Muradin

Ekipa Gram.pl
  • Zawartość

    10673
  • Dołączył

  • Ostatnio

Muradin ostatnio wygrał w dniu: 27 Marzec

Muradin miał najwięcej polubień!

Reputacja

12 Dobra

1 obserwujący

O Muradin

  • Ranga
    The King of Iron Fist

Ostatnio na profilu byli

2413 wyświetleń profilu
  1. No fajnie mi się gra na tej mojej PS4, no fajnie... Co co, ktoś mówił coś? A nie, to hula wiatr
  2. Forum umiera? - może czas na zmiany

    Ehhh... here we go, again...
  3. Być może właśnie dlatego zainteresował mnie ten sprzęt. Do zadań specjalnych i nietypowych tytułów pasuje jak ulał, a w większe gry gram głównie na PS4. Choć może bym sobie w DOOMa zagrał na Switchu... ale tu już dużą rolę gra moja prywatna słabość do tego tytułu
  4. Yakuza Studio pracuje nad nowym IP

    No powiem tak - aktualnie Sega mocno przyspieszyła i z tego się cieszę. Patrząc na rozkład jazdy na najbliższe lata, to jest na co czekać: - Yakuza 6: The Song of Life - już jest - Yakuza: Kiwami 2 - w sierpniu - Shin Yakuza - w planach - Yakuza Online - w planach - Yakuza Zero-2 - plotki, ale powiedzmy, że w planach. - Hokuto ga Gotoku - w ankiecie związanej z Y6 pada pytanie o ewentualną, angielską lokalizację. W zasadzie, nowe IP od Ryu ga Gotoku Studio to świetna wiadomość, bo wolą kuć żelazo póki gorące, a dwie gry od nich rocznie to z chęcią ogram :) 
  5. Pamiętam, jak na PSXa wychodziły takie eksperymenty jak Vib Ribbon. Dziś wiele osób kazałoby się puknąć w głowę, gdy się spojrzy na cenę pudełka z grą. A swego czasu ten tytuł był prosty i niesamowicie wciągający... plus - pozwalał na odtwarzanie swojej muzyki podczas grania!
  6. Oj... pytanie czy mówimy tu o indykach, czy mówimy o gierkach Nintendo-only? Bo jeśli o tym drugim, to no... nie. Z indykami i grami niezależnymi jest różnie, jak wszędzie w tym biznesie. Każda platforma musi mieć swoje Life of the Black Tiger
  7. A ja myślałem, że szczytem hardkoru jest granie w pełnej burzy za oknem... :>
  8. Może uderzę z innej strony - to, że gra ma bardzo wysokie noty nie musi od razu oznaczać, że każdy gracz będzie z niej czerpał tyle samo frajdy. Prosty przykład - mimo wysokich ocen Horizon: Zero Dawn, to sam znudziłem się tym tytułem po dobrych kilku godzinach rozgrywki. Robiłem trzy podejscia i żadne z nich nie było na tyle wciągające, abym mógł skończyć i powiedzieć "no, było to dobre". Podobnie miałem wysoko ocenianą przez wszystkich Personą 5. Tu również po dziesięciu godzinach powiedziałem: "starczy tego". To samo jest tutaj w przypadku Nintendo. To, że dana gra dostaje 90-100 nie oznacza, że musi ona mi pasować. To nadal jest subiektywny wgląd w temat
  9. Tak sobie pomyślałem, że też coś od siebie w tym temacie napiszę, jako że jestem "szczęśliwym posiadaczem Switcha" od miesiąca. Ogólnie zgadzam się z jednym - Switch jako platforma dodatkowa, wspierająca jest świetnym wyborem. Długo czekałem na godnego następcę mojego PSP i się znalazł. Nie dość, że mogę grać mobilnie na wyjazdach, to jeszcze nie muszę wychodzić z łóżka, gdy zwyczajnie nie mam ochoty na grubsze i cięższe tytuły. Pomijam to, że ostatnio katuję Bayonettę całymi dniami... ale ogólnie Przełącznik pojawił się w moim domu po to, aby grać w tytuły, w które nie gram na większych platformach. Głównie są to indyki, mniejsze tytuły lub gry, które wychodzą wyłącznie na Switcha i nie żałuję, że wydałem te 1400 zł na sprzęt, który ma mi właśnie do tego służyć. Właśnie z takim zamysłem kupiłem nową konsolkę Nintendo. Wtedy też wpadło mi do głowy to, że w zasadzie dock mógłby dla mnie nie istnieć, bo i tak ładuję sprzęt ładowarką. Fakt, może mógłbym ponarzekać na klawisze przy dłuższych posiedzeniach, ale ostatecznie i tak gram głównie z doskoku lub weekendowo. Także tego... swoją rolę spełnia. A teraz wybaczcie, wracam do grania w Gungeona. Wciąga jak diabli
  10. Wtedy ceny biletów na ten dzień wskoczyłyby na zupełnie nowy poziom, a samo spotkanie z Kojimą byłoby organizowane na mniejszym stadionie miejskim
  11. Bo w zasadzie Rockstar Games nie muszą wydawać więcej gier. Mają GTA, w tym roku wyjdzie Red Dead Redemption 2 i... tyle. Nie zawsze więcej znaczy lepiej Choć ja jestem zdania, że w zasadzie to GTA VI w Vice City mogłoby dobić do tego wyniku jeszcze szybciej.
  12. No z pewnością jest on bardziej otwarty niż podzielony na lokacje świat z pierwszych odsłon. I to byłby naprawdę dobry świat gdyby nie to, że obydwie gry były trochę singlowymi grami z elementami chińskich MMO. To widać świetnie na przykładzie Intruza do Dragon Age: Inkwizycja. Nieco zamknięto obszar, postawiono na narrację i wyszedł świetny dodatek zwieńczający historię. Szkoda tylko, że ostatecznie prawdziwe zakończenie gry zostało udostępnione w formie DLC, co jest bardzo słabym ruchem ze strony EA.