johnyguliano

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    32
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O johnyguliano

  • Ranga
    Robotnik
  1. Spoko, my mamy na swoim Ubisoft, tylko minimalnie lepszy niz EA. Ubisoft lepszy od EA ? Plisss. Co by nie mówić o elektronikach, to przynajmniej mają zróżnicowany wachlarz gatunków gier (rpgi bioware'a, need for speedy, fify, bf-y). A Ubi ? Jedna wałkowana w kółko gra akcji z otwartym światem i pierdyliardem znajdziek (fc, ac, watch dogs, ghost recon i właściwie też the crew). Zero kreatywności i żałosne przeświadczenie, że graczowi wystarczy nudny otwarty świat i będzię miał frajda jak świnia taplająca się w błocie.
  2. Hh A ja polecam wartościowsze pochodne indyków, takie jak świetny Grim Dawn. Tam nie masz wrażenia, że kupujesz pół gry, a reszta jest w DLC. Z EA pożegnałem się już dawno, a z Ubisyfem nawet jeszcze dawniej, więc jak frajerzy chcą być dojeni z kasy w tych tak zwanych gra AAA to niech cierpią.  
  3. StarCraft II za darmo dla wszystkich!

    Ja z kolei uwazam ze HotS jest rownie fajny jak WoL, za to LotV jest nie tylko najsłabsze, ale wrecz kilka klas za poprzednimi czesciami.  Dokładnie. Ja trzy razy podchodziłem do Legacy of the Void. Za pierwszym odpadłem po kilku misjach. Za drugim w prawie połowie kampanii. Trzecie podejście zajęło mi chyba kilka tygodni, a i tak grając w epilog nie mogłem się doczekać aż skończę tą grę. Najgorsze zakończenie trylogii jakie kiedykolwiek widziałem. Właściwie w LotV podobały mi się tylko te skórki (frakcje) dla jednostek i nic więcej.
  4. Zastanawiałem się, co może przekreślić tą grę dla mnie na PC. Teraz już wiem.
  5. Dla mnie dubbing całkiem ok (przynajmniej podczas tej krótkiej próbki). Naswet starają się oddać jakieś emocje, co w polskich wersjach językowych jest naprawdę ewenementem. Jedynie facet dubbingujący Dushamela brzmi trochę słabo.
  6. Pieprzysz jak potłuczony. W mało której branży najeżdza się tak na ludzi jak w tej growej. Afera z CDP jest trochę podobna do obecnej afery z Harveyem Weinsteinem - nie są wyjątkami, tak jak oni postępuje kupa ludzi i w dodatku z tego złego postępowania każdy sobie zdaje sprawę. Problem robi się, kiedy to wyjdzie na jaw i wszyscy (nawet ci u których takie zachowania są normalką) muszą to potępić, żeby przypadkiem nie wzbudzić wątpliwości, że u nich jest podobnie. A w branży growej taki chamskie tępienie pracownika było już poruszane sporo razy - u Activision, u EA czy w THQ. A sama jakość produktów wiąże się raczej z tym, że producent nie zgadza się przepuszczać byle czego do ostatcznej wersji. I to, że ktoś robi coś pod presją, nie znaczy, że musi robić to źle.
  7. To nie koniecznie pozytywna zmiana - jak kiedyś kupowałem na GamersGate, bo przeceny (w ojro) były często nawet lepsze niż na Steamie, to teraz po przejściu na złotówki już nie jest tak atrakcyjnie. Widać, że ktoś dziwnie przy tym grzebał, bo gdyby poprostu zrobili euro = 4 zł, to byłoby normalnie cenowo, a teraz jest o wiele drożej niż było.
  8. Sporo osób gnoiło dwójkę, ale mi nawet bardziej przypadła do gustu niż jedynka i spędziłem w niej (i w trzech świetnych dodatkach) sporo czasu.
  9. Jeśli ostatnie odcinki zrobiło tylko kilka osób, to powinni im dać grubą podwyżkę, bo finał "Tales..." był najlepszą rzeczą jaka wydarzyła się w Telltale. A już szczególnie ten "Magazord" ;)
  10. Korekta jedyna wydana przez nich gra która była udana, bo twórcy pierwszej części to Deck 13, nie Ci Games. Też bez przesady, bo Lords było co najwyżej dobre - odgapione toczka w toczkę od Dark Souls (może poza dialogami - to akurat na plus). Wyglądało trochę jak jakaś zajawka/demo Soulsów. I warto byłoby jeszcze dopisać do newsa, że CI potwierdziło, że dwójka (jak na razie) ma być nawet mniejsza od pierwszej części, bo nie mają kasy.
  11. Czasami odnoszę wrażenie, że czarnoskórzy mogą mieć jakąś wrodzoną wadliwość, która przejawia się problemem z empatią do białych ludzi - w końcu nie mogą oglądać filmów bez ludzi z czarną karnacją, bo nie są w stanie kibicować białym. Zresztą tak samo jest z grami. Ja tam nie mam problemu z utożsamieniem się z bohaterami o innym kolorze skóry. Tak samo kibicowałem duetowi Mike-Marcus w "Bad Boys" jak np. duetowi Linden-Holder w "The Killing". Boli mnie tylko jak usilnie starają się wcisnąć jakąś postać w miejsce w które wybitnie nie pasuje. Co by nie mówić, czarnoskórzy gryzą się z tą słówiańską stylistyką w Wiedźminie.
  12. Szkoda, że nawet nie jest napisane, co się dzieje z kontami ludźmi, którzy kupili to dawno temu - wszystkie postacie poszły się paść ?
  13. Zawsze istnieje jeszcze szansa, że wieść o serialu jeszcze się rozniesie i oglądalność podskoczy. Szkoda byłoby anulować tak świetny serial.
  14. Problemy długich gier - felieton

    O, to, to! Mnie też się gra okrutnie dłużyła z tego powodu, ale jakoś dobrnąłem do końca. W pewnym momencie denerwowała mnie już sama świadomość, że Śmierć, który powinien budzić grozę, przez wszystkich dookoła traktowany jest jak tani lokaj. -_o Akurat Darksiders 2 też nie ukończyłem, ale głównie przez ten sam powód co Wiedźmina 3 - zasuwanie w te i z powrotem w różne miejsca na (sporej) mapie, aby się dowiedzieć, że nie ma się jeszcze jakiegoś przedmiotu, aby otworzyć przejście (albo wystarczającego lvla do pokonania jakiegoś przeciwnika w Witcherze) jest trochę męczące (a po zdobyciu tego itemku/poziomu ponowna wycieczka ...). A co do felietonu, to te sandboxy (no bo przeważnie te dłuższe gry nimi są) mają dla mnie ogromną ilość wad - najlepszym przykładem są tu dla mnie gry Ubisoftu (FC/AC/Ghost Recon). Chyba w każdej rozgrywka jest podzielona według schematu: 25% - misje główne (z czego może jedna czwarta z nich nie jest monotonna), 25% - nudne misje poboczne (polowania w AC 3 i FC 3, misje osady w AC 3 z których każda trwa 3 minuty, a jest ich kilkadziesiąt, skanowanie mieszkańców itd.), 50% - znajdźki, których są setki, a dojście do każdej zajmuje 5-10 min (może z chlubnym wyjątkiem GTA V, gdzie zepchnięto je totalnie na boczny tor). Przez takiego rozwadnianie rozgrywki wolę już zagrać w jakiegoś slashera, indyka czy FPSa - może ukończę go w 10h, ale będzie to intensywnie spędzony czas, a nie godzinne poszukawanie obiektu polowań w serii AC. Zresztą to samo wydłużanie dotyczy też ogólnie nowych gier RPG - Witchera, nowego Dragon Age'a - poupychano tam zatrważającą liczbę trywialnych questów, których zaliczenie zajmuje 2 minuty (np. quest ze znalezieniem narzeczonego dziewczyny w Wiedźminie - dialog, 20 sekund na dotarcie do celu, 10 sekundowa walka, 20s na powrót do zleceniodawcy - jakby gra nie była już wystarczająco długa ...).
  15. Jak polityka i ideologie niszczą gry - felietion

    Tak swoją drogą, to Fury akurat w wielu komiksach naprawdę jest czarny i łysy, więc poprostu wybrali sobie tą jego wersję, która będzie bardziej urozmaicała etnicznie obsadę w Avengers (jako że wszyscy istotni członkowie są biali) :P