fanfilmu_pl

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    1619
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O fanfilmu_pl

  • Ranga
    Delegat
  1. Forumowa Mafia

    - Ja wiem, jak zniszczyć układ! - rozdarł się Sir fanfilmu.pl. - Opracowujemy wspaniały projekt stworzenia niezwykłego urządzenia, pozwalającego określić, czy dana osoba kłamie, czy nie! Używając tego oto przecudnego wynalazku sprawdzimy, kto z nas jest doradcą Wielkiego Brata, a kto tylko go udaje! A tak w ogóle... To potrzebuję pieniędzy na ten projekt. Oczywiście, potrzebne są też mi, no bo wiecie jak to jest... Przecież większości z nas zależy, żeby zniszczyć układ, żeby zniszczyć tych, którzy nie chcą dobra Kaczogrodu! A na to potrzeba pieniędzy! Dla Sir fanafilmu.pl najważniejsze było dobro Kaczogrodu i jego samego. Był w średnim wieku, dość wysoki i bardzo szczupły. Jednak nie dajcie się zwieźć pozorom! - tkwiła w nim ogromna wola walki z układem i wykształciuchami. Wstał i popatrzył po innych doradcach. Ciekawe, kto z nich był "tym złym". Jako że sam nie miał zamiaru się za bardzo wysilać, chciał stworzyć wykrywacz kłamstw. Co prawda na razie tworzenie urządzenia nie szło zbyt dobrze...
  2. Forumowa Mafia

    Zdążyłem potwierdzić, uff... "Czekam na rozpoczęcie. Aż mi uszy skaczą z radości." :) Role już dzisiaj? Jeszcze ktoś zdąży zapomnieć ;)
  3. Oczywiście, że by nie miał :P On nie był pierwszym przewodniczącym, więc pewnie nie byłby pierwszym własnotytułowcem. Kasiunia14 Po prostu pisząc posty :) Co godzinę możesz dostać jeden punkt, jeśli napisałaś w tej godzinie choć jednego posta. Nie liczy się to, czy tych postów będzie 100 czy jeden - i tak dostaniesz jeden punkt. Więc nie opłaca się spamować :)
  4. Forumowa Mafia

    Mówiłem, że Fiarot to mafia, to mnie zlinczowaliście. Ech... :| Fiarot - który raz grałeś w FM i który raz jako mafia? :) MG – Dadix 1. walgierz 2. mtobi 3. Kalkulator12 4. skyler 5. DonCarleone 6. Adidas66 7. Liqid 8. fanfilmu.pl
  5. Forumowa Mafia

    No cóż, oddam głos na Fiarota. Zaczął nakrętkonogę, by potem podzielić nas na grupy bawiących i nie bawiących się w to. Może to na początku wyglądało na wielkie zaangażowanie w szukanie zdrajcy, ale argumenty były śmieszne. Zaczął bronić Aldariona, o czym mówiłem już wczoraj. Potem łapał za słówka Mistrza Gry. Oczywiście - to prawda, że już tak było, jednak to nie to doprowadziło do zguby mieszkańców, tylko to, że nie potrafili znaleźć zdrajców. Gdy go zaatakowałem, po naszej wymianie zdań Fiarot skapitulował i oddał głos na Immortala. To jego szukanie zdrajców na podstawie słów Wielkiego Brata jest - według mnie - wielkim przedstawieniem. Przyznam, że całkiem ładnie zagranym. *** lincz --> Fiarot Nie mam już czasu, a widzę, że wszystko się rozegra później :|
  6. Forumowa Mafia

    Robisz dokładnie to co ja, tj. nie masz na mnie jako takich argumentów, tylko podstawiasz mnie do teorii. Wczoraj mówiłeś, że to słaby argument. Mogę dziś to samo powiedzieć o Twojej teorii. Jak już mówiłem - nie liczyłem głosów, bo nie głosowałem jako jeden z ostatnich. Mimo to godzina się nie zmieniła, czyli ciągle głosowałem bodajże 3 godziny przed końcem głosowania. Ciężko mi wysuwać jakiekolwiek oskarżenie pod adresem mtobiego poza tym, że jego posty nie są specjalnie odkrywcze. Nad mtobim i Spiderem jeszcze się zastanowię, przejrzę jeszcze dokonania Fiarota i Avalona. Tą czwórką się zajmę.
  7. Forumowa Mafia

    Przepraszam, dziś mam mało czasu, nie mogę przeczytać wszystkich postów, będę po 18. Jeszcze raz przepraszam...
  8. Gdzieś na stronie głównej statystyk :P http://statystyki.gram.pl/ "Zaszły małe zmiany..." ;)
  9. No nie wiem :P Przodownik pracy jest po prostu takim lepiej pracującym robotnikiem :D Więc się nie leńcie, przodowniku! A tak w ogóle to gratulacje i życzenia dalszych awansów, czyli to co zawsze ;)
  10. Forumowa Mafia

    Planujesz ustosunkować się do mojej wypowiedzi? :) Immortal miesza, ale... O wiele bardziej podejrzany wydaje mi się Fiarot. No i nie wiem co robić. Jeśli padnie Immortal, to dobrze, jeśli Fiarot - jeszcze lepiej. *** lincz --> Franciszek Fot (Fiarot)
  11. Forumowa Mafia

    Wszyscy się na tym opierają na wydawaniu się. Tylko nie każdy zaczyna zdanie od "moim zdaniem" czy "wydaje mi się", a potem ich linczują za to, że są zbyt pewni swojej winy. Ale to zostawmy, to naprawdę jest nieważne. Nie dziwię się. Ale to nie ja go broniłem. A ja niestety nie wiem. Ty za to nie wiesz, że ja jestem niewinny. Mamy się tak przekomarzać?... To znaczy przekonuje do linczowania swojego kandydata. Ósmy na trzynaście głosów. Nie uważam, żeby to był jeden z ostatnich głosów. Zresztą - była godzina 21, która była dość wczesną godziną. Nie liczyłem głosów. Ale - to już raczej do Furra, odnośnie ostatniej edycji - nie głosowałem jako ostatni. mtobi mógł jeszcze zginąć. Nie, nie, i jeszcze raz nie! Chciałem Ci powiedzieć, że jego sytuacja nie jest tak prosta, jak sądziłeś, i on może być mafią. Bo już wtedy zacząłeś go uniewinniać. Ciekawostka! Głos oddałem o podobnej godzinie, co dnia wcześniejszego. Chcę Ci przez to powiedzieć, że linczuję mniej-więcej w takich samych porach, więc nie moja wina, że akurat byłem drugi. Co za tym idzie - nie pospieszyłem się, tylko potem już nie miałem dostępu do komputera. To były TEORIE. Wcale nie jestem pewien Twojej winy. Jednak tak uważam! (teoria- http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2577924 : "/.../ teza jeszcze nieudowodniona /.../") :| Przepraszam, ale argument o wydawaniu się to bzdura... No zdenerwowałem się ;P
  12. Forumowa Mafia

    Rzecze, miał nic nie rzec? Nie zawsze mogę być przy komputerze od razu po szkole... Cóż, według mnie mafia ciągle stosuje tanie chwyty, takie jak wczoraj na Dadixie i dziś na Spiderze. Być może Spider chciał w ten sposób uśpić naszą uwagę, by dziś spróbować zapewnić sobie alibi. To źle? Mogłem siedzieć cicho i nic nie powiedzieć. Wolałem jednak powiedzieć coś nowego, a nie powtarzać stare argumenty. A Twoja obrona - w mojej opinii - jest trochę rozpaczliwa... A co do Invina - chyba lepiej zrobiłem, że pozbyłem się kogoś, kto potem budziłby wątpliwości. Wczoraj jeszcze moglibyśmy sobie na to pozwolić - dziś już raczej nie. Chyba, że zamiast Invina wczoraj zlinczowalibyśmy mafię, ale to już gdybanie. Wydaje mi się, bo nie mam pewności. Mogłeś wtedy zginąć, a gra potoczyłaby się zupełnie inaczej. Mi, mieszkańcowi, zależy na współpracy z innymi mieszkańcami. Ufam mu - może się mylę, ale mam nadzieję, że nie. Zależy mi na tym, żeby zginął ten, którego podejrzewam, i chyba nie ma w tym nic dziwnego, że chcę przekonać na swoją stronę innych. Ale rozumiem Cię - przecież tak samo postępuje mafia. Jednak jeśli jeśli nikt nikomu nie zaufa, będzie wielki remis i... I nic. Mogłem, ale wczoraj nie przyszło mi do głowy. W końcu ja też myślę o naszej grze, ale nie zawsze wymyślam wszystko od razu. Zmiana z czego? Ja go nie podejrzewałem. Jego postać była niejasna, jednak gdy założyłem Twoją winę on - według mnie - jest mieszkańcem. W Twoim przekonaniu. I jeszcze, w związku z Twoją odpowiedzią na posta Immortala: Oczywiście. Po drodze były lincze, po drodze były podejrzenia, po drodze była Twoja nieśmiała obrona Aldariona. Liqid mógłby zachowywać się inaczej.
  13. Jakie byście chcieli żeby były auta ?

    Proszę. Nie trzeba prawa jazdy ;) Chciałbym, żeby auta były na wodę/powietrze/cokolwiek innego, ale taniego :)
  14. Gothic 2 - forumowa gra RPG

    - Może! - odkrzyknął uradowany Fanfilmu. Uradowany oczywiście był możliwością pomocy przyjacielowi. Liqid był już dość blisko paladyna, więc ten nie miał problemy z dojściem i unieszkodliwieniem kościotrupa. Fanfilmu radził sobie dość dobrze ze szkieletami. Przez całe życie, odkąd zobaczył pierwszego ożywieńca zastanawiał się, kiedy te potwory umierają (a pierwszego ożywieńca zobaczył chyba podczas jednej z walk, jeszcze podczas wojny, gdy orkowy szaman przyzwał Armię Ciemności. Paladyn miał przyjemność zestrzelić tego orkowego dowódcę ze swojej - jeszcze wtedy nowej - kuszy, której szczątki leżą w tej grocie pod wielkimi głazami). Przecież nie mają mózgu, bez którego ludzie nie mogą żyć. Słyszał opowieść, że te stwory są przyzywane, a moc, której użyto do ich przywołania, jest potem używana przez szkielety do "życia". W takim razie czemu po ucięciu czaszki (bo o głowie mówić w tym przypadku nie można) szkielety "umierają"? "To nie dla mnie" - pomyślał, gdy już stracił nadzieje na rozwiązanie zagadki. Nie był magiem, więc tak naprawdę to go nie interesuje. Jako że nie zanosiło się na bardzo trudną walkę, kusznik postanowił nieco pobawić się bronią. Podniósł ją nad głowę, trzymając obiema rękami, by potem uderzyć z obrotu. Ciął nisko, ale bardzo mocno. Jeden ze szkieletów został pozbawiony miednicy, która roztrzaskała się o ścianę. Zadowolony z efektu wypróbował cios jeszcze raz. Kolejny cel jednak w porę odskoczył do tyłu, więc miecz tylko musnął któreś z żeber. Ożywieniec już atakował, więc Fanfilmu szybko uderzył - trzymając miecz już w jednej ręce - w przeciwną stronę. Szkielet wrócił tam, gdzie jeszcze przed chwilą był, czyli u swojego boga. To nie był koniec eksperymentów z bronią. Kusznik podszedł do Cossacka. - Pożycz kuszę. I jeden bełt. Wystarczy mi. - Wystarczy na pokonanie tej armii? - Wystarczy na zostawienie pamiątki po naszej drużynie. Fanfilmu zdjął kuszę z pleców Cossacka i wyjął jeden bełt. Naciągnął ją bardziej, niż było to przewidziane, lecz na szczęście nic złego się nie stało. Nie mógł wybrać odpowiedniego celu, gdyż żaden ożywieniec nie patrzył w jego stronę. Podniósł jakąś czaszkę z ziemi i rzucił nią w stwora. Ten zaczął biec w jego stronę, ale nie dobiegł. Bełt z ogromną prędkością trafił go w czoło. Czaszka została "zdjęta" z kręgosłupa i wylądowała pod ścianą z na wpół wbitą strzałą - jak większość nieświadomych mieszkańców królestwa nazywała bełty. Miał cichą nadzieję, że nawet wbije się w skałę, która stała z tyłu, lecz wiedział, że to po prostu niemożliwe. - Nie wyszedłem z wprawy! Ach, z przyjemnością poczekam do momentu, kiedy staniemy na pustyni i będę mógł wreszcie kupić kuszę. Do ataku! - zakrzyknął wyciągając kolejny bełt z kołczanu Cossacka.
  15. Forumowa Mafia

    Fiarot mi się nie podoba. Wydaje mi się, że on - jako mafia - chce wykorzystać fakt, że Aldarion nie doprowadził do remisu likwidując Likwidzkiego (:P). Zakładam, że Aldarion jest mieszkańcem. Fot wcale nie chce linczu na Aldarionie (bo i po co? Lepiej zostać jego przyjacielem), ale gdyby jednak on zginął w linczu, to nie byłoby to dla Fota takie złe. Jeśli Franiu Rot jest mafią, to dość mało wiemy o jego kompanie... Myślę, że to mógłby być Avalon lub Dar. Więcej Wam powiem wieczorem, jak będę miał więcej czasu :)