sebba99

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    316
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O sebba99

  • Ranga
    Brygadzista
  1. Moge - moge jeszcze ja tak na szybko :) : Finn i Rose - dobry pomysł - gorsza realizacja - zauważcie, że każda z postaci "leveluje" bohaterstwo na własnym poziomie. Fajnie że dla epickich postacji jak Kylo, Rey, Leia czy Luke mamy porstych, szeregowych graczy, którzy też rosną na bohaterów, bohaterów wg własnych możliwości. To ważny wątek w stylu "ordinary heroes". Koniec końców - wychodzi na plus.  Wątek hakera jest dla mnie bodaj najważniejszym w całym filime, a tzw side-quest kieruje uwagę na szalenie ważne, polityczne aspekty wojny galaktycznej, które do tej pory umykały ... każdemu ? Mam nadzieję, że pan haker wróci, bo jego realna ocena sytuacji jest do bólu obiektywna, bezwzględna i nadaje ostry, realny sznyt całej tej bajkowej opowieści. Nie ważne co on robi - wazne co mówi.  Ollewam wątek Rey i Kylo - właściwie nic nie wnosi i jest przewidywalną kalką z metod poszukiwania własnej życiowej ścieżki i tożsamości w obliczu bycia tak naprawdę dziwadłem i wyrzutkiem nawet w tak zróżnicowanym środowisku jak galaktyka SW. Bardziej interesujące mogą być skutki tych poszukiwań.  Podzielam opinię, że kosmiczny pościg jest bombowym motywem.  Miały być klimaty :"Imperium kontratakuje" ale nie jest tak mrocznie jak w pierwowzorze. Motyw Snoke'a świetnie wpisuje się w filozofię SW - prawdziwe sithowe klimaty. Do ostatniej chwili. Końcówka wpisuje się w motyw "historia kołem się toczy".  Poe przejmie jednak rolę Hana i mam dziwne wrażenie, że zostanie piratem i przemytnikiem powiązanym z Rebelią ale grającym na własne konto... byłoby bardzo ciekawie ...  Największa bzdura w tej części - transcendentalna emanacja Luke'a ..... serio SW .. SERIO !!! brakuje mi jeszcze tylko lustrzanego wymiaru ...   
  2. Wygląda tak, ze zrywa buty ... 
  3. jakby tak zmniejszyli intensywność oświetlenia to klimat byłby w deche... ale to ładowanie ze śrutu do stworków... mogli sie wysilić na oryginalność i nie wiem ... rzycać w nich zębami po pruchnicy ... już bardziej by pasowało ..  znowu będzie piękny świat i nie wykorzystany potencjał .. heh..
  4. graficznie nie zachwyca ... to chyba eufemizm...
  5. Wreszcie jakaś wartościowa wiadomość :D Ta gra jest zaje ... ale nie wiem czy fani rock'a i jedynki dożyją kolejnej części :D w końcu ... większość z nich jest już koło 40 :)
  6. I tak oto księgowi spłodzili kolejnego potwora... Jak w przypadku każdego typu softu, jeżeli księgowi i PM'y zaczynają mówić co ma być w projekcie, sprinty naparzają, PO'si są grillowani każdego miesiąca, co tydzień składają raporty ze spalonych godzin... no i wiecznie wszyscy "przyśpieszają" kosztem jakości, kosztem celu, kosztem .. dochodów - bo termin goni ... kogo ? o co ? za co ? nikt nie wie, same PM'y nie wiedzą - ale goni... i dostajemy .. coś co w sumie koniec końców jakiś dochód przyniesie, ale pogrzebie markę a wraz z nią miliardy dolarów które faktycznie były do zarobienia, no ale małych ludzi cieszą małe rzeczy...   
  7. I co z tego, że zżynka - to raczej dobrze świadczy o Wiedzminie :) Cieszyć się trza nie hejtem rzucać :) 
  8. To nie WipeOut - za wolne..
  9. Sabo, nie podążajcie tą drogą - gra o tym, jak niebezpieczne mogą być gaśnice.. Słabo... Rozumiem, że pierwowzorem był Silent Hill, ale głupotki z gatunku - "koleś zwiał a ja nie" , jakieś nielogiczne przełączenia pomiędzy stanami, jakiś surwiwal z broni z taśmy i elektromagnesów i ton wrogów nie przemawia do mnie... i czy tylko ja mam wrażenie, że całość jest jakaś taka... ociężała ?
  10. Sabo, nie podążajcie tą drogą - gra o tym, jak niebezpieczne mogą być gaśnice.. Słabo... Rozumiem, że pierwowzorem był Silent Hill, ale głupotki z gatunku - "koleś zwiał a ja nie" , jakieś nielogiczne przełączenia pomiędzy stanami, jakiś surwiwal z broni z taśmy i elektromagnesów i ton wrogów nie przemawia do mnie... i czy tylko ja mam wrażenie, że całość jest jakaś taka... ociężała ?
  11. InXile zapowiada Wasteland 3!

    Oby fabuła była bardziej porywająca niż w W2.
  12. Rob Zombie - House of thousand corpses w grywalnej wersji ... zaczęło mi się podobać ..
  13. Oceny nie są raczej zaskoczeniem. Po trailerze, który miał w sobie coś z Somy, coś z Jurney, coś z Indiany Jonesa i zapowiadał może nie skomplikowaną ale z całą pewnością osobistą opowieść, w której każdy z graczy mógł znaleźć coś dla siebie... nie zostało nic. Pierwsze wideo z gameplaya brutalnie i bez namysłu rozwiewało wszelkie nadzieje na spotkanie czegoś kameralno-mistycznego w zwykłą młuckę i gwałcenie prawego triggera na padzie. Kiedy Microsoft w końcu zrozumie, że nie księgowi robią gry, nie dział analityki konsumenckiej kreuje fabułę i mechanikę a zrobienia dobrego produktu potrzeba czegoś więcej niż znajomości excela ? Microsoft - gry i konsole to nie Windows - nie każdy musi mieć właśnie waszą :) Mam wrażenie, że ReCore miał być reanimacją idei Klaka ... coś w stylu .. "nie udało się za pierwszym razem, ale to dlatego, że źle próbowaliśmy, bo sam pomysł był dobry, spróbujmy jeszcze raz"....