zadymek

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    22560
  • Dołączył

  • Ostatnio

zadymek ostatnio wygrał w dniu: 20 Marzec

zadymek miał najwięcej polubień!

Reputacja

6 Neutralna

O zadymek

  • Ranga
    Sekretarz
  1. Nie, nie. Ty mówisz o popularności, ja mówię o faktach. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego: coś się przyjęło niekoniecznie dlatego, że jest zgodne z faktami, ale dlatego, że ładnie brzmi, albo jakiś "autorytet" to zaserwował, albo się komuś coś pomerdało. Ale to nawet nie dotyczy twojej wypowiedzi, bo odniosłeś się do haseł marketingowych. "z elementami RPG", znaczy "hej, RPG-owce, może nasza gra nie jest w waszym typie, ale znajdziecie tu coś znajomego". Taki bełkot tylko z marketingu. Często powtarzany w tzw. prasie branżowej. Newsflash ppl, nie ma czegoś takiego jak elementy RPG. RPG charakteryzuje zestaw elementów, podwędzonych z innych mediów, które RAZEM dają cechy gatunku, ale osobno nic. To marketingowcy szastają tymi terminami an prawo i lewo. Dlaczego? To chyba oczywiste...
  2. Ignorancja, nonszalancja... nie wiem, może nawet kompleks wyższości? Ludzie gadają głupoty, bo inni też gadają i "się przyjęło". I potem taki Dark Souls nazywają RPG dla przykładu. I bądź tu mądry.
  3. "Ambitna produkcja bez nacisku na akcję, za to z "przesłaniem"? ...trzymajcie to k**** z dala ode mnie!" Moja reakcja na premierę. A nawet nie wiedziałem, że ma toto skopane sterowanie na PC ;)
  4. Że jak? Sam termin wywodzi się ze starożytności, ale nie ma miejsca dla atheos w "ciemnowieczu"? BTW Sam, ewentualny, brak średniowiecznych źródeł pisanych wyraźnie wspominających o "negowania" nie oznacza, że NIKT nie negował.
  5. A PvE to już zdziełali? Miał być 2 latka temu...
  6. A wojna: wojna secesyjna, I i II wojna światowa, wojna wietnamska, wojny bałkańskie, wojny bliskowschodnie; to już nie są traumatyczne wydarzenia, i zdecydowanie najbardziej traumatyczne wydarzenia w historii danego regionu?
  7. OK, pełna zgoda: media nie są kompatybilne itd... Tak, gra to COŚ WIĘCEJ niż film. Konwersja z filmu na grę ZWYKLE nie działa, gdy twór wypada dobrze jako film, ale już nie jako gra. To ile od siebie trzeba dać, to już chyba sporo zależy od budowy gry, nie od medium, nieprawdaż? A już na pewno więcej niż w filmie. Ale znowu: wszystko zależy konkretnej od gry. Poza tym, gra wymaga o wiele więcej uwagi niż głupi film, i daje dużo więcej do roboty niż głupi film (czy nawet książka). To konwersja z gry na film jest działaniem wstecz, jak autor napisał, na wielu poziomach. Autor wspomina wyżej o interakcji. Dlaczego tylko wspomina? Interakcja z książką sprowadza się do czytania i ew. zajmowania czymś rąk, z filmem do gapienia się w ekran i ew. zajmowania czymś rąk. Interakcja z grą sprowadza się do ingerencji w nią Z pomocą oczu i rąk. Gdybym wolał mniej wysiłku, jak autor, to wolałbym oglądanie filmów Dwa światy. Czy jeśli film ssie, to ssie, bo są skojarzenia z grami a nie dlatego, że ssie na tle konkurencji? O! Miło, że autor zauważył I co z tym fantem zrobimy ...ach tak, będzie o kurze
  8. No właśnie mam na myśli "filmy z WIllem Smithem". A że były też filmy z Freemanem, Washingtonem i Snipesem to nie powiedziałbym, że wyjątki. Again: co ma baba do multi-kulti?
  9. W ostatnich latach, czyli tak gdzieś... od 20 lat? Znaczy, że nie wierzymy w efekt przejedzenia, że publika chce czegoś świeżego albo nowego, zamiast "n-tej odsłony"? Nie wiem, to może "white guilt" ma coś do rzeczy? No i o upolitycznieniu Oscarów to można mówić i mówić... nie no, na pewno zasłużony Oscar Also: jak sięgam pamięcią to "białasy" są tymi złymi w miażdżącej liczbie filmów. Gdzie tu innowacja multi-kulti? A z ty No właśnie, bardzo ciekawy temat. Może by tak machnąć artykuł na ten temat? PS Co ma Wonder Woman i Gal Gadot do multi-kulti?
  10. Jako że dyskusje na "takie" tematy to nie nowość https://scifi.stackexchange.com/questions/54081/how-fast-does-a-phaser-beam-travel wygrzebałem coś takiego https://i.stack.imgur.com/2tfBn.png Biorąc pod uwagę, że i to i to porusza się z prędkością "c"...
  11. Oh realy? Wpisałem "Star Trek battle" w youtube. Pierwszy wynik https://www.youtube.com/watch?v=56iTxduUacs
  12. I mięśnie z włókna szklanego, taa BTW A co ta teoria mówi o "widzeniu" światła (odbitego od obserwowanego obiektu)? Co ci da nadświetlna prędkość uniku, jeśli zagrożenie zauważysz, gdy już się smażysz?
  13. Star Wars to bajki dla dzieci, Star Trek to bajki dla dorosłych. I to głupie i to głupie. Chichram się z obu, niezbyt serdecznie. No, cały Star Trek. Od siebie dodałbym opóźniony panhumanizm i naiwność polityczną. Przypomni mi ktoś, czy w ST słychać "wystrzały" laserów w kosmosie? Przypomni mi ktoś, w którym to uniwersum ludzie giną najczęściej jako świnki doświadczalne nowych technologii? A o robieniu uników przed laserem, to nawet ostatnio filmik Thunderfoot zrobił.
  14. Od razu mi się przypomina pierwsza prezentacja animacji twarzy na Source, z E3 2003.
  15. Nie wiem czy kogoś to jeszcze zainteresuje, ale znalazłem "rzeczone oświadczenie" Cantrella tj wspomnianego szeryfa. A dokładny cytat jest ważny, bo potem wszelkie media "branżowe" się podniecają jakąś kontrowersją (bo po co szukać faktów, gdy się ma sensacje?) i jeszcze "się rozchodzi po internecie". W wolnym tłumaczeniu "Myślę, że większość z tego wiąże się z tymi grami, wiecie, gdzie naciskasz przycisk reset i wszyscy są cali i zdrowi" Jakby mnie spytać, to ja tu widzę coś o problemach sprawcy z odróżnieniem gry od rzeczywistości (tego, że w życiu nie można wczytać zapisu stanu gry), czyli temat często wałkowany w branży, a nic o uczeniu się obsługi broni z gier. To raz, jest jeszcze coś z e "Źródła" tutejszego artykułu. "Przypuszczam, że widział to [strzał w tył głowy dop. zadymek] w grach komputerowych albo TV. Nie wiem czy dokładnie wiedział, co to zrobi. Nie znam odpowiedzi. Wiem, że to tragedia" I znowu, dzieciak prawdopodobnie nie odróżniał rzeczywistości od fikcji z filmu lub gry. Nic o uczeniu się obsługi broni z gier. A skoro tak, to skąd się w ogóle wziął ten artykuł? PS Wisienka na torcie\takie małe czepialstwo, na marginesie. Ofiara NIE została natychmiast przetransportowana do szpitala w Memphis. Najpierw zawieziono ją do szpitala w Amory, Miss.