BLyy87

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    75
  • Dołączył

  • Ostatnio

BLyy87 ostatnio wygrał w dniu: 3 Lipiec

BLyy87 miał najwięcej polubień!

Reputacja

5 Neutralna

O BLyy87

  • Ranga
    Przodownik
  1. Jak miałby być The Elder Scrolls, to i seria Gothic (zwłaszcza pierwsza część) świetnie się nadaje na takie dark-fantasy bez cukierkowości.
  2. Powiem za siebie. Ja nie potrafię zwracać gier na Steam, nigdy tego nie robiłem i nie mam do tego zaufania. Nie można z tego co wiem przekroczyć jakiegoś progu liczby godzin zagranych w daną grę, ale żeby poznać wszystkie tajniki gry takiej jak Crusader Kings 2 to musiałem spędzić wiele godzin na niej, aby poznać wszystkie tajniki. To zbyt dużo, aby potem Steam łaskawie mi ją zwrócił. Dema nie ma, to co mi pozostaje? Oglądanie na youtube to nie te same doznania co granie samemu. Ja nieraz oglądam jak ludzie grają w gry, w które wiem sam, że nigdy nie zagrałbym. Demo właśnie tutaj przydałoby się, tak jak robią twórcy Civilization (chociaż ja w ciemno kupiłem preorder). Co prawda ja Crusader Kings 2 kupiłem dopiero po wielkiej promocji, ale najnowsze dodatki kupuję bez promocji, płacąc tyle ile żądają za swój produkt. Grę No Man's Sky kupiłem może z tydzień czy dwa po premierze, grając pierw na piracie, a potem zapłaciłem za grę bez promocji, płacąc pełną kwotę jaka była w chwili premiery. Podobnie było z Rimworld jak debiutował na Steam.
  3. Zanim kupiłem Rimworlda musiałem go najpierw spiracić, aby przekonać się czy gra jest warta pieniędzy. Grałem na piracie przez kilka wersji alpha, ale kiedy gra pojawiła się tylko na Steam to zaraz kupiłem, bo wiem, że warto. Tak samo z No Man's Sky, najpierw pirat, a potem oryginał, bo nie wiedziałem, czy gra przypadnie mi do gustu, przypadła i mam ją w swojej bibiotece. Podobnie nie miałem pewności czy przypadnie mi ciężka gra Crusader Kings 2, a teraz mam oryginał ze wszystkimi DLC, nawet tymi kosmetycznymi najmniejszymi. Takich przykładów jest więcej. Nie mówię za wszystkich, ale są tacy ludzie, którzy muszą najpierw spróbować zanim cokolwiek kupią. Ja tak robię i wątpię, abym był wyjątkiem. Ja jestem przypadkiem, kiedy piractwo przynosi dochód twórcom gier, bo bez tego część gier kupiłbym w ciemno, a z części zrezygnowałbym niestety nie mając pewności, czy gra będzie mi odpowiadać - dzięki piractwu nie miałem żadnych rozsterek.
  4. Czy przypadkiem nie uważasz, że zamiast słowa "spodziewały" powinno być "spodobały"? :P Choć podejrzewam, że mógł Ci umknąć ten błąd... To nie ja napisałem "spodziewały", aczkolwiek wdarła mi się literówka, bo zamiaste napisać, że autorka napisała "prawdę", to dałem, że "prawda" coś napisała.  
  5. Tu akurat napisała prawda. UE to też polityka, a polityka jaka jest to każdy wie.
  6. A jakbym stworzył fikcyjny świat, taki postapokaliptyczny, gdzie w grupie osób, która przetrwała mężczyźni zdominowali kobiety, które są na codzień gwałcone, bite, służą tylko dla zaspokajania męskich zachcianek. Czy nie mogę stworzyć takiego świata, bo mi zabraniają lewaki? Gdzie tutaj wolność artystyczna? Wtedy byłaby mi ona ograniczana, jeśli faktycznie zabronionoby mi pokazanie takiego świata. Mój świat gdzie kobiety są słabe i nic nie znaczą może być równie interesujący co każdy inny, gdzie jest matriarchat, gdzie jest równość, gdzie kobiety są silne itp. Wszystko zależy od tego jak ten świat będzie przedstawiony i rozwinięty. I żeby nie było, nie mam takich poglądów, ale to po prostu wizja takiego świata i jako artysta nikt nie mógłby mi tego zabronić. Krytykować owszem, ale nigdy zabronić, tak samo mogę krytykować wszystkie inne światy. Mało na świecie jest Josephów Fritzlów czy nieco większych zorganizowanych grup, gdzie tak traktuje się kobiety? Identycznie jest z przymusowymi obozami pracy na plantacjach współcześnie, nawet w Europie. Wszystko to upodla człowieka dla pieniędzy, dla pokazania siły i władzy. Jest z czego czerpać i taka wizja mogłaby być więc realistyczna w pewnej grupie czy osadzie, która przetrwała.
  7. Twórcy No Man's Sky wydali grę bardzo niedopracowaną, ale wzięli się w garść i chcą naprawić wszystko, chcą się w jakiś sposó zrehabilitować, a mogli zrobić jak twórcy Andromedy, czyli sprzedać, zamknąć projekt i "uciec" z pieniędzmi. A wszyscy liczyli na DLC z pozostałymi arkami i rasami.
  8. Kupiłem grę chwilę po premierze. Pograłem kilka dni i przestałem. Teraz sam chętnie wróciłbym, tak jak wróciło tysiące graczy, ale najpierw zbieram na nowego kompa, który da mi więcej radości z gry, bo trochę mi się przycina, ale zanim kupię to wyjdzie już kolejny uptade. Wtedy na pewno zagram, tak jak setki innych graczy, którzy czekają na odpowiedni moment, aby wrócić, bo chcą jej dać szansę.
  9. Aleksander Dumas to nie średniowiecze a XIX wiek i jest to wynik działań kolonizacyjnych Francji. Francja w średniowieczu nic takiego nie robiła
  10. Saga Andrzeja Sapkowskiego nie jest osadzona w paralechickim świecie, analogicznym do Polski w czasach jagiellońskich. Jest wręcz dokładnie przeciwnie: cykl od samego zarania czerpie z literatury całej Europy i nie tylko. W zbiorach opowiadań wiedźmińskich, które w dużej mierze były dekonstrukcjami baśni, na jednego słowiańskiego Szewczyka Dratewkę (tu w postaci szewca Kozojeda) przypada cały szereg postaci ukradzionych z legend z innych krajów: od Małej Syrenki przez Piękną i Bestię, aż po bliskowschodniego djinna. - chodzi o średniowieczną Europę, a Francja, Wyspy Brytyjskie i inne to przedstawiciele rasy białej. Reszta świata stworzonego przez Sapkowskiego także nie jest słowiańskim monolitem, tylko multikulturalnym tyglem. Imiona bohaterów zdradzają najróżniejsze pochodzenia: Dijkstra to nazwisko holenderskie, Angoulême to nazwa francuskiej miejscowości, galijskie korzenie zdradza też nazwisko Vattiera de Rideaux. - Każde z tych imion dalej potwierdza, że chodzi o rasę białą. Również książkowy analog Afryki, czyli Zerrikania, nie należy do terenów niezbadanych. W pewnym momencie w sadze zostaje wspomniana także czarnoskóra tancerka, więc nie jest wykluczone, że na tych terenach znajduje się więcej osób spoza quasi-Europy. Zerrikania to bardziej Afryka Północna, a więc dalej rasa biała, lecz o bardziej oliwkowym odcieniu. Tak też byli przedstawieni w serialu, filmie czy grze, a nawet w komiksie. Zerrikania więc to nie Czarna Afryka, lecz Północna (a przynajmniej tylko ta część jest znana bohaterom Wiedźmina). Ich imiona jak Tea czy Vea nie wskazują na czarną część Afryki, a jej białą część. Ponadto używali oni szabel, a to domena Bliskiego i Dalekiego Wschodu, a Czarnej Afryki. A co do tej tancerki, to wpomniano jej kolor skóry?