Nalfein

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    948
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Nalfein

  • Ranga
    Przewodniczący
  1. Ciekawe kto wpłaca tą kasę, ani Wing Commandery ani ogólnie Spacesimy nigdy nie były aż TAK popularne, żeby tyle tego sie uzbierało...
  2. 11. Zwonienie wystarczającej ilości pamięci konwencjonalnej, żeby uruchomić jakiśkultowy tytuł. A no i sukces w znalezieniu właściwych ustawień dla mojej "kompatybilnej z Sound Blaster'em" nie wiadomo jakiej karcie.
  3. Rozumiem, że to tak w ramach równości płci odbywa się konkurs gdzie głównym kryterium jest właśnie płeć?
  4. To jeszcze poproszę o mozliwosć wymiany podzespołów :D
  5. O, a na steamie juz jedst jeden Vanquish, ciekawe jak to się ma do praw autorskich.
  6. no znam ludzi, którzy grają w visual novel wyłącznie na PC (na steamie ich nie brakuje), bo #pcmr i nie splamią honoru kupnem kieszonsolki. Co kto lubi. A co do przynależności gatunkowej - przyznaję, że do wora z napisem VN wrzucam Danganronpe, 999, Time Hollow i Ace Attorney, bo jednak cechy właśnie tego gatunku przeważnie dominują w tych grach. Ale jak podkreśliłem w recenzji, sekcje przygodówkowe (escape room) są oczywiście kluczowe w Parascientific... Akurat na steamie to jest ułamek tych gier. chodzi o to że w wiekszości to są tytuły hmm, "dla dorosłych", że tak to kolokwialnie ujmę. Na konsolach tego nie ma i prawdopodobnie nigdy nie będzie (na steamie także) i jedyne co tam trafia to wersje all-ages, czyli ocenzurowane lub takie które od początku były robione bez wiadomych elementów.
  7. "Visual novel to zdecydowanie jeden z moich ulubionych gatunków gier, które odpalam wyłącznie na konsolach przenośnych." - no tak, zwłaszcza że VN to domena pecetów. A no i to nie jest VN tylko przygodówka (ADV) z elementami VN, ale to już czepianie się :P
  8. A to może też wiesz jaka 6-tka padnie nastepnym razem?
  9. Bo Rosja to jest za duży rynek żeby coś takiego przeszło, a towarzysz Stalin nie jest postrzegany tak jednoznacznie negatywnie jak Hitler (przynajmniej u nich). Przypomnij sobie jaka była wojna kiedy wyszło CoH2...
  10. Ciekawe czy zrobienie gry z tego okresu z perspektywy japońskiego żołnierza też wywołałoby taki sprzeciw jak niemieckiego? Chyba raczej nie, a japońskie zbrodnie w skali i poziomie okrucieństwa dorównywały niemieckim (i przewyższały nieraz). Dla porównania o 6 milionach pomordowanych Żydów wie każdy na świecie, a o ok.8 milionach chińskich ofiar cywilnych raczej niewiele (a w japońskich obozach koncentracyjnych robiono takie rzeczy, od których zawodowy SS-man by się porzygał). Co więcej, w przeciwieństwie do Niemców, Japończycy do dziś nie wzięli pełnej odpowiedzialności za swoje zbrodnie w Chinach i Korei.
  11. To się nazywa RTT (real time tactics), a zaczęło się od któregoś tam nomen omen Warhammera. Potem była seria Myth, Close Combat itp.
  12. Cóż, moja dusza nerda raduje się z samego faktu, że w ogóle powstał drugi sezon bo od czasu SGU to nie było żadnej typowej space opery (latające i naparzające się statki kosmiczne, stacje kosmiczne i te klimaty). Na powrót do sytuacji z lat 90-tych raczej nie ma co liczyć, ale dobrze że gatunek jeszcze całkowicie nie wymarł.
  13. Ten artykuł przypomniał mi wypracowania z podstawówki: nie ważne o czym i jak, ale żeby były 3 strony tekstu. W sumie nie wiadomo dla kogo i po co, ale przynajmniej jest.
  14. Taka mała uwaga, 3 maja wyjdzie -trzecia- cześć Trails in the Sky.