borias

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    256
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O borias

  • Ranga
    Brygadzista
  1. Wg mnie pozostałe księgi w porównaniu z "Sezonem burz" są po prostu płytkie i nijakie. Fabuła i "szermierka słowem" Sapkowskiego w najnowszej powieści są świetne. Nie twierdzę, że wcześniejsze są całkiem złe i nie nadają się do czytania, jednak w mojej opinii znacząco odstają od "Sezonu burz".
  2. Pewnie, że potrafi. Zawsze robią gry z otwartym światem. Otwartym na mikrotransakcje.
  3. Chociaż cena jest dość wysoka, to jednak myślę, że warto. Dla mnie (i każdego innego fana Wojennego Młota) pozycja obowiązkowa.
  4. Gra jest świetna, a jej cena (jak na premierę) bardzo przystępna.
  5. Piękna gra. W zalewie szamba różnych "Wielkich i Wspaniałych" wydawców gier to prawdziwa perełka. Polecam. Naprawdę. Wspaniała przygoda.
  6. "Mass Effectu"? "Przeprowadzonoby"? Jeleń na kupno zawsze się znajdzie - jak nie patrzeć: "świetlana przyszłość"...
  7. Pewnie, że mamy do czynienia z udanym tytułem, hitem dziesięciolecia wręcz. Szybko wszyscy do sklepów!  (Pieniążki z rączki do rączki :))
  8. Chcemy. Pod warunkiem, że twórca zgarnie całość, a Beth nic nie dostanie.
  9. Zawsze wspieram polskie produkcje. Jeżeli nie mogę kupić już teraz, dodaję do listy życzeń. Przypływ gotówki, może jakaś promocja i gra ląduje w steamowej biblioteczce
  10. Powinno być: "[...] gra, które zarobiła wiele dla EA [...]". Skończyłem całość na PS4. Bardzo przydatna była opcja, żeby postacie cały czas nosiły hełmy. Szkoda, że nie działało to na NPC. Tak ohydnych facjat i animacji dawno nie widziałem. Wszystkie twarze w grze sprawiały wrażenie, że są losowo poskładane z "kawałków" dostępnych w edytorze. Najgorsza zaś rzecz, która mnie spotkała to syn Zaeda Massaniego. To gwałt na grze, marce i tej postaci. Ktoś za to odpowiedzialny powinien smażyć się w piekle na wieki wieków. Amen.
  11. BioWare ma już pomysły na Dragon Age 5

    Bioware, STAHP! Zgiń z honorem i nie produkuj więcej swoich potworków.
  12. Cały czas zalega u mnie edycja premierowa, do której nie mogę się zmusić. Pograłem tylko chwilkę. To już nie stare Fallouty czy nawet F3. Gra odrzuca, w sumie sam nie wiem. Jest taka... Nijaka.
  13. For Honor z darmowym weekendem

    Gra to trup, nawet nie chcę tego pobierać, wystarczyło mi zupełnie "doznań" z padem u znajomego. Dłuższego żywota nie wróżę też najnowszemu potworkowi Ubi - "Skull and Bones".