czaczi87

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    802
  • Dołączył

  • Ostatnio

czaczi87 ostatnio wygrał w dniu: 2 Luty

czaczi87 miał najwięcej polubień!

Reputacja

0 Neutralna

O czaczi87

  • Ranga
    Delegat
  1. Oczy krwawią gdy ogląda się takiego mistrza pada. Tak jakby pierwszy raz grał w grę soulsile... albo jakąkolwiek akcji.
  2. W Forzie też ten złom będzie jeździł z maksymalną prędkością 80 km/h? Cały koncept jazdy samochodem w FFXV to była jedna wielka porażka.
  3. Ja jestem za sensownym wydawaniem pieniędzy na PC. Czyli nie za mało i nie za dużo. Nie boję się też używanych części. W 2014 złożyłem nowego peceta (ze starego wygrzebałem dyski i zasilacz 750W) na mocnej bazie czyli i7 4790k z niezłej klasy mobo, ram oraz fajną budą corsair air 540. Kartę graficzną natomiast kupiłem używaną - R9 290 za 1200 zł. Teraz najlepsze: kilka dni temu sprzedałem tego radeona za 900 zł (w ciągu dwóch lat stracił tylko 300 zł na wartości) i kupiłem używanego GTX 980 Ti za 1500 zł. Za dwa lata za podobne pieniadzę wymienię GPU na prawdopodobnie GTX 1080 Ti. Cała reszta komputera o ile nie stanie się jakaś rewolucja (mocno w to wątpię) starczy by zasilać GPU do pewnie 2020 roku. Przy tym co dzisiaj się dzieje przez kopaczy walut to w życiu nie kupiłbym nowego GPU. Jedyną sensowną alternatywą dla tego 980 Ti był zakup GTX 1080 w niemieckim sklepie za prawie 2400 zł z wysyłką do Polski. Stwierdziłem, że 900 zł dopłaty nie jest jednak zasadny szczególnie, że gram na telewizorze 1080p (GTX 1080 to overkill do tej rozdzielczości). W naszym pięknym kraju to GTX 1060 6GB dzisiaj kosztuje 2000 zł. Co najlepsze względem mojego trzyletniego R9 290 (Sapphire Trixx) wzrost fps byłby rzędu 15%. To jest chora sytuacja! @DzikiDzik2123 i tommm2  Jeśli nie chcecie wchodzić w używane częście (co jest po części zrozumiałe) to radzę przeczekać ten dziki okres. Niedługo cena Ethereum (popularna obecnie kryptowaluta) spadnie i kopacze stracą zainteresowanie wykupowaniem kart po zaporowych cenach. Jeśli natomiast koniecznie chcecie teraz kupić PC to przynajmniej zróbcie zakupy przez internet np. w Niemczech. W polskich sklepach obecnie dzieje się sajgon i skrajnie nieopłacalne jest kupowanie nowych kart. Hit w morelowym sklepie - Palit GeForce GTX 1080 Ti JetStream za ponad 6500 zł :D Po prostu poezja. Dla porównania ta sama karta na niemieckim amazonie za 804 euro (3400 zł), a wersja Gigabyte za 767 euro (3250 zł). Mózg staje po tych przeliczeniach.
  4. Jak by ktoś mi wykasował wspomnienia z Wiedźmina 3 to z chęcią zapłaciłbym jeszcze raz pełną cenę ;) Żałuję, że się zawachałem z zakupem kolekcjonerki i chwilę później było już za późno.
  5. Karta graficzna wraz z procesorem są zespolone w jednym kawałku krzemu tworząc tzw. SOC - System on Chip. Za czasów np. Core2Duo procesor, north bridge i south bridge wszystkie były odzielnymi chpsetami, dziś wszystkie są zintegrowane w jeden układ. GPU w komputerach osobistych nadal jest oddzielnym sprzętem, w konsolach by zaoszczędzić na układzie chłodzenia, przestrzeni, poborze prądu i przede wszystkim pieniądzach ;) cały "mózg" jest sklejany w jeden mały układ. Dzięki temu można użyć tylko jednego heatsinka. Aha, i w tym wypadku nie jest on wodny tylko parowy. Chłodzenie typu water-cooling w konsoli to by było samobójstwo dla Microsoftu. Pomyślcie tylko o wyciekach, zacierających się pompach, itp. RROD all over again. @ZubenPL XOX nie ma high-endowego układu graficznego tylko raczej ze średniej półki. Nawet jeśli przyjmiemy, że ma to wydajność GTX 1070 (na wyrost) to i tak jest to średnia półka. High end to GTX 1080Ti oraz Titan X.
  6. Facet w marynarce zachowuje się jak opóźniony umysłowo. Uuu wygięta blacha... Uuu Amejzing!!! Za to pan inżynier kłamał. Vapor chamber jest od lat stosowane w kartach graficznych z chłodzeniem typu blower. Pewnie chodziło mu o to, że nie było użyte w żadnej konsoli, a nie 'consumer product'.  Za to sam design konsoli w środku jak i na zewnątrz jest świetny. Wszystko ładnie, zgrabnie poupychane bez zbędnych kabli czy zmarnowanego miejsca. Pochwalam.  
  7. Ale już bez Forzy to nie mogli wytrzymać... Te trzy marki to filar Xboxa. Jak dla mnie to zdecydowanie za mało. Jednak przy Gears of War 4 bardzo dobrze się bawiłem... na PC w 60 fps ;)
  8. Prawie jak w Andromedzie ;)
  9. Dostałem przy kasie w empiku normalny paragon i drugi świstek wyglądający bardzo podobnie z kodem na sountrack. Całkiem więc możliwe, że to promocja tylku w Empiku. Wszedłem na podaną stronę, wklepałem kod i dostałem plik .rar do ściągnięcia. Oprócz plików .mp3 każdy utwór ma osobnego .pdf z całością rozpisaną na nuty, a wszystkie instrumenty. Pierwszy raz coś takiego widzę. Sam OST jest bardzo zacny. O cyfrowym kodeksie nic nie wiem. Dzisiaj pograłem jeszcze kilka godzin i ciągle mi się bardzo podoba. Walki zaczęły być trochę trudniejsze i mimo, iż gram na niższym poziomie raz przegrałem bitwę. W przeciwieństwie do Xcoma (ironman) czy Darkest Dungeon nie ma za to żadnych kar i bez problemu możemy zrestartować walkę.  Powoli zbieram swoją radosną gromadkę i co chwilę śmieję się pod nosem. Pierwszy raz od bardzo dawna widzę w grze postać geja, która nie jest beznadziejnie napisaną jednowymiarową kliszą krzyczącą we wszystkie strony: "Jestem Gejem! Ukorz się chamie!" Gunther jest genialny.
  10. @One_of_the_Many Pograłem dziś jakieś 2-3 godziny i mogę napisać, że póki co jest to naprawdę dobry tytuł. Jasne, widać tam pewne cięcia budżetowe - nie wszystkie dialogi mają nagrany voice-over, eksploracja świata jest mocno uproszczona, itp. Po prostu twórcy są małym studiem z ograniczonymi funduszami. Widać jednak, że Regalię zrobili fajni goście z pasją, a nie smutne garnitury. Dialogi, scenariusz, postacie są tak zabawne i kolorowe, że samo przebywanie w zamku daje sporo radochy. Do tego aktorzy podkładający głosy pod postacie wywiązali się wzorowo z zadania. Główny bohater opowieści ma wiele wspólnych cech z Guybrushem Treepwoodem. Jest leniwy, bywa strachliwy, nie chce wchodzić w konflikty, ale kiedy przychodzi co do czego potrafi zadziałać. Jest człowiekiem, nie cyborgiem. Sama walka też jest bardzo przyjemna, ale za radą autora recenzji odpaliłem ją tym niższym poziomie trudności. Darkest Dungeon póki co mnie pokonał (stwierdzam, że lochy 6 poziomu to przegięcie) i nie chciałem znowu wpaść w macki frustracji. Do DD jeszcze wrócę i ją złamię (These Nightmarish Creatures Can Be Felled, They Can Be Beaten!), ale tu chciałem zagrać lajtowo. Na razie jest ciut za łatwo, ale to może się zmienić. Raz musiałem się ratować taktyczną gimnastyką by nie przegrać partii. Na razie to tylko pobieżny wgląd w grę, ale uważam, że Regalia: Of Men and Monarchs to gra, która po prostu sprawia radość. Istnieje też możliwość, że po absolutnie jałowej kreatywnie Mass Effect Andromeda moje wymagania co do dialogów i fabuły drastycznie spadły :D PS. Imponujące jest też to, że za 69,99 zł dostajemy grę, artbook, duży plakat, papierowe figurki do złożenia (jak w Wiedźminie 2), kod na soutrack do ściągnięcia z sieci (chociaż to może tylko promocja w Empiku) no i ładne pudełko. W skrócie: na bogato. Na PS4 takie wydanie nazywałoby się Premium, Deluxe czy inne bzdury i kosztowałoby 350 zł.
  11. W ogóle nie miałem tej gry w planach. Niby coś tam o niej czytałem, jakiś trailer się przewinął. Ta recenzja mnie jednak przekonała! Cenię sobie produkcje z dobrym poczuciem humoru. Co ciekawe jutro pójdę do fizycznego sklepu po nią, coś co mi się już dawno nie zdarzyło z grami pecetowymi. Pudełkowe wydanie jest tańsze niż sam klucz w sieci. Jak rozumiem nie da się w nią grać za pomocą pada? W przeciwieństwie do przedmówców taki kontroler bardziej mi pasuje. Bardzo się zżyłem z konsolową formą grania.  Jakoś się przemęczyłem z graniem w Xcoma 2 za pomocą myszki i klawiatury to i tu nie będę za mocno narzekał.
  12. Obawiam się, że to już nie nastąpi. Już raz (całkiem niedawno) wskrzesali serial, ale znowu został wycofany. Może demografia się zmieniła i już ludzie tego nie chcą? Ja Futuramę uwielbiam i też mi smutno, że serial się skończył. Co do tego mobilnego klikadła? Zwykłe żerowanie na marce. Taki ochydny twór podobny do mobilnego Dungeon Keepera. Nie ma co sobie zawracać tym głowy. Lepiej czekać na South Park: Fractured But Whole - mam nadzieję, że będzie trzymać poziom pierwszej części.
  13. Rozumiem krzesło do biura czy do stołu by zjeść obiad. Nie rozumiem jednk jak ktokolwiek może uznać takie ustrojstwo za wygodne siedzisko do grania. Ostatni monitor miałem w 2008 roku, do czasu gdy wraz z zakupem PS3 kupiłem sobie 32" calowy telewizor. Podłączyłem dla próby peceta do niego i tak mi już zostało. Telewizory się zmieniały na większe, kanapy na wygodniejsze. Kanapa, stolik pod nogi, duży TV, dobre nagłośnienie - tak dla mnie jest najwygodniej używać peceta czy konsolę.
  14. No, żadnych opóźnień... oprócz tego roku względem konkurencji hłe, hłe ;) Przypominam, że w poprzedniej generacji to Sony zaspało o cały rok, a potem goniło MS aż do kresu owej generacji ledwo się z nim równając (tylko dzięki świetnym grom na wyłączość). Dziś Micorsoft ma jeszcze większy problem, bo po pierwsze nie zapowiadają żadnych przełomowych gier, a po drugie PS4 Pro już zaczyna łapać obniżki cen. Na premierę Scorpio może dojść do sytucji gdzie PS4 Pro będzie kosztować 1599 zł, a Xbox Scorpio 2299 zł albo nawet 2599 zł.
  15. Zwykły cham i prostak. Mam gdzieś poglądy religijne, ale ludzie, trzeba umieć się zachować. Takie samo bydło nie potrafi pokazać żadnych manier na pogrzebie, w muzeum, w kinie czy w nawet w autobusie. Więzienie to oczywiście gruba przesada, ale ktoś powinen nauczyć gnojka życia w społeczeństwie. Ewidentnie jego rodzicom to się nie udało.