czaczi87

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    795
  • Dołączył

  • Ostatnio

czaczi87 ostatnio wygrał w dniu: 2 Luty

czaczi87 miał najwięcej polubień!

Reputacja

0 Neutralna

O czaczi87

  • Ranga
    Delegat
  1. Dostałem przy kasie w empiku normalny paragon i drugi świstek wyglądający bardzo podobnie z kodem na sountrack. Całkiem więc możliwe, że to promocja tylku w Empiku. Wszedłem na podaną stronę, wklepałem kod i dostałem plik .rar do ściągnięcia. Oprócz plików .mp3 każdy utwór ma osobnego .pdf z całością rozpisaną na nuty, a wszystkie instrumenty. Pierwszy raz coś takiego widzę. Sam OST jest bardzo zacny. O cyfrowym kodeksie nic nie wiem. Dzisiaj pograłem jeszcze kilka godzin i ciągle mi się bardzo podoba. Walki zaczęły być trochę trudniejsze i mimo, iż gram na niższym poziomie raz przegrałem bitwę. W przeciwieństwie do Xcoma (ironman) czy Darkest Dungeon nie ma za to żadnych kar i bez problemu możemy zrestartować walkę.  Powoli zbieram swoją radosną gromadkę i co chwilę śmieję się pod nosem. Pierwszy raz od bardzo dawna widzę w grze postać geja, która nie jest beznadziejnie napisaną jednowymiarową kliszą krzyczącą we wszystkie strony: "Jestem Gejem! Ukorz się chamie!" Gunther jest genialny.
  2. @One_of_the_Many Pograłem dziś jakieś 2-3 godziny i mogę napisać, że póki co jest to naprawdę dobry tytuł. Jasne, widać tam pewne cięcia budżetowe - nie wszystkie dialogi mają nagrany voice-over, eksploracja świata jest mocno uproszczona, itp. Po prostu twórcy są małym studiem z ograniczonymi funduszami. Widać jednak, że Regalię zrobili fajni goście z pasją, a nie smutne garnitury. Dialogi, scenariusz, postacie są tak zabawne i kolorowe, że samo przebywanie w zamku daje sporo radochy. Do tego aktorzy podkładający głosy pod postacie wywiązali się wzorowo z zadania. Główny bohater opowieści ma wiele wspólnych cech z Guybrushem Treepwoodem. Jest leniwy, bywa strachliwy, nie chce wchodzić w konflikty, ale kiedy przychodzi co do czego potrafi zadziałać. Jest człowiekiem, nie cyborgiem. Sama walka też jest bardzo przyjemna, ale za radą autora recenzji odpaliłem ją tym niższym poziomie trudności. Darkest Dungeon póki co mnie pokonał (stwierdzam, że lochy 6 poziomu to przegięcie) i nie chciałem znowu wpaść w macki frustracji. Do DD jeszcze wrócę i ją złamię (These Nightmarish Creatures Can Be Felled, They Can Be Beaten!), ale tu chciałem zagrać lajtowo. Na razie jest ciut za łatwo, ale to może się zmienić. Raz musiałem się ratować taktyczną gimnastyką by nie przegrać partii. Na razie to tylko pobieżny wgląd w grę, ale uważam, że Regalia: Of Men and Monarchs to gra, która po prostu sprawia radość. Istnieje też możliwość, że po absolutnie jałowej kreatywnie Mass Effect Andromeda moje wymagania co do dialogów i fabuły drastycznie spadły :D PS. Imponujące jest też to, że za 69,99 zł dostajemy grę, artbook, duży plakat, papierowe figurki do złożenia (jak w Wiedźminie 2), kod na soutrack do ściągnięcia z sieci (chociaż to może tylko promocja w Empiku) no i ładne pudełko. W skrócie: na bogato. Na PS4 takie wydanie nazywałoby się Premium, Deluxe czy inne bzdury i kosztowałoby 350 zł.
  3. W ogóle nie miałem tej gry w planach. Niby coś tam o niej czytałem, jakiś trailer się przewinął. Ta recenzja mnie jednak przekonała! Cenię sobie produkcje z dobrym poczuciem humoru. Co ciekawe jutro pójdę do fizycznego sklepu po nią, coś co mi się już dawno nie zdarzyło z grami pecetowymi. Pudełkowe wydanie jest tańsze niż sam klucz w sieci. Jak rozumiem nie da się w nią grać za pomocą pada? W przeciwieństwie do przedmówców taki kontroler bardziej mi pasuje. Bardzo się zżyłem z konsolową formą grania.  Jakoś się przemęczyłem z graniem w Xcoma 2 za pomocą myszki i klawiatury to i tu nie będę za mocno narzekał.
  4. Obawiam się, że to już nie nastąpi. Już raz (całkiem niedawno) wskrzesali serial, ale znowu został wycofany. Może demografia się zmieniła i już ludzie tego nie chcą? Ja Futuramę uwielbiam i też mi smutno, że serial się skończył. Co do tego mobilnego klikadła? Zwykłe żerowanie na marce. Taki ochydny twór podobny do mobilnego Dungeon Keepera. Nie ma co sobie zawracać tym głowy. Lepiej czekać na South Park: Fractured But Whole - mam nadzieję, że będzie trzymać poziom pierwszej części.
  5. Rozumiem krzesło do biura czy do stołu by zjeść obiad. Nie rozumiem jednk jak ktokolwiek może uznać takie ustrojstwo za wygodne siedzisko do grania. Ostatni monitor miałem w 2008 roku, do czasu gdy wraz z zakupem PS3 kupiłem sobie 32" calowy telewizor. Podłączyłem dla próby peceta do niego i tak mi już zostało. Telewizory się zmieniały na większe, kanapy na wygodniejsze. Kanapa, stolik pod nogi, duży TV, dobre nagłośnienie - tak dla mnie jest najwygodniej używać peceta czy konsolę.
  6. No, żadnych opóźnień... oprócz tego roku względem konkurencji hłe, hłe ;) Przypominam, że w poprzedniej generacji to Sony zaspało o cały rok, a potem goniło MS aż do kresu owej generacji ledwo się z nim równając (tylko dzięki świetnym grom na wyłączość). Dziś Micorsoft ma jeszcze większy problem, bo po pierwsze nie zapowiadają żadnych przełomowych gier, a po drugie PS4 Pro już zaczyna łapać obniżki cen. Na premierę Scorpio może dojść do sytucji gdzie PS4 Pro będzie kosztować 1599 zł, a Xbox Scorpio 2299 zł albo nawet 2599 zł.
  7. Zwykły cham i prostak. Mam gdzieś poglądy religijne, ale ludzie, trzeba umieć się zachować. Takie samo bydło nie potrafi pokazać żadnych manier na pogrzebie, w muzeum, w kinie czy w nawet w autobusie. Więzienie to oczywiście gruba przesada, ale ktoś powinen nauczyć gnojka życia w społeczeństwie. Ewidentnie jego rodzicom to się nie udało.
  8. Ja się przyznam, że lubię czytać cały ten chłam :D W młodości przetłukłem się przez wiele powieści, nad których tytułami widniały napisy Forgotten Realms czy Warhammer. Dziś już czytam rzadko ale z racji wykonywanej pracy przerzuciłem się na audiobooki. Dalej wsłuchuję się w książki z mojego ulubionego gatunku fantasy. Lepsze czy gorsze, zawsze sprawiają mi sporo frajdy. Audiobooki mają to do siebie, że jeśli lektor ma odpowiedni talent to nawet słabych powieści słucha się z przyjemnością. Dla przykładu Stephen Fry sprawił, że cała saga Harrego Pottera podobała mi się bardziej niż powinna ;) Najgorzej to się jednak czeka na kontynuacje współczesnych powieści. Krew mnie zalewa gdy pomyślę, że muszę czekać z 5 lat aż taki Patrick Rothfuss napisze kontynuacje "Name of the Wind" ("The Kingkiller Chronicle"), Brandon Sanderson pokaże następną część "Worlds of Radiance" ("The Stormlight Archive"), a ten grubas Martin w końcu wypuści "The Winds of Winter" (" A Song of Ice and Fire "). Całe to czekanie potrafi dobić człowieka. Niestety, następnej powieści ze świata Discworld już się nie doczekam :( Jak już siedzimy w tym temacie to z chęcią wysłuchałbym jakiś ciekawszych propozycji z tego gatunku.
  9. Spoko. Mam pierwszego Wieśka (jak wszystkie części) w pudełku od premiery. Jednak cyfrowa wersja ma tą zaletę, że po prostu ją ściągasz i nie musisz żonglować płytami. Kiedyś pewnie do W1 wrócę. Ostatnio przechodziłem pierwszą i drugą część wraz z przeczytaniem sagi od nowa zaraz przed premierą trójki. Wiem, to się powinno leczyć ;)
  10. Co ja tu czytam?! Ludzie, gry to nie mięso garmażeryjne w biedrze za 8,99zł/kg. Przeliczanie czasu rozgrywki na cenę to jest mocne przegięcie. Jeszcze was developerzy posłuchają i zaleją nas jeszcze większą ilością sandboksów z obrzydliwe zapychającymi czas fetch-questami. Trzymając się metafory sklepowych odpadów mięsnych to właśnie taką powtarzalna, nudna zawartość dodawana do gry jest jak glutaminian sodu i inna chemia sklejająca "mięso" z wodą. Oczywiście bardzo sobie cenię cywilizacje, herosy czy inne gry, które po prostu są długie. Jednak ich wartość dla mnie nie jest zależna z ilością spędzonych z nią godzin, a raczej z tym ile dana produkcja daje frajdy. Dlatego nie mam problemu zapłacić 250 zł za takie Uncharted 4. Jest to gra relatywnie krótka, ale za to bardzo grywalna.
  11. 60fps w1080p będzie rzadkim widokiem że względu na procesor. Identycznie jak w PS4 Pro tabletów Jaguar jest kulą u nogi. PS3 miało wąskie gardło w postaci małej ilości pamięci RAM. Obecna generacja najbardziej cierpi że względu na mierne CPU.
  12. Mi od razu rzuciło się w oczy, że Aloy ma wieeelką kuszę, a Geralt taką malutką ;)
  13. @Karczort Z tą wymianą komputera to pierdzielisz głupoty. Siedziałeś pod kamieniem przez ostatnie 5 lat, że uznajesz grafikę ME:A za dobrą. Jasne, Horizon miał miejscami dziwną mimikę twarzy (w pobocznych zadaniach nie był robiony facial motion capture), ale nawet w najgorszych momentach nie zbliażał się do tej tragedii z Andromedy. Nie chce mi się opisywać wszystkich innych technicznych przywar, bo było to już wałkowane wiele razy. Technicznie Andromeda okrutnie niedomaga i to jest najlżejszy eufemizm jaki mogę zastosować. Na razie grałem kilka godzin w chyba 4 podejściach - albo się śmiałem z krzwych gęb albo zamykałem z zażenowania oczy na to co się dzieje na ekranie. Póki co dialogi i cała fabuła były po prostu słabe. Nie pomagał w tym drewniany voice acting i robo-twarze rozmówców o empatii ameby. Teraz sbróbuję się porządnie za nowego Mass Effecta zabrać. Może jutrzejszy patch naprawi trochę odbiór tej gry. Na pewno jednak nie zmieni Rydera na postać, która jest ciekawsza niż drewniany stołek. Ech, tęsknię za Sherpardem.  
  14. Ku*wa. Siedziałem cicho, ale już dłużej nie mogę. Nikt (albo jakiś znikomy promil) w tamtej recenzji nie twierdził, że Mass Effect Andromeda to dobra gra. Po prostu wszyscy zauważyli, że z treści recenzji wynikało, iż Andromeda powinna była dostać maksymalnie 5/10. 7/10 to jakby nie patrzeć ocena dobrej gry - sam Pan sobie zaprzeczył. Proszę nam napisać wprost, że nie mógł Pan dać niższej oceny niż 7/10, bo: a) EA nigdy nie wysłałoby wam następnych gier do recenzji i usunęłoby wszelkie reklamy z waszej strony. b) Macie na gram.pl sklep i tam sprzedajecie ten pół-produkt. Niższa ocena to niższa sprzedaż. ewentualnie c) Jest Pan zwykłym internetowym trollem, który robi sobie z nas niezłe jaja. Co więcej, przez taki szalony brak podstawowej logiki tworzy Pan ostrą kontrowersję, która napędza wam odsłony i ilość komentarzy. Ta szalona szopka przyciąga ludzi do artykułów. Pan o tym doskonale wie i zajada się popcornem czytając te gorzkie żale. Nie musi Pan mi odpowiadać. Napiszę tylko jeszcze, że w mojej opinii to błazenada.