Principes

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    1994
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Principes

  • Ranga
    Sekretarz
  1. SYSTEM SHOCK 3

    Bzdura. Patrz proszę niżej. Nie próbował być niczym więcej, jak tylko prostacką strzelaniną (trochę słabo, jak na "następcę duchowego SS2"), ale za to osadzoną w miejscu artystycznie "ciekawym". Tyle tylko, że nawet jako strzelanina Bioshock niczym szczególnym się nie wyróżniał. Potęgi oręża w ogóle się nie czuje, do ręki dostajemy plastikowe pistolety na wodę. Wpakuj miliardy kulek w przypadkowego delikwenta, a powieka nawet mu nie drgnie. Wpakuj mu ten ołów w kolano, piętę, klatkę piersiową - bez większej różnicy. Sztuczna inteligencja nie istnieje. Starcia są "drewniane" do bólu, powielane w nieskończoność i po prostu nudne ("moce" specjalne niewiele tu pomagają, gdyż ciągle korzysta się z kilku na krzyż). A problem polega na tym, że poza nimi gra nie ma niczego do zaoferowania - wszystkie elementy RPG wyrzucono do kosza, liniowy design poziomów do eksploracji bynajmniej nie zachęca, zostało więc... bo ja wiem? Parcie do przodu, naparzanie adwersarzy (nie sprawiające żadnej satysfakcji) i podziwianie designu pomieszczeń inspirowanego art deco (ileż można, gra jest za długa, by miało to bawić). Ja już w okolicach Arkadii miałem ochotę grze podziękować. Dotrwałem do końca tylko po, to by nie zarzucić sobie, że nie dałem tej produkcji szansy. Tzn. co dokładnie miał "do przekazania"? Że zabawa w Pana Boga jest głupotą? To już wiemy, mało oryginalne. Czy może IDENTYCZNY w założeniach "plot twist", co System Shock 2 (z kosmetycznymi zmianami)?
  2. SYSTEM SHOCK 3

    Jestem pełen obaw... ale z wiadomych względów życzę tej ekipie jak najlepiej. Obyśmy nie otrzymali strzelaniny z System Shock w nazwie, już takiego "następcy" się doczekaliśmy (patrz nudny i płytki Bioshock).
  3. Fallout 4 - temat ogólny

    Trzymajcie mnie, ludzie, bo się załamię... Perły przed wieprze. Ech. Zdefiniuj "brzydotę", gdyż chyba się nie rozumiemy. :)
  4. Fallout 4 - temat ogólny

    Bardzo. http://e5c351ecddc2f880ef72-57d6ff1fc59ab172ec418789d348b0c1.r69.cf1.rackcdn.com/images/T2SJ-F8QzVjY.878x0.Z-Z96KYq.jpg http://vignette1.wikia.nocookie.net/fallout/images/e/e2/Rhombus.jpg/revision/latest?cb=20051106121012 http://vignette1.wikia.nocookie.net/fallout/images/d/d6/Paladin.jpg/revision/latest?cb=20050223192326 http://vignette3.wikia.nocookie.net/fallout/images/8/8b/FO01_NPC_Set_G.png/revision/latest?cb=20101028051908 http://www.nma-fallout.com/vbdownloads.php?do=file&action=screenshot&screenshotid=51&d=1441317014 http://i53.tinypic.com/b84y2a.jpg http://lc-games.com/wp-content/uploads/2015/07/Fallout-1-Loading-Screen.jpg http://newfallout.com/images/fallout-1/play-fallout-1-on-windows-7.png http://img-fotki.yandex.ru/get/3913/103946387.57/0_ccbc7_e39e6770_orig.jpg Za "art design" odpowiadał Leonard Boyarsky. I to dzięki niemu po prawie dwóch dekadach można na Fallout 1&2 spojrzeć bez zażenowania, ba - wieloma rzeczami się zachwycić. Zatem łaskawie nie wrzucaj brzydkiego jak noc "Oblivion With Guns" w wykonaniu Bethesdy do jednego wora z serią Fallout. To dwa różne światy. Tyle ode mnie.
  5. Age of Decadence

    Destructoid - recenzja pełna słów uznania dla produktu końcowego i... 9/10. Brawo. http://www.destructoid.com/review-the-age-of-decadence-318681.phtml
  6. Age of Decadence

    @Tajemnic Twoje skojarzenie AoD z przygodówką jest oczywiście błędne, ale ciekawe - wynika raczej z tego, że tak poważnego potraktowania warstwy RP-owej w grze komputerowej nie doświadczyliśmy od dawna. Tutaj na każdym kroku sprawdzane są Twoje statystyki, można się zdziwić, jak wiele dróg potrafią one otworzyć bądź zamknąć (jak w życiu). Zawsze - ZAWSZE - istnieje jednak alternatywne rozwiązanie kluczowego dla ukończenia gry problemu. Nie wybaczę Ci jednak komentarza dotyczącego muzyki - jest rewelacyjna, cudnie buduje klimat. Przyłączyłeś się może do Gwardii Imperialnej (polecam, świetna frakcja dla postaci walczących czy o "mieszanych" zestawach umiejętności)? Posłuchaj ich ścieżki dźwiękowej. Majstersztyk, aż się człowiek gotuje, by wrogom manto spuścić. ;) Swoją drogą, zaczynam doceniać... alchemię. SZALENIE przydatna z punktu widzenia większości postaci "hybrydowych", tępych osiłków czy nawet "loremasterów" (z podręczną kuszą!), i to już na drugim poziomie umiejętności. Zatrucie broni skutkuje obrażeniami rzędu 3pkt. przez 3 tury. W skrajnym przypadku (patrz manewrowanie/włócznia (cecha: szansa na odrzucenie szarżującego przeciwnika o jedno pole) oznacza to redukcję HP adwersarza nawet o 1/4 bez większego wysiłku. Nie wspomnę o leczących balsamach, dostępnych na wyższych poziomach "wspomagaczach" (eliksiry podnoszące ilość AP etc.) czy cudach pokroju "liquid fire" (rozbij butelkę o ziemię, a utworzysz nieprzekraczalną ścianę ognia, o taktycznym zastosowaniu takowej można pisać książki).
  7. Age of Decadence

    Na marginesie - twórcy już ogłosili (dokładnie - Vince na forum RPG Codex) , że w związku z cieplejszym-niż-zakładali przyjęciem gry, zaraz po wydaniu kolejnego projektu (dungeon crawler w świecie AoD) zabiorą się za "colony ship RPG" (co bez zastrzyku gotówki nie byłoby możliwe). Cudo. Jeśli ktoś jest zaintersowany, a nie nie zna tej gałęzi sci-fi (patrz Brian Aldiss i jego "Non-Stop" czy - przede wszystkim - "Orphans in the Sky" Heinleina)... W 2007 roku Vince krótko scharakteryzował założenia uniwersum gry: "It''s inspired by 70''s sci-fi. A huge colony ship carrying 100,000 colonists is launched to Alpha-Centauri. The ship is automatic. The journey will take 700 years, so only the distant descendants of the original colonists will reach the destination. To maintain the skills that would be necessary to build a colony different areas are established on different decks: farming, industrial, educational, military, etc. There is also a crew performing mostly maintenance duties, making sure that the ship stays on course, and overseeing the colonists. Naturally, children who are born into a "farming" family have no choice but to study farming to ensure that there would be enough qualified farmers upon arrival. At some point there is a mutiny (there are reasons for that) against the crew. Many officers and colonists are killed, many decks are damaged (radiation leaks -> mutation), etc. Chaos replaces order, the colonists start regressing. The game starts when the ship is already in the AC orbit. You have no idea that you are on a ship. The colonists formed different factions based on the original areas. The knowledge is being protected and restricted (the original purpose was misunderstood), so now it''s being passed from father to son within each clan. The farmers trade food for tools with the metalcrafters, the replicators control the replicating machines and trade the newly created raw inorganic materials, etc. The mutants rule the abandoned (for a good reason) decks. Then there are mage lords who carefully protect the sacred chants like "Eks Ekut Proto Kol Van Fo Aso Riz Aish''n Nain O Too O", allowing them to cast powerful spells and control the environment. There are different goals - find your place within the gameworld, learn about the ship, and either escape (pods), turn the ship around, or actually start the landing procedure. "
  8. Age of Decadence

    A skąd. Zdecydowanie najbardziej opłaca się nabyć grę w sklepie GOG, pozostałe (Steam, Gamersgate, strona Iron Tower) mają trochę wywindowane ceny.
  9. Age of Decadence

    Pierwsza recenzja (Quarter To Three): http://www.quartertothree.com/fp/2015/10/12/it-was-a-dark-and-stormy-night-in-age-of-decadence/ Ktoś ewidentnie dostawał łomot, gdy przychodziło rozgrywać starcia (a końcowa wzmianka dotycząca Pillars of Eternity wiele mówi o preferencjach recenzenta). :) Rozgrywka bardzo często nawiązuje do stylu prezentowanego w Darklands (zwłaszcza, gdy podążamy ścieżką negocjacji i "zagadywania" oponentów), wówczas rzeczywiście mówić można o bardzo szybkim tempie, hm, "pogoni" za głównym wątkiem fabularnym, ale to tylko jedna z wielu, WIELU opcji, niekoniecznie najbardziej satysfakcjonująca. Cieszy jednak fakt, że nawet Tom Chick AoD pochwalił i docenił. Kto by pomyślał.
  10. Stareńkie Darklands, Ultima 7 czy Realms of Arkania (zwłaszcza "dwójka") to produkcje o wiele bardziej "złożone" niż W3... Chyba, że mówimy o rozmiarach świata przedstawionego, ilości obiektów 3D na ekranie czy nagromadzeniu cut-scenek, ale tu raczej nie ma się czym chwalić, bo większego przełożenia na to, co gracz rzeczywiście może wartościowego w tym świecie zrobić raczej toto nie ma. A pod względem mechaniki Wiedźminy są raczej... proste.
  11. Need for Speed (2015) - Need for Reboot

    Ale są używki, pożyczanie gry kolegom... Wiesz, z punktu widzenia molocha pokroju EA to praktycznie "piractwo" (nie dostają pieniążków), więc... A Twojego - bardzo słusznego -posta dedykuję wszystkim entuzjastom produkcji wprowadzających bezsensowny wymóg połączenia z siecią. Niech swoją postawę przemyślą.
  12. Might & Magic: Heroes VII - Temat Ogólny

    Gra miała już swoją premierę, a tu coś... cicho? Orientuje się ktoś może, czy w przypadku wydanej u nas wersji pudełkowej istnieje możliwość zmiany języka napisów na angielski? Tak sobie patrzę na amazon i jedyną edycją fizyczną na rynku zachodnim zdaje się być horrendalnie (na razie) droga "kolekcjonerka"...
  13. Ulegacie magii mało znaczących cyferek (tu X milionów egzemplarzy, tu Y mln), a mnie najbardziej zainteresował fragment, z którego wynika, że ~25% ogółu sprzedanych egzemplarzy ("cyfrówki") wypracowało 50% (!!!) przychodu. Wniosek z tego taki, że nie samą ilością rozprowadzonych kopii człowiek żyje...
  14. Zakładasz najgorszy możliwy scenariusz. Teoretycznie - reprezentujesz zdroworozsądkowe podjeście. Z drugiej jednak strony, ślepo wierzysz w moc opiekuńczych, hojnych łapek Sony. >Nie sądzę, że znajdzie się ktoś z odpowiednio zasobnym portfelem i chęcią pójścia w inne A ileż to marek "cieszy się" corocznym cyklem wydawniczym? Call of Duty, Assassin''s Creed, klasycznie serie sportowe od EA oraz?... Skąd przeświadczenie, że świat "first party" spod znaku Sony to raj na ziemi? Gran Turismo zaczyna zjadać własny ogon, czy różnice pomiędzy 5 a 6 nie okazały się przypadkiem kosmetyczne? Czy God of War Ascension oraz mobilne odsłony naprawdę były komukolwiek do szczęścia potrzebne? Czy Uncharted 3 , Golden Abyss oraz Fight for Fortune nie kwalifikują się przypadkiem do kategorii "odcinanie kuponów"? Czy świat potrzebował kolejnej miernoty z cyklu Killzone (kilka lat pracy nie przełożyło się na jakość produktu końcowego, o dziwo...)? Zresztą, naprawdę wątpię, by Konami w ogóle miało zamiar swoje marki sprzedać.
  15. Raczej grupki fanatyków. Tytuły, których dotyczy niczym nie uzasadniona zasada wyłączności (w imię platformowych wojenek) potrzebne są graczom jak dziura w moście.