Nvaier

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    479
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Nvaier

  • Ranga
    Delegat
  1. To nie będzie łatwa walka, biorąc pod uwagę hordy lobbystów, którym takie przepisy są nie na rękę.
  2. Mnie strasznie mierzi zmiana charakteru 2B względem oryginału, więc gram z japońskimi głosami. Nie znam języka na tyle by komfortowo grać w 100% po jp, ale na szczęście rozumiem go na tyle, by nie opierać się całkowicie na angielskim tłumaczeniu.
  3. U mnie też śmiga od premiery bez problemu. Wysyp szczęśliwych ludzi xF
  4. 2018 rok pod znakiem gatunku souls-like

    Rozumiem intencje, ale wciaż gdy widzę Monster Huntera wymienianego w tym kontekście to trochę mnie ściska xF Ta seria to zupełnie inna liga i to z niej wywodzą się wszelkie Huntery, w tym seria Souls.
  5. Bawi mnie, że Pan Analityk (:x) wymienił jako pozytywny przykład Destiny, nie wspominając ani słowa o fakcie, że jego sequel stoi właśnie w płomieniach, ze względu na spartaczony system progresji na sztywno połączony z mikrotransakcjami. EA niech lepiej nie patrzy po innych molochach wydawniczych, jeśli chce znaleźć DOBRE rozwiązanie.
  6. Już kiedyś im zwróciłem na to uwagę, to mnie zignorowali. Przestałem próbować.
  7. Zapowiedziano Catherine: Full Body

    Może do tego czasu kupię wreszcie PS4, a jeśli nie to pozostaje wersja na Vitę. Atlus do cholery, PCty nie gryzą...
  8. Może wydanie PC wreszcie? Pretty please?
  9. Monster Hunter to dość specyficzna gra, więc nie każdemu podejdzie. Nie sugerowałbym się opinią jednej osoby.
  10. Zrzygam się zaraz od czytania tego. "Dajemy graczom to, czego chcą" - tak, bo gracze chcą sztucznie spowolnionej progresji mającej na celu zmusić ich do wydania pięniędzy na mikrotranzakcje, które ją przyspieszą.
  11. Oczywiście, że analityk stanie w obronie EA. W końcu to przez takich jak on, "speców" od marketingu, cała ta sytuacja zaistniała.
  12. IMHO to, że gry F2P stosują taki system odblokowywania postaci, nie usprawiedliwia w najmniejszym stopniu Battlefronta, gdyż jest produkcją pełnopłatną. O ile jestem w stanie zaakceptować grind wymagany do zdobycia postaci w grze darmowej, to przy B2P jest to dla mnie niedopuszczalne. Overwatch jest przykładem tego, jak to powinno wyglądać w tytule wysokobudżetowym. Uważam też, że trochę nie fair jest pytanie "kto to zrobił?", kiedy deweloperzy są tak na prawdę pacynkami w rękach molocha, jakim jest EA. Sama gra mechanicznie jest bardzo dobrze wykonana, tylko nieetyczne rozwiązania, które wydawca wymusił na twórcach ją niszczą.
  13. Cóż. W grach single też teraz są...
  14. Zapomnieliście wspomnieć o tym, że EA obniżyło nagrodę za ukończenie kampanii, również o 75% (z 20000 do 5000).
  15. Dlaczego Gram.pl nie wspomina nigdzie o ocierającym się o hazard systemie mikropłatności (w pełnopłatnej grze!). W recenzji nie pada nawet JEDNO SŁOWO na jego temat.