Shu

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    96
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Shu

  1. Jestem bardzo ciekawy czemu tak uważasz? Ja, tak jak Tiger uważam V za najlepszą, zaraz obok Vice City, część serii. 
  2. Ciesze się, że w Polsce powstaje coraz więcej gier, ale nie rozumiem czemu młode niezależne studia/twórcy tak bardzo sobie upodobały gry survivalowe? Tego typu gier jest tyle (i to kilka całkiem dobrych), że nawet jak się zrobi coś dobrego to i tak ciężko się przebić. Jakby nie było życzę powodzenia ;)
  3. A skąd by mieli wziąc tego jednego polskiego scenarzyste na odpowiednim poziomie? Bo tak jak już niżej ktoś napisał - nie mamy takich. Mają dwóch polskich producentów wykonawczych, jednego polskiego reżysera, Sapkowskiego jako konsultanta (mimo plotek zdaje się, że dalej pomaga przy serialu) i z tego co można wyczytać na profilach społecznościowych wszystkich scenarzystów - przeczytali i znają cały cykl wiedźmiński :)
  4. No widzisz, Sapkowski to cham i prostak, a dzielo jednak prostackie nie jest ;)  Produkcja seriali to nie autorskie filmy ani utwory literackie gdzie naprawdę można się talentem wykazać. Tutaj bardzo wiele zależy od tego kogo scenarzyści mają nad sobą (między innymi producentów). Ile w naszym growym świecie było sytuacji gdzie twórcy pod skrzydłami dużych firm robili średniawki, a kiedy przechodzili na swoje nagle wychodziło coś znacznie ciekawszego/lepszego. Wydaje mi się też, że tutaj liczy się siła całej ekipy - może być w niej 15 średniaków, ale jako drużyna być jednym bardzo utalentowanym bytem. Chodzi mi o to, że dopóki nie zobaczymy czegokolwiek konkretnego z owego serialu, nie mamy żadnych podstaw żeby zwiastować sukces lub porażkę. 
  5. Jeszcze tylko dodam, że kilka odcinków wspomnianej już przeze mnie Gry o Tron napisał gość, który poza tym nie napisał NIC (przed GOT), a jednak całość w dalszym ciągu jest znakomita. 
  6. Nie no jasne, zazwyczaj od średnich twórców dostawaliśmy średni twór - nie ma co do tego wątpliwości. Wydaje mi się jednak przy produkcji seriali to wszystko trochę inaczej działa, bo nad odcinkami pracuje się zespołowo. Podam jeszcze jeden przykład, scenarzystów, którzy dorobek mieli raczej średni a stworzyli coś niesamowitego - duet David Benioff i D. B. Weiss, czyli twórcy Gry o Tron :)  I żeby nie było - nie mówię, ekipa pracująca nad netflixowym wiedźminem na pewno podoła naszym oczekiwaniom, ale nie widzę też powodów żeby w to jakoś bardzo wątpić. 
  7. Bardzo dobrze napisała :) Jakie ma znaczenie jaki kolor skóry czy płeć mają scenarzyści? Do tego nie rozumiem czemu ludzie uważają, że owa ekipa sobie nie da rady... bo nie mają doświadczenia ze światem Wiedźmina? Bo są "głupimi amerykanami" i nie zrozumieją materiału źródłowego? Bo nie mają doświadczenia w serialach fantasy? Peter Jackson przed adaptacją LOTR'a też nie nakręcił żadnego filmu fantasy :) 
  8. Moim zdaniem wygląda całkiem fajnie :D Może być niezła zabawa. Szczególnie opis mi się podoba:
  9. Cyberpunk 2077 będzie FPS-em

    No już tak nie panikujmy :D to tylko widok, wszystko inne może być kozackie. Po prostu wolałbym widzieć swoją postać. Jak to ktoś napisał pod jakimś filmikiem na YT "The best part of being a badass is looking at yourself being a badass",
  10. Cyberpunk 2077 będzie FPS-em

    No to słabo, chyba że będzie opcja przełączania. W uniwersum gdzie tak ważny jest styl, ubrania i wygląd zewnętrzny - lipa jeśli nie będę mógł widzieć swojej postaci cały czas.
  11. W końcu ktoś ma takie samo podejście do gier RPG jak ja. Według mnie statystyk i levelowania mogłoby w ogóle nie być... najważniejsze są właśnie te relacje bohatera ze światem i postaciami, historia tych postaci, główna fabuła i podejmowanie decyzji które mają wpływ na różne aspekty świata - nie tylko zakończenie. Najbardziej mnie drażni jak ktoś gra w grę RPG - czyli FABULARNĄ (gdzie ten aspekt powinien być najważniejszy) - a gra tak na prawdę dla maxowania statystyk (co zrobić, żeby stworzyć najlepszy build), znalezienia najlepszego lootu i to jest takiej osoby główny cel. Zupełnie nie tak powinno się w te gry grać. Czasem podczas grania w Wiedźmina, Dragon Age'a czy jakiegokolwiek innego RPGa sprawdzałem jakie inni gracze podjęli decyzje w danym momencie gry. Przerażało mnie to, że dla sporej części, wyznacznikiem "dobrej decyzji" było to jaką nagrodę się dostanie po zakończeniu questa. Nie moralny akspekt, nie jakieś konsekwencje dla świata lub bohaterów, tylko nagroda. Wiadomo, każdy może grać jak chce - nikt nie powinien narzucać nikomu stylu rozgrywki, ale jednak trochę mnie to smuci, że dla tak dużej grupy graczy ważniejsze są te nagrody, levele itp. niż jakieś głębsze wrażenia. 
  12. Serio? Samochód zmieniający się w samolot, a potem znowu w samochód? Ja zdecydowanie podziękuję. 
  13. Twój sposób myślenia jest co najmniej idiotyczny... 
  14. Ja też umiem i nawet bardzo lubię, ale ksiązki - nie gry. W momencie kiedy mam obraz, widzę bohaterów, a do tego słyszę część dialogów - brak nagranych wszystkich kwestii bardzo skutecznie mnie od gry odstrasza. To tak jakbyś miał oglądać film z aktorami, świetną muzyką i wszystkimi efektami dźwiękowymi, ale dialogi byłyby całkowicie wyciszone. Raczej nie byłoby to nic przyjemnego.
  15. Po co to, bo nie rozumiem? Czemu ktoś chciałby się pozbyć tych efektów?
  16. Panie kolego, zobacz sobie ile trwał proces produkcji GTA V na przykład. Dodatkowo, to że nie pokazują nic z gry nie znaczy, że nie mają nic do pokazania :) taka strategia i mi ona odpowiada. Cykl produkcyjny (pełny) tak dużej gry powinien trwać średnio od 3 do 5 lat. A taki w przypadku Cyberpunka zaczął się po premierze Wiedźmina 3 czyli w połowie 2015 (chociaż dalej nie byłbym taki pewny czy pełny, bo duża część ekpipy pracowała nad dodatkami). Na E3 mamy podobno coś zobaczyć, więc daje to 3 lata pełnego developmentu. Nie specjalnie długo, raczej przeciętnie. Przed premierą z tego co wiem była tylko pre-produkcja, czyli raczej praca koncepcyjna. 
  17. Nie kupuje tego stylu artystycznego. Poza tym tak jak kolega niżej napisał - jak gra w której występuje (przynajmniej z tego co na razie widać) praktycznie sama walka może nazywać się RPG? 
  18. Ogólnie fajnie, chociaż ja osobiście gdzieś po cichu liczyłem, że Geralt jednak pojawi się w grze, która mnie zainteresuje :) Bijatyki to niestety nie mój klimat :( 
  19. Jeśli to uniwersum GTA to raczej nie Miami a Vice City ;) 
  20. Po pierwsze wszystkie narzekania na downgrade'y w grach uważam za idiotyczne. No chyba, że finalny produkt wygląda po prostu źle, ale w tym przypadku tak nie jest. Nie grałem w bete więc nie jestem w stanie ocenić o ile gorzej wygląda, ale generalnie jest to normalne. W becie nie było wszystkiego co jest w pełnej wersji więc gra mogłą wykorzystać więcej mocy przerobowych na wyświetlenie lepszej grafiki. Nie sądzę, żeby dało się z góry przewidzieć jak gra się zachowa kiedy zaimplementuje się wszystko co się chcę, więc kiedy się to zrobi, trzeba iść na jakieś kompromisy. Do tego przy betach i alfach zwykle pisze się, że nie prezentują one finalnej jakości produktu, a to może działać w dwie strony ;) Wiadmo, że dla gracza to słaba stytuacja, bo mógł oczekiwać czegoś lepszego, ale żeby nazywać coś takiego oszustwem czy czymś w tym stylu to gruba przesada.  Do tego pozsotaje fakt, że screeny w tym artykule nie przedstawiają dokładnie tych samych miejsc w nawet podobnych warunkach atmosferycznych - więc nie jest to rzetelne i miarodajne porównanie. 
  21. Jakby było na PC lub konsole, a styl graficzny bardziej szedłby w strone ralizmu niż simsów, to z chęcią bym zagrał. Tak to chyba oleję. Chociaz rozumiem tą decyzję - na dotykowych ekranach fajnie można rozwiązać kwestię zaklęć. 
  22. Dokładnie tak. Do tego (z tego co wiem) bywa, że gry składa się w kawalkach - jedna ekipa pracuje nad jakąś częścią, druga nad inną, trzecia nad jeszcze czymś innym. Dopóki nie są połączone wszystko działa ok, ale kiedy już się to zrobi okazuje się, że trzeba wszystko zmodyfikować żeby miało rację bytu. Na wczesnym etapie produkcji, w momencie kiedy powstają pierwsze trailery, nikt nie może być pewny czy gra będzie mogła wyglądać tak w finalnej wersji, ale chce się pokazać ją w jak najlepszym świetle. Stąd ten cały "downgrade". Fakt jest taki, że jeśli podczas premiery gra wygląda dobrze jak na moment w którym wychodzi (nawet jeśli gorzej niż na pierwszych materiałach) to nie powinno być mowy o żadnym downgradzie. 
  23. Rozenek i reszta ekipy machnie dubbing i Ci sie spodoba. W Polsce nie ma mozliwosci zeby nakrecic taki serial na poziomie, z aktorami tez byłby problem, bo mamy raptem kilku dobrych na krzyz.  Nie wiem czy nawet kilku by się znalazło. I jasne - w pełni klimatu w języku angielskim się nie odtworzy, ale moim zdaniem lepiej utracić go troszkę na rzecz wysokiego poziomu produkji, niż robić po polsku i mieć nadzieję, że sam klimat to pociągnie... bo prawda jest taka, że nie pociągnie :)