pannowacki

Ekipa Gram.pl
  • Zawartość

    193
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

-13 Zła

O pannowacki

  • Ranga
    Przodownik
  1. Ja spodziewałem złego filmu, ale mimo wszystko to, co zobaczyłem w kinie przerosło moje wszystkie najgorsze oczekiwania. 
  2. piomink: 46 tysięcy pacjentów to było w całej Europie, w Polsce około 400 pacjentów. Więc tak, to jest bardzo mała próba. Z kolei 60 dni obserwowali pacjentów, ale przypadki brali tylko z jednego tygodnia. Więc nie, to nie jest odpowiednia próba. Przede wszystkim, brali pacjentów ze wszystkich możliwych dziedzin, za wyjątkiem kardiologii, więc wrzucanie do jednego worka rytunowych operacji razem np. z ofiarami wypadków samochodowych jest kolejnym nadużyciem. Ponadto w zależności od pory roku także przeżywalność jest różna - latem więcej jest rozmaitych wypadków, a równocześnie trwa sezon urlopowy, więc jest bardziej prawdopodobne, że trafi się pod skalpel mniej doświadczonego chirurga. Do tego śmiertelność może być większa, paradoksalnie, ze względu na postęp medycyny - teraz częściej lekarze podejmują się operowania pacjentów, których kilka czy kilkanaście lat temu odesłaliby z kwitkiem, coraz starszych pacjentów uznaje się za operowalnych. Więc aby to badanie cokolwiek mówiło, powinno zebrać próbę z całego roku, z wielokrotnie większej liczby pacjentów, z jasnym podziałem na dziedziny... A wnioski najlepiej wyciągać po całej serii badań, na podstawie metaanalizy.  Co do leku na nieistniejącą chorobę - przy depresji itd. mogą się pojawić nadużycia, ale to w dużej mierze wynika także z niedoskonałości podstawowej metody diagnostyki w psychologii i psychiatrii, czyli wywiadu z pacjentem. O szczepionkach nic nie mówi, ale to są naczynia połączone. I tak, miałem wiele przejść ze służbą zdrowia, wiele przypadków odsyłania od specjalisty do specjalisty, nietrafionych diagnoz, trafiłem kiedyś do lekarki, miałem wiele innych przejść - jednak mimo to, nie przysłania mi to większego obrazu. Wiem, że są patologie w polskich szpitalach, ale Vega pokazał je w  zakłamany, karykaturalny sposób i szuka przyczyn w niewłaścim miejscu.
  3. Akurat nawiązałem w artykule do sprawy skarbca magnata, chociaż nie wymieniłem tego zadania wprost ;) Własnie to był jeden z tych nieszczęsnych pixel huntów, nie liczyłem, ile czasu straciłem na szukanie teleportu schowanego za rabatką... Jeżeli chodzi o mroczny klimat, to go szczerze mówiąc nie odczułem za bardzo w zalewie absurdalnego humoru. Z kolei z soundtrackiem to całkiem słuszna uwaga, przesłucham na spokojnie ścieżkę dźwiękową poza grą i może dopiszę na ten temat akapit :) 
  4. 1 a) Sorry, jakiej konkurencji? Google i Facebook to monopoliści, nie mają konkurencji. 1 b) "Co kogo obchodzi" - bardzo wiele osób obchodzi. Media społecznościowe to nie jest tylko rozrywka i wrzucanie kotów. Media społecznościowe to dla wielu osób źródło utrzymania, to biznes, ale także i polityka. Chyba nie muszę wyjaśniać, jakie są zagrożenia, jeśli cały ogromny kanał komunikacyjny staje się prywatnym folwarkiem jednej korporacji? 2. "zgłaszanie do prokuratury" było rodzajem przenośni. Oczywiście, większość pracy odnośnie moderacji dalej musiałaby leżeć w gestii firmy, ale to powinna się odbywać pod zwierzchnictwem odpowiednich lokalnych władz. W tekście chodziło mi bardziej o zasygnalizowanie problemu niż proponowanie konkretnych rozwiązań prawnych. 3. To, co gada PewDiePie było pretekstem do poruszenia innych wątków.
  5. Gdzie popełniłem jakiś błąd merytoryczny? Zaraz poprawię, jeżeli pojawił się jakiś babol.
  6. Bambusek: 1) "dokładnie o taki świat walczycie" - o świat, w którym normy są dyktowane przez wielkie korporacje? NOPE. Nie tylko nie rozumiesz, o co chodzi "tym strasznym wojownikom społecznej sprawiedliwości", ale też chyba nie przeczytałeś zbyt dokładnie tekstu, który komentujesz. 2) Może nie do końca wyjaśniłem w tekście, ale taki przycisk powinien zgłaszać oczywiście sprawę do odpowiedniej jurysdykcji, żeby właśnie Hiszpanie nie byli ciągani po amerykańskich sądach.
  7. Chłopcy, wróćmy do tekstu. Ani razu nie nazwałem PDP rasistą - nie bez powodu, skupiałem się w tekście na czym innym, niż ocena jego zachowań. Inna kwestia, że sorry, ale PDP streamując jest W PRACY. Powinien panować nad językiem, a nie chlapać, co mu na język przyniesie.
  8. Moim zdaniem Death Note się zbliża do granicy whitewashingu, ale jej nie przekracza. Zasadniczo obsadzenie aktora o azjatyckim pochodzeniu mogłoby być lepszą decyzją, ale - jak wspominałem w recenzji - to nie kolor skóry Lighta jest tutaj problemem, tylko jego umiejętności aktorskie.
  9. @CDRV: ja z zasady nie boję się wynoszenia na widłach, w swoich retrorecenzjach zdarzało mi się wyrażać niepopularne opinie i szkalowałem (trochę ;) ) RTCW czy pierwszego Wiedźmina. Jednak StarCraft mnie zdecydowanie oczarował, i nie ma nic, do czego mógłbym się z czystym sercem przyczepić - są drobne rzeczy, które kolą trochę w oczy w 2017, ale nic, co by wymagało strzępienia klawiatury. Chociaż, muszę przyznać, jak przed napisaniem tekstu natrafiłem na wątek na forum fanów SC, gdzie poruszono temat "czy w Remasterze powinien zostać poprawiony pathfinding", to reakcja starcraftowych ultrasów mnie cokolwiek przeraziła ;)
  10. Wiesz, że ten argument dużo lepiej działa w drugą stronę? Gdyby tak wysłać gdzieś nacjonalistów, żeby założyli sobie własną Wielką, Białą Polskę, wszystkim, którzy pozostaliby w Polsce Prim żyłoby się dużo lepiej.
  11. Thac0: wybacz, jeżeli zdarzyło mi się być obcesowym czy aroganckim w dyskusji, czasami może człowieka trochę ponieść I faktycznie zauważyłem, że nie jesteś z tych, co obrzucają błotem wszystko jak leci, więc jeżeli tak napisałem, to było to nie ma miejscu. Z Pogromcami Duchów to faktycznie mogłoby być najlepsze rozwiązanie, gdyby nastąpiło przejęcie sztafety, ale biorąc pod uwagę opór Billa Murraya do ponownego założenia kombinezonu, obawiam się, że to byłoby niemożliwe, i nie sądzę, żeby zgodził na cokolwiek większego niż taki własnie epizod, jaki był w reboocie. Co do podziału na lewo/prawo: to już jest temat na grubszą dyskusję, ale dyskurs w Polsce zjechał zbyt mocno w prawo, i to, co w innym miejscu byłoby postulatem konserwatywnym, w Polsce jest już traktowane jako "lewactwo", a wszystko, co może być kojarzone jako lewicowe, jest przez mainstream od razu traktowane jako złe i najgorsze. W zasadzie celem tego artykułu było pokazanie środkowego palca temu podziałowi, chciałem pokazać, że treści pokazywane jako lewicowe można znaleźć właśnie w ukochanej sadze Sapkowskiego, i że nie wszystko "lewe" jest od razu złe.
  12. 1. Nie widzisz różnicy między podważaniem i wyśmiewaniem stereotypów a ich utrwalaniem? 2. Ty wybierasz Wschód - ale obawiam się, że ten putinowski, nietolerancyjny, zakorzeniony w XIX wieku. 3. To nie są zaburzenia umysłowe. 4. Jak mam być równocześnie heterofobem i heteroseksualistą?  
  13. Aha: jeśli macie zupełnie inne spojrzenie na ten temat lub inny, chcielibyście napisać polemikę, etc., to możecie wysłać tekst na redakcja@gram.pl - jeśli artykuł będzie dobry, myślę, że nie będzie problemu z publikacją, nie ma tu terroru jednej strony politycznej.
  14. Collidor: stricte o grach jest 95% artykułów tutaj się pojawiających, a czasami warto, myślę, poruszać również inne tematy, luźniej związane z samym graniem. Thac0: Cóż, Ghostbusters faktycznie mogło na siebie nie zarobić, ale w tamtej dyskusji miałem na myśli rozróżnienie między totalną klapą, jak np. Król Artur, który musiałby mieć 2x większy box office, żeby się zwrócić, a Ghostbusters, które miało wpływy po prostu raczej skromne, a jeszcze było wtedy grane w kinach i miało szanse się zwrócić. Co do obrażania: wybacz, ale Cygi absolutnie nie zrozumiał poprzedniego komentarza, a już mi się nie chciało owijać w bawełnę. "Najśmieszniejsze tym wszystkim jest to, że ruchy LGBT oraz mniejszości etniczne już zwyciężyły" - powiedz to wszystkim parom, które mogą wziąć ślub w Polsce i adoptować dzieci. Powiedz to wszystkim osobom, które są wyzywane za swój kolor skóry. Powiedz to osobom transseksualnym, które służą w armii USA w świetle pomysłu Trumpa, żeby ich stamtąd wyrzucić. Powiedz to wszystkim tym, którzy boją się powiedzieć najbliższym o tym, że są w związku z osobą tej samej płci. Tyle wygrać. Mam pisać dalej?
  15. Daaamn, czytanie ze zrozumieniem naprawdę nie jest Twoją mocną stroną. A odnośnie Twojego drugiego pytania: nie, nie będziemy zalewać rynsztokiem propagandy LGBT i multi-kulti. Będziemy po prostu pisać szczere, merytoryczne artykuły. A jeśli przy okazji będzie można skrytykować rasizm, bigoterię czy homofobię (tak, to jest fobia - gdyby nie homofobów nie motywował strach, to nie reagowaliby tak panicznie na najmniejsze wspomnienie o mniejszościach), to będą po prostu dwie pieczenie na jednym ogniu.