UnEsCo

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    738
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O UnEsCo

  • Ranga
    Robotnik
  1. Ciężko aby nie był zachwycony albo "podekscytowany" /sarkazm/
  2. I tak pewnie to spartolą. Jak pokazało Assassin's Creed twórcy filmów nie potrafią nawet zrozumieć podstawowych założeń danej serii a tytuł jest tylko kolejnym sposobem, aby przyciągnąć uwagę. Więc jak wyjdzie Uncharted the movie to zamiast porównywać go do Indiana Jonesa lub Sahary to niestety będziemy to zestawiać z ekranizacją Far Cry'a
  3. Odcinanie kuponów to uprawiają co najwyżej twórcy Call of Duty, ja tutaj żadnego nie widzę. Albo Blizzard ostatnio
  4. Nie obraziłbym się za jedynego słusznego fallouta od Obsidianu :DD
  5. Zamiast ciekawostkami o grze, mogłeś nazwać to krótką historią o długim życiu McComba bo w sumie nie ma niczego oprócz jego fragmentarycznej biografii - chociaż nie miałem nic przeciwko poznaniu kilku ciekawostek na jego temat ;)
  6. Coś czuję, że ten jego plan może okazać się "Zawodny" 
  7. Wypaść niekanoniczny film. Zrób do niego figurki i napisz książkę na jego podstawie.... Najprawdziwsze Januszostwo Biznesu
  8. "Zuchwałej kradzieży"... A widział ktoś "nieśmiałą kradzież"?
  9. "Duch Nintendo"... to nie wróży niczego dobrego... O_o
  10. Literówka w tytule. Radzę zainwestować w trochę czasu przed opublikowaniem czegokolwiek 
  11. "Grą wszechczasów" - za każdym razem jak czytam to określenie przy tak nijakiej grze, nie mogę powstrzymać się od śmiechu :)
  12. Co jak co ale WoW prawie jest synonimem zwrotu MMO przez wkład, podwaliny jakie zapewnił temu gatunkowi i to na całkowicie starych zasadach rpgów
  13. A ja domagam się zaprzestania artykułów o niej - jak widać nie można mieć wszystkiego
  14. Total dyplomatic nie wprowadza niczego czego nie da się przeliczyć w głowie
  15. Ktoś ważny? A to jest jakaś definicja "osoby ważnej"? Dla jednych ważny był papież, co mnie osobiście nie ruszyło, a dla innych ważna jest Carrie Fisher... Istnieje definicja "ważnej osoby", ty na ten przykład próbujesz zdefiniować "selektywnie ważną osobę"