Gram.pl

Zgarnij książkę Christe Golden - World of Warcraft: Narodziny Hordy!

24 postów w tym temacie

Czasy teraz ciężkie. Tak ciężkie że tylko jedno popłaca.
Praca, praca!
Dlatego Peon to mój odpowiednik w uniwersum Warcrafta.
For the Horde!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście Peon w pracy szef cały dzień stoi nad głowoą a pracownicy chodzą po towary na magazynie ...

Słychać tylko praca praca

Sprzydał się by się jakiś Thrall żeby go pogonił :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pomyślałem "Peon", bo ciągle praca, ale on jest zawsze chętny do roboty, a ja wręcz przeciwnie.
Pomyślałem tedy "Siepacz", bo też nie lubię jak mnie szturchają i podśpiewuję sobie czasem, ale z postury mi bliżej do Pandaran.
Myślę dalej: Tauren, bo jak mnie zdenerwują to też potrafię wziąć na rogi, ale nie cierpię trawy.
I wtedy mnie olśniło: Jeździec Nietoperza! Bo też ciągle trolluję i czasem jak ktoś do mnie gada to nie słyszę gdzie lecę.

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po wielu latach nareszcie zebralem się w sobie i zaczynam zdawać prawo jazdy. Także nie pozostaje mi nic innego niż Wilczy Jeździec. Peon odpada bo ostatnie 5 miesięcy spędziłem na chorobowym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy dzień, czy noc, czy ostrzał. Praca, praca. Ostatnio narzekałam na nadmiar obowiązków, a jednak okazuje się,  że na wolnym nie ma co ze sobą zrobić. Peon to moje drugie oblicze :D

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja to bym się utożsamiał z szamanem. Spokojny jestem i tak jak ten szaman zaprzyjaźniony z naturą. Jednak czasem jak mnie szał ogarnie i się zezłoszczę to mnie napada taka żądza krwi xD No już nie mówiąc jak innych potrafię zdenerwować moim charakterkiem, wtedy to ich ogarnia szał, takie rzucam buffy ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szaman, ponieważ orzeźwiający wiatr jest tym co ukaja ziemię spaloną ogniem. Niech prowadzą was żywioły;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na codzień bardzo ciężko pracuję, jednak w weekendy staję się prawdziwym Jeźdźcem.

Dosiadam swojego czerwonego potwora i ruszamy razem na zwiady naszych ziem.

Ja i mój samochód idelanie identyfikujemy się z postacią orczego Jeźdźcy z Warcraft III.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moją duchową jednostką jest Jeździeć. :D A to dlatego, iż gość ma wilka, w czym zamykają się dwa powody: uwielbiam wilki, bo są piękne i majestatyczne, a dodatkowo jego wilk jest wierzchowcem. Ja natomiast jestem kolekcjonerem wierzchowców w WoW-ie i gdy tylko pojawia się jakiś łatwy do zdobycia, to mi odbija. Ponadto Jeździec korzysta z sieci  podobnie jak ja z tą różnicą, że ja spędzam w niej masę wolnego czasu. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywistym dla mnie wyborem jest Troll Łowca Głów. Bo co cieszy bardziej, niż rzucanie orężem wszelkiej maści w przedstawicieli Przymierza? Dokładnie z taką samą zaciętością rzucam codziennie rano w pracy rozmaite epitety i wyrazy powszechnie uważane za niestosowne, gdy po raz kolejny nie działa to co ma działać. Nabieram rozmachu po wypiciu hektolitrów kawy - wtedy staję się prawdziwym Berserkerem*.

 

*Berserker - ulepszona jednostka Headhuntera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z automatu uznałem, że jestem jak Peon ponieważ pojawiłem się na tym świecie nie za sprawą własnej decyzji - Zrekrutowali mnie w budynku zwanym "Szpital". Na początku wszystko fajnie, biegałem po wiosce bawiłem się przy drzewach z innymi kolegami, uroczo, tu pomogłem, tam porąbałem i to było ciekawe. Z czasem zacząłem pomagać innym w budowie, nauka zawodu budowniczego, inżyniera. Aby na koniec trafić to kopalni i do końca życia zbierać złoto i zarabiać dla kogoś innego... Więcej pracy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem jak katapulta! Zawsze stabilnie przemieszczam się po świecie, jestem wystrzałowa i staram się trafiać do celu. Jeśli wyruszam na miasto to zawsze z grupką znajomych no i uwielbiam swoje cztery kółka! No i jakby nie patrzeć, jestem najważniejsza podczas zdobywania miasta :) (Nie koniecznie podbojem i masakrą).

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Osobiście opowiadam się za Peonem gdyż wielu chwali sobie opowieści o wielkich wojownikach i podbojach a zapomina o tym co leży u jego podstawy.
Ciężka praca przy wznoszeniu miast, fortyfikacji i maszyn oblężniczysz czy też w trakcie pozyskiwania surowców sprawia, iż są fundamentem działania Hordy. 
Zawsze ceniłem tych, którzy nie pędzą do pierwszego szeregu zaś dla tych z niego dostarczają narzędzi do budowania wspólnoty i zapewniania bezpieczeństwa.
Peoni są również odważni gdyś potrzeba tych cech kiedy praktycznie bezbronni wznoszą budowle na polu walki i własnym życiem wznoszą mury sami również się nimi stając.
To jest mój wybór a dzięki niemu, dzięki ciężkiej pracy kiedy nadejdzie czas będę mógł ze spokojem odpowiedzieć "Jestem gotowy". 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się