Gram.pl

Zgarnij książkę Christe Golden - World of Warcraft: Narodziny Hordy!

24 postów w tym temacie

Czasy teraz ciężkie. Tak ciężkie że tylko jedno popłaca.
Praca, praca!
Dlatego Peon to mój odpowiednik w uniwersum Warcrafta.
For the Horde!

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście Peon w pracy szef cały dzień stoi nad głowoą a pracownicy chodzą po towary na magazynie ...

Słychać tylko praca praca

Sprzydał się by się jakiś Thrall żeby go pogonił :)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szaman - bo tak jak w fantasy tak i w życiu ciągle trzeba "czarować".

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pomyślałem "Peon", bo ciągle praca, ale on jest zawsze chętny do roboty, a ja wręcz przeciwnie.
Pomyślałem tedy "Siepacz", bo też nie lubię jak mnie szturchają i podśpiewuję sobie czasem, ale z postury mi bliżej do Pandaran.
Myślę dalej: Tauren, bo jak mnie zdenerwują to też potrafię wziąć na rogi, ale nie cierpię trawy.
I wtedy mnie olśniło: Jeździec Nietoperza! Bo też ciągle trolluję i czasem jak ktoś do mnie gada to nie słyszę gdzie lecę.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po wielu latach nareszcie zebralem się w sobie i zaczynam zdawać prawo jazdy. Także nie pozostaje mi nic innego niż Wilczy Jeździec. Peon odpada bo ostatnie 5 miesięcy spędziłem na chorobowym ;)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy dzień, czy noc, czy ostrzał. Praca, praca. Ostatnio narzekałam na nadmiar obowiązków, a jednak okazuje się,  że na wolnym nie ma co ze sobą zrobić. Peon to moje drugie oblicze :D

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To trochę smutne, że książka miała swoją premierę w grudniu... 2006 i dopiero teraz ją przetłumaczono.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja oczywiście identyfikuje się z Mankrikiem bo ciągle szukam żony 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co Wy macie na bani? :D ok to ja będę Ner'zhul, bo jestem tak samo brzydki? : P

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MisioKGB napisał:

Co Wy macie na bani? :D ok to ja będę Ner'zhul, bo jestem tak samo brzydki? : P

Zug Zug 

 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja to bym się utożsamiał z szamanem. Spokojny jestem i tak jak ten szaman zaprzyjaźniony z naturą. Jednak czasem jak mnie szał ogarnie i się zezłoszczę to mnie napada taka żądza krwi xD No już nie mówiąc jak innych potrafię zdenerwować moim charakterkiem, wtedy to ich ogarnia szał, takie rzucam buffy ^^

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szaman, ponieważ orzeźwiający wiatr jest tym co ukaja ziemię spaloną ogniem. Niech prowadzą was żywioły;-)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowienie Łowca, łowcy są silnie powiązani z naturą. Są mistrzami przetrwania, są znami z więzi ze zwierzętami. To z nimi się najbardziej indentyfikuje. 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na codzień bardzo ciężko pracuję, jednak w weekendy staję się prawdziwym Jeźdźcem.

Dosiadam swojego czerwonego potwora i ruszamy razem na zwiady naszych ziem.

Ja i mój samochód idelanie identyfikujemy się z postacią orczego Jeźdźcy z Warcraft III.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moją duchową jednostką jest Jeździeć. :D A to dlatego, iż gość ma wilka, w czym zamykają się dwa powody: uwielbiam wilki, bo są piękne i majestatyczne, a dodatkowo jego wilk jest wierzchowcem. Ja natomiast jestem kolekcjonerem wierzchowców w WoW-ie i gdy tylko pojawia się jakiś łatwy do zdobycia, to mi odbija. Ponadto Jeździec korzysta z sieci  podobnie jak ja z tą różnicą, że ja spędzam w niej masę wolnego czasu. :D

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywistym dla mnie wyborem jest Troll Łowca Głów. Bo co cieszy bardziej, niż rzucanie orężem wszelkiej maści w przedstawicieli Przymierza? Dokładnie z taką samą zaciętością rzucam codziennie rano w pracy rozmaite epitety i wyrazy powszechnie uważane za niestosowne, gdy po raz kolejny nie działa to co ma działać. Nabieram rozmachu po wypiciu hektolitrów kawy - wtedy staję się prawdziwym Berserkerem*.

 

*Berserker - ulepszona jednostka Headhuntera.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z automatu uznałem, że jestem jak Peon ponieważ pojawiłem się na tym świecie nie za sprawą własnej decyzji - Zrekrutowali mnie w budynku zwanym "Szpital". Na początku wszystko fajnie, biegałem po wiosce bawiłem się przy drzewach z innymi kolegami, uroczo, tu pomogłem, tam porąbałem i to było ciekawe. Z czasem zacząłem pomagać innym w budowie, nauka zawodu budowniczego, inżyniera. Aby na koniec trafić to kopalni i do końca życia zbierać złoto i zarabiać dla kogoś innego... Więcej pracy...

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem jak katapulta! Zawsze stabilnie przemieszczam się po świecie, jestem wystrzałowa i staram się trafiać do celu. Jeśli wyruszam na miasto to zawsze z grupką znajomych no i uwielbiam swoje cztery kółka! No i jakby nie patrzeć, jestem najważniejsza podczas zdobywania miasta :) (Nie koniecznie podbojem i masakrą).

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Osobiście opowiadam się za Peonem gdyż wielu chwali sobie opowieści o wielkich wojownikach i podbojach a zapomina o tym co leży u jego podstawy.
Ciężka praca przy wznoszeniu miast, fortyfikacji i maszyn oblężniczysz czy też w trakcie pozyskiwania surowców sprawia, iż są fundamentem działania Hordy. 
Zawsze ceniłem tych, którzy nie pędzą do pierwszego szeregu zaś dla tych z niego dostarczają narzędzi do budowania wspólnoty i zapewniania bezpieczeństwa.
Peoni są również odważni gdyś potrzeba tych cech kiedy praktycznie bezbronni wznoszą budowle na polu walki i własnym życiem wznoszą mury sami również się nimi stając.
To jest mój wybór a dzięki niemu, dzięki ciężkiej pracy kiedy nadejdzie czas będę mógł ze spokojem odpowiedzieć "Jestem gotowy". 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się