Zaloguj się, aby obserwować  
Gram.pl

BioWare - rozwój marki Mass Effect wstrtzymany. Oddział w Montrealu będzie jednostką pomocniczą

22 postów w tym temacie

To drugi patch a nie szósty ( w dniu premiery mieliśmy wersję 1.04 ) Może być trzeci ale to zależy to czy patch z dnia premiery liczymy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z jednej strony szkoda bo pamięta się taką grę jak Mass Effect 2, ale z drugiej... po Inkwizycji i ME:A mam nadzieję że wreszcie się ogarną i zaczną robić dobre gry, bo to już nawet nie jest zabawne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UnEsCo napisał:

Z jednej strony szkoda bo pamięta się taką grę jak Mass Effect 2, ale z drugiej... po Inkwizycji i ME:A mam nadzieję że wreszcie się ogarną i zaczną robić dobre gry, bo to już nawet nie jest zabawne

Mógłbyś rozwinąć co się Tobie nie podoba ME:A? Pomijam pewne wysublimowane problemy techniczne. Ja mam poziom ukończenia gry na 24% zaś spędziłem w niej blisko 36 godzin. Nie czuje znurzenia. Czytam każdy data pad, wykonuje każdą misję. Podróżowanie nomadem również jest git. W szczególności gdy mieszamy członków drużyny. Ich teksty, żarty rozwalają system. Dla mnie klimat Sci-fi genialny. Klimat Mass Effecta również. 

 

O technikalia się nie czepiam bo gra jest gigantyczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Grałem przez 7h, cały czas próbując się przekonać, że to wszystko, co na temat nowego ME piszą w necie, to nieprawda. Że gra jest świetna, ma potencjał i klimat, że błędy i nuda wiejąca z Andromedy to wymysły łajdaków, że moja kasa nie została wydana na marne. I przez 7h okłamywałem sam siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kash28 napisał:
UnEsCo napisał:

Z jednej strony szkoda bo pamięta się taką grę jak Mass Effect 2, ale z drugiej... po Inkwizycji i ME:A mam nadzieję że wreszcie się ogarną i zaczną robić dobre gry, bo to już nawet nie jest zabawne

Mógłbyś rozwinąć co się Tobie nie podoba ME:A? Pomijam pewne wysublimowane problemy techniczne. Ja mam poziom ukończenia gry na 24% zaś spędziłem w niej blisko 36 godzin. Nie czuje znurzenia. Czytam każdy data pad, wykonuje każdą misję. Podróżowanie nomadem również jest git. W szczególności gdy mieszamy członków drużyny. Ich teksty, żarty rozwalają system. Dla mnie klimat Sci-fi genialny. Klimat Mass Effecta również. 

 

O technikalia się nie czepiam bo gra jest gigantyczna.

Teksty i fabuła w tej grze są na poziomie jakbym ja je pisał czyli na bardzo niskim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
borias napisał:

Grałem przez 7h, cały czas próbując się przekonać, że to wszystko, co na temat nowego ME piszą w necie, to nieprawda. Że gra jest świetna, ma potencjał i klimat, że błędy i nuda wiejąca z Andromedy to wymysły łajdaków, że moja kasa nie została wydana na marne. I przez 7h okłamywałem sam siebie.

Nie, po prostu ci hejtrzey tak Ci wyprali mózg, że sam uwierzyłeś w to, że ta gra jest taka zła. Ot podstawy psycholgii. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TobiAlex napisał:
borias napisał:

Grałem przez 7h, cały czas próbując się przekonać, że to wszystko, co na temat nowego ME piszą w necie, to nieprawda. Że gra jest świetna, ma potencjał i klimat, że błędy i nuda wiejąca z Andromedy to wymysły łajdaków, że moja kasa nie została wydana na marne. I przez 7h okłamywałem sam siebie.

Nie, po prostu ci hejtrzey tak Ci wyprali mózg, że sam uwierzyłeś w to, że ta gra jest taka zła. Ot podstawy psycholgii. 

Gra jest dnem - ot, takie moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

60 godzin gry ponad, wszystkie questy zrobionę i nie czułem nudy. Jestem fanem uniwersum ME i moim zdaniem, gra dała radę. Podstawowy cel zrealizowany miło spędzić czas a potem można się czepiać już "Pani zmęczona twarz"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, borias napisał:

Gra jest dnem - ot, takie moje zdanie.

Raczej jak już to takie przeciętne cRPG z otwartym światem jakich wiele.

Problem z Bioware jest taki, że skończyły się im pomysły i nie wiedzą jak ruszyć do przodu ze swoimi grami. Dla przykładu DA:I to były jedne wielkie  przeprosiny za DA2 i nic więcej. Po pierwszej trylogii ME spodziewano się, że gra będzie czymś więcej niż to co gracze dostali. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, TobiAlex napisał:

Nie, po prostu ci hejtrzey tak Ci wyprali mózg, że sam uwierzyłeś w to, że ta gra jest taka zła. Ot podstawy psycholgii. 

Czyli jak mi sie cos nie podoba to wina hejterów i tak naprawde to powinno mi sie podobac. Zaiste teoria godna Hannibala Lectera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do hejter'ów.

Jeżeli ktoś ma własne zdanie, inne niż pozostałe osoby. 

To znaczy, że słucha hejterów i dał się zmanipulować przez Żniwiarzy.

Łał.

Ja też nie lubię nowej odsłony Mass Effecta.

Moim zdaniem za dużo w nim elementów mmo, a za mało single player'owych.

Chwała Żniwiarzom! - wypowiedział pustym mechanicznym głosem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z jednej strony powinni dostać 25 lat za morderstwo, ale z drugiej nie będziemy świadkami usilnego dojenia marki, które prawdopodobnie skończyłoby się kiepsko. Jak na razie jestem spokojny.

Co do Andromedy - grałem u kumpla i serio, z tego co widziałem nie jest aż tak okropna jak krzyczeli w internetach. Z pewnością zagram po przecenach albo dodaniu jej do accessowego Vaulta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skelldon napisał:

Co do Andromedy - grałem u kumpla i serio, z tego co widziałem nie jest aż tak okropna jak krzyczeli w internetach. Z pewnością zagram po przecenach albo dodaniu jej do accessowego Vaulta.

Grąłem w jednego Star Warsa sprzed n lat. Był tak okropny, ze musiałem przestać, bo dosłownie bolały mnie oczy, a mam ciut chore. Ale wydałem na niego mniej niż na piwo, w sumie to kupiłem w pakieciewięc nie jestem zły. Andromeda kosztuje 2 stówy. Tyle wydaję na piwo przez pół roku. Więc za tyle to podczas wątków romantycznych chcę widzieć, czy partnerka bohatera wydepilowąła włoski na tyłku, a nie postacie o mimice opętanych manekinów i urodzie wieloletnich miłośnikó speedu. Chcę też widzieć wielowątkową, ciekawą opowieść, super mechanikę i nie wiadomo co. Ci goscie za 2 setki nawet nie potrafią wymyśleć nazwy rasy. "Hej, jak nazwiemy tych gości?" "No były Gethy, to moze Ketty?" "Super pomysł!". Zgaduję nazwy ras w kolejnych częsciach: Ghrokanie, Gguarianie, Doorianie, Zallarianie, Azzari, Elghorowie, Khanarzy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Numenpl napisał:
6 minut temu, borias napisał:

Gra jest dnem - ot, takie moje zdanie.

Raczej jak już to takie przeciętne cRPG z otwartym światem jakich wiele.

Problem z Bioware jest taki, że skończyły się im pomysły i nie wiedzą jak ruszyć do przodu ze swoimi grami. Dla przykładu DA:I to były jedne wielkie  przeprosiny za DA2 i nic więcej. Po pierwszej trylogii ME spodziewano się, że gra będzie czymś więcej niż to co gracze dostali. 

PRzy tej cenie to to samo. Jak mam za 2 setki kupić "przecietny cRPG" wolę kupić jakieś fajne za 50.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, NemoTheEight napisał:

Grąłem w jednego Star Warsa sprzed n lat. Był tak okropny, ze musiałem przestać, bo dosłownie bolały mnie oczy, a mam ciut chore. Ale wydałem na niego mniej niż na piwo, w sumie to kupiłem w pakieciewięc nie jestem zły. Andromeda kosztuje 2 stówy. 

I tutaj jest cały problem czego obrońcy ME:A nie rozumieją -> TA CENA.  Do wielu ludzi u nas nie dociera, że nawet na zachodzie jak dają taką cenę to tam oczekują, że gra będzie kompletna i sprawnie będzie działać.  Zresztą to nie jest tylko problem EA, wystarczy spojrzeć na Sniper Ghost Warrior 3 od City interactive -> dosłownie to samo tylko jeszcze większy tupet.   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, NemoTheEight napisał:

Grąłem w jednego Star Warsa sprzed n lat. Był tak okropny, ze musiałem przestać, bo dosłownie bolały mnie oczy, a mam ciut chore. Ale wydałem na niego mniej niż na piwo, w sumie to kupiłem w pakieciewięc nie jestem zły. Andromeda kosztuje 2 stówy. Tyle wydaję na piwo przez pół roku. Więc za tyle to podczas wątków romantycznych chcę widzieć, czy partnerka bohatera wydepilowąła włoski na tyłku, a nie postacie o mimice opętanych manekinów i urodzie wieloletnich miłośnikó speedu. Chcę też widzieć wielowątkową, ciekawą opowieść, super mechanikę i nie wiadomo co. Ci goscie za 2 setki nawet nie potrafią wymyśleć nazwy rasy. "Hej, jak nazwiemy tych gości?" "No były Gethy, to moze Ketty?" "Super pomysł!". Zgaduję nazwy ras w kolejnych częsciach: Ghrokanie, Gguarianie, Doorianie, Zallarianie, Azzari, Elghorowie, Khanarzy...

Dlatego tak jak wyraźnie napisałem: zagram jak ją przecenią, albo jak trafi do EA Access. Przepraszam, że wolę zagrać w grę, zanim wyrażę o niej opinię. xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nazwać Andromedę cRPGiem to jak nazwać krzesło piłką. No nie sposób. 

Jako gra po prostu nowy Mass Effect wydał mi się przeciętny, bardzo przeciętny. Ot, kolejny fabularyzowany shooter ze stajni BioWare z fatalnym początkiem. Ostatnią ciekawą grą - i do tego cRPG - jaką to studia wydało, to Dragon Age: Origins. Potem, zdaje się, nie było już niczego z rodzaju role-playing.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować