Gram.pl

Half-Life ze spin-offem już w przyszłym miesiącu

18 postów w tym temacie

W sumie to ja nadal wierzę, że Half Life 3 kiedyś ujrzy światło dzienne... ale nigdy nie sprosta wymaganiom graczy, które narosły przez te wszystkie lata.

Gra musiałaby być wręcz przełomowa w wielu aspektach. Podobał mi się pomysł, aby HL3 był skonstruowaną głównie pod VR. Zanim jednak ruszycie na mnie z maczetami - Resident Evil VII świetnie pogodził jedno i drugie. To jest możliwe. Sęk w tym, że samo Valve nie kwapi się do wypuszczenia HL3, bo mogą sobie na to zwyczajnie pozwolić. Zarabiają tyle, że nie potrzebują tytułu, który będzie ich "koniem pociągowym". Dlatego zamiast Dota 3 dostaliśmy Artifact, a zamiast Portal 3 gierkę z kolejkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Muradin ma racje, nawet jak wyjdzie trzecia czesc to bedzie placz. Połowa graczy bedzie płakała ze nie ma nowosci i gra nie jest przełomowa, a jak juz bedzie jakas nowosc to bedzie płakała druga połowa ze jest za duzo zmian i brak oldschoolu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TigerXP napisał:

Muradin ma racje, nawet jak wyjdzie trzecia czesc to bedzie placz. Połowa graczy bedzie płakała ze nie ma nowosci i gra nie jest przełomowa, a jak juz bedzie jakas nowosc to bedzie płakała druga połowa ze jest za duzo zmian i brak oldschoolu. 

Myślę że gdyby nowa część była po prostu dobra. Nawet bez nowych bajerów fani i tak by byli zadowoleni. Jak napisał MisticGohan gdyby jeszcze wepchnęli do HL3 tego gostka z Opposing Force który ciągle siedzi w śmigłowcu w innym wymiarze to mnie by już w 100% uradowała taka informacja.

Kiedyś HL3 pewnie powstanie trzeba po prostu poczekać na jakiegoś nowego prezesa Valve.  Gabe chyba do starości tam siedział nie będzie :D

Na razie zadowolę się i tym ogryzkiem jaki powstaje :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Renchar napisał:

Myślę że gdyby nowa część była po prostu dobra. Nawet bez nowych bajerów fani i tak by byli zadowoleni. Jak napisał MisticGohan gdyby jeszcze wepchnęli do HL3 tego gostka z Opposing Force który ciągle siedzi w śmigłowcu w innym wymiarze to mnie by już w 100% uradowała taka informacja.

Kiedyś HL3 pewnie powstanie trzeba po prostu poczekać na jakiegoś nowego prezesa Valve.  Gabe chyba do starości tam siedział nie będzie :D

Na razie zadowolę się i tym ogryzkiem jaki powstaje :P

Bo i taka prawda. Sam bym się chętnie zadowolił powrotem Shepharda, bo Opposing Force strasznie mi się podobało. Boot Camp to mój ulubiony samouczek w grach :D

Ale tak jak mówię - nie wiem czy ludzie zadowoliliby się "tylko HL3". Tu musi być coś jeszcze. Coś na kształt zaawansowanej fizyki z Source Engine. Tu mogliby zrobić naprawdę dobre dopracowaną grę, która świetnie współpracuje z VRami. Sęk w tym, ze Valve nie wyszłoby poza PC, a mało kto chce stawiać na kupno Oculusa czy HTC Vive. Z PSVR mogłoby to przejść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, MisticGohan_MODED napisał:

Wiecie... HL3 to jedno, ale mogliby chociaż Episode 3 zrobić i zamknąć ten rozdział ;/

I pewnie skończyłby się on podobnym cliffhangerem co HL2EP2 czy nawet HL/HL:OF ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Muradin napisał:
3 godziny temu, MisticGohan_MODED napisał:

Wiecie... HL3 to jedno, ale mogliby chociaż Episode 3 zrobić i zamknąć ten rozdział ;/

I pewnie skończyłby się on podobnym cliffhangerem co HL2EP2 czy nawet HL/HL:OF

Jeśli wierzyć oryginalnemu scenarzyście - zakończenie miało dać nowe pole manewru dla przyszłego scenarzysty/twórcy pod nowego HL... wiemy, że tak się nie stało bo wszystkie scenariusze poszły do kosza.

Edytowano przez MisticGohan_MODED
literówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, MisticGohan_MODED napisał:

Jeśli wierzyć oryginalnemu scenarzyście - zakończenie miało dać nowe pole manewru dla przyszłego scenarzysty/twórcy pod nowego HL... wiemy, że tak się nie stało bo wszystkie scenariusze poszły do kosza.

Oby tylko nie skończyło się tak, że Valve wpadnie na pomysł - dobra, robimy to z zupełnie nowym scenariuszem. Skończy się to wtedy niezłym świniobiciem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A mnie jakoś ten filmik nie porwał. G-man zachowywał się jakoś... dziwnie i ogóle historia dla mnie średnio wygląda ale jak to się mówi: "na bezrybiu i rak ryba". Tak czy inaczej 2 luty już niedługo więc liczę na to, że poza jednym filmikiem i paroma obrazkami pojawi się coś więcej. 

 

Dnia 8.01.2018 o 13:21, Muradin napisał:

W sumie to ja nadal wierzę, że Half Life 3 kiedyś ujrzy światło dzienne... ale nigdy nie sprosta wymaganiom graczy, które narosły przez te wszystkie lata.

Gra musiałaby być wręcz przełomowa w wielu aspektach. Podobał mi się pomysł, aby HL3 był skonstruowaną głównie pod VR. Zanim jednak ruszycie na mnie z maczetami - Resident Evil VII świetnie pogodził jedno i drugie. To jest możliwe. Sęk w tym, że samo Valve nie kwapi się do wypuszczenia HL3, bo mogą sobie na to zwyczajnie pozwolić. Zarabiają tyle, że nie potrzebują tytułu, który będzie ich "koniem pociągowym".

To może zamiast gadać o sporych i ciągle rosnących oczekiwaniach graczy względem kolejnego Half-Life'a a później jeszcze bardziej ten balonik wymagań pompować, trzeba zejść na ziemię i wziąć na wstrzymanie. Bo kolejny Half-Life nie musi (ale może) być przełomowy aby fani byli zadowoleni. Zresztą jestem przekonany, że jakby teraz, nagle, niespodziewanie wyszedł np. Ep3 (nawet na tym samym silniku graficznym co poprzednie dwa epizody - dopieszczony Source) to gra na brak zainteresowanych zakupem osób nie mogłaby liczyć.

Ja bym też tak jednoznacznie nie łączył braku kolejnych HLów ze Steam'em. Oczywiście, Valve posiada kurę znoszącą złote jajka ale może to być zarówno dobra jak i zła wiadomość dla miłośników przygód dr Freeman'a. Wszystko zależy od tego jak się na sprawę spojrzy (szklanka do połowy pusta lub do połowy pełna). Dla fanów HLów komfort finansowy Valve to powinna być przede wszystkim dobra wiadomość. Tylko w takiej sytuacji mają pewność, że jak rozpoczną się (w końcu) prace nad kolejnym Half-Life'em to będzie on w najlepszy możliwy sposób odwzorowywał wizję swoich twórców. Bo nie oszukujmy się, gdy pieniędzy w kasie mało a terminy gonią to zaczynają rządzić księgowi i pojawiają się różnego rodzaju kompromisy. A to grze na pewno dobrze by nie zrobiło.

 

Dnia 8.01.2018 o 21:47, Muradin napisał:

I pewnie skończyłby się on podobnym cliffhangerem co HL2EP2 czy nawet HL/HL:OF ;)

Od zawsze mowa była o trzech epizodach, które miały zamknąć historię HL2. Dlatego mało prawdopodobne aby Ep3 zakończył się takim brzydkim ciachnięciem jak to było w Ep2. Można było przypuszczać, że zakończenie będzie przypominało to z pierwszego HL czyli będzie spokojne, zamknie większość wątków znanych z HL2 ale zostawi furtkę do kolejnej gry, która powstałaby w bliżej nieokreślonej przyszłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Gregario napisał:

To może zamiast gadać o sporych i ciągle rosnących oczekiwaniach graczy względem kolejnego Half-Life'a a później jeszcze bardziej ten balonik wymagań pompować, trzeba zejść na ziemię i wziąć na wstrzymanie. Bo kolejny Half-Life nie musi (ale może) być przełomowy aby fani byli zadowoleni. Zresztą jestem przekonany, że jakby teraz, nagle, niespodziewanie wyszedł np. Ep3 (nawet na tym samym silniku graficznym co poprzednie dwa epizody - dopieszczony Source) to gra na brak zainteresowanych zakupem osób nie mogłaby liczyć.

No właśnie wydaje mi się, że tutaj już balonika nawet nie ma. HL3/HL2EP3 to mem. To tak samo, jak było z Duke Nukem Forever i tym, że nigdy nie wyjdzie. Ostatecznie ktoś postanowił zrobić cashing-in i spróbować szczęścia. Wyszło to potem tak, jak wyszło. Po latach doszedłem do wniosku, że HL 2 oprócz silnika graficznego to dwójka była... średniakiem. Dobra, Ravenholm było świetne i w takim klimacie mogłaby być utrzymana cała gra, ale reszcie po latach nie postawiłbym "dziesiątki". Może góra siedem, bo jako strzelanka to była całkiem dobra strzelanka.

3 godziny temu, Gregario napisał:

Ja bym też tak jednoznacznie nie łączył braku kolejnych HLów ze Steam'em. Oczywiście, Valve posiada kurę znoszącą złote jajka ale może to być zarówno dobra jak i zła wiadomość dla miłośników przygód dr Freeman'a. Wszystko zależy od tego jak się na sprawę spojrzy (szklanka do połowy pusta lub do połowy pełna). Dla fanów HLów komfort finansowy Valve to powinna być przede wszystkim dobra wiadomość. Tylko w takiej sytuacji mają pewność, że jak rozpoczną się (w końcu) prace nad kolejnym Half-Life'em to będzie on w najlepszy możliwy sposób odwzorowywał wizję swoich twórców. Bo nie oszukujmy się, gdy pieniędzy w kasie mało a terminy gonią to zaczynają rządzić księgowi i pojawiają się różnego rodzaju kompromisy. A to grze na pewno dobrze by nie zrobiło.

Tylko, że w zasadzie HL2 był świetnym sposobem na promocję samego Steama. Nadal pamiętam, jak przepadł mi klucz przypisany do konta kolegi, bo myślałem, że jak mam płytkę i kod, to mogę grać u siebie... W przypadku HL3 trudno o taki punkt zaczepienia i pójścia o krok dalej. Chyba, że Valve ogłosi - Steam rozpoczyna współpracę z Microsoft i mamy Xbox One/Win10-Steam Exclusive. Wtedy byłoby wielkie "wow", albo pukanie się w czoło.

3 godziny temu, Gregario napisał:

Od zawsze mowa była o trzech epizodach, które miały zamknąć historię HL2. Dlatego mało prawdopodobne aby Ep3 zakończył się takim brzydkim ciachnięciem jak to było w Ep2. Można było przypuszczać, że zakończenie będzie przypominało to z pierwszego HL czyli będzie spokojne, zamknie większość wątków znanych z HL2 ale zostawi furtkę do kolejnej gry, która powstałaby w bliżej nieokreślonej przyszłości.

Tylko w międzyczasie zmieniło się tyle w świecie gier, że kontynuowanie epizodów byłoby bardzo trudne. Mogliby co prawda dokończyć na szybko EP3, wrzucić na Steam i potem na końcu zrobić małe promo "HL3 - premiera 2020". Wtedy to miałoby nawet sens ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Muradin napisał:

No właśnie wydaje mi się, że tutaj już balonika nawet nie ma. HL3/HL2EP3 to mem. To tak samo, jak było z Duke Nukem Forever i tym, że nigdy nie wyjdzie. Ostatecznie ktoś postanowił zrobić cashing-in i spróbować szczęścia. Wyszło to potem tak, jak wyszło. Po latach doszedłem do wniosku, że HL 2 oprócz silnika graficznego to dwójka była... średniakiem. Dobra, Ravenholm było świetne i w takim klimacie mogłaby być utrzymana cała gra, ale reszcie po latach nie postawiłbym "dziesiątki". Może góra siedem, bo jako strzelanka to była całkiem dobra strzelanka.

Zacznijmy od tego, że po osobie z ekipy Gram.pl nie spodziewałem się porównania kolejnego Half-Life do Duke Nukem Forever. Nie, to nie są takie same sytuacje a stosowanie tego porównania świadczyć małym profesjonalizmie lub krótkiej pamięci. Wystarczy przypomnieć, że prace nad DNF szły jak po grudzie: zmiana silnika graficznego, zmiana studia, wielokrotne ekhm... opóźnienia i przekładanie daty premiery itp. itd. Jak taką sytuację można porównywać do sytuacji w której jest kolejny HL? Sytuacji w której nie wiemy czy prace nad grą w ogóle trwają (pewnie nie - brak scenariusza) nie wspominając już o dacie premiery. Wstyd, że takie rzeczy trzeba przypominać/tłumaczyć komuś z Gram.pl.

Nie dogadamy się też co do oceny HL2. Ty piszesz o całkiem dobrej strzelance a dla mnie to przede wszystkim mistrzowskie połączenie elementów jakie powinny się znaleźć w FPSie. Mógłbym jeszcze wspomnieć o klimacie, fabule ze sposobem narracji, który mi osobiście odpowiada ale pomińmy to. Pomijam również kwestię ocen w postaci cyferek, która od dawna mnie bawi. Zresztą chyba na gramie był kiedyś tekst aby zmienić skalę oceny gier z 1-10 na chyba 6-10 ;)

18 godzin temu, Muradin napisał:

Tylko, że w zasadzie HL2 był świetnym sposobem na promocję samego Steama. Nadal pamiętam, jak przepadł mi klucz przypisany do konta kolegi, bo myślałem, że jak mam płytkę i kod, to mogę grać u siebie... W przypadku HL3 trudno o taki punkt zaczepienia i pójścia o krok dalej. Chyba, że Valve ogłosi - Steam rozpoczyna współpracę z Microsoft i mamy Xbox One/Win10-Steam Exclusive. Wtedy byłoby wielkie "wow", albo pukanie się w czoło.

Współpraca Valve i M$ to faktycznie byłoby wielkie "wow" bo jak powszechnie wiadomo twórcy HLa nie za bardzo lubią giganta z Redmond. Czy trudno byłoby znaleźć "punkt zaczepienia i pójścia o krok dalej"? Nie wiem ale wiedząc o "sympatii" pomiędzy obiema wspomnianymi wcześniej firmami można na jakiś pomysł wpaść. Oczywiście, Gabe na pytanie o wyłączność kolejnego HL czy innych gier na Linuksa odpowiedział przecząco ale... Jakby taki HL3 pojawił się na Linuksie miesiąc (albo nawet kilka) wcześniej niż na Windowsie. Ehhh... pomarzyć dobra rzecz.

18 godzin temu, Muradin napisał:

Tylko w międzyczasie zmieniło się tyle w świecie gier, że kontynuowanie epizodów byłoby bardzo trudne. Mogliby co prawda dokończyć na szybko EP3, wrzucić na Steam i potem na końcu zrobić małe promo "HL3 - premiera 2020". Wtedy to miałoby nawet sens ;)

Bardzo dobrych gier nigdy za mało. Widzisz, sam wpadłeś na jeden z pomysłów jak może zagospodarować Ep3 w przyszłości. Ja kiedyś wpadłem na podobny pomysł a mianowicie zrobić z Ep3 prolog do HL3. Jakby nie patrzeć dwie trójki pasowałby do siebie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Gregario napisał:

Zacznijmy od tego, że po osobie z ekipy Gram.pl nie spodziewałem się porównania kolejnego Half-Life do Duke Nukem Forever. Nie, to nie są takie same sytuacje a stosowanie tego porównania świadczyć małym profesjonalizmie lub krótkiej pamięci. Wystarczy przypomnieć, że prace nad DNF szły jak po grudzie: zmiana silnika graficznego, zmiana studia, wielokrotne ekhm... opóźnienia i przekładanie daty premiery itp. itd. Jak taką sytuację można porównywać do sytuacji w której jest kolejny HL? Sytuacji w której nie wiemy czy prace nad grą w ogóle trwają (pewnie nie - brak scenariusza) nie wspominając już o dacie premiery. Wstyd, że takie rzeczy trzeba przypominać/tłumaczyć komuś z Gram.pl.

Chodziło mi raczej o wymagania względem gry, bo o procesie produkcyjnym DNF wiem... ale o tym, co działo się w Valve od momentu wypuszczenia HL2EP2 nie wiadomo praktycznie nic. I co ciekawe - to taka firma, o której zasadniczo jest naprawdę cicho. Nie licząc mniejszych, większych newsów o głupotach o procesie produkcyjnych ich gier wiadomo stosunkowo niewiele. Tak czy inaczej - hype byłby wielki, nie wierzę, że graczy dałoby się zadowolić ostatecznym produktem. Nie ma opcji, aby gra spełniła wymagania recenzentów/graczy. Byłoby coś w stylu "no fajnie że wyszło... ale to tylko tyle?".

 

8 godzin temu, Gregario napisał:

Nie dogadamy się też co do oceny HL2. Ty piszesz o całkiem dobrej strzelance a dla mnie to przede wszystkim mistrzowskie połączenie elementów jakie powinny się znaleźć w FPSie. Mógłbym jeszcze wspomnieć o klimacie, fabule ze sposobem narracji, który mi osobiście odpowiada ale pomińmy to. Pomijam również kwestię ocen w postaci cyferek, która od dawna mnie bawi. Zresztą chyba na gramie był kiedyś tekst aby zmienić skalę oceny gier z 1-10 na chyba 6-10 ;)

Dla mnie siedem to ocena gry "powyżej średniej", bo średnia ocena to pięć. Ale serio - po ograniu HL2 czułem pustkę podobną do tej, którą czułem przy kilku innych grach. Takich, przy których wszyscy strzelali dziesiątkami, a ja po czasie sobie zasiadłem i... miałem mieszane odczucia. Z drugiej strony - recenzja to nadal do bólu subiektywna sprawa. Ja nadal nie rozumiem fenomenu Horizon Zero Dawn, więc wiesz :D 

8 godzin temu, Gregario napisał:

Współpraca Valve i M$ to faktycznie byłoby wielkie "wow" bo jak powszechnie wiadomo twórcy HLa nie za bardzo lubią giganta z Redmond. Czy trudno byłoby znaleźć "punkt zaczepienia i pójścia o krok dalej"? Nie wiem ale wiedząc o "sympatii" pomiędzy obiema wspomnianymi wcześniej firmami można na jakiś pomysł wpaść. Oczywiście, Gabe na pytanie o wyłączność kolejnego HL czy innych gier na Linuksa odpowiedział przecząco ale... Jakby taki HL3 pojawił się na Linuksie miesiąc (albo nawet kilka) wcześniej niż na Windowsie. Ehhh... pomarzyć dobra rzecz.

Troll move, ale zawsze jakiś. W zasadzie w takim wypadku HL mógłby wyjść też jako exclusive na iOSa. Wtedy to byłaby jeszcze większa moc ;)

8 godzin temu, Gregario napisał:

Bardzo dobrych gier nigdy za mało. Widzisz, sam wpadłeś na jeden z pomysłów jak może zagospodarować Ep3 w przyszłości. Ja kiedyś wpadłem na podobny pomysł a mianowicie zrobić z Ep3 prolog do HL3. Jakby nie patrzeć dwie trójki pasowałby do siebie ;)

Tutaj niestety nie ma opcji na "HL 2 Remastered", bo byłby to najlepszy, możliwy znak, że coś jest na rzeczy ;)

A tak... To ja bym się cieszył z takiego obrotu sprawy. Wystarczyłoby to do ponownego rozpalenia zainteresowania nowym HLem, bez gadania o "e tam, i tak nie powstanie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Muradin napisał:

Chodziło mi raczej o wymagania względem gry, bo o procesie produkcyjnym DNF wiem... ale o tym, co działo się w Valve od momentu wypuszczenia HL2EP2 nie wiadomo praktycznie nic. I co ciekawe - to taka firma, o której zasadniczo jest naprawdę cicho. Nie licząc mniejszych, większych newsów o głupotach o procesie produkcyjnych ich gier wiadomo stosunkowo niewiele. Tak czy inaczej - hype byłby wielki, nie wierzę, że graczy dałoby się zadowolić ostatecznym produktem. Nie ma opcji, aby gra spełniła wymagania recenzentów/graczy. Byłoby coś w stylu "no fajnie że wyszło... ale to tylko tyle?".

Nie brnijmy dalej w to bezsensowne porównywanie. Ktoś średnio obeznany w temacie wpadł kiedyś na nie i teraz spora część internetu bezrefleksyjnie je powiela. Ja nie przypominam sobie aby DNF miał stawiane wielkie wymagania przez graczy, raczej miała to być (wg graczy) przede wszystkim kontynuacja popularnej kiedyś gry. Na tym też koncentrował się przekaz marketingowy a nie na rewolucyjności. Ja bym nawet powiedział, że DNF miał być nie tyle później kontynuacją co odświeżeniem poprzez przeniesienie gry na jakiś bardziej współczesny silnik (do prawdziwego 3D). Późniejsza popularność w przywoływaniu DNF bierze się głównie z faktu... nieznacznie przedłużającego się czasu produkcji. Ile trwał ten serial? 10 lat czy dłużej? Ciągle nie rozumiem więc jak taką grę można porównywać do następnego HL. Są to przecież przeciwieństwa (od procesu produkcji, przez politykę informacyjną, po wymagania stawiane przez graczy).

Ja nie przesądzałbym też, że gra nie spełni oczekiwań recenzentów/graczy. Oczywistą oczywistością jest to, że nie wszystkim się dogodzi bo przecież w każdej grupie trafiają się osoby z wygórowanymi wymaganiami czy osoby które same nie wiedzą czego chcą. Jeśli kolejny HL będzie robiony z myślą o fanach serii (a nie o motłochu aby zwiększyć sprzedaż) to jestem o niego spokojny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Gregario napisał:

Nie brnijmy dalej w to bezsensowne porównywanie. Ktoś średnio obeznany w temacie wpadł kiedyś na nie i teraz spora część internetu bezrefleksyjnie je powiela. Ja nie przypominam sobie aby DNF miał stawiane wielkie wymagania przez graczy, raczej miała to być (wg graczy) przede wszystkim kontynuacja popularnej kiedyś gry. Na tym też koncentrował się przekaz marketingowy a nie na rewolucyjności. Ja bym nawet powiedział, że DNF miał być nie tyle później kontynuacją co odświeżeniem poprzez przeniesienie gry na jakiś bardziej współczesny silnik (do prawdziwego 3D). Późniejsza popularność w przywoływaniu DNF bierze się głównie z faktu... nieznacznie przedłużającego się czasu produkcji. Ile trwał ten serial? 10 lat czy dłużej? Ciągle nie rozumiem więc jak taką grę można porównywać do następnego HL. Są to przecież przeciwieństwa (od procesu produkcji, przez politykę informacyjną, po wymagania stawiane przez graczy).

Ja nie przesądzałbym też, że gra nie spełni oczekiwań recenzentów/graczy. Oczywistą oczywistością jest to, że nie wszystkim się dogodzi bo przecież w każdej grupie trafiają się osoby z wygórowanymi wymaganiami czy osoby które same nie wiedzą czego chcą. Jeśli kolejny HL będzie robiony z myślą o fanach serii (a nie o motłochu aby zwiększyć sprzedaż) to jestem o niego spokojny.

Powiem tak - każdy myśli inaczej. Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że im dłużej dana gra jest tworzona, tym bardziej zderza się ze ścianą i tekstem "tworzona tak długo, a wypada słabo". The Last Guardian, anyone?

Może to kwestia społeczności, która się nakręca między sobą i tworzy wszystkie kosmiczne teorie? Nie wiem, tak czy inaczej - chciałbym, aby ten nowy HL kiedyś powstał. Głównie po to, aby zweryfikować pogląd i powiedzieć, że się mylę. Chciałbym się miło rozczarować, bo pierwszy HL to gierka mojego "dzieciństwa" i sentyment do łażenia z łomem po kanałach wentylacyjnych ciągle pozostaje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Muradin napisał:

Powiem tak - każdy myśli inaczej. Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że im dłużej dana gra jest tworzona, tym bardziej zderza się ze ścianą i tekstem "tworzona tak długo, a wypada słabo". The Last Guardian, anyone?

Ciekawe posunięcie, stawiasz tezę a później podajesz przykład, który jej zaprzecza. Myślę, że jest to dobry moment na zakończenie naszej rozmowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Gregario napisał:

Ciekawe posunięcie, stawiasz tezę a później podajesz przykład, który jej zaprzecza. Myślę, że jest to dobry moment na zakończenie naszej rozmowy.

Czy ja wiem. Z mojego punktu widzenia wygląda to tak - im gra jest dłużej tworzona lub im dłużej krążą plotki na jej temat, to oczekiwania względem tej produkcji również niebotycznie rosną. Tylko tyle i aż tyle ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się