Gram.pl

Pochwal się mocą swojego pupila! Zgarnij Far Cry 5 i sprzęt gamingowy Trust!

28 postów w tym temacie

Wojciech tylko z pozoru zwykła domowa rybka. Na co dzień pływa sobie w domowym akwarium nie wadząc nikomu. Jednak gdy pojawia się misja obalenia szaleńca Wojciech dokonuje transformacji, przekształca się i z akwarium wychodzi… The Fishbot!

The Fishbot potrafi niezauważony przedostać się na terytorium wroga korzystając z wszelkich akwenów wodnych. Potrafi oddychać pod wodą, dzięki czemu może tam przebywać wiele dni wykorzystując element zaskoczenia. Wyłania się z wody tuż przy brzegu eliminując wroga strzałami z łuskowego działa ikrowego. Komórki jajowe ryb, wystrzelone z owego działa z ogromną prędkością przenikają każdy pancerz, a cytoplazma wydobywająca się z pocisku w momencie uderzenia paraliżuje i uśmierca przeciwnika. Równie istotną zdolnością jest obrona Fishbota. Jest on pokryty elastycznymi łuskami, które jednym końcem tkwią w skórze a drugim nachodzą na kolejne jak ceramiczne kamizelki kuloodporne. Gdy The Fishbot osiągnie pełną moc łuskowy armor błyszczy oślepiającym światłem 1 miliona lumenów trwa oślepiając każdego przeciwnika.

wojciech.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oto ściśle tajne akta Agenta Reksa, agent ten został właśnie oddelegowany do Montany gdzie ma wspomóc agenta-koordynatora w akcji pacyfikacji kultu edenitów.

AgentReks.thumb.png.099d3d4051a4a9f74f27f06036452f4b.png

Załączniki:

Zdjęcia A:

A1

A2

Zdjęcie B:

B

Zdjęcia C:

zdjecieC1.thumb.jpg.6b23e23b11f2f078de90c17d60cf9c4d.jpgC2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lubię kotki i pszczółki i czasem pieski, ale na taką wyprawę żal mi kotków i piesków bo albo zginą, albo mnie zeżrą albo pójdą sobie gdzieś. Za to zabrałbym prawdziwą zwierzęcą furię, aby staneła ze mną w szranki z plugawym Kultem. Ikonę agresji, mistrza przetrwania, cross-fitowca świata zwierząt. Diabła Tasmańskiego! Niech się śmieją nikczemnicy, Diabeł ma jeden z najsilniejszych na świecie zgryzów więc szybko odgryzie im paskudne ręce. Przeciwnicy nawet go nie zobaczą, gdyż Dibałe Tasmański potrafi szybko biegać, pływać i skakać po drzewach. TO zwiadowcza maszyna, predator wśród gryzoni. Mało wam? Gnida ma wibrysy jak u kota więc potrafi lokalizować cele w nocy, a iście psi węch pozwala mu wyczuć parszywe mendy z odległości 1 km. Z takim towarzyszem miałbym i przewagę i sporo radości, ponieważ zapędzony w pułapkę Diabeł Tasmański wydziela taki perfum, że nie ma chyba człowieka i zwierzęcia, które to wytrzyma. To jest kamrat na wyprawę przez Montanę! Nie straszne mu żadne przeciwności, a jego cel to znajdź i zniszcz. Aaa, no tak. Czym go nakarmię? Futrzak zeżre wszystko i to co złapie i to co znajdzie, nawet padlinę z krwawych kultystów. Jest mały, ale to wariat, który pójdzie ze mną na bój.

TassieDevilHeader.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja zabrałbym ze sobą mojego psa- Czarka. Nie dajcie się zwieść jego niepozornej wielkości, oczom o błagającym spojrzeniu, czy słodkiemu wyglądowi. Czarek jest "szeryfem" swojego podwórka. Najwięcej pracy zajmuje mu kontrola miejscowych, rozleniwionych kotów. Nie boi się umorusać czy posklejać swojej sierści błotem. Bez wahania zagłębia się w okoliczne bagna, przeciska się przez jakieś chaszcze i rozgania dzikie ptactwo. Czarek jest bardzo spostrzegawczym stworzonkiem. Rozgląda się nie tylko przy ziemi, ale także po ścianach pomieszczeń albo drzewach, a kiedy wpadnie mysz w zasięg jego wzroku to już jej nie odpuści. Oprócz setek mysz ma już na koncie kilkadziesiąt rozszarpanych szczurów, a raz nawet zmierzył się z lisem (obaj oponenci skończyli z powyrywanymi kępami sierści). Dzięki swojej czujności potrafi poinformować o najmniejszym zagrożeniu. Przemieszczanie się w pojazdach nie stanowi dla niego żadnego problemu, samochód, ciągnik, czy nawet motocykl. Czarek jest bardzo grzecznym i towarzyskim psiakiem. Swoje niewielkie rozmiary nadrabia walecznością, a komenda Pana jest dla niego świętością. I oto cały Czarek, dla bliskich łagodny jak baranek, bezlitosny dla obcych.

[img]https://images84.fotosik.pl/1045/6678ad6adc3b34b8.jpg[/img]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem 

Moją mocą jest to, że jestem milusi. Umiem rozbroić każdego swoim spojrzeniem, a jeśli to nie starczy to mój przesłodki brzuszek stworzony do głaskania z pewnością da rade. Jestem idealny pod względem mruczenia i wyglądu, że żaden przeciwnik nie jest w stanie we mnie strzelić. Wraz z tym mój partner Wojtek niosąc mnie staje się niezwyciężony. Nikt nie da rady oprzeć się moim wdziękom i temu lśniącemu futerku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witajcie :) Ahhhh cóż to byłoby za marzenie wygrać taką grę z mojej ulubionej serii Far Cry, w której kiedyś od samego początku jej epizodów najpierw walczyłem z Trigenami, potem z malarią i rebeliantami w dwójce, następnie w trzeciej odsłonie z Vaasem i pobocznej z Krwawymi Smokami, by kolejno w czwórce z Pagaan Minem, a ostatnio z dzikusami ;) Jak przeczytałem natomiast wasze pytanie konkursowe to od razu na myśl przyszedł mi pupil nie do końca mój, a moich dzieci :) Myślę, że wymarzonym kompanem towarzyszącym w takiej grze nie byłby pies, ale niedźwiedź. Tak, tak i to byłby niedźwiedź Wojtek, który przenosił niegdyś granaty i naboje, był nieustraszony i żył na prawdę. Słyszeliście o nim ? Był to syryjski niedźwiedź brunatny adoptowany przez żołnierzy polskiej Kampanii dowodzonym przez gen. Władysława Andersa i brał udział w bitwie o Monte Cassino. Któż by mógł być większym kompanem? :) Póki co jest on pupilem moich dzieci, które mają go w postaci przytulanki jak na zdjęciu https://imgur.com/p1oRUlE ;) Mam jednak nadzieję, że już niedługo pozwolicie mi bym uwierzył, że marzenia się spełniają i w postaci takiej wspaniałej gry sprawicie, że ten niedźwiadek będzie symbolizować w naszym domu, że lepszego kompana w tej grze niż takiego misia być nie mogło :) Pozdrawiam serdecznie. TOM3K

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się