Zaloguj się, aby obserwować  
TwoSwords

Heroes of Might and Magic - wszystko o serii

1843 postów w tym temacie

Dnia 10.10.2005 o 20:06, Wredniak2003 napisał:

Upgrade by sie przydal


Tak tak... miło by było..

Dnia 10.10.2005 o 20:06, Wredniak2003 napisał:

ale watpie zeby mozna bylo laczyc promocje tzn. wPLN+upgrade bo nic by nie zarobili a tak dobrze
nie ma ze dadza ci cos za darmo ba nawet poniosal za ciebie koszty.


Teżmi się tak wydaje. Raczej firma stratne byłaby na tym. No chyba że w opcji upgrade - możnaby było wykożystywać (np. o 1/2) więcej wPLN. To by nie było nawet głupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 11.10.2005 o 11:16, Monte Christo napisał:

Teżmi się
tak wydaje. Raczej firma stratne byłaby na tym. No chyba że w opcji upgrade - możnaby było wykożystywać (np. o 1/2) więcej
wPLN. To by nie było nawet głupie.


To by nie bylo glupie jak masz duzo wPLN wiec ja chyba wole standardowaego upgrade''a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A myślicie że dodadzą jakąś starszą część ? Z IV dodali I i II więć może tu będzie III. Choć w sumie wcale nie obraziłbym się na ponowne wznowienie I i II, bo moje płyty pożyczyłem i nie wróciły :/
A może jakis inny gadżet ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.10.2005 o 10:17, Hegemon napisał:

> Ale się czepiliście tej rezygnacji z historii poprzednich części. To aż takie straszne? Przecież nie znaczy to, że
nowa
> będzie gorsza.

Wlasnie, przeciez juz wczesniej bylo podobnie. "Czworka" zaczynala sie od zniszczenia swiata
z "trojki" i wielkiej ucieczki. Toczyla sie juz w innym swiecie. Z poprzednich czesci zostanie czesc bestiariusza i sposob
prowadzenia rozgrywki.

Świat został zniszczony, lecz linia fabularna została z grubsza zachowana... Już to było powodem ogromnych narzekań... Teraz z kolei zrobiono rzecz jeszcze gorszą. Wzięto jakiś świat z kosmosu i potraktowano poprzednie gry tak, jakby ich nie było.

PS
Można zniszczyć świat, ale nie oznacza to konieczności przerwania fabuły. Każda gra z serii Might and Magic od numeru 1-4 rozgrywa się w innym świecie (są to płaskie światy utworzone przez cywilizację określoną jako "starożytni"... 4 i 5 są obie na dwustronnym dysku Xeen, a części 6-8 obywają się na okrągłej planecie zwanej z Kolonią (części te poprzedza przylot wszystkich ras ze świata VARN (MM1) i tysiąclecia historii). Czas w MM6-8 rozróżnia się na czasy przed i po ciszy. Cisza była momentem zerwania łączności ze starożytnymi. W MM6 wprowadzony jest element rasy zwanej Kreeganami, czyli diabłów. Zasiedlają oni kolejne planetyi plugawią je. W MM8 występuje postać niszczyciela... robota wysłanego przez starożytnych w celu zniszczenia Kolonii (zaatakowanej przez Kreegan). Potem okazuje się że przybył on na planetę już po pokonaniu zła (przez gracza w MM6-7). W MM8 powstrzymujemy proces zagłady świata.
\W HoMM3 występuje wątek ostrza armagedonu wykutego w diabelskich kuźniach (długa historia, ciężko przytoczyć ;) ). Przez fabułę niektórych gier przewija się też motyw ostrza lodu.
Proroctwo głosi, że gdy ostrza lodu i armagedonu zderzą się w bitwie, nastąpi koniec świata. Gdy pół-elf Gelu i barbarzyńca Kilgor spotykają się w walce, dochodzi do tego właśnie wydarzenia (dzierżą oni zaklęte ostrza). Wtedy następuje koniec Kolonii. Nielicznym udaje się uciec przez magiczne portale... Owi uchodźcy zasiedlają potem świat przedstawiony w HoMM4 i MM9.
Nagle wszystko znika i jest Heroes 5 z dziwnym światem, innymi rasami i bez żadnej wzmianki na temat jego powiązania z resztą historii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cóż, ja wole nowy świat i nową historię niz gdyby Nival musiał na siłę i naiwnie dopasowywać fabułę do poprzednich częśći. No i HoMM V to strategia, nie cRPG. W strategiach fabuła ma drugorzędne znaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To rzeczywiscie troche szkoda. Nie grywalem w serie MM (chociaz nazwe Xeen skads kojarze), wiec nie znalem tej historii. Czyli - z serii HoMM pozostanie sposob rozgrywki i nazwa. Ciekawe jaka fabule sami wymysla?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fakt jest faktem - udawanie, że poprzednich gier z serii nie było (a już całkiem jawne udawanie, że nie było czwórki), nie jest najlepszym podejściem do tematu. Nie wierzę że historii serii nie dało się odtworzyć. Najbardziej żałuję, że już nie zobaczę Sandro - mojego ulubionego trupiego bohatera z dwójki (w dwójce była taka jedna misja w kampanii, gdzie już na początku trzeba było zabić "grupy" 4000 chłopów, żeby powrócili jako szkielety - wtedy chyba właśnie bohaterem głównym był Sandro. Tak w ogóle to jedna z najlepiej zapamiętanych przeze mnie map w Heroesach) i trójki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 11.10.2005 o 17:36, Hegemon napisał:

To rzeczywiscie troche szkoda. Nie grywalem w serie MM (chociaz nazwe Xeen skads kojarze), wiec nie znalem tej historii.
Czyli - z serii HoMM pozostanie sposob rozgrywki i nazwa. Ciekawe jaka fabule sami wymysla?

Tutaj masz ogólną fabułę (po angielsku)
http://www.celestialheavens.com/viewpage.php?id=401
Rozejrzyj się na tej stronie jeśli chcesz poznać więcej szczegółów
http://www.celestialheavens.com/viewpage.php?id=417

Vilmar -> Ekstra była też kampania w Shadow of Death (dodatek do HoMM3)... Jej bohaterem także był Sandro... I te artefakty :)
Np. Płaszcz nieumarłego króla który przy mistrzostwie w nekromancji pozwalał wskrzeszać lisze zamiast szkieletów :)

Sandro występuje też w Might and Magic 8... Jest tam przywódcą gildii nekromantów na kontynencie Jadame.

PS
Wiedziałeś że w serii występuje błąd?
W HoMM2 Sandro jest liszem... tymczasem jego przemiana z człowieka w nieumarłego jest przedstawiona w HoMM3 SoD :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyznam, że aż takich szczegółów na temat Sandro nie znałem, ale dzięki za uświadomienie mi, po jaką grę sięgnąć w najbliższym czasie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Vilmar -> Proszę bardzo ;)

Jeśli chodzi o serie MM i HoMM, to jestem chodzącą encyklopedią (nie pamiętam jedynie szczegółów przejścia MM1-5 i HoMM1-2... po prostu dawno nie grałem)... Jeśli jednak chodzi o MM6-8 lub HoMM3 z jakimkolwiek dodatkiem, służę każdą pomocą...

Poza tym mam dojście do ludzi którzy znają całą serię na pamięć więc jeśli macie pytania, walcie do mnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kim był (i jest) Jon Van Canaghem? (koniec ironii)

Mam podobnie.. aż dziw bierze jakie to się pamięta szczeguliki z fabuły gier, które od dawna leżą głęboko w szufladzie. Klasyka.. wszystko na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odcięcie się od świata Herosów, może dobrze zrobić V części i nie chodzi tu tylko o nieznajomość fabuły. Gdy się tworzy historie to zazwyczaj ma się jakiś upatrzony początek i koniec i jako, że NWC nie zdołało skończyć fabuły, głupotą ludzi z Nival byłoby kontynuowanie historii. Przy tak złożonym świecie wcześniej czy później powstałyby zgrzyty (jeśli nie w V części to w VI i tak dalej) i tylko by pogorszyło to sytuacje, dlatego lepiej, żeby stworzyli swój własny świat, który być może będzie dorównywał temu znanemu z Herosów. Co do wyglądu jednostek i naiwnych zagrań z światełkami, sądzę, że używanie ciągle argumentu typu "dziesięciolatki" "pokolenie pokemonów" itp. jest dość ograniczone i wskazuje na brak rzeczowych argumentów (no oprócz jednego: "mi się nie podoba i basta, a tym, którym się podoba to ograniczeni idioci"), świat idzie do przodu i seria Herosów może zyskać nowe oblicze i świeżość. Kontynuowanie i jednostek i historii z poprzednich części wprowadziłoby wcześniej czy później ogromne konsekwencje w sprzeczności obu światów, czego wy fani chyba nie chcecie. A wykupienie marki Herosów jest nie tylko zabiegiem marketingowym, ale także wskazuje na to, że gra nadal kontynuuje wiele standardów wytyczonych przez poprzednie części Herosów i sposób rozgrywki.

Jedyną moją obawą, co do nowej części sagi jest brak bohatera w walce bezpośredniej, dla mnie w tym aspekcie popełniono ogromny krok wstecz.
Z góry zaznaczę, że jedyną częścią serii, w którą naprawdę się zagłębiłem jest Heroes 4 (w 3 grałem, ale bardziej dla trybu gorących krzeseł ;) ) i nie zgadzam się z opinią, że jest bublem :) (za to z serią MM nie miałem prawie żadnego kontaktu).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 11.10.2005 o 21:01, Dowodca_Pawel napisał:

Odcięcie się od świata Herosów, może dobrze zrobić V części i nie chodzi tu tylko o nieznajomość fabuły. Gdy się tworzy
historie to zazwyczaj ma się jakiś upatrzony początek i koniec i jako, że NWC nie zdołało skończyć fabuły, głupotą ludzi
z Nival byłoby kontynuowanie historii. Przy tak złożonym świecie wcześniej czy później powstałyby zgrzyty (jeśli nie w V
części to w VI i tak dalej) i tylko by pogorszyło to sytuacje, dlatego lepiej, żeby stworzyli swój własny świat, który być
może będzie dorównywał temu znanemu z Herosów. Co do wyglądu jednostek i naiwnych zagrań z światełkami, sądzę, że używanie
ciągle argumentu typu "dziesięciolatki" "pokolenie pokemonów" itp. jest dość ograniczone i wskazuje na brak rzeczowych argumentów
(no oprócz jednego: "mi się nie podoba i basta, a tym, którym się podoba to ograniczeni idioci"), świat idzie do przodu
i seria Herosów może zyskać nowe oblicze i świeżość. Kontynuowanie i jednostek i historii z poprzednich części wprowadziłoby
wcześniej czy później ogromne konsekwencje w sprzeczności obu światów, czego wy fani chyba nie chcecie. A wykupienie marki
Herosów jest nie tylko zabiegiem marketingowym, ale także wskazuje na to, że gra nadal kontynuuje wiele standardów wytyczonych
przez poprzednie części Herosów i sposób rozgrywki.

Jedyną moją obawą, co do nowej części sagi jest brak bohatera w walce
bezpośredniej, dla mnie w tym aspekcie popełniono ogromny krok wstecz.
Z góry zaznaczę, że jedyną częścią serii, w którą
naprawdę się zagłębiłem jest Heroes 4 (w 3 grałem, ale bardziej dla trybu gorących krzeseł ;) ) i nie zgadzam się z opinią,
że jest bublem :) (za to z serią MM nie miałem prawie żadnego kontaktu).


Żałuj... MM to jedne z najlepszych erpegów, w jakie kiedykolwiek grałem, dla wielu osób biją na głowę Morrowinda.
MM7i8 były w Ekstra Klasyce... Teraz już nie są wydawane. (MM8 było dołączone do MM9 w którymś z wydań)... Na "dziewiątkę" nie warto tracić czasu.

Heroes 4 było w porównaniu z HoMM3 bardzo płytkie. W świat "trójki" łatwiej było się zagłębić. Gdyby połączyć system rozwoju bohatera z HoMM4 i całą resztę z HoMM3, prawdopodobnie wyszłaby gra idealna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że wiele straciłem i mam nadzieje, że kiedyś to nadrobie :), musze zresztą dużo nadrobić i mam nadzieje, że to zrobie. Ale to tylko pokazuje słuszność decyzji Nival, świat jest poprostu zbyt duży i skomplikowany i znajomość historii nic tu nie pomoże. Gdyby ciebie osadzili na posadze scenarzysty miałbyś historię zapewne bardzo rozbudowaną, która by kontynuowała większość wątków z poprzednich Herosów i MM, ale co dalej? Co byś wymyślił w VI części? Które wątki byś zakończył, a które stworzył? W końcu zacząłbyś opowiadać swoją własną historie, gdzie większość wątków z poprzednich Herosów i MM została zakończonych i fani by ci zarzucali, że nieumiejętnie pokierowałeś historią. Nival postanowił się tego wystrzec, nieważne jakąby historię opowiedział, w końcu zaczeliby tworzyć swój własny świat, nie świat NWC, bo to niemożliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mimo wszystko myślę, że nowe elementy powinny być wprowadzane płynnie. Niektóre wątki powoli wygasają, inne trwają, a jeszcze inne się rodzą.
Z pewnością byłoby to lepsze niż nagłe wyrzucenie wszystkiego do kosza i zaczęcie wszystkiego od początku.

Zwróć tęż uwagę na to, że każda z gier z Serii MM czy HoMM była zdatna do gry nawet bez znajomości reszty. To trochę tak jak z książkami Tolkiena. Możesz przeczytać "Władcę Pierścieni" albo "Hobbita", lub też "Sirmarilliona"... Każda z osobna jest świetną książką i nie trzeba czytać reszty, żeby się zabrać za którąś z nich. "Władca pierścieni" opowiada osobną historię, która jest kontynuacją wątku z Hobbita, zaś Silmarillion nadaje obu książkom bogate tło.

Można z łatwością grać w tylko jedną z gier HoMM lub MM. Tych, którzy zabiorą się za wszystkie czeka dodatkowa nagroda, wszystko ułoży się w większą historię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Monastor -> Owszem, ale dając przykład książek Tolkiena i filmów Patera Jacksona, przy tym drugim fanowie książki zarzucają im, że nie dał postaci x, że nie przedstawił wydarzenia y i nie pokazał bitwy z. Tego chciał uniknąć Nival. Powodów mogłobyć więcej. Zapewne mieli multum swoich pomysłów, do których nie umieli znaleźć sensownego wytłumaczenia jeśli chodzi o fabułe. Inna sprawa, to sam mówiłeś, że NWC został skrytykowany za pomysł, ze zniszczeniem świata w Heroes 4, więc jaka mogłaby być krytyka w stosunku do Nival i ich jakiegoś pomysłu? Jeszcze inna sprawa, nikt nie mówi o wyrzuceniu poprzednich Herosów na śmieci. Szczerze wątpie, że świat w piątce będzie zupełnie odcięty od poprzednich części, zapewne powstanie wiele fanowskich kampanii, które na różnoraki sposób będą tłumaczyły przejście od IV do V, zapewne w VI lub w VII będziemy mogli liczyć (jak już zespół Nival odnajdzie się w swojej roli) na słabe nawiązania do poprzednich części. Sam podałeś przykład skakania po światach w pierwszych częściach MM, jaką więc masz gwarancje, że czegoś takiego nie będzie i w tym przypadku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

--->Dowodca_Pawel:
Nie mogę się z tobą zgodzić. Przecież odcięcie fabuły jest równoznaczne z wyrzuceniem poprzednich części serii na śmietnik. Jak inaczej to nazwać? Poza tym dowodzi to braku wyobraźni. Jak się komuś nie chce myśleć, to się wymyśla taką rewolucję. Poza tym, czy ktoś tu twierdzi, że jest nakaz kontynuacji wszystkich wątków z wszystkich części? Oczywiście, że nie. Kto czyta literaturę fantasy, ten wie, jakie świetne rzeczy można wymyśleć, jeśli się ruszy głową. Jakoś w tym miejscu chodzi mi po glowie Steven Erikson i "Z malazańskiej księgi poległych" - spektakularne bitwy Coltaine''a to jest coś. A Nival bimbnął sobie na wszystko. Została tylko nazwa gry. Nikt mi nie wmówi, że nie można było zrobić jakiegoś przejścia między następującymi po sobie częściami.
Co mi po fanowskich produkcjach? Oficjalna wersja firmowa pcha serię do przodu.
Monastor jest tu bardziej kompetentny do dyskusji, ale flaki mi się przewracają, jak pomyślę o przyjętym w HoMM V rozwiązaniu i musiałem się odezwać.
Grałem w M&M VII, część M&M VIII, HoMM II i III. W "czwórkę" grać nie dałem rady :-/.
Nie miałem okazji wnikać tak szczegółowo w powiązania obu serii, dzięki, że ktoś to przedstawił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 11.10.2005 o 21:24, Monastor napisał:

Gdyby połączyć system rozwoju bohatera z HoMM4 i całą resztę z HoMM3, prawdopodobnie wyszłaby
gra idealna.


Ja zrobilbym to odwrotnie: do "czworki" wlaczylbym oblezenia z "trojki" (z katapulta, wiezami obronnymi i fosa) i nic mi juz wiecej nie potrzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować