Zaloguj się, aby obserwować  
VODKApl

Jak Koledze Można zrobić kawał???

14 postów w tym temacie

Mam takie pytanko bo mam takiego kolege z którego lubie sobie porzartować i chcem mu jakis pomyslowy żart zrobic:D Podpowiedzcie mi troszke!! Z góry dzienki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moze kup mu slownik ortograficzny i razem pouczcie sie dobrych zartow........wsyp mu do baniaka od klozetu jodek sodu,Jak splucze wode to piana jaka wyplynie z kibla rozsadzi mu d*pe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.07.2007 o 23:38, jackass napisał:

moze kup mu slownik ortograficzny i razem pouczcie sie dobrych zartow........wsyp mu do baniaka
od klozetu jodek sodu,Jak splucze wode to piana jaka wyplynie z kibla rozsadzi mu d*pe


Ty za to kup sobie podręcznik : "Język Polski, szkoła podstawowa, klasa 1". Zdaje się autorzy wspominają tam coś o budowie zdań. :>

---
Jak dla mnie to dobrym kawałem np. w akademiku, czy podczas wspólnego spania gdzieś z ekipą [w tym z tą osobą] jest obudzenie w środku nocy [najlepiej po wcześniejszych bro w odpowiedniej ilości] i kazanie coś robić. Jaka polewa jest czasami wtedy ;p. Np. mojego kumpla obudzili w namiocie i powiedzieli mu żeby szukał kluczy od czołgu. A ten szukał je z 10 minut zanim oprzytomniał XD.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.07.2007 o 23:53, Choinix napisał:

> moze kup mu slownik ortograficzny i razem pouczcie sie dobrych zartow........wsyp mu do
baniaka
> od klozetu jodek sodu,Jak splucze wode to piana jaka wyplynie z kibla rozsadzi mu d*pe


Ty za to kup sobie podręcznik : "Język Polski, szkoła podstawowa, klasa 1". Zdaje się autorzy
wspominają tam coś o budowie zdań. :>

---
Jak dla mnie to dobrym kawałem np. w akademiku, czy podczas wspólnego spania gdzieś z ekipą
[w tym z tą osobą] jest obudzenie w środku nocy [najlepiej po wcześniejszych bro w odpowiedniej
ilości] i kazanie coś robić. Jaka polewa jest czasami wtedy ;p. Np. mojego kumpla obudzili
w namiocie i powiedzieli mu żeby szukał kluczy od czołgu. A ten szukał je z 10 minut zanim
oprzytomniał XD.


masz rację te tego typu numery wymiatają, pewnego razu na imprezie o 4 nad ranem obudziliśmy kumpla i kazaliśmy mu ugasić pożar w grillu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Raz dla żartów dwóch kumpli poprzebijało mi opony w maluchu, odpłaciłem im się ładnym HWDP na karoseri,
mnie oponki kosztowały 300 złotych ich lakiernik ponad 1000.

Uważaj tylko żeby kolega nie odpłacił ci się pięknym za nadobne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 29.07.2007 o 00:50, Lashinron napisał:

odpłaciłem im się ładnym HWDP
na karoseri

Cha, cha. Mogli takie zostawić :D

Co do tematu: jak zobaczyłem tytuł wątku to na myśl przyszedł mi program na MTV pt. Demolka. Nie wiem czy leci nadal, bo ostatnio nie oglądałem, ale jeśli tak to polecam stamtąd ściągnąć niektóre pomysły, choć większość jest trudna do wykonania :>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiesz co morzesz zrobic jak twoj qmpel sie dopiero co obudzi i bedzie mial zaklejone oczy tymi jakimis tam pruszkami (najlepiej jak qmpel ma jeszcze zlamana/zwichnieta noge i musi chodzic z pomoca) zaprowac go do kuchni otworz kosz i powiedz "dalej no wysikaj sie"

kilku qmpli udalo i sie tak nabrac ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fajna stara metoda to : Powiedz że chcesz u niego spać np. w domu. Zapewne będziecie spali osobno więc weź sól ze sobą i przed spaniem posyp mu ją łóżko, koleś jak jest słaby to zesika się w łóżko :P. (To sie sprawdza na słabszych lolkach ci co umieją trzymać nie nabierają się na to) :P. Ja tak zrobiłem koleżance na wycieczce potem były brechty że siusia w łóżko :P. TYLKO PAMIĘTAJ ŚPIJ NA INNYM ŁÓŻKU :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.07.2007 o 23:53, Choinix napisał:

Jak dla mnie to dobrym kawałem np. w akademiku, czy podczas wspólnego spania gdzieś z ekipą
[w tym z tą osobą] jest obudzenie w środku nocy [najlepiej po wcześniejszych bro w odpowiedniej
ilości] i kazanie coś robić. Jaka polewa jest czasami wtedy ;p. Np. mojego kumpla obudzili
w namiocie i powiedzieli mu żeby szukał kluczy od czołgu. A ten szukał je z 10 minut zanim
oprzytomniał XD.

Klucze od czołgu to stary i już mało śmieszny kawał. Na początek sprawdza się latarką jak mocno śpi (świeci po oczach - jak mruga to nie śpi mocno), czy ma równy oddech, czy nie rusza się we śnie itd. (wiadomo kto jest mistrzem ;)), następnie przystępuje się do "rozmowy" ze śpiacym dopiero potem z budzeniem najcześciej dość mocnym, ale krótkim, żeby kogoś "do końca nie obudzić". Najlepiej jeśli osoba z której się żartuje, rano nie pamięta całej historii. Można kogoś powiedzieć:
- twoja rakieta już staartuje ubieraj się w kombinezon, następnie zakłada się gościowi np. kosz na głowe, na ręce skarpetki, nogi wkłada się w czajnik i usadza się gościa na kibelku ;)
- "wstawaj, wstawaj pan krzysiek po ciebie przyjechał, jest na dole, szybko, nie będzie czekał" - następnie pomaga się delikwentowi spakować (bierze się wszystko co jest pod ręką i ładuje się gościa aż ledwo będzie się poruszał) następnie wprowadza się go do jakiegoś dołka, piwnicy itd. i każe wyglądać (najlepiej spod sterty ubrań, bagaży - żeby wróg nie widział ;)) - pamiętam, że jeden kolego zanim znów zasnął, dziękował mi za pomoc, chyba 15 minut.
- stare ale ciągle dobre jest mówienie: ej stary, twoja mama dzwoniła i kazała ci się wysikać (kolega raz dopiero jak wrócił i zauważył jaki śmiech jest w namiocie załapał o co chodzi)
- pchanie autobusu, granie w golfa, zamawianie w ekskluzywnej estauracji - wszystko zależy od inwencji pomysłodawcy kawału i zachowania"śpiącego"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi kolega opowiadał o bombie octowej (na pewno coś pokręcę, może ona nie była octowa... ;]). Lekkie, malutkie pudełeczko z papieru/tektury wyściełamy folią. Do środka wlewamy ocet, na to kładziemy też jakiś krążek z papieru/folii itp. Sypiemy na to sodę (ważne, aby nie dotykała octu!). Przykrywamy pokrywką od naszego pojemnika. Dajemy koledze do wstrząśnięcia. Cały jest w octcie.

Można też dać mu coca-colę light i kazać mu wrzucić tam mentosa. Na Jutiubie jest dużo filmików cola+mentos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 29.07.2007 o 08:40, Gul4sH napisał:

Klucze od czołgu to stary i już mało śmieszny kawał.


Bo ja wiem czy mało śmieszny... wcześniej się z tym nie spotkałem, a widząc kumpla szukającego kluczy można było spokojnie leżeć na podłodze ze śmiechu ;p. Poza tym ja podałem przykład xD.

Btw. - tak na "nie-śpiąco" to można robić wiele kawałów, np. jesteś u kogoś, pakujesz się do toalety, bierzesz prysznic, wołasz go żeby otworzył drzwi i odpalasz XD.

Zresztą najlepiej skorzystać zawsze z własnej inwencji i zrobić oryginalny dowcip, takie jest moje zdanie :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 29.07.2007 o 11:14, Choinix napisał:

Btw. - tak na "nie-śpiąco" to można robić wiele kawałów, np. jesteś u kogoś, pakujesz się do
toalety, bierzesz prysznic, wołasz go żeby otworzył drzwi i odpalasz XD.


O rotfl, małe sprostowanie [po przeczytaniu uznałem że można to bardzo dwuznacznie zrozumieć XD] - bierzesz prysznic, w sensie, że w rękę i skierowujesz w stronę drzwi, odpalasz - odkręcasz wodę xD.
Sorry za dubelka, ale to trzeba było sprostować ;f

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.07.2007 o 23:34, ziolek1301 napisał:

Mam takie pytanko bo mam takiego kolege z którego lubie sobie porzartować i chcem mu jakis
pomyslowy żart zrobic:D Podpowiedzcie mi troszke!! Z góry dzienki


Zadzwoń do niego i przedstaw się jako starszy aspirant Kowalski i spytaj o siebie, czy może on ciebie wczoraj nie spotkał i zacznij wypytywac go o siebie tak jakbyś zaginął.

Zrobiłem tak kumplowi na prima aprilis. Dopiero po kilku minutach mnie poznał (może dlatego że zacząłem płakac ze śmiechu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 29.07.2007 o 11:16, Choinix napisał:

> Btw. - tak na "nie-śpiąco" to można robić wiele kawałów, np. jesteś u kogoś, pakujesz
się do
> toalety, bierzesz prysznic, wołasz go żeby otworzył drzwi i odpalasz XD.

O rotfl, małe sprostowanie [po przeczytaniu uznałem że można to bardzo dwuznacznie zrozumieć
XD] - bierzesz prysznic, w sensie, że w rękę i skierowujesz w stronę drzwi, odpalasz - odkręcasz
wodę xD.
Sorry za dubelka, ale to trzeba było sprostować ;f

:D rozumiem (teraz) :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować