Zaloguj się, aby obserwować  
ArkStorm

OOBE, LD - czyli wszystko o Waszych doświadczeniach poza ciałem

4288 postów w tym temacie

Oto mój pierwszy temat, mam nadzieję że nie pójdzie od razu do kosza. Postanowiłem założyć topic o tej tematyce, gdyż od niedługiego czasu sam zacząłem się w to "bawić". Zabawa - to raczej nie trafne określenie, gdyż gdy pierwszy raz doświadczyłem oobe nie było mi wcale do śmiechu.

Dla niewtajemniczonych pokrótce wytłumaczę te terminy korzystając z wikipedii.

OOBE - (ang. out of body experience, doświadczenie poza ciałem) - wrażenie postrzegania świata spoza własnego ciała fizycznego. Osoby będące w stanie OOBE twierdziły, że mogły się poruszać, dokonywać obserwacji i komunikować z innymi istotami inteligentnymi podczas gdy ich ciała spoczywały nieruchomo. Zjawisko to występuje często pod wpływem pewnych silnych substancji psychoaktywnych zwanych dysocjantami (choć osiąganie OOBE nie jest wykluczone przy użyciu substancji innego rodzaju) , przy określonych zaburzeniach świadomości, a także może pojawiać się w świadomych snach; część osób doświadcza jednego lub kilku krótkich epizodów w ciągu życia bez żadnych wyraźnych przyczyn; inni zaś deklarują umiejętność wywoływania ich świadomie, np. za pomocą medytacji.

LD - (ang. Lucid Dream, świadomy sen) - sen, w którym śniący zdaje sobie sprawę, iż śni. Dlatego klarowność myślenia, dostęp do wspomnień z jawy, oraz stopień kontroli treści snu, może być kontrolowany (chociaż na różny sposób - zależy to od stanu osoby śniącej). Inne nazwy na świadomy sen to sen jasny, sen przejrzysty, sen wiedzy.

Świadome sny mogą być wykorzystane w zwalczaniu koszmarów, jako narzędzie poznania swojej jaźni, lub w roli rozrywki. W snach, gdzie śniący posiada odpowiednio wysoki poziom kontroli nad treścią marzenia sennego, można zrealizować każde swoje pragnienie.

więcej na:
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadomy_sen
http://pl.wikipedia.org/wiki/OOBE

Jak już wyżej napisałem, moja przygoda z oobe i ld nie jest zbyt długa ale stan oobe już udało mi się raz osiągnąć. Uczucie nie jest zbyt przyjemne, całe opisy są bardzo ciekawe i nie powiem - wciągają ale lęk towarzyszący podczas oobe jest niewyobrażalny. Przynajmniej ja za pierwszym razem miałem takie odczucia. Moja wędrówka w ciele astralnym trwała około 20min i nie była zbyt urozmaicona, gdyż krzątałem się po własnym mieszkaniu. Być może kiedyś uda mi się udać w dłuższą podróż.

Jeżeli ktoś również doświadczył któregoś z tych stanów proszę śmiało wypowiadać się na ich temat w tym oto wątku. Serdecznie pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

OOBE doświadczyłem dwa razy w dzieciństwie i pamiętam do tej pory - przerażające i nie polecam komukolwiek.

LD... chyba mi się zdarzają ale nie są to jakieś traumatyczne przeżycia bym je pamiętał. Nigdy też nie miałem całkowitej lub prawie całkowitej kontroli - czasem byłem w stanie cofać akcję, jeśli potoczyła się nie po mojej myśli, czasem byłem w stanie kontrolować własne działania a czasem byłem w stanie kontrolować działania innych. To chyba dość normalne, takie sny. Chyba, że jesteśmy jakimiś wybrańcami, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 11:29, 88Bonzo napisał:

Osoby będące w stanie OOBE twierdziły, że mogły się poruszać, dokonywać obserwacji i
komunikować z innymi istotami inteligentnymi.

Poruszanie się i obserwowanie mogę jeszcze zrozumieć, ale komunikacja z innymi inteligentnymi istotami jest IMO mocno przesadzona. W jaki sposób można się komunikować bez użycia ciała?

Dnia 18.08.2007 o 11:29, 88Bonzo napisał:

LD - (ang. Lucid Dream, świadomy sen) - sen, w którym śniący zdaje sobie sprawę,
iż śni. Dlatego klarowność myślenia, dostęp do wspomnień z jawy, oraz stopień kontroli treści
snu, może być kontrolowany.

No w końcu coś dla mnie. LD zdarza mi się bardzo często, a wygląda to dokładnie tak, jak zostało opisane w definicji. Szczerze mówiąc, to nawet nie wiedziałem, że coś takiego ma nazwę - dzięki!

Dnia 18.08.2007 o 11:29, 88Bonzo napisał:

W snach, gdzie śniący posiada odpowiednio wysoki poziom kontroli nad treścią
marzenia sennego, można zrealizować każde swoje pragnienie.

Teoretycznie, bo w praktyce (przynajmniej w moim wypadku) potrzebny jest 100% poziom kontroli, a uzyskać go jest bardzo trudno. Najtrudniej jest stworzyć sen oparty na całkiem nowym wyobrażeniu – czasami graniczy to prawie z cudem, ale jest możliwe i bardzo męczące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LD doświadczałem dosyć często. Niestety, z wiekiem mam coraz mniej snów, jakie pamiętam a tym bardziej świadomych. Fajne doświadczenia, szkoda, że takie ulotne;) Niestety OOBE nie doznałem, czego raczej żałuję.

hallas i Bonzo => przerażające czy nie, IMO fajnie by było "wyjść z siebie i stanąć obok" , po czym wybrać się na przechadzkę po swoim domu czy nawet mieście :D A próbowaliście przeniknąć przez ścianę? ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 20:42, GungravePL napisał:

hallas i Bonzo => przerażające czy nie, IMO fajnie by było "wyjść z siebie i stanąć obok"
, po czym wybrać się na przechadzkę po swoim domu czy nawet mieście :D A próbowaliście przeniknąć
przez ścianę? ^^


uwierz mi że wszystko tak ładnie i przyjemnie się tylko czyta, również podobnie myślałem do czasu aż doświadczyłem tego. Jeżeli za 1 razem zdołałbyś się na odwagę i spojrzał na siebie to bym był pełen podziwu dla Twojej odwagi. JA za przeproszeniem (oczywiście w przenośni) srałem w pory, lęk przed niemożliwością powrotu do ciała był niewyobrażalnie duży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

OOBE jest nieprzyjemne i to jest fakt, ale tylko do momentu, gdy zacznie się to kontrolować, choć zawsze pozostaje jeszcze dość wstrząsający moment "wyjścia", który nigdy nie staje się tą najbardziej lubianą częścią doświadczenia.
Niektórzy twierdzą, e komunikacja w OOBE jest mozliwa i potrafią tego dokonać. Jednak trudno cokolwiek o tym powiedzieć, poniewaz nie wiadomo czym jest ten tzw. "astral". Jeśli jest to tylko stan naszej świadomości, to jest to jedynie wyimaginowana komunikacja (ogólnie OOBE polega na imaginacji, pnieważ to co widzimy, słyszymy, czujemy jest wytworem kontrolowanym przez nas, po przejściu przez ścianę moze się okazać, że wcale nie ma tam tego co zawsze tylko coś co chcieliśmy tam zawsze zobaczyć). Jeśli jednak astral jest czymś rzeczywiscie pozacielesnym, to spotkania mogą być czymś więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Można się jakoś nauczyć OOBE, bo LD czasami(chyba) zdarzają mi się. Chętnie wybrałbym się na Wyspy Owcze nie ruszając się z domu(mówię serio)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 21:09, fataem napisał:

Można się jakoś nauczyć OOBE, bo LD czasami(chyba) zdarzają mi się. Chętnie wybrałbym się na
Wyspy Owcze nie ruszając się z domu(mówię serio)

Tak można. Ale wymaga to całkowitej regulacji trybu życia. Jednolite i bardzo regularne posiłki. Bardzo regularne godziny snu itp. Resztę musisz sobie wygooglować, bo to dosć złożone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z Tobą, moment w którym zaczynamy naszą podróż (i może do końca jeszcze nie kminimy co się dzieje) oraz gwałtowne zderzenie z rzeczywistością (choć w danym momencie nie potrafimy powiedzieć co dzieje się naprawdę) są najgorszymi momentami dla naszej psychiki. Co do komunikacji, sądzę że w jakiś sposób jest możliwa gdyż na własnym przypadku doświadczyłem czegoś w podobie. Byłem tak spanikowany, że postanowiłem moją postacią astralną obudzić ojca, wołałem do niego a on zaczął coś mówić przez sen lecz niestety się nie obudził. Czyżby zbieg okoliczności?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 11:29, 88Bonzo napisał:

LD


Kiedyś jak się interesowałem tematem, miałem dużo świadomych snów. Odkryłem nawet, że jeśli nie pójdę na lekcje z rana i pozostanę w łóżku, to w wyniku stresu (np. że rodzice wrócą po coś do domu i mnie nakryją) zawsze miałem świadome sny. W sumie od tego się u mnie ta przygoda zaczęła... później sporo wagarowałem z tego powodu :/ Ostatnio mam dostatecznie dużo zajęc w ciągu dnia i nie pamiętam o testach rzeczywistości, więc z LD raczej słabo.

Dnia 18.08.2007 o 11:29, 88Bonzo napisał:

OOBE


Po usilnych próbach z różnymi metodami (hemi-sync F25 itp.) kilka razy mi się udało. Potem założyłem sobie blokadę psychiczną, której do dziś nie mogę obejśc (wolałbym nie opisywac o co chodzi, bo wtedy już nigdy jej nie przekroczę :|). W sumie najtrudniej było dla mnie zawsze dojśc do fazy wibracji bez zasypiania, potem już z górki.
Czy dla was usypianie ciała też wydawało się męczące fizycznie? Ja po jednej nieudanej próbie już pasowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hmm tak po zastanowieniu coś mi się przypomniało.
Kiedyś za małego dzieciaka co 3,4 dni w czasie snu budziłęm się(chyba) nad ranem i widziałem chochlika czy coś w tym stylu włóczącego się koło mojego łóżla. Próbowałem zawsze krzyczeć, ale nic z tego nie wychodziło gdyż czułem się tak jakby ktoś mi język ucioł. Wie ktoś czy to były koszmary czy coś innego?
Aha. Sprawdziłem o OOBE na wikipedii i spróbuję przetestować metodę ,,4+1". Do łóżka udam się o 23 i wstanę o 3, aby godzinę później iść spać. Mam nadzieję, że się uda, choć z tego co piszecie nie jest to przyjemne, a w godzinach nocnych pewnie jeszcze bardziej, więc mam pewne osoby zwłaszcza, że po ,,Blair Witch Project" czuję antypatię do włóczenia się w ciemności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 21:12, Astropath napisał:

Czy dla was usypianie ciała też wydawało się męczące fizycznie? Ja po jednej nieudanej próbie
już pasowałem.


Ostatnio mi się udało, nawet chyba można powiedzieć że fartem. Brat mi nie dał usnąć swoim siedzeniem po nocy przy laptopie. Zapalał światło w momentach gdy odpływałem i tak parę razy a sen mam bardzo czujny. Możesz wypróbować sposób z jakimś ciężarkiem (byle nie hantel :P ) . Starasz się usnąć w pozycji pół siedzącej, może być jakiś fotel, w dłoni trzymasz np. ołowianą kulkę która po uśnięciu ciała wypada Ci z ręki uderzając o podłogę. Moment uderzenia może być dobrym do osiągnięcia stanu oobe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niebezpieczna zabawa, a nawet nie do końca zabawa. Fajnie brzmi, nieźle wygląda, potem jednak może człowiekowi napsuć sporo krwi. Jak? Choć nie lubię Nietzsche''go to jednak przestrzegając przed patrzeniem w otchłań miał rację. Są pewne stany dla ludzi nienaturalne, przez człowieka niezrozumiane - lepiej trzymać sie od takich daleko.

A jeśli chodzi o te sny... cóż jest to częste doświadczenie, ale jedno budzi tu moją wątpliwość, również względem wielu własnych takich doświadczeń - skoro śnię, mimo iż tego świadomy i mózg działa raczej odtwórczo, to skąd we mnie wola stwarzania świata? Skądś pochodzi, nie mam przekonania, ze zawsze z człowieka.
I jeszcze jedno. Skoro tak naprawdę, mogę wszystko, cały senny świat jest mi poddany - następuje akt woli, następuje zaplanowany i ustalony efekt. To jak zabawa w Boga... a to po raz kolejny jest niebezpieczna gra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 21:23, Graffis napisał:

Niebezpieczna zabawa, a nawet nie do końca zabawa. Fajnie brzmi, nieźle wygląda, potem jednak
może człowiekowi napsuć sporo krwi. Jak? Choć nie lubię Nietzsche''go to jednak przestrzegając
przed patrzeniem w otchłań miał rację. Są pewne stany dla ludzi nienaturalne, przez człowieka
niezrozumiane - lepiej trzymać sie od takich daleko.

A jeśli chodzi o te sny... cóż jest to częste doświadczenie, ale jedno budzi tu moją wątpliwość,
również względem wielu własnych takich doświadczeń - skoro śnię, mimo iż tego świadomy i mózg
działa raczej odtwórczo, to skąd we mnie wola stwarzania świata? Skądś pochodzi, nie mam przekonania,
ze zawsze z człowieka.
I jeszcze jedno. Skoro tak naprawdę, mogę wszystko, cały senny świat jest mi poddany - następuje
akt woli, następuje zaplanowany i ustalony efekt. To jak zabawa w Boga... a to po raz kolejny
jest niebezpieczna gra...


Mógłbyś mnie tu nie straszyć, przynajmniej do jutra?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LD jest praktycznie normą u każdego, tylko niewielu wie że to ma nazwę, ale OOBE? Pierwsze słyszę i już się tego boję. Czy z tym mogą wiązać się jakieś przyjemnie doświadczenia? Z waszych wypowiedzi wygląda na to że raczej nie, tylko lęk i uczucie niepokoju, co chyba nie jest fajne :D. W każdym razsie interesująca tematyka, warta głębszego wglądu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 21:02, hans olo napisał:

Niektórzy twierdzą, e komunikacja w OOBE jest mozliwa i potrafią tego dokonać. Jednak trudno
cokolwiek o tym powiedzieć, poniewaz nie wiadomo czym jest ten tzw. "astral".


Hmm a mnie sie wydaje ze bardzo prosto. "Pojsc" pogadac z kims i powiedziec jakas rzecz, po przebudzeniu zapytac o ta rzecz. Tadam koniec eksperymentu.

Sam jednak kompelnie nie wierze w OOBE i nie uwierze jak sam nie zobacze kogos kto tego dokonal (tzn przy mnie, a nie ze tylko o tym opowiada).
Gdyby to byla prawda to miliony ludzi na ziemi by z tego korzystaly (szpiedzy, zlodzieje itp). Nie mowiac juz o tych ktorzy przypadkim by w taki stan wpadali przy pomocy metody 4+1, ktorą to przypadkiem wykonuje wiele ludzi (sam znam wiele osob ktore spia po 4 godziny i czasem po przebudzeniu i zrozbiniu paru rzeczy ida dalej spac)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować