Zaloguj się, aby obserwować  
ArkStorm

OOBE, LD - czyli wszystko o Waszych doświadczeniach poza ciałem

4288 postów w tym temacie

Dnia 18.08.2007 o 21:22, 88Bonzo napisał:

Ostatnio mi się udało, nawet chyba można powiedzieć że fartem. Brat mi nie dał usnąć swoim
siedzeniem po nocy przy laptopie. Zapalał światło w momentach gdy odpływałem i tak parę razy
a sen mam bardzo czujny. Możesz wypróbować sposób z jakimś ciężarkiem (byle nie hantel :P )
. Starasz się usnąć w pozycji pół siedzącej, może być jakiś fotel, w dłoni trzymasz np. ołowianą
kulkę która po uśnięciu ciała wypada Ci z ręki uderzając o podłogę. Moment uderzenia może być
dobrym do osiągnięcia stanu oobe.


Akurat taka kulka wypadająca z ręki by mnie po prostu obudziła. Nawet niewielki hałas mnie dekoncentruje i wracam do pełnej świadomości ciała. W sumie dawno OOBE nie próbowałem. Dziś będę musiał coś w tym kierunku pokombinowac :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 21:26, fataem napisał:

Mógłbyś mnie tu nie straszyć, przynajmniej do jutra?

Heh to jeszcze nie jest straszenie. Zastanów się jednak - w jakimś celu człowiek został zamknięty w swojej skorupie, do pewnego stopnia ograniczony. Niektórzy stwierdzą, że powodem tego jest chęć (czyjaś, kogoś kto człowieka stworzył), by ograniczyć ''niezwykłe i niezbadane możliwości ludzkiego mózgu.'' Widziałem różne stany w jakie ludzie sie wpędzili mieszaniem się w wykraczanie poza siebie, widziałem ludzi ściąganych z trudem z powrotem do psychicznej lub nawet neurologicznej normy - na tej podstawie stwierdzam, że ograniczenie nas do bytowania materialnego mimo nadania bytu duchowego jest działaniem dla naszego dobra i bezpieczeństwa.
Przypomina mi się cykl Jacka Piekary o Mordimerze Medderdinie - on korzystając z ''modlitewnie indukowanego'' uciekania z ciała szukał wskazówek w swoich śledztwach. Pomysł stosunkowo banalny, ale jedno było w nim ciekawie przedstawione - cienie widoczne na horyzoncie, za każdym razem bliżej. To oczywiście tylko książka, ale coś w tym jest. Tak jak z lotami w kosmos - niby nikogo tam nie ma poza nami, ale co jeśli ktoś jest? I czeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja kiedyś miałem LD. Miałem normalny sen (bez LD) i nagle śniło mi się, że wpadam do wody (a ja pływać dobrze nie umiem:P) i wtedy przechodził mnie strach i przypominało mi się, że to tylko sen i mogłem kontrolować swoje czyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

OOBE nie mam zamiaru próbować. Z tymi snami to mam czasem tak... dziwnie, że nagle sobie uświadamiam, że jest to sen i mogę sobie nagle powiedzieć "Dobra, koniec snu - trzeba wstawać" i normalnie się wtedy budzę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 21:23, Graffis napisał:

skoro śnię, mimo iż tego świadomy i mózg działa raczej odtwórczo, to skąd we mnie wola stwarzania świata?


Nie zapominaj, że ludzki mózg i jego funkcje są cały czas owiane tajemnicą.

Dnia 18.08.2007 o 21:23, Graffis napisał:

I jeszcze jedno. Skoro tak naprawdę, mogę wszystko, cały senny świat jest mi poddany - następuje akt woli,
następuje zaplanowany i ustalony efekt. To jak zabawa w Boga... a to po raz kolejny jest niebezpieczna gra...


Czy ja wiem... To w końcu tylko sen. Świadomy czy nie, ale wciąż tylko sen. A snem raczej niczego nie popsujemy. Chyba, że nasze senne marzenia spróbujemy wcielać w życie ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 21:32, Xantus napisał:

Sam jednak kompelnie nie wierze w OOBE i nie uwierze jak sam nie zobacze kogos kto tego dokonal
(tzn przy mnie, a nie ze tylko o tym opowiada).
Gdyby to byla prawda to miliony ludzi na ziemi by z tego korzystaly (szpiedzy, zlodzieje itp).
Nie mowiac juz o tych ktorzy przypadkim by w taki stan wpadali przy pomocy metody 4+1, ktorą
to przypadkiem wykonuje wiele ludzi (sam znam wiele osob ktore spia po 4 godziny i czasem po
przebudzeniu i zrozbiniu paru rzeczy ida dalej spac)

Akurat do szpiegowania się to nie nadaje, bo tak jak powiedziałem w astralu nic nie jest takie jak normalnie. Jest takie jak tego sobie śniący zażyczy. Dlatego tez nawet jesli ludzie się komunikją w czasie OOBE, to jednak uważam, ze to już byłoby coś więcej niż OOBE. Dla mnie OOBE to po prostu bardziej zaawansowane LD. Wyjście z ciała jest raczej pozorne. Jeśli ktoś wychodzi z ciała rzeczywiście tak by możnabyło się z kimś komunikować to to juz dla mnie jest że tak powiem ROOBE (Real OOBE :)).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na pewno pierwsze zetknięcia się z czymś nieznanym , i to w dodatku czymś nadnaturalnym wywołuje w nas naturalny, pierwotny strach.
Ale gdyby można było całkowicie opanować OOBE , co wymagałoby oczywiście wielu treningów i sporo szczęścia, możliwości byłyby naprawdę ogromne. Wiąże się z tym co prawda wiele zagrożeń (wyobrażacie sobie utknięcie w postaci astralnej i niemożność powrotu do ciała?.....) ale wiem, że są ludzie którzy ryzykowali, i po jakimś czasie udawało im się dokonywać naprawdę wielu ciekawych rzeczy. Jednak nie odważyłbym się na takie drenowanie podświadomości. Po prostu chciałbym raz, może dwa tego doświadczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 21:36, Yamamoto napisał:

Ja kiedyś miałem LD. Miałem normalny sen (bez LD) i nagle śniło mi się, że wpadam do wody (a
ja pływać dobrze nie umiem:P) i wtedy przechodził mnie strach i przypominało mi się, że to
tylko sen i mogłem kontrolować swoje czyny.


Ja też nie umiem:( mam uraz do wody, kiedyś jak miałem może ze 6 lat kompałem się w takiej miejscowości Blachownia. Nagle się potknąłem i wpadłem, a ratownicy myśleli, że robię to co reszta młodzieży-UDAJĘ- ale ja nie! Ocknąłem się, dookoła kolejno : mama, tata, siostra, kuzyn, kuzynka i kaszlnąłem wodą. Boję się cholernie cały czas! probowałem jeszcze, ale nic nie wychodzi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O rany, normalnie zaciekawiłem się po przeczytaniu tych artykułów na wikipedii. Co do OOBE to wole nie próbować, bo słyszałem że to nie jest ciekawe i jak twierdzi Graffis tam rzeczywiście ktoś może czekać. LD wydaje się nawet ciekawym i interesującym doznaniem. Jak myślicie-spróbować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 21:48, kpt Nemo napisał:

Blachownia? Czyżby okolice Kędzierzyna-Koźla się kłaniały?

LD może spróbuję... Ale mówię, że OOBE nigdy!

W tym problem że OOBE jest bardzo podobne do LD więc trzeba uważać by nie przekroczyć granicy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hmm, ja tam powoli praktykuję OOBE... Ktoś tu wspomniał, że podczas tego ktoś może na nas czekać... O czym/kim mowa? I czemu wg Was OOBE nie spróbujecie. Odpowiedzcie, śmiało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

>bo słyszałem że to nie jest ciekawe

Jak by było nieciekawe to by ludzie nie próbowali :P

Dnia 18.08.2007 o 21:45, zakrokrzy napisał:

LD wydaje się nawet ciekawym i interesującym doznaniem. Jak myślicie-spróbować?


Ale to samo przychodzi chyba :)
___
Nie wiem czy gdzieś nie widziałem podobnego tematu. Ale podobnego nie znaczy takiego samego. :)

A słyszeliście o oglądaniu aury czy coś takiego. Tam jaki ćwiczenie było takie coś:

Łączysz dwa palce wskazujące (w sensie że jedan dotyka czubka drugiego)
Wpatrujesz się przez ok 10 sekund
Powoli je od siebie odsuwasz.
Jeżeli nie jest za ciemno a ni za jasno powinieneś zobaczyć prawie niewidoczny strumień energii.

Albo słyszeliście o przenoszeniu energii do różnych części ciała? Nie wiem czy to nie jest czasem dobr trening przez OOBIE. Mi po tym raz bolała ręka i głowa :)

A słyszeliście o PSI Ballu? Fajne mi się raz prawie udało.... (nie będę was zanudzał/zaciekawiał) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 21:38, kpt Nemo napisał:

A można wiedzieć czym się zajmujesz skoro widziałeś tyle tych strasznych rzeczy?

Medycyną jako student, teologią i trochę religioznawstwem z zamiłowania. To tyle co wydaje sie mieć związek z tematem, bo gry chyba tu nie pomagają. Chociaż w czasie jednego z długich seansów w EvE zdarzyło mi się raz po około 50h grania grać ''śpiąc''. Pamiętam tylko, że wyleciałem z resztą grupy, a potem od nich musiałem się dowiadywać co się działo - z tym że to już raczej jest kwestia nałogu ;)

@ Jakub Wędrowycz

Dnia 18.08.2007 o 21:38, kpt Nemo napisał:

Nie zapominaj, że ludzki mózg i jego funkcje są cały czas owiane tajemnicą.

Otóż to, może tak właśnie ma być. Przekraczanie granicy tych 5-8% zwykle źle się kończy ;)

Dnia 18.08.2007 o 21:38, kpt Nemo napisał:

Czy ja wiem... To w końcu tylko sen. Świadomy czy nie, ale wciąż tylko sen. A snem raczej niczego nie
popsujemy. Chyba, że nasze senne marzenia spróbujemy wcielać w życie ;-)

Biorąc pod uwagę zapędy człowieka to posiadania jak największej władzy i panowania nad innymi może to być potencjalnie niebezpieczne dla samego ''reżysera''. Jak ktoś zauważył - to uzależnia. Nawet w świecie rzeczywistym lubimy panować nad sytuacją, mieć ją (czyt. innych ludzi) pod kontrolą.
Z drugiej strony już nawet Pan Kleks miał lusterko do przeglądania snów innych... strach pomyśleć co na fali świadomego śnienia mogą ludzie wymyślić - można by zapytać Philipa Dick''a :)

@ GungravePL

Dnia 18.08.2007 o 21:38, kpt Nemo napisał:

Na pewno pierwsze zetknięcia się z czymś nieznanym , i to w dodatku czymś nadnaturalnym wywołuje w nas
naturalny, pierwotny strach.

I czasem jest to pierwsze i ostatnie ostrzeżenie przed czymś czego lepiej nie robić ;)

Dnia 18.08.2007 o 21:38, kpt Nemo napisał:

Ale gdyby można było całkowicie opanować OOBE , co wymagałoby oczywiście wielu treningów i sporo
szczęścia, możliwości byłyby naprawdę ogromne. Wiąże się z tym co prawda wiele zagrożeń (wyobrażacie
sobie utknięcie w postaci astralnej i niemożność powrotu do ciała?.....)

Weź pod uwagę inne zdarzenie. To nowe środowisko dla człowieka, jak dżungla. Dżungli nie zwojowaliśmy, nadal z nami wygrywa w starciu 101. Jedyne co możemy robić to wycinać lasy, jeśli chcemy ją wziąć dla siebie. Jak zniszczysz świadomość? Sugeruję jedynie, że niekoniecznie jest to strefa pusta, może ktoś tam ''mieszka.''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

OOBE ogromnie przypomina świadomy sen. Obecnie nie stwierdza się żadnych fizjologicznych różnic między tymi stanami (poza głębokością samego stanu). Istnieje pogląd, wg którego LD, nie różni się co do natury od OOBE - jedyną różnicą jest przekonanie osoby znajdującej się w danym stanie. Inna zatem jest interpretacja - jedna osoba nazwie swoje przeżycia "świadomym snem", druga uzna, że dokonała wyjścia z ciała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

>Ktoś tu wspomniał, że podczas tego ktoś może na nas czekać... O czym/kim mowa?
No właśnie nie wiadomo.
>I czemu wg Was OOBE nie spróbujecie. Odpowiedzcie, śmiało.
Ja tam mówię "wychodzenie z ciała" wiąże się z ryzykiem, że już do tego ciała nie wrócisz. IMO Graffis ma rację - nie bez powodu jesteśmy "ograniczeni" do skorupy-ciała. A jak rzeczywiście ktoś tam na nas czeka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Świadome sny zdarzają mi się często, więc napiszę trochę o moich doświadczeniach, skoro już jest o tym temat (moi znajomi nie chcą o tym słyszeć i pukają się w czoło).

Jest genialny sposób dla każdego (sam go używam), aby nauczyć się świadomego śnienia. Wystarczy tylko regularnie (kilka razy w ciągu dnia) zadawać sobie pytanie "czy ja w tym momencie śnię?". Po kilku dniach takich "ćwiczeń" coraz częściej będzie dochodziło do sytuacji, kiedy w śnie zadamy sobie rutynowe już dla nas pytanie "czy ja w tym momencie śnię?" i na raz poczujemy to wspaniałe uczucie - jesteśmy w śnie!

Teraz możemy już działać jak chcemy i robić na co mamy ochotę... na początek polecam kilka fajnych eksperymentów, które lubię sam wykonywać - niestety często kończą się one nagłym obudzeniem się, ale i tak warto spróbować, gdy już znajdziemy się we śnie:

- Rozejrzyjmy się, czy jest w pobliżu jakaś książka... Jeśli coś znajdziemy, otwórzmy ją i zacznijmy czytać:) Wielu z was będzie pewnie nieźle zdziwionych, gdy okaże się, że na otworzonej kartce znajdzie się np. kompletna strona, którą ostatnio czytaliście w jakiejś książce, z identyczną zawartością. A teraz otwórzcie stronę następną... Nie wiem jak to działa, ale ludzki mózg potrafi w ciągu snu stworzyć nieprawdopodobne rzeczy...
Ostrzegam, że z początku bardzo często przy próbie otworzenia książki, albo zmiany strony mózg nie da sobie rady i po prostu się obudzicie, ale po kilku próbach zwykle się udaje - a warto próbować. Można również kombinować np. z radiem, albo telewizją, ale efekty trochę gorsze - nie wiem czemu, ale w śnie nigdy nie mogę złapać odbioru:/ I proszę się nie śmiać - to jest naprawdę denerwujące...

Polecam wam także dalsze kombinowanie, rozmowę z wszystkimi ludźmi we śnie, szukanie ciekawych rzeczy itd...

Jednego tylko NIE polecam, ale i tak wymagałoby to niewiarygodnego przezwyciężenia się - samobójstwa we śnie...


A skoro już jestem przy temacie, to dodam, że nie wpadłem jeszcze na żaden skuteczny sposób, aby samemu, świadomie zdecydować, gdzie chcę się znaleźć we śnie... Myślenie o tym miejscu przed snem zwykle nic nie daje... potrzeba lepszego sposobu... A dałoby to w połączeniu z LD (nie wiedziałem, że jest taka nazwa) niegraniczone możliwości...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 21:54, Marcinos07 napisał:

Jak by było nieciekawe to by ludzie nie próbowali :P

No jazda 210km/h też jest ciekawa. I dawanie w żyłę też. Problem w tym, że ''ciekawe dla człowieka'' nie znaczy ''dobre dla człowieka.''

Dnia 18.08.2007 o 21:54, Marcinos07 napisał:

Łączysz dwa palce wskazujące (w sensie że jedan dotyka czubka drugiego)
Wpatrujesz się przez ok 10 sekund
Powoli je od siebie odsuwasz.
Jeżeli nie jest za ciemno a ni za jasno powinieneś zobaczyć prawie niewidoczny strumień energii.

A jak bardzo chcesz i na to liczysz to na końcu tęczy zobaczysz małego skrzata z kociołkiem złota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować