Zaloguj się, aby obserwować  
ArkStorm

OOBE, LD - czyli wszystko o Waszych doświadczeniach poza ciałem

4287 postów w tym temacie

Kurde, nie wiedziałem że na forum są tego typu tematy, kiedyś coś takiego mi się przydarzyło (Jak byłem młodszy) dokładnie tego nie pamiętam, ale niezła faza była. Później strasznie się bałem, gdy się obudziłem. Pamiętałem prawie wszystko co zazwyczaj przy snach mi się nie zdarza. Na ten sam temat rozmawiałem kiedyś z koleżanką, ona się tak "fazowała" czyli wykorzystywała jeden z wymienionych wcześniej sposobów w pierwszym poście. Opowiadała jak to "fajnie" oderwać się od rzeczywistości. Ja jednak naturalnie za bardzo się bałem ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja chciałbym doświadczyć LD lecz OOBE już nie,gdyż boję się tych efektów ubocznych :). Ja chyba nigdy nie będę miał LD. Zwykle jak zasypiam (co sie robi baaardzo długo :D) to mam sen,lecz nie mogę w nim robić co chce,bo np.mam sen,że się w kimś zakochałem,potem psychopata ją zabiją,i nic nie moge na to poradzić. Gdyby był to LD to mógłbym to zmienić i np. nasłać na niego policję w 3 sekundy? Na tym to polega?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A może tej twojej wybrance dane było zginąć ? Myślałeś o tym. Nie wszystko jest tak łatwe jak się wydaje, poza tym myśli irracjonalnie, jeśli ten "sen" (sam wspomniałeś że nie jest to LD) się powtarza, postaraj się obronić twoją znajomą. Gdzieś w głębi podświadomości w końcu obudzi się w tobie ten .. hmm .. lew. Nie wiem co o tym sądzić, nie znam cię osobiście i nie mogę wiedzieć jaki masz stosunek do innych, i na jakie emocje oddziałujesz bo każdy wierzy w coś innego. Ale myślę że to co opisałem powyżej to najlepsze wyjście, po prostu się staraj : ) Mnie to jednak nie rajcuje, ale podczas snów (których nie zawsze da się uniknąć) staraj się zachowywać normalny "tok" rozumowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej.

Możliwość spełnienia swoich własnych marzeń we śnie jest, dla mnie niesamowicie pociągająca.Z tego powodu postanowiłem poradzić się speców od tej dziedziny i dowiedzieć się w jaki sposób mogę osiągnąć swój pierwszy świadomy sen.Od siebie dodam, że przeczytałem chyba wszystkie techniki osiągnięcia ld ale na żaden nie mogę się zdecydować. Dlatego proszę was o podanie sposobu który waszym zdaniem jest najskuteczniejszy, od razu zaznaczam ze żadne paraliże,hipnagogi,czy inne ludziozjady nie wchodzą w grę, jestem zbyt bardzo strachliwy;)

Z góry dzięki za odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czytalem kiedys, ze niektorym wystarczy o tym myslec przed snem, zeby sie zdarzylo. A jeszcze innym zdarza sie "ot tak" i sam mialem przyjemnosc tego doswiadczyc. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.02.2011 o 23:55, korinek2 napisał:

Hej.

Możliwość spełnienia swoich własnych marzeń we śnie jest, dla mnie niesamowicie pociągająca.


Nie tylko dla ciebie ^^

Dnia 12.02.2011 o 23:55, korinek2 napisał:

Z tego powodu postanowiłem poradzić się speców od tej dziedziny i dowiedzieć się w jaki
sposób mogę osiągnąć swój pierwszy świadomy sen.Od siebie dodam, że przeczytałem chyba
wszystkie techniki osiągnięcia ld ale na żaden nie mogę się zdecydować. Dlatego proszę
was o podanie sposobu który waszym zdaniem jest najskuteczniejszy, od razu zaznaczam
ze żadne paraliże,hipnagogi,czy inne ludziozjady nie wchodzą w grę, jestem zbyt bardzo
strachliwy;)


Czyli zostają metody pamięciowe. Np. DILD, jest dość skuteczna:
http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=26786&pid=131
Z tym że na natychmiastowe rezultaty się nie nastawiaj, pierwszy świadomy sen tą metodą może pojawić się dopiero po kilkunastu dniach. No i koniecznie należy też ćwiczyć pamięć senną (czyt. prowadzić dziennik snów, swoją drogą całkiem fajna lektura z tego potem jest :D) bo co z tego że będziesz mieć LD jak po przebudzeniu go nie zapamiętasz?

A z tą strachliwością to bym nie przesadzał - w przypadku takiego WILD chociaż jazda bywa nie z tej ziemi to halucynacje narastają powoli i stopniowo, w każdej chwili można też przerwać po prostu się ruszając. To nieszczególnie przyjemna metoda ale też nie jakiś super straszny koszmar. No i przy okazji niezła wprawka na ewentualny paraliż senny (co u mnie zaczęło występować po ćwiczeniach i pierwszych sukcesach w LD choć, z tego co wiem, nie jest to zbyt częste), przynajmniej jesteś w stanie wtedy jakoś to wytrzymać psychicznie i być w stanie zasnąć tej samej nocy (choć niekoniecznie z wyłączonym światłem ;P).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Próbując osiągnąć LD posłuchałem Noobiego i powtarzałem sobie w myślach krótką mantrę. Problem był w tym że w ogóle nie mogłem usnąć, powtarzałem sobie więc to kilkanaście minut, a potem dałem sobie spokój. Gdy usnąłem miałem normalny sen, przyjemny. Potem chyba się obudziłem i znowu usnąłem. Byłem w swoim pokoju tak samo jakbym teraz w nim stał, wszystko było identyczne, a z głośników komputera słychać było jakąś piosenkę Marilyna Mansona, wszystko takie rzeczywiste, oprócz tego, że wspomniana piosenka była w końcówce trochę zniekształcona. Pomyślałem "a może to sen?", ale to mi się wydawało absolutnie idiotyczne, tak jakbym siedząc teraz pomyślał, że śnię. Mimo wszystko chciałem coś z tym zrobić, sprawdzić, ale nie wiedziałem co. Pobiegłem w stronę ściany, tak ciężko i wolno jakby w zwolnionym czasie, ale dobiegłem do niej i walnąłem w nią, myśląc może że przez nią przejdę. Wkurzyłem się, bo nic się nie stało. Nic więcej jednak nie zrobiłem, bo się obudziłem.
W sumie, trochę nieudane, ale bardzo ciekawe przeżycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Aa, ludzie, miałem to całe LD XD Śniło mi się, że jestem z kolegą niedaleko mojej starej szkoły - wspinaliśmy się po jakichś drewnianych balach i była noc. I w którymś momencie od spadł, a chwilę później stał przy mnie. Na dodatek miał zupełnie inne ubranie niż parę sekund temu. Wtedy wydawało mi się to normalne, ale nagle uświadomiłem sobie w tym śnie "k**wa, to niemożliwe", to sen". I niestety chwilę później się obudziłem... Chyba dlatego, że się tym aż tak podekscytowałem, bo nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się świadomie śnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.02.2011 o 16:48, Hommicide napisał:

Aa, ludzie, miałem to całe LD XD Śniło mi się, że jestem z kolegą niedaleko mojej starej
szkoły - wspinaliśmy się po jakichś drewnianych balach i była noc. I w którymś momencie
od spadł, a chwilę później stał przy mnie. Na dodatek miał zupełnie inne ubranie niż
parę sekund temu. Wtedy wydawało mi się to normalne, ale nagle uświadomiłem sobie w tym
śnie "k**wa, to niemożliwe", to sen". I niestety chwilę później się obudziłem... Chyba
dlatego, że się tym aż tak podekscytowałem, bo nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się świadomie
śnić.


Yy .. czyli wnioskuje sobie że zażyczyłeś sobie aby, kolega spadł z tych drewnianych bali. Poza tym, widziałeś twarz tego kolegi ? Wiesz który to ? Opowiadałeś mu to ? ^^. Po prostu jestem ciekaw jego reakcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.02.2011 o 16:53, Casprov napisał:

> Aa, ludzie, miałem to całe LD XD Śniło mi się, że jestem z kolegą niedaleko mojej
starej
> szkoły - wspinaliśmy się po jakichś drewnianych balach i była noc. I w którymś momencie

> od spadł, a chwilę później stał przy mnie. Na dodatek miał zupełnie inne ubranie
niż
> parę sekund temu. Wtedy wydawało mi się to normalne, ale nagle uświadomiłem sobie
w tym
> śnie "k**wa, to niemożliwe", to sen". I niestety chwilę później się obudziłem...
Chyba
> dlatego, że się tym aż tak podekscytowałem, bo nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się
świadomie
> śnić.

Yy .. czyli wnioskuje sobie że zażyczyłeś sobie aby, kolega spadł z tych drewnianych
bali. Poza tym, widziałeś twarz tego kolegi ? Wiesz który to ? Opowiadałeś mu to ? ^^.
Po prostu jestem ciekaw jego reakcji.


Nie, nie życzyłem mu tego :D On zleciał z tej drewnianej konstrukcji, zanim ja byłem świadom, że to tylko sen. A kolega, który pojawił mi się we śnie, to osoba, z którą ostatni raz widziałem się 5 lat temu - dokładnie w 2 klasie gimnazjum. W każdym razie świadomość zorientowania się, że to był sen jest naprawdę niesamowita. Chciałbym tego doświadczyć po raz drugi, ale to raczej mało prawdopodobne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dnia 15.02.2011 o 16:59, Hommicide napisał:

Nie, nie życzyłem mu tego :D On zleciał z tej drewnianej konstrukcji, zanim ja byłem
świadom, że to tylko sen. A kolega, który pojawił mi się we śnie, to osoba, z którą ostatni
raz widziałem się 5 lat temu - dokładnie w 2 klasie gimnazjum. W każdym razie świadomość
zorientowania się, że to był sen jest naprawdę niesamowita. Chciałbym tego doświadczyć
po raz drugi, ale to raczej mało prawdopodobne.


Powiadasz że widziałeś go ostatnio, 5 lat temu. Hmm .. nie domyślasz się może, co skłoniło cię do tego aby akurat o nim pomyśleć? Raczej znikąd się tam nie pojawił ^^. Może jakieś wspomnienia z przeszłości ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.02.2011 o 17:31, Casprov napisał:

Powiadasz że widziałeś go ostatnio, 5 lat temu. Hmm .. nie domyślasz się może, co skłoniło
cię do tego aby akurat o nim pomyśleć? Raczej znikąd się tam nie pojawił ^^. Może jakieś
wspomnienia z przeszłości ?


Dzień wcześniej gadałem z nim na GG, a potem przeglądałem jego zdjęcia na NK :)

Ja mam właśnie tak, że kiedy o czymś intensywnie myślę w dzień, to później na 50% przyśni mi się to w nocy. Podam kilka prostych przykładów: Tydzień temu kupowałem telefon na allegro i dnia następnego przyśniło mi się, że już posiadam owy telefon, jednak jest on zniszczony - ma popękany ekran i nie dało się go włączyć. Albo miałem mieć bardzo ważny sprawdzian z fizyki, uczyłem się do niego przed snem, to przyśniło mi się, że go nie zaliczyłem. W większości wszystkie rzeczy, o których myślę za dnia, obrazują mi się w nocy i przeważnie w najgorszym scenariuszu, chociaż nie zawsze tak jest.

// Zastanawia mnie, w jaki sposób udaje się Wam mieć LD na własne życzenie. Chodzi mi dokładnie o sposób, w jaki potraficie się uświadomić we śnie. Bo np. mnie nigdy by do głowy nie przyszło, żeby śniąc, robić testy rzeczywistości. Nawet najgłupsze i najmniej logiczne rzeczy we śnie wydają się normalne, dlatego mnie tak dziwi, że Wam jednak udaje się zachować trzeźwość umysłu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.02.2011 o 17:47, Hommicide napisał:

// Zastanawia mnie, w jaki sposób udaje się Wam mieć LD na własne życzenie. Chodzi mi
dokładnie o sposób, w jaki potraficie się uświadomić we śnie. Bo np. mnie nigdy by do
głowy nie przyszło, żeby śniąc, robić testy rzeczywistości. Nawet najgłupsze i najmniej
logiczne rzeczy we śnie wydają się normalne, dlatego mnie tak dziwi, że Wam jednak udaje
się zachować trzeźwość umysłu.

A bo właśnie nam się (zazwyczaj) nie udaje zachować trzeźwości umysłu. Ale po prostu jesteśmy przygotowani na jedno, konkretne wydarzenie np. ujrzenie swoich dłoni. Jeśli robisz taki test rzeczywistości 20 razy dziennie i niemal wchodzi ci to w nawyk to i we śnie zrobisz to podświadomie.
A to słowo "zazwyczaj" pojawia się nie bez przyczyny - są metody typu WILD które oznaczają że podtrzymujesz swoją świadomość od momentu położenia się do łóżka aż do rozpoczęcia śnienia (co trochę jednak trwa, w końcu musimy wytrzymać aż do pierwszej fazy REM).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiesz może, dlaczego we śnie nie można zobaczyć swojego odbicia w lustrze? Albo dlaczego godzina w zegarku będzie za każdym razem inna? No i jeszcze ta sprawa z "dziwnymi" dłońmi. Mnie aż nie chce się w to wierzyć, chociaż nigdy nie patrzyłem w lustro ani nie spoglądałem na zegarek we śnie, więc pewności nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Godzina będzie inna dlatego, że nie jesteś w rzeczywistości, tak samo z czytaniem, nie będziesz mógł nic przeczytać, większość jest wytworem umysłu. Z lustrem jest taka sprawa, że zależy czego się spodziewasz... może ci się udać zobaczyć swoje odbicie, lecz jeśli będziesz myślał, że ujrzysz coś innego to ujrzysz. "Dziwne dłonie"? Rozpadające się? Sprawa podobna jak z lustrem. Jeśli sobie wymyślisz dłonie to je zobaczysz.
A ja już nie pamiętam kiedy miałem OOBE, rzeczywistość tak mnie pochłonęła że nawet nie pamiętam jak to jest. Może po moich wybrykach nie chcą mnie wpuścić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.02.2011 o 21:20, Jcl napisał:

Godzina będzie inna dlatego, że nie jesteś w rzeczywistości, tak samo z czytaniem, nie
będziesz mógł nic przeczytać, większość jest wytworem umysłu. Z lustrem jest taka sprawa,
że zależy czego się spodziewasz... może ci się udać zobaczyć swoje odbicie, lecz jeśli
będziesz myślał, że ujrzysz coś innego to ujrzysz. "Dziwne dłonie"? Rozpadające się?
Sprawa podobna jak z lustrem. Jeśli sobie wymyślisz dłonie to je zobaczysz.
A ja już nie pamiętam kiedy miałem OOBE, rzeczywistość tak mnie pochłonęła że nawet nie
pamiętam jak to jest. Może po moich wybrykach nie chcą mnie wpuścić ;)


Próbowałem po raz kolejny doświadczyć świadomego snu :D Tym razem przesłuchałem z 3 audiobooki o autohipnozie świadomego śnienia autorstwa niejakiego Adama Bytofa, po których wydawało mi się, że tym razem wszystko pójdzie ok i będę miał to LD. Jednak nic z tego. Śniły mi się takie bzdury, że aż szkoda gadać. Nawet mogę kawałek opowiedzieć:

Spoiler

Jestem z supermarkecie. Nagle słyszę dzwonek na lekcje i zaczynam szukać (na jednej z półek sklepowych) wypracowania z języka angielskiego. Jednak nie znajduję go, więc zaczynam iść do schodów ruchomych. Wtedy jakimś dziwnym trafem znajduję się w sali gimnastycznej, a przede mną stoi babka od angielskiego, drąc się na mnie, że olewam swoje obowiązki itp

Umysł wykreował mi takie niestworzone wizje, a mimo tego nie uświadomiłem sobie, że to tylko sen. Macie jeszcze jakieś sposoby na LD? Dodam, że wszystkie sny pamiętam doskonale. Nawet dzisiaj przypomniał mi się sen, który miałem 3 lata temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten z RT jest chyba najlepszy, u mnie świadome sny przychodzą same, bez żadnych technik.
Ja mam jeden sen od jakiegoś czasu, który co jakiś czas powraca i mi się kontynuuje.
Pewnego razu byłem na cmentarzu, zauważyłem rozwalający się grób, wyjąłem z niego trumnę, później przez kilka kolejnych snów odwiedzałem cmentarz (nie zawsze ten sam), gdzie na podeście była wyłożona ta trumna, nie pamiętam czy ją otwierałem, ale napewno zrobiła to moja babcia, nawet powiedziała mi kto to jest. Ostatnio trumnę zabrałem z cmentarza i wiozę ją gdzieś samochodem... Nigdy nie czułem takiego strachu jak podczas tych snów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam sięczy nei miałem ostatnio LD. W grudniu próbowałem do tego dojść, ale nic nei wychodziło więc się poddałem. Jakieś dwa tygodnie temu miałem sen. Szczerze średnio go pamiętam, ale wiem że wszystko wydawało mi się dziwne, stwierdziłem że to sen, ale nie mogłem się obudzić. Były tam jakieś nierealne rzeczy, ale pamiętam że miałem kontrolę. Niestety mało pamiętam i był to jednorazowy przypadek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować