Zaloguj się, aby obserwować  
ArkStorm

OOBE, LD - czyli wszystko o Waszych doświadczeniach poza ciałem

4287 postów w tym temacie

Wyleciało mi z głowy jak się te sny zapamiętywało.. Zna ktoś jakiś sposób? Najlepiej jakiś bardziej nietypowy, bo próba przypomnienia sobie zaraz po obudzeniu u mnie nie działa, bo pierwszą myślą u mnie jest spacer do łazienki, a gdy jedną nogą jestem już w trakcie spaceru przypomina mi się, że miałem leżeć i próbować przypomnieć sobie sen...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałem FAQ i...zrobiło to na mnie niesamowite wrażenie!!! Czy są ograniczenia wiekowe co do uczenia się tego? Ile trzeba trenować by móc osiągnąć LD? Czy jest na tym forum osoba, której się to udało? Co do bezpieczeństwa...Nie rozumiem czym jest ten paraliż senny, oraz halucynacje w LD...skoro i tak śpię, to skąd halucynacje? Czy będąc w stanie LD, mój organizm naprawdę wypoczywa? Czy następnego dnia pamiętam co robiłem w LD? Czy skoro śnię i mam pełną świadomość, to czy w LD mogę np wyobrazić sobie, jakiś przedmiot i sprawić, że "zmaterializuje się przede mną w śnie" (taki skromny początek:P)?

Proszę o odpowiedzi na te pytania, oraz o jakiś poradnik czy w wieku 15 lat mogę się tego uczyć, a jeśli tak to co proponujecie na początek...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

EDIT: Dodam jeszcze, że mi się już chyba kilka razy w życiu LD zdarzyło. Dwa razy miałem sen, raczej nieprzyjemny, i po prostu nagle sobie pomyślałem: "Chcę się obudzić, nie chcę zobaczyć co się ze mną stanie za chwilę", po czym się budziłem. Innym razem miałem przyjemny sen, w którym wszystko wydawało mi się takie prawdziwe, ale po prostu się skończył:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

Czy są ograniczenia wiekowe co do uczenia się tego?

Nie ma. Możesz mieć nawet wiek na karku, a LD jest dla ciebie jak najbardziej bezpiecznym przeżyciem.

Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

Ile trzeba trenować by móc osiągnąć LD?

To sprawa indywidualna. Jeżeli dobrze byś się do tego przyłożył to sądzę, że nie powinno ci to zająć więcej niż 2-3 miesiące, aby swobodnie móc korzystać uroków tworzenia własnej historii.

Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

Czy jest na tym forum osoba, której się to udało?

Jak najbardziej.

>Co do bezpieczeństwa...Nie rozumiem czym jest ten paraliż

Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

senny, oraz halucynacje w LD...skoro i tak śpię, to skąd halucynacje?

Google niech ci odpowie. Niestety nie jestem w stanie udzielić ci odpowiedzi na to pytanie.

Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

Czy będąc w stanie LD, mój organizm naprawdę wypoczywa?

Ostatnimi czasy miast wypoczywać podczas snu, mój organizm zachowuje się zupełnie na opak i codziennie budzę się potwornie zmęczony. Dopiero dobra gorąca zielona herbata może postawić mnie na nogi.

Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

Czy następnego dnia pamiętam co robiłem w LD?

Tutaj pojawiają się schody. Snów nie pamiętamy, bo są rzeczą dla nas zbędną. Musisz się nauczyć je zapamiętywać. Dziennik snów na początku zabawy z LD to podstawa.

Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

Czy skoro śnię i mam pełną świadomość, to czy w LD mogę np wyobrazić sobie, jakiś przedmiot
i sprawić, że "zmaterializuje się przede mną w śnie" (taki skromny początek:P)?

Wystarczy pomyśleć, a nieskończona ilość możliwości stoi przed tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź. To w takim razie jeszcze kilka pytanek. W normalnym śnie, zjawiska ze środowiska zewnętrznego wpływają na to co śnimy. Czy gdyby np ktoś chwycił mnie podczas snu za nogę, to czy przełożyło by się to mimo wszystko na mój sen? (czyli czy bym coś poczuł). Co się dzieje podczas budzenia się jeśli mamy świadomy sen? Podczas spania jest kilka faz REM snu, podczas których śnimy. Skoro tylko podczas tychże faz możemy śnić, to jeśli LD będziemy mieli w pierwszej fazie to możliwe jest, aby w drugiej fazie i w drugim śnie ld już się nie pojawiło? (albo odwrotnie, sam nie wiem).

PS. Swoją drogą z tego LD testowałem jak na razie jedną jedyną rzecz. A mianowicie zapamiętywanie snów. Zwyle ich nie pamiętam, ale wczoraj przed zaśnięciem jakąś minutę sobie powtarzałem "pamiętam swoje sny, pamiętam swoje sny..." i na zajutrz rzeczywiście zapamiętałem jeden sen (a przynajmniej fragment):D. Niby nic, ale wystarczyła jedna minuta i pierwszy raz od nie pamiętam jak długiego czasu udało mi się zapamiętać swój sen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

Przeczytałem FAQ i...zrobiło to na mnie niesamowite wrażenie!!! Czy są ograniczenia wiekowe
co do uczenia się tego?

Nie. Świadome sny zdarzają się już małym dzieciom. Tym niemniej, jak ze wszystkim, należy zachować umiar.

Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

Ile trzeba trenować by móc osiągnąć LD?

Ponoć bardzo dużo osób ma pierwsze LD tego samego dnia w którym dowiaduje się o tym stanie. Ale żeby umieć wykorzystywać to częściej (i jeszcze je zapamiętywać), niezbędne są już dodatkowe ćwiczenia. Bądź nietypowe metody które pozwalają wejść do tego stanu na siłę choć nie jest to takie proste.

Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

Czy jest na tym forum osoba, której się to udało?

Pewnie. I to niejedna,

Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

Co do bezpieczeństwa...Nie rozumiem czym jest ten paraliż senny, oraz halucynacje w LD...skoro i tak śpię,
to skąd halucynacje?

Nie ma halucynacji w samym LD. Halucynacje i paraliż senny są stanami występującymi przed snem jak i (czasem) po takim śnie. I odpowiadając na pytanie dlaczego:
a) jedną z wielu metod wejścia w LD jest tzw. Wild. Polega ona na tym by zasnęło ciało a mózg nie. To bardzo nietypowe dla ludzkiego mózgu, czuć jak powoli tracimy kontrolę nad ciałem (powód jest bardzo prosty - we śnie przemieszczamy się itd a przecież nie chcemy by te same ruchy miały miejsce w świecie rzeczywistym, to takie zabezpieczenie, "klatka" dla ciała).
b) Paraliż senny po śnie - jedno z przeżyć z kategorii ekstremalnych do którego lepiej być przygotowanym, rocznie tego stanu doświadcza tysiące osób. Jest "odwrotnością" Wilda - umysł się wybudza ze snu, ciało jeszcze nie. Innymi słowy, budzimy się, otwierają się oczy i...WTF?! Nie możemy się ruszać. Halucynacje na całego, włącznie z uczuciem że coś podchodzi i próbuje nas udusić...stan ten ma miejsce albo samoistnie albo (częściej, przynajmniej u mnie) po nieudanych próbach ćwiczenia wchodzenia do LD.

Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

Czy następnego dnia pamiętam co robiłem w LD?

Ile snów pamiętasz średnio po obudzeniu się? Średnio w ciągu nocy może być ich nawet 8. O LD warto myśleć jeśli zapamiętujemy chociaż z 3-4, inaczej nawet jeśli go doświadczymy to możemy zapomnieć po obudzeniu się. Choć prawdę mówiąc, to na początku będzie tak że w trakcie snu uświadomisz sobie że śnisz i od razu po tym się obudzisz z wrażenia, pamiętając o tym dość dobrze ;)
>Czy skoro śnię i mam pełną świadomość, to czy w LD mogę np wyobrazić sobie, jakiś przedmiot

Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

i sprawić, że "zmaterializuje się przede mną w śnie" (taki skromny początek:P)?

Powiem tak - w LD to ty jesteś panem i władcą wszystkiego. Ogranicza cię zasadniczo tylko wyobraźnia.

Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

Proszę o odpowiedzi na te pytania, oraz o jakiś poradnik czy w wieku 15 lat mogę się
tego uczyć, a jeśli tak to co proponujecie na początek...:)


Metod jest peeeełno. Jedną z częściej stosowanych są tzw. testy rzeczywistości. Należy na jawie kilka razy dziennie np. próbować unieść samochód siłą woli, próbować się teleportować itd (zmieniaj cele codziennie) myśląc przy tym "Czy teraz śnię?". Przy odpowiedniej ilości ćwiczeń to samo za którymś razem zrobisz to samo we śnie i wtedy dokonasz czegoś niemożliwego. Zorientujesz się że to sen i gotowe, masz LD.

Ciekawa jest też metoda dłoni - przynajmniej raz dziennie znajdź sobie wygodną pozycję, spójrz na swoją dłoń i powoli przybliżaj/oddalaj ją od swoich oczu. Myśl przy tym "Widzę swoją dłoń we śnie, wiem że teraz śnię". Możesz też od czasu do czasu powtarzać to na jawie jak widzisz swoją dłoń. Efektywność identyczna jak powyższej metody.
Innym sposobem jest Wild - to dość siłowy sposób na wejście w LD i w sumie to go odradzam bo po drodze czekają cię halucynacje a zasypianie może trwać nawet 2 godziny ale daje bardzo ładne, czyste, pełne LD.
http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=26786&pid=491
Aha, istotne jest żeby w Wildzie w ogóle się nie ruszać. Żadnego drapania, zmieniania pozycji itd ;) Tym niemniej - nie polecam.

Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

Czy gdyby np ktoś chwycił mnie podczas snu za nogę, to czy przełożyło by się to mimo wszystko na mój sen? > (czyli czy bym coś poczuł).

Panują te same zasady co w zwykłym śnie. Ja bym się zapewne obudził po czymś takim.

Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

Co się dzieje podczas budzenia się jeśli mamy świadomy sen?

Zazwyczaj - nic. Ot, normalnie budzisz się, możesz to zrobić w LD dosłownie na życzenie. Wyjątkami od normalności są:
a) fałszywe przebudzenia - nietypowe i dość ciekawe doświadczenie. Wstajesz z łóżka, przeciągasz się...i nagle zauważasz że to jednak niezupełnie twój pokój - a to na ścianie są jakieś malowidła, a to zamiast drzwi czarna dziura, inny rozkład pomieszczeń...itp ;) Chwilę później budzisz się normalnie. Mój dotychczasowy rekord fałszywych przebudzeń (tak, to może się zdarzyć więcej niż raz pod rząd!) to sześciokrotne przebudzenie zanim rzeczywiście się obudziłem.
b) paraliże senne - coś czego bardzo ale to bardzo nie lubię. Nie zdarza się (chyba) bezpośrednio po LD ale u mnie zaczęły pojawiać się dopiero gdy zacząłem ćwiczyć wchodzenie do tego stanu. Nie jest to coś do czego można po prostu przywyknąć. A trzeba po prostu wytrzymać - twój mózg funkcjonuje normalnie więc wiesz że to tylko halucynacje i wystarczy mieć zamknięte oczy przez tą minutę i same miną (wersja z otwartymi oczami jest dla hardkorów...). Stan bardzo rzadki, mnie spotyka średnio raz na jakieś dwa miesiące.

Dnia 08.09.2011 o 22:29, Piterixos napisał:

Podczas spania jest kilka faz REM snu, podczas których śnimy. Skoro tylko podczas tychże faz możemy śnić,
to jeśli LD będziemy mieli w pierwszej fazie to możliwe jest, aby w drugiej fazie i w drugim śnie ld już się nie
pojawiło? (albo odwrotnie, sam nie wiem).


Śnimy nie tylko podczas fazy REM, to raz. Fakt że podczas NREM nasze sny są bardzo niewyraźne ale jako takie nadal istnieją.
A co do twojego pytania: tak. Na np. 6 snów jednej nocy tylko 1 z nich będzie LD.

Aha, co do LD - gdyby ci się udało to spróbuj:
a) przeczytać jakąś książkę - we śnie są fajne efekty pod tym względem. Czasem są to losowo wyrwane zdania z różnych książek, czasem to co właśnie myślisz itp ;)
b) spojrzenie na zegar też daje fajne efekty. Tzn. spójrz na niego, odwróć wzrok i spójrz jeszcze raz, za każdym razem może pokazywać inną godzinę.

I w ogóle warto sobie przed wpadnięciem w LD z góry przygotować jakąś listę celów żeby nie marnować czasu na zastanawianie się nad tym w samym LD. Zwłaszcza że takie poczucie wszechmocy często doprowadza do natychmiastowej pobudki.

Za to nie próbuj przywoływać swoich najgorszych koszmarów (np. mając arachnofobię odradzam przyzywanie pająków). Nawet wiedząc że to tylko sen nadal podlegamy emocjom. Prawdopodobnie tylko się obudzisz od razu po czymś takim ale czasem, z uwagi na to że to sen dużo bardziej realistyczny niż zwykle, to możesz potem mieć problemy z zaśnięciem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.09.2011 o 12:16, Piterixos napisał:

A tak w ogóle to czy LD jest zgodne z religią chrześcijańską?


Jako ateista, nie mam najmniejszego pojęcia jakie opinie ma o tym kościół ale w Biblii nikt nie mówi że to ZUO bo po prostu nikt o tym nie wspomina ^_^ Ale wiem że bywa stosowane przez psychiatrów aby pozbywać się problemów z koszmarami nocnymi. No i stan ten zdarza się samoistnie nawet u małych dzieci więc raczej nie będzie "zabroniony"...

Co innego OoBE. To już chyba nie za bardzo pasuje do doktryny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dnia 10.09.2011 o 12:27, ziptofaf napisał:

Co innego OoBE. To już chyba nie za bardzo pasuje do doktryny.


Dokładnie takie mam wrażenie właśnie. OoBE już sobie z góry odpuszczam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.09.2011 o 12:29, Piterixos napisał:


> Co innego OoBE. To już chyba nie za bardzo pasuje do doktryny.

Dokładnie takie mam wrażenie właśnie. OoBE już sobie z góry odpuszczam:)

Ld od projekcji astralnej różni się tylko stopniem przytomności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Codziennie masz OOBE. Czy to sprawia, że ludzie muszą się spowiadać z czegoś czego nie mają wpływu? Zresztą religia to bagno ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.09.2011 o 02:45, Jcl napisał:

Codziennie masz OOBE. Czy to sprawia, że ludzie muszą się spowiadać z czegoś czego nie
mają wpływu? Zresztą religia to bagno ;p


Ehhhh...fajne masz podejście do tematu. Po pierwsze co to znaczy, że codziennie, a po drugie nie sądzisz, że akurat to moja sprawa czym dla mnie jest religia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja i sceptycyzm? Noo chyba mnie z kimś pomylileś. Czemu śmierć ma być nieświadoma? Istnieje życie po śmierci. Ja wierzę w reinkarnację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tydzień temu miałem świadomy sen, nic nie ćwiczyłem (choć nieraz* zdarzało mi się, że nagle we śnie pomyślałem ku** to przecież sen). Teraz też :) Może zdarzyło się to ponieważ czytałem ten wątek ostatnio? Po prostu coś tam mi się śniło i nagle omg LD :) Nawet bawiłem się zegarkiem i patrzyłem jak za każdym razem zmienia się godzina. Trochę się utrzymałem po odkryciu tego jakże miłego faktu. Fajnie było by się w to pobawić, ale ten paraliż po LD mnie przeraża, jakby go nie było to co innego. Co do OoBE to też zdecydowane nie. Już prędzej LD w niedalekiej przyszłości. Trochę mnie przeraża co niektórzy powypisywali tutaj na temat OoBE :). Za to psionika a dokładniej PSI BALLe - czemu nie. Takie pytanie przy okazji mam. Jak się uda PSI BALL to nie możemy go zgnieść, więc czy jeśli ktoś będzie próbował zgnieść nasze ręce to napotka opór ? Czym różnią się PSI BALLE w RL i OoBE ?
* czyli raz na pół roku coś tam było ale chwilowe i nie takie jak tydzień temu :)))) Dosyć dużą władzę miałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

>Jak się uda PSI BALL to nie możemy go zgnieść, więc czy jeśli ktoś będzie

Dnia 26.09.2011 o 16:39, Mange napisał:

próbował zgnieść nasze ręce to napotka opór ?


Wiem że pytanie zostało zadane dawno, ale z racji że nikt ci nie odpowiedział, postaram sie to zrobić i przy okazji odświeżyć ten jakże ciekawy wątek.

Cóż, psiball dla mnie nie jest niczym innym jak po prostu zwykłą energią zgromadzoną między rękami, bez żadnego większego zastosowania. Próbując go zgnieść napotkamy opór, lecz nie będzie on na tyle silny by nam to uniemożliwić.

Teraz coś ode mnie, chce wrócić do LD (Znooowu), i znowu nie wiem jak się za to zabrać. Mam w planach założyć dziennik snów, staram sie zapamiętywać sny, autosugestie, testy rzeczywistości, co jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować