Zaloguj się, aby obserwować  
ArkStorm

OOBE, LD - czyli wszystko o Waszych doświadczeniach poza ciałem

4287 postów w tym temacie

Nie ma to jak nafaszerować się jakimiś pigułami, żeby mózg tworzył iluzję (którą się zapamiętuje jak rzeczywistość), że się wyszło poza swoje ciało....
Ludzie, nie macie już o czym mówić? Te gadki nie mają nic wspólnego z najprostrzymi zasadami fizyki.
Wszystko o czym mówicie to tylko "omamy", które mogą być spowodowane "przeciążeniem" mózgu, doprowadzeniem go to cięzkiego stanu (ala męczennicy) lub zażyciem jakichś prochów.
Wiecie, niektórzy po wypaleniu trawki(lub zażyciu czegoś mocniejszego) też uciekają przed Dinozaurami i wychodzą poza swoje ciało...
Widząc takie tematy nie dziwie się, że na Politechnice Warszawskiej jest coraz więcej wolnych miejsc....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dnia 18.08.2007 o 22:16, Astropath napisał:

Owszem mają, ale faza narkotykowa jest sztuczna. Przy OOBE wszelkie doznania (czy to prawdziwe,
czy urojone) wynikają z ciebie samego i dlatego nie uważam, żeby było to nienaturalne. Nie
chcecie próbowac? Proszę bardzo.
Boicie się, że nie będziecie mogli wrócic do ciała? W okresie kiedy się tym interesowałem a
OBE czasem się udawało, miałem tylko jedno marzenie... by móc nie wrócic. Niestety nie ma takiej
możliwości. Co do tego czy coś tam siedzi... Owszem, siedzi. Co nie znaczy, że jest nam wrogie.

No chyba, że to wszystko tylko urojenia... :]

A co siedzi? Do niektórych form życia mam obiekcje, więc interesowałby mnie to. Chyba, że zależy to od każdego indywidualnie.
Od jutra wdrażam w życie, plan z podanej przez kogoś książki. Co do książki... z tego co zrozumiałem dzięki świadomemu snu może przenieść się gdzie chcemy, ale będzie to tylko sen. Tak więć, czy mógłbym przenieść się do Śródziemia i walczyć z Orkami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dnia 18.08.2007 o 22:16, fataem napisał:

Kiedyś za małego dzieciaka co 3,4 dni w czasie snu budziłęm się(chyba) nad ranem i widziałem
chochlika czy coś w tym stylu włóczącego się koło mojego łóżla. Próbowałem zawsze krzyczeć,
ale nic z tego nie wychodziło gdyż czułem się tak jakby ktoś mi język ucioł. Wie ktoś czy to
były koszmary czy coś innego?


też czasami mam coś podobnego.
takie powracające, męczące koszmary, po których człowiek budzi się cały zlany potem i wyczerpany psychicznie. w moim przypadku są to najczęściej sny, w których nie mogę znaleźć jakiejś bardzo potrzebnej rzeczy (często plecaka), a za chwilę MUSZĘ wyjść z domu. ogólnie traumatyczne - dość często się powtarza i nikomu tego nie życzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ludzie wykorzystują tylko 10% swojego mózgu. Co by było jakby korzystali chociaż z 15%? Poza tym są rzeczy na świecie których fachowcy z politechnik wytłumaczyć nie mogą. Może to właśnie jedne z nich?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam złe przeczucia, że skończy się to dla Was źle. Sam nie zmierzam tego próbować z tego względu, że jestem człowiekiem niecierpliwym i nie potrafię robić pewnych rzeczy na siłę (skupianie myśli etc.). Słyszałem już o tym wszystkim dawno temu, tym bardziej nie chcę pogłębiać swojej wiedzy. Dodam, że jak zapamiętam 2-3 sny wciągu roku to sukces.

Co ciekawe rodzice często mówią mi po przebudzeniu o moim dziwnym zachowaniu podczas snu i nie chodzi tu tylko o lunatykowanie, a również o rozpaczliwe słowa. Słysząc to jestem totalnie zdziwiony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 22:22, BzyQacz napisał:

Ała... Śmiać mi się chce, bo po tym eksperymencie z palcami prawa noga mi zdrętwiała... Lol,
i śmiać mi się chce... xD

To ciekawe co by się stało gdybyś patrzył na całe ręce, a nie tylko palce:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 22:23, Lord FANat1c napisał:

Mam złe przeczucia, że skończy się to dla Was źle. Sam nie zmierzam tego próbować z tego względu,
że jestem człowiekiem niecierpliwym i nie potrafię robić pewnych rzeczy na siłę (skupianie
myśli etc.). Słyszałem już o tym wszystkim dawno temu, tym bardziej nie chcę pogłębiać swojej
wiedzy. Dodam, że jak zapamiętam 2-3 sny wciągu roku to sukces.

Co ciekawe rodzice często mówią mi po przebudzeniu o moim dziwnym zachowaniu podczas snu i
nie chodzi tu tylko o lunatykowanie, a również o rozpaczliwe słowa. Słysząc to jestem totalnie
zdziwiony.

Mi udaje się często zapamiętywać tak z 60% snów więc mam chyba szanse ;) Co do dziwnych zachowań to często śmieje się przez sen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 22:18, Ufo2 napisał:

Nie ma to jak nafaszerować się jakimiś pigułami, żeby mózg tworzył iluzję (którą się zapamiętuje
jak rzeczywistość), że się wyszło poza swoje ciało....


Sęk w tym, że do tego nie potrzeba żadnych piguł ani prochów.

Dnia 18.08.2007 o 22:18, Ufo2 napisał:

Te gadki nie mają nic wspólnego z najprostrzymi zasadami fizyki.


Bo to nie ma nic wspólnego z fizyką.

Nie rozumiem też skąd u ciebie taki ton pewności. Różne dziwy są na świecie i wielu nie wytłumaczysz naszą obecną wiedzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dnia 18.08.2007 o 22:28, Astropath napisał:

Nie rozumiem też skąd u ciebie taki ton pewności. Różne dziwy są na świecie i wielu nie wytłumaczysz
naszą obecną wiedzą.


Np. to jak wygraliśmy organizację ME 2012.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Macie może jakieś sposoby, na wyćwiczenie LD? Pamiętam, że całkiem dobrze wychodziło mi to w dzieciństwie, ale z wiekiem ta umiejętność zaczęła zanikać, a chętnie bym do niej wrócił:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 22:30, GungravePL napisał:

Macie może jakieś sposoby, na wyćwiczenie LD? Pamiętam, że całkiem dobrze wychodziło mi to
w dzieciństwie, ale z wiekiem ta umiejętność zaczęła zanikać, a chętnie bym do niej wrócił:)

Poczytaj na Wikipedii, strony masz podane w pierwszym poście :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 22:16, Astropath napisał:

W okresie kiedy się tym interesowałem a
OBE czasem się udawało, miałem tylko jedno marzenie... by móc nie wrócic. Niestety nie ma takiej
możliwości.


Ja, śniąc świadomie, często znajdowałem się w bardzo przyjemnych sytuacjach, kiedy w około było pełno pieniędzy, pięknych dziewczyn i na raz przychodziło to uczucie, że się budzę, a ja nie chciałem... nieee... i łapałem pełnymi garściami kasę, łapałem za ręce dziewczyny, ale niestety wszystko to znikało...

I nie kapuję ludzi, którzy świadome sny kojarzą z jakimiś paranormalnymi rzeczami i się ich wystrzegają... ludzie, przecież to jest całkiem normalne!
OD KILKU LAT PRZEŻYWAM REGULARNIE ŚWIADOME SNY, ALE NIGDY, NAPRAWDĘ NIGDY NIE MIAŁEM ŚIWADOMEGO KOSZMARU. Dlatego zachęcam wszystkich do spróbowania. A z tym OOBE, to słyszę pierwszy raz, niby coś podobnego, ale nie próbowałem i na razie nie zamierzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

/cut

Włąściwie to ludzie wykorzystuja więcej niż 10% mózgu, tylko że nie naraz. Różne części mózgu odpowiadają różnym odruchom, zachowaniom,czynnościom, itp..... i każda z każda z nich wykorzystuje częśc jego "mocy" ale nie więcej niż potrzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 22:34, Warrior Within napisał:

/cut

Włąściwie to ludzie wykorzystuja więcej niż 10% mózgu, tylko że nie naraz. Różne części mózgu
odpowiadają różnym odruchom, zachowaniom,czynnościom, itp..... i każda z każda z nich wykorzystuje
częśc jego "mocy" ale nie więcej niż potrzeba.

Sorry źle się wyraziłem-10% możliwości swojego mózgu. Oczywiste jest że używamy go całego tylko nie naraz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ktoś tu wspominał o tzw. psi-ballach - próbowałem, zwykle czułem wtedy między rękoma siłę, jakbym przybliżał dwa magnesy. Raz zobaczyłem między palcami coś na kształt żółtej błyskawicy, ale może mi się przywidziało :) Tylko czemu potem czuję się, jakbym przebiegł 100 metrów?

O OOBE czytałem wcześniej, ale jakoś mnie nie ciągnie do wychodzenia z ciała i szukania drogi z powrotem :P

LD chyba mi się zdarzyło parę razy - albo miałem po prostu tak głupi sen, że podświadomość nic już nie mogła wymyślić i musiałem podjąć inicjatywę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 22:30, GungravePL napisał:

Macie może jakieś sposoby, na wyćwiczenie LD? Pamiętam, że całkiem dobrze wychodziło mi to
w dzieciństwie, ale z wiekiem ta umiejętność zaczęła zanikać, a chętnie bym do niej wrócił:)


Opisałem mój osobity sposób w poście na poprzedniej stronie (nie ma go na Wikipedii, ale w najbliższym czasie zredaguję odpowiedni akapit - stosuję tę technikę i uznaję ją za bardzo dobrą). Polega on na regularnym (kilka razy w ciągu dnia) zadawaniu sobie pytania "czy ja w tym momencie śnię?". Po kilku dniach "ćwiczeń" dojdzie do sytuacji, gdy w śnie zadasz sobie owo pytanie i naraz zauważysz "jestem w śnie!!". Naprawdę polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LD - zdarzało się. Nie powiem, żebym nie był zdziwiony jak się zbudziłem. A śniłem o niczmy. Była biała sala i mogłem tworzyć w śnie co chciałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 22:34, Ranthar napisał:

OD KILKU LAT PRZEŻYWAM REGULARNIE ŚWIADOME SNY, ALE NIGDY, NAPRAWDĘ NIGDY NIE MIAŁEM ŚIWADOMEGO
KOSZMARU
.

A jest to w ogóle możliwe, bo jak tak to by nie było zbyt dobrze :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować