Zaloguj się, aby obserwować  
ArkStorm

OOBE, LD - czyli wszystko o Waszych doświadczeniach poza ciałem

4287 postów w tym temacie

Dnia 18.08.2007 o 22:42, zakrokrzy napisał:

A jest to w ogóle możliwe, bo jak tak to by nie było zbyt dobrze :/

Teoretycznie to jest możliwe. Głównie dla początkujących, ktoś kto potrafi cos takiego wywoływać tworzy własnąiluzje. Ale ten kto zaczyna wchodzi często do snu który istnieje, ma nad nim pewną kontrole ale nigdy niewiadomo gdzie trafi (głównie przy metodznie zapamiętywania snów, koszmary bardziej zapadają w pamięć)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 22:48, Warrior Within napisał:

> A jest to w ogóle możliwe, bo jak tak to by nie było zbyt dobrze :/
Teoretycznie to jest możliwe. Głównie dla początkujących, ktoś kto potrafi cos takiego wywoływać
tworzy własnąiluzje. Ale ten kto zaczyna wchodzi często do snu który istnieje, ma nad nim pewną
kontrole ale nigdy niewiadomo gdzie trafi (głównie przy metodznie zapamiętywania snów, koszmary
bardziej zapadają w pamięć)

uuu...to nie dobrze :/ Kiepsko będzie np. stanąć tak twarzą w twarz z jakimś potworem :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 22:19, fataem napisał:

i... z tego co zrozumiałem
dzięki świadomemu snu może przenieść się gdzie chcemy, ale będzie to tylko sen. Tak więć, czy
mógłbym przenieść się do Śródziemia i walczyć z Orkami?


Jak już napisałem jest to jak najbardziej możliwe (byłem już na Vvardenfell - po całej nocy grania w Morrowinda - chodziłem we śnie po Vivek, ale nie mogłem zrobić nic sensownego, gdyż nie byłem w stanie wyjąć dzinnika z questami... było to okropnie męczące... ehh. I czuję się naprawdę bardzo niedobrze, gdy znajomi uważają mnie za idiotę, gdy o tym mówię... szukam po prostu ludzi którzy też się tym interesują i mogliby podzielić się doświadczeniami. Nie spodziewałem się, że na tym forum wreszcie będę mógł się wygadać, i ludzie mnie nie wyśmieją. Dzięki wam.
Ale wracając do twojego Śródziemia - jak już napisałem w jednym ze wcześniejszych postów, mam jeden zasadniczy problem - nie jestem w stanie świadomie wybrać miejsca gdzie chcę się znaleźć... czasem pojawiam się naprzykład w klasie w szkole i myślę sobie "znowu tu? co ja tu będę robił?". Jest to męczące. Czasem się udaje (jak u mnie z Morrowindem) ale są to tylko pojedyncze przypadku szczęścia... Szukam więc jakiejś skutecznej techniki.
Czytałem właśnie stronę w Wikipedii o LD i myślę że sny świadome typu WILD mogłyby rozwiązać mój (i twój) problem. Chodzi mi o to, że zasypiamy, stale utrzymując świadomość - może będę miał też wpływ na miejsce, gdzie chcę się znaleźć? Jak na razie moje sny świadome są tego drugiego typu (nie wiem jak się to nazywa, dopiero dzisiaj dowiaduję się, że to wszystko ma profesjonalne nazwy) - tzn. zaczynam śnić "normalnie" i podczas snu zdobywam z powrotem świadomość, gdy teren sny jest już, że się tak wyrażę, "wczytany".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 22:52, zakrokrzy napisał:

uuu...to nie dobrze :/ Kiepsko będzie np. stanąć tak twarzą w twarz z jakimś potworem :/

Spokojnie, w świadomym śnie człowiek może w pewnym stopniu kontrolować "rzeczywistość". Dlatego jest często używany do zwalczania koszmarów i lęków. Trzeba tylko uświadomić sobie że to sen (bez panikowania jak to zwykle sie robi w koszmarach) i możesz wtedy kontrolować sen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 22:56, Warrior Within napisał:

Spokojnie, w świadomym śnie człowiek może w pewnym stopniu kontrolować "rzeczywistość". Dlatego
jest często używany do zwalczania koszmarów i lęków. Trzeba tylko uświadomić sobie że to sen
(bez panikowania jak to zwykle sie robi w koszmarach) i możesz wtedy kontrolować sen.


Zgadza się. I wygląda na to (przynajmniej u mnie), że świadome śnienie jest najlepszym sposobem na uniknięcie koszmarów - gdy jestem we śnie to myśle tak jak teraz i wiem, że żadnych duchów i potworów nie ma... i rzeczywiście, nie pojawiają się... co prawda kilka razy zginąłem już we śnie od kul (coś za dużo w FPSy gram), ale zawsze spokojnie się "respawnowałem" i nigdy się nie bałem - zawsze wiedziałem, że to jest tylko sen. Tak więc nie rozumiem ludzi, którzy się LD boją...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hmmm, ktoś napisał coś o Psi-Ballach. Zaciekawiło mnie to i zacząłem "googlować". Od razu skojarzyło mi się to z anime "Dragon Ball" :) Lecę szukać dalszych informacji odnośnie tworzenia tego typu zjawisk, ponieważ mnie to zaciekawiło :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Łatwym sposobem na LD jest zaśnięcie podczas medytacji. Wtedy mamy czysty umysł i jesteśmy w stanie w ogromnym stopniu kontrolować sen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Psi-Balle fajna rzecz :) Mnie się nie udało porządnie żadnego zrobić, ale samo próbowanie jest ciekawe. Niezłe na odstresowanie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 23:01, Ranthar napisał:

Zgadza się. I wygląda na to (przynajmniej u mnie), że świadome śnienie jest najlepszym sposobem
na uniknięcie koszmarów - gdy jestem we śnie to myśle tak jak teraz i wiem, że żadnych duchów
i potworów nie ma... i rzeczywiście, nie pojawiają się... co prawda kilka razy zginąłem już
we śnie od kul (coś za dużo w FPSy gram), ale zawsze spokojnie się "respawnowałem" i nigdy
się nie bałem - zawsze wiedziałem, że to jest tylko sen. Tak więc nie rozumiem ludzi, którzy
się LD boją...

Właśnie z tym poblem że część osób próbuje to uśilnie zrobic a potem myli z realem. Wtedy panikuje mimio iż sama kieruje swoimi ruchami nie zauważa tego tak jakby ormalnie sniła. Ja dość często mam świadome sny i nauczyłem się ze można je podzielić ogólnikowo na 3 grupy: 1. Jest sie widzem, możesz się poruszać ale nie masz wpływu na to co sie dzieje. 2. Ma sie niewielki wpływ na wydarzenia, całkiem fajna zabawa jest sie jakby trochę nadczłowiekiem. 3. Pełna kontrola zdarza sie rzadko ale tu jesteśmy panem rzeczywistości i czasu (najczęściej jest to jakies proste pomieszcznie np. magazyn albo coś co zapamiętaliśmy (gra, książka)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 23:09, Qbli napisał:

Psi-Balle fajna rzecz :) Mnie się nie udało porządnie żadnego zrobić, ale samo próbowanie jest
ciekawe. Niezłe na odstresowanie :P

A czy to czuć, lub widać, iż coś się "dzieje" między rękoma...? Mógłbyś lepiej opisać w jaki sposób to wytworzyłeś...? Czy jak się to gdzieś "puści" to są jakiś widoczne zmiany? Np. Jak w firankę, to poruszy się ona....? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zachęcam do przeczytania tego:
http://www.autohipnoza.pl/techniki.html

A tu są nawet odpowiednie nagrania dźwiękowe do wywoływania świadomych snów:
http://www.autohipnoza.pl/nagrania.html


Powiem tylko, że gdy zaczynałem ze świadomym śnienie, nie miałem internetu ani dostepu do takich artykułów, i korzystałem (i korzystam nadal) z własnej metody (opisałem ją już 2 razy w poprzednich postach).
Mozecie wypróbować te materiały, ja się do testów nie nadaję, gdyż obecnie nie mam już problemu z osiągnięciem świadomego snu... jestem tak... przyzwyczajony, że często automatycznie "budzę się" w śnie bez żadnych przygotowań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 22:52, zakrokrzy napisał:

uuu...to nie dobrze :/ Kiepsko będzie np. stanąć tak twarzą w twarz z jakimś potworem :/


Chyba nie do końca rozumiesz na czym polega świadomy sen. Jeśli staniesz twarzą w twarz z potworem... to go po prostu zbijesz na kwaśne jabłko. Moją ulubioną zabawą w świadomych snach była rozróba w stylu Matrix :) Biłem się z przeważającą liczbą przeciwników wykonując różne sztuczki czysto cyrkowe.

Ranthar
Ja w swoich snach przenosiłem się z miejsca na miejsce przez drzwi. Wystarczy "tylko" absolutna pewnośc, że za drzwiami jest miejsce gdzie chcemy byc i przechodząc przez nie, pojawiamy się w tym miejscu. Też zawsze odzyskuję świadomośc we śnie w jakichś nieciekawych miejscach :)

Warrior Within

Dnia 18.08.2007 o 22:52, zakrokrzy napisał:

Spokojnie, w świadomym śnie człowiek może w pewnym stopniu kontrolować "rzeczywistość". Dlatego jest
często używany do zwalczania koszmarów i lęków. Trzeba tylko uświadomić sobie że to sen (bez panikowania > jak to zwykle sie robi w koszmarach) i możesz wtedy kontrolować sen.


Ja naprzykład lubię koszmary, bo potrafią u mnie zainicjowac świadomy sen. Znaczy się, mam powtarzający się koszmar: jestem w moim domu, który kryje w sobie siłę nieczystą lub potwora. Ten sen jest tak powtarzalny, że gdy się pojawia, to ja juz wiem, że śnię. Wtedy olewam całą "fabułę snu" i zajmuję się interesującymi mnie sprawami (kiedyś robiłem sobie nawet listę "Rzeczy do zrobienia w LD", bo inaczej się gubiłem pod natłokiem możliwości ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki chyba spróbuje ;) (potworów przecież nie ma)
Ranthar-->nie martw się, my albo chociaż ja wierzymy tobie i nie będziemy się śmiać. Nie mogę się jeszcze podzielić doświadczeniami ale może wkrótce... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

/cut
Ja też lubie koszmary, większość takich mam w stanie 2 czyli częściową władze(choć pojawiają sielosowo). Ale mając nawet taką kontrole jest ciekawie. W śnie grawitacja i czas to pojęcia względne więc można wykręcać numery jak w grach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pisałem już wcześniej, kiedy przybliżam ręce to czuję, że jakaś siła je odpycha (jak 2 magnesy). Raz chyba widziałem między palcami żółtą błyskawicę, a raz udało mi się poruszyć łodygą kwiatka ;) Ale czuć jakieś efekty, bo po paru minutach jest się trochę zmęczonym. Hint: Złóż dłonie jakbyś trzymał kulę i wyobraź sobie, że ta kula tam jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 22:02, GungravePL napisał:

Całkiem trafne porównanie. Jednak, jak wspomniałem, są ludzie, którzy zapuszczają się głęboko
w swoją własną świadomość, odkrywając jej tajniki, w czym często odnoszą sukcesy. Ciekawi mi
jeszcze jedno: czy jest możliwe spotkanie się 2 ciał astralnych? Czy możliwa byłaby wtedy jakaś
forma komunikacji między nimi? Lub jakaś inna forma interakcji?......


Osobiście nie wiem, czy chciałbym, by było to wykonalne. Bo co, jeżeli, to, z czym się komunikujemy, nie jest, hmmm, człowiekiem. Bo jakby nie patrzeć, tzw. astral można też nazwać inną rzeczywistością, czy wymiarem. A kto wie, co nas tam czeka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 23:02, czapla56 napisał:

Hmmm, ktoś napisał coś o Psi-Ballach. Zaciekawiło mnie to i zacząłem "googlować". Od razu skojarzyło
mi się to z anime "Dragon Ball" :) Lecę szukać dalszych informacji odnośnie tworzenia tego
typu zjawisk, ponieważ mnie to zaciekawiło :]


Hmm, mi chyba kiedyś wyszedł. Fakt, że to nie była kula, a raczej coś jak prąd, który przechodził przez całe moje ciało. Nie polecam....;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

/.../
Czyli w gruncie rzeczy, polega to na patrzeniu się w złożone ręce, skoncentrowaniu się na nich i silne wyobrażanie sobie, iż coś tam jest... :) Nie wiem jak inaczej opisać to, co myślę.... :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.08.2007 o 23:20, Qbli napisał:

Pisałem już wcześniej, kiedy przybliżam ręce to czuję, że jakaś siła je odpycha (jak 2 magnesy).
Raz chyba widziałem między palcami żółtą błyskawicę, a raz udało mi się poruszyć łodygą kwiatka
;) Ale czuć jakieś efekty, bo po paru minutach jest się trochę zmęczonym. Hint: Złóż dłonie
jakbyś trzymał kulę i wyobraź sobie, że ta kula tam jest :)


Chyba jesteś krok dalej ode mnie. Mi się nie udało utworzyć samej kuli, ale raczej "energię", coś jak prąd, który przeszedł przez moje ciało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować