Zaloguj się, aby obserwować  
1096

Fajerwerki i petardy - świetna zabawa czy łatwa śmierć ?

53 postów w tym temacie

Weź no nie przesadzaj. Petardy samemu można jak najbardziej robić i to nie jest żadna głupota, poprostu trzeba się na tym ZNAĆ! Jak mój znajomy,też robił ale on był laureatem ogólnopolskiej olimpiady chemicznej, więc miał dość duże pojęcie o tym. A nie, grupka dzieciaków weźmie przepis z internetu i potem są takie efekty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W sumie może to tak zabrzmiało - nie mówię, że nie można no ale robić jakieś mieszanki kilku petard gdzieś w garażu i jeszcze nie wiedzieć co i jak no to to jest głupota totalna.
U mnie (na wsi) dla więkczości dzieciaków i nie tylko liczy się tylko to żeby był jak największy huk i żeby jak najwięcej ziemi wyrwało. I nie zdziwiłbym się gdybym usłyszał coś o jakichś "chałupniczych" petardach. Eeech co za ludzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To takie samo pytanie jak o wszystkie inne potencjalnie niebezpieczne zabawy: motocykle, samochody, turystykę itp. Wszystko zależy od tego co kto ma w głowie. Co niektórzy potrafią się zabić gotując herbatę albo jajko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 01.01.2008 o 14:59, Benqiu napisał:

> > Ale uważam, że od petardy zginąć nie można, ale popażyć się - jak najbardziej.

Nie można zginąć? A oglądałeś/słuchałeś dzisiaj jakichś wiadomości? Grupka kumpli konstruowała
własną petardę - jednego zabiło, a drugiemu urwało obie ręce. Ja nie wiem skąd się tacy ludzie
biorą - robić petardę samemu! OMG! Ja wolę sobie popatrzeć niż w najgorszym wypadku kopnąć
w kalendarz przez głupią petardę.


No wlasnie, bo robili sami. Nie wiadomo bylo co tam moglo byc w srodku, co tam wepchali !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jako że zbliża się sylwek postanowiłem odświeżyc ten stary temat i zadać pytanie...
Mam zamiar se kupić trochę tanich petard i czegoś tam.
Zastanawiałem się nad tymi małymi korsarzami na draskę, małymi wulkanami, rzymskimi ogniami itp.
Co byście mi polecili z tych tanich rzeczy (oprócz rakiet bo mam trochę mało miejsca a na sylwka nie chce mi się dalej wychodzic). A i nie chce jakis wielkich petard itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja to od przedszkola walę petardami, ale fajerwerki typu rakiety od 4 lat.
Wg. mnie Petardy i fajerwerki są dla odpowiedzialnych ludzi, a nie dla kogoś kto ma 18 lat(jeśli nie jest odpowiedzialny).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A pytanko jeszcze jedno. Co powiecie mi o petardach draskowych np. Super piccolo hestii lub piccolo corsair jorge''a. Po jakim czasie od potarcia wybuchają. Czy są bezpieczne (nie mówcie mi że żadna petarda nie jest w pełni bezpieczna bo jak człowiek chce to się w misce rosołu utopi ;-) i czy mocny wybuch dają. A i to samo o kulkach dymnych i wulkanach.

Psl. a i jak z trwałoscią draski u petard ciernych i czy można je odpalać od zapalniczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.12.2009 o 12:41, 1096 napisał:

A pytanko jeszcze jedno. Co powiecie mi o petardach draskowych np. Super piccolo hestii
lub piccolo corsair jorge''a. Po jakim czasie od potarcia wybuchają. Czy są bezpieczne
(nie mówcie mi że żadna petarda nie jest w pełni bezpieczna bo jak człowiek chce to się
w misce rosołu utopi ;-) i czy mocny wybuch dają. A i to samo o kulkach dymnych i wulkanach.

Psl. a i jak z trwałoscią draski u petard ciernych i czy można je odpalać od zapalniczki.


Czas jest rudny do sprecyzowania, bo proch w petardach jest nie równo wsypywany, 1 pikolak wybuchnie po 3 sekundach, a 2gi po 5ciu. Bezpieczne są jak jeszcze ich nie odpalałeś, bo jak to będzie jakiś nie wypał, to on jest niebezpieczny przez 0:30 sekund(pół minuty) i nigdy nie próbuj odpalać ponownie niewypału. Te petardy są słabe.
Wulkany mają w sobie proch nie wybuchowy, trudnopalny/kulki, dlatego są odpalane z lontu, bo lont się rozgrzewa i odpala ten proch/te kulki, i jeszcze nigdy nie spotkałem nie wypału ze strony fajerwerków, w instrukcji(na fajerwerkach) masz napisaną zalecaną odległość postawienia od człowieka, przeważnie przesadzają, bo jest napisane 20m., ja kładę 5m. i jest git. Tylko kiedyś kupiłem coś podobnego do moździerza, tyle że ładunki były w środku, odpaliłem i akurat zaczął wiać wiatr, to 1 ładunek świecący na niebiesko poleciał na dach ale nic się nie stało, bo dach był mokry.
Co do dymków, to jest Łatwopalny, wolno palący się proch, który nieźle kopci, nie zalecałbym ich trzymać w ręku, bo robią się po chwili parzące, proch jest barwiony, bądź jest coś do niego dodawane, zależnie od producenta.
Co do odpalania z zapalniczki petard draskowych. - Zalecałbym zapalniczkę żarową(daje mocny ogień, który ciężko zgasić), bo zwykłą jest trudno odpalić przy wietrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować