Zaloguj się, aby obserwować  
Magok

World Of Tanks

13346 postów w tym temacie

W końcu po sześciu latach chyba mają dość mojego besztania. :D

"Major insults and provocations-Last warning."

BTW. Gra ktoś jeszcze w ten syf, czy sam zostałem przeciwko legionom botów mentalnych? :3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 25.07.2016 o 21:42, meryphillia napisał:

BTW. Gra ktoś jeszcze w ten syf, czy sam zostałem przeciwko legionom botów mentalnych? :3


Czasami gram, żeby odpowiednio obniżyć poziom graczy na jeszcze niższy level.;3

Z historii ostatnich tygodni(może miesięcy, sam nie wiem ;s): dostałem misję na 750 golda(za 10 wygranych dowolnym pojazdem), którą udało mi się noobsko wykonać przy pomocy samobójczych rajdów T2 Light. Jakiś czas potem okazało się że w TotT będzie linia E5, a miałem akurat M103 z niemal całym odkrytym sprzętem(poza topowym działem, którego nie odkrywałem) i WG rzuciło w weekend promo na premium. Wystarczyło dodać do tego rezerwę osobista na expa(mam toto chyba z misji na StuGa) i korzystać ze strategii jedziemy na pałę do przodu i walimy w to co się napatoczy z golda, taranując przy okazji. Daje to efekt 2-3k expa przy wygranej mając nędzny wynik indywidualny, przy lepszej grze więcej ofc. I tak w dwa wieczory te 180k expa wpadło i E5 jest.
A tydzień temu było promo na materiały eksploatacyjne, więc zakupiłem sobie zapas za wszystko co miałem.:D

20160726013804467

20160726013810717

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.07.2016 o 01:38, Nephren-Ka napisał:

A tydzień temu było promo na materiały eksploatacyjne, więc zakupiłem sobie zapas za
wszystko co miałem.:D


Ha.

A po czemu Tobie tyle tego?
Ja dosztukowuję zawsze do 300 podstawowych trzech (gaśnica/apteczka/naprawczy) i swobodnie starcza na kilka miesięcy.
Fakt że ostatnie dwa lata gram znacznie mniej niż kiedyś, ale nadal znacznie więcej od Ciebie. ;)
Nawet przy aktualnej promo nie skorzystałem, bo nadal mam 200 naprawczych, które ofc. schodzą najbardziej z wszystkich trzech.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.07.2016 o 03:24, meryphillia napisał:

A po czemu Tobie tyle tego?


Zawsze lubiłem sobie chomikować wszelkie rzeczy w grach.;3
No i przez długi czas nie będę musiał zwracać uwagi na promocje w tym względzie.
Innym powodem była też chęć wyzerowania stanu srebra, żeby pograć kiedyś nieco czołgami premium których nakupiłem dzięki kodom z promocji Intela, a nie pojeździłem za bardzo.

Btw, QB mówił ostatnio, że 3 najbardziej op pojazdy w grze które by z niej wywalił to Pz.Kpfw. B2 740 (f), Pz.Kpfw. II Ausf. J i 105 leFH18B2(na którego ja zawsze mówię lefehehehe xd). Jak się czujesz mając najwięcej bitew rozegranych tym jakże cziterskim pojazdem? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.07.2016 o 14:28, Nephren-Ka napisał:

Btw, QB mówił ostatnio, że 3 najbardziej op pojazdy w grze które by z niej wywalił to
Pz.Kpfw. B2 740 (f), Pz.Kpfw. II Ausf. J i 105 leFH18B2(na którego ja zawsze mówię lefehehehe
xd). Jak się czujesz mając najwięcej bitew rozegranych tym jakże cziterskim pojazdem?
:P


Branie QB na poważnie nie jest najlepszym pomysłem, tym bardziej ostatnio. Te same bitwy wolę obejrzeć na kanale bez komentarza, który nic nie wnosi, a momentami irytuje (np. ostatnia bitwa KW-2 z 12 fragami).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.07.2016 o 14:28, Nephren-Ka napisał:

Jak się czujesz mając najwięcej bitew rozegranych tym jakże cziterskim pojazdem?
:P


Nie wiem jak Pz.IIJ, ale zarówno Pz. B2, a ni Lefh nie są żadnymi OP.
Pierwszy ma od trzech czy czterech lat zmieniony MM i jego pancerz już nic nie znaczy, a sam nawet złotem części przeciwników nie ruszy od frontu.

Lefh natomiast sam bitwy najczęściej nie wygra, więc jaki z niego "OP"?
To że od czasu do czasu trafi się jakaś wyborna końcówka, gdzie dzięki celności i ROF wygrasz sam z pozostałymi 5 przeciwnikami, jeszcze o tym nie świadczy, tym bardziej gdy w następnej bitwie dzięki kochanemu RNG nie będziesz w stanie trafić szarżującego na ciebie bota w Pz. IIC.
Ludzie (?) mylą Lefha z OP, gdy uda ci się dorwać takiego w KV-1 i detrackować co niecałe 8 sekund, zadając mu co strzał ~90 dmg - "OP" jak cholera. ;)

A czemu nim gram?
Może dlatego, że od praktycznie półtora roku w tej miernej gierce nie gram już praktycznie niczym innym niż SPG, a Lefh jest jedyną artą na której mogę: "czy się topi czy się na ścianie leży, kredyt i tak się należy". :3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.07.2016 o 16:15, McFlash napisał:

Branie QB na poważnie nie jest najlepszym pomysłem, tym bardziej ostatnio. Te same bitwy
wolę obejrzeć na kanale bez komentarza, który nic nie wnosi, a momentami irytuje (np.
ostatnia bitwa KW-2 z 12 fragami).


Generalnie raczej średnio lubię jak komentuje(Jingles jest dla mnie idealny w tym względzie ;3), ale czasami oglądam w weekend streama i jest to całkiem ciekawe(zwłaszcza jak są jacyś goście zaproszeni do plutonu). U QB podoba mi się bardziej to, że chłop ma fajne life story połączone z grą w którą lubi grać, i dodatkowo zarabiać na tym kasę.
A przy okazji też wyłapuję jakieś tam lepsze wzory zachowań, które sam czasami próbuję wykorzystać jak gram.;d

@meryphillia - bardziej chodzi mi o to co robią te dwa niemieckie czołgi jak trafią na topa w bitwie(przy Pz. B2 to nie problem, pojazd tier IV z max mm tier IV xd) - oba nie mają zachwycających dział, ale pancerz dowalony z kosmosu i na palcach jednej ręki można policzyć pojazdy które je przebijają(z czego większość to spg). Wsiądziesz w takie coś, rzuci na topa, zagrasz z głową i sznurek medali epickich trafia na konto(przy duuuużej stracie kasy).

A Lefh, heheh.;p Jak widzę pluton tych spg w drużynie przeciwnej, to wiem że mnie ubiją na 99%(chyba że trafią do teamu który po 3 minutach przegrywa 0-10). Z tym że ja w ogóle nie lubię spg, więc tym bardziej jak mnie coś bije co 8 sekund za 90dmg to jest to irytujące.;p

Skądinąd to w grze jakieś wielki rebalans ma być przeprowadzony, ciekawe co WG z tego wyjdzie. Mam dziwne wrażenie, że albo nic się nie zmieni, albo będzie jeszcze gorzej jak jest.;d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.07.2016 o 15:10, Nephren-Ka napisał:

/.../ ale pancerz dowalony z kosmosu i na palcach jednej ręki
można policzyć pojazdy które je przebijają(z czego większość to spg).


W dobie golda nic nie ma pancerza, tym bardziej na czwartym tierze...
Zwracam honor częściowo, bo myślałem że Pz. B2 walczy z V, ale sprawdziłem w kilku bitwach i chyba ma stary MM jednak.
Nie zgodzę się natomiast że nie ma zbyt wielu godnych przeciwników, bo niestety nawet nie używając golda jest co najmniej kilkanaście pojazdów łatwo przebijających go od frontu.
OP, to on był, gdy były tylko cztery nacje w grze, gdy faktycznie pancerz czynił go odpornym na prawie wszystko i jedynymi prawdziwie groźnymi przeciwnikami były Hetzer i Lee. Aktualnie niestety jest zbyt wiele pojazdów i golda fruwającego w grze, by granie tym pojazdem miało jakikolwiek sens, bo to nawet zabawne nie jest w większości bitew...

Dnia 27.07.2016 o 15:10, Nephren-Ka napisał:

/.../ więc tym bardziej jak mnie coś bije co 8 sekund za 90dmg to jest to irytujące.;p


Irytujące, ale jednak nie OP, bo co to za OP, który traci nawet i kilkanaście pocisków i kilka minut by ubić byle KW-1?
A KW potrafi także łykać swobodnie za zero, a w grze mamy aktualnie jeszcze takie idiotowozy, jak O-I...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.07.2016 o 17:16, meryphillia napisał:

W dobie golda nic nie ma pancerza, tym bardziej na czwartym tierze...
Zwracam honor częściowo, bo myślałem że Pz. B2 walczy z V, ale sprawdziłem w kilku bitwach
i chyba ma stary MM jednak.
Nie zgodzę się natomiast że nie ma zbyt wielu godnych przeciwników, bo niestety nawet
nie używając golda jest co najmniej kilkanaście pojazdów łatwo przebijających go od frontu.
OP, to on był, gdy były tylko cztery nacje w grze, gdy faktycznie pancerz czynił go odpornym
na prawie wszystko i jedynymi prawdziwie groźnymi przeciwnikami były Hetzer i Lee. Aktualnie
niestety jest zbyt wiele pojazdów i golda fruwającego w grze, by granie tym pojazdem
miało jakikolwiek sens, bo to nawet zabawne nie jest w większości bitew...


Panie, na 4 tierze to przeważnie trafiają się ogórki które nie wiedzą o wszelakich podstawowych rzeczach, a co dopiero o tym żeby golda ładować.;p
Nie mówię że te dwa pojazdy są takie, że każdą bitwę się wygra, ale nie ma problemu żeby przejechać się przez mapę mordując wszystko co się napotka na swojej drodze, nie przejmując się atakami przeciwnika(oba pojazdy mają zdaje się największy win rate w tankietkach).

Dnia 27.07.2016 o 17:16, meryphillia napisał:

Irytujące, ale jednak nie OP, bo co to za OP, który traci nawet i kilkanaście pocisków
i kilka minut by ubić byle KW-1?
A KW potrafi także łykać swobodnie za zero, a w grze mamy aktualnie jeszcze takie idiotowozy,
jak O-I...


O-I jeszcze fajniejszy chyba jest, bo wielki - spudłować ciężko i można sobie ładnie dmg nabić.
Z mojej perspektywy, czyli kogoś w kogo to Lefhehehe strzela, jest to pojazd op jak cholera i żadna arta na niskich tierach nie była tak irytująca. To już nawet Bert na VI tierze mniej mi zapadł w pamięć.;p

Ech, naoglądałem się tych streamów ostatnio(w sumie to nie za wiele, ale jak na mnie to dużo) i wpadłem na pomysł żeby zagrać, może coś lepiej ogarniam...no i coś nie wyszło.;s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od frontu zazwyczaj lefh bije Oi za 0 lub minimalny dmg poniżej 100...

Dnia 30.07.2016 o 21:22, Nephren-Ka napisał:

Z mojej perspektywy, czyli kogoś w kogo to Lefhehehe strzela, jest to pojazd op jak cholera
i żadna arta na niskich tierach nie była tak irytująca. To już nawet Bert na VI tierze
mniej mi zapadł w pamięć.;p


Bishop i Grille mają znacznie większy potencjał bojowy i nie maja większego problemu z biciem Kw czy Oi, że o innych pojazdach nie wspomnę, tym bardziej już na TVII, gdzie Lefh często jest bezradny na końcowy wynik bitwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 30.07.2016 o 23:03, meryphillia napisał:

Od frontu zazwyczaj lefh bije Oi za 0 lub minimalny dmg poniżej 100...


Ale to arta, pocisk powinien chyba spadać z góry(mniej lub bardziej). Z tym że mogę się mylić.;p

Dnia 30.07.2016 o 23:03, meryphillia napisał:

Bishop i Grille mają znacznie większy potencjał bojowy i nie maja większego problemu
z biciem Kw czy Oi, że o innych pojazdach nie wspomnę, tym bardziej już na TVII, gdzie
Lefh często jest bezradny na końcowy wynik bitwy.


Bishop, Panie no... Nie pamiętam żebym kiedykolwiek widział Bishopa wymiatajacego w bitwie, a co trafi się jakiś Lefh to kosi strasznie. Tak sobie wrzuciłem dla porównania: http://tanks.gg/wot/compare#t:lefh18b2.c:bishop.c:grille i francuskie spg imo wygląda najlepiej. Traci sporo peny w stosunku do Grilla, ale za to ma znacznie większy dpm i zasięg widzenia, no i jego pociski najszybciej latają, op jak nic.;p
Zresztą dzisiaj grałem raz Churchem III, kitrając się w mieście ofc 90% hp zdjął mi Lefh, z lubością ostrzeliwując potem resztę drużyny.;d

W ogóle to smuta ta gra...Wziąłem sobie takie T-34, jadę, jaaaaadę, jaaaadę i jak dojechałem do zamku na wzgórzu to mogłem sobie popatrzeć na to jak właśnie padają ostatni wrogowie. Druga storna przegrała to jadę z powrotem, jaaaaadę, jaaaadę, dobiłem T-49 za 280hp, rykoszetem odbiłem się od E5 i mogłem popatrzeć jak w tym czasie szybciej jeżdżące i strzelające czołgi wybijają przeciwnika. Na następnej mapie przejechałem mniejszy dystans(bo to ta czeska mała mapka), ale usiłowałem pomóc sojusznikowi i po 2-3 strzałach zostałem ubity przez falę wrogów. Ale zaaaabawa.;s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 30.07.2016 o 23:21, Nephren-Ka napisał:

Ale to arta, pocisk powinien chyba spadać z góry(mniej lub bardziej). Z tym że mogę się
mylić.;p


Spada z góry i uderza w lufę, błotniki czy inne gąski za 0.
Lefh potrafi to zrobić na każdym mocniej opancerzonym pojeździe.

Dnia 30.07.2016 o 23:21, Nephren-Ka napisał:

Traci sporo peny w stosunku do Grilla, ale za
to ma znacznie większy dpm i zasięg widzenia, no i jego pociski najszybciej latają, op
jak nic.;p


Gdyby kosił "strasznie", to większość graczy miałaby DPB na poziomie 1,5k+ skoro jego DPM jest takie wspaniałe na papierze.
Liczą się jednak inne warunki, a nie suche liczby i niestety między innymi dzięki tej mizernej penetracji większość graczy ma na nim DPB w granicach 650-750.
Grille bezproblemowo potrafi oneshotnąć dowolny pojazd od TV w dół, nie licząc Oi chyba.
Lefh oneshotnąć potrafi natomiast tylko lekkie wrzody na dupie i z "większych" Vtek tylko T1 HT potrafi paść za jednym strzałem, a i tez tylko pod warunkiem, że się podpali...

Dnia 30.07.2016 o 23:21, Nephren-Ka napisał:

Zresztą dzisiaj grałem raz Churchem III, kitrając się w mieście ofc 90% hp zdjął mi Lefh,
z lubością ostrzeliwując potem resztę drużyny.;d


Churchill III jest akurat bardzo łatwym kąskiem dla lefha, o ile SerB i RNG są szczodrzy i większość strzałów przyjmie potulnie w wieżę. Wtedy wystarczą zaledwie dwa strzały.
Trafiając w kadłub idzie już nieco oporniej, ale nadal zdecydowanie skuteczniej niż podczas męczenia takiego KW-1.

Lefh byłby OPem istotnie, gdyby zadawał dmg w granicach swojego DPM, a tak jest tylko irytującą artylerią, gdy już się do nas przyklei.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 31.07.2016 o 00:14, meryphillia napisał:

Liczą się jednak inne warunki, a nie suche liczby i niestety między innymi dzięki tej
mizernej penetracji większość graczy ma na nim DPB w granicach 650-750.
Grille bezproblemowo potrafi oneshotnąć dowolny pojazd od TV w dół, nie licząc Oi chyba.
Lefh oneshotnąć potrafi natomiast tylko lekkie wrzody na dupie i z "większych" Vtek tylko
T1 HT potrafi paść za jednym strzałem, a i tez tylko pod warunkiem, że się podpali...


No patrząc na warunki to Grille ma gorzej(zdaje się że ma bardzo małą szerokość skupiania, trza trochę skręcić i czekać wieki aż się kółko zbiegnie...), Bishop za to ma zasięg na pół mapy, a i przebić się przez coś trudno(przynajmniej ja tam mam jak gram tym spg, na kilkadziesiąt rozegranych bitew pamiętam że jedyny oneshoot jaki mi się trafił to był StuG III ;s).

Dnia 31.07.2016 o 00:14, meryphillia napisał:

Churchill III jest akurat bardzo łatwym kąskiem dla lefha, o ile SerB i RNG są szczodrzy
i większość strzałów przyjmie potulnie w wieżę. Wtedy wystarczą zaledwie dwa strzały.
Trafiając w kadłub idzie już nieco oporniej, ale nadal zdecydowanie skuteczniej niż podczas
męczenia takiego KW-1.


Zaraz wyjdzie, że jakby się tak zastanowić to większość pojazdów będzie łakomym kąskiem, o ile SerB i RNG są szczodrzy.;p

Dnia 31.07.2016 o 00:14, meryphillia napisał:

Lefh byłby OPem istotnie, gdyby zadawał dmg w granicach swojego DPM, a tak jest tylko
irytującą artylerią, gdy już się do nas przyklei.


Irytująca to jest arta która po przyklejeniu się strzela co 20-30 sekund i ma problem żeby trafić dokładnie. Lefhy w te 20-30 sekund to mnie w większości przypadków zabijają.;p

Btw, a jaki pojazd Twoim zdaniem można nazwać OP?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 31.07.2016 o 15:11, Nephren-Ka napisał:

Btw, a jaki pojazd Twoim zdaniem można nazwać OP?


Teraz to nawet nie mam pojęcia co może być OP, bo jak wspominałem wcześniej, jedyne czym gram ostatnie 1.5 roku, to SPG głównie, a z jej poziomu trudno zobaczyć co jest OP, a co nie.

To jakim "OP" jest Lefh niech świadczą moje dzisiejsze poranne próby wbicia na nim daily.
Udało się dopiero w dziewiątej bitwie, z czego 7 z nich kończyło się wynikami 1-3:15 dla przeciwnika...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 31.07.2016 o 20:02, meryphillia napisał:

Teraz to nawet nie mam pojęcia co może być OP, bo jak wspominałem wcześniej, jedyne czym
gram ostatnie 1.5 roku, to SPG głównie, a z jej poziomu trudno zobaczyć co jest OP, a
co nie.


A jakieś inne przemyślenia odnośnie gry? Cokolwiek, ofc poza tym że poziom skilla u graczy coraz gorszy, a buractwa i głupoty coraz większy.;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 05.08.2016 o 22:09, Nephren-Ka napisał:

A jakieś inne przemyślenia odnośnie gry?


Od dobrych trzech lat jedyne moje istotne "przemyślenia", to: "Czemu ja nadal włażę do tego brudnego cyrku?". :3

To trzeba przyznać WG, że udało im się zrobić na tyle uzależniający narkotyk dla miłośników sprzętu pancernego, że przymyka się oczy na bolączki gry, by pyknąć jeszcze jedną bitwę... przez kilka godzin"...
Serio chciałbym zrezygnować całkowicie z gry, ale się nie da, tak się człowiek przyzwyczaił, że nie da się zrobić dłuższej przerwy niż miesiąc. ;(

Może ten permaban na czacik okaże się w końcu ostatecznym wybawieniem, bo odechce mi się włazić mając świadomość, że już nigdy nikogo nie wybesztam do krwi.

Ogólnych "przemyśleń" na temat stanu gry praktycznie nie mam.
Gram już tylko z narkotycznego przyzwyczajenia bez przyjemności praktycznie i mało mnie interesuje co się z samą grą dzieje, tym bardziej, że przecież dzieje się niezbyt wiele.
Czytając od czasu do czasu jakieś płacze, żale i zachwyty zarówno na firmowym forumku, jak i innych miejscach, widzę że WG też zbytnio nie ma pomysłu na dalszy rozwój gry i głównie jadą na sentymencie znarkotyzowanych miłośników, który łykną wszystko bez popity w takim stanie w jakim to dostaną.
Ja zresztą też to łykam, bo chyba już do końca jedyne czym będę grał jeszcze w ta grę mierną, to Lefh i ewentualnie inne drzewkowe SPG, tak więc totalna rybka dla mnie co tam się z grą wyprawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 05.08.2016 o 23:11, meryphillia napisał:

Serio chciałbym zrezygnować całkowicie z gry, ale się nie da, tak się człowiek przyzwyczaił,
że nie da się zrobić dłuższej przerwy niż miesiąc. ;(


No jak chcesz zrezygnować, to wystarczy nie grać i już.
Musisz chyba na jakiś odwyk gamingowy się udać, bo to jak z alkoholem czy dragami masz chyba.;p

Dnia 05.08.2016 o 23:11, meryphillia napisał:

Może ten permaban na czacik okaże się w końcu ostatecznym wybawieniem, bo odechce mi
się włazić mając świadomość, że już nigdy nikogo nie wybesztam do krwi.


Można mieć permaban na chat i jednocześnie działające konto w ogóle?

Dnia 05.08.2016 o 23:11, meryphillia napisał:

Czytając od czasu do czasu jakieś płacze, żale i zachwyty zarówno na firmowym forumku,
jak i innych miejscach, widzę że WG też zbytnio nie ma pomysłu na dalszy rozwój gry i
głównie jadą na sentymencie znarkotyzowanych miłośników, który łykną wszystko bez popity
w takim stanie w jakim to dostaną.


A jakie miałbyś własne przemyślenia na temat tego, jak gra się miałby rozwijać żeby było lepiej jak jest?


Ja sobie zobaczyłem że mam już ostatnią misję na td(ta druga pula na amerykański td) gdzie trzeba zadać 4k obrażeń i nic poza tym. No to wziąłem sobie 268 i gram...Jak staram się manewrować bezpiecznie to gówno to daje, bo mało co robię i mnie zabijają. Jak gram agresywnie to mało co robię i mnie zabijają. Jak już trafię w kogoś, to mam losowania dmg po 650...
Epicka zabawa. Tak mnie ucieszyła moja nieumiejętność, że zacząłem sprzedawać pojazdy i będę to robił systematycznie póki wszystkie 118 zostanie zezłomowane. Następnie zakupię za całe wolne srebro gold ammo do loltraktora.;3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 06.08.2016 o 02:54, Nephren-Ka napisał:

No jak chcesz zrezygnować, to wystarczy nie grać i już.
Musisz chyba na jakiś odwyk gamingowy się udać, bo to jak z alkoholem czy dragami masz
chyba.;p


Gdyby "wystarczyło", to bym nie grał przecież. :3
A na odwyki nie mam nawet najmniejszego zamiaru, bo uwielbiam grać w dobre gry.
Tylko właśnie ten problem z WoTem narkomańskim. ;(
Zamiast siedzieć w fabryczkach kochaniutkich, właśnie syczę bezowocnie beszting do monitora siedząc w lefhu...

Dnia 06.08.2016 o 02:54, Nephren-Ka napisał:

Można mieć permaban na chat i jednocześnie działające konto w ogóle?


Przecież nigdy ban na czacik nie miał żadnego powiązania z banem na samą grę, choć można było zebrać oba na raz. :3
Konto traci się wraz z permabanem na całą grę i są ludzie którzy od lat grają z permem na czacik.

Dnia 06.08.2016 o 02:54, Nephren-Ka napisał:

A jakie miałbyś własne przemyślenia na temat tego, jak gra się miałby rozwijać żeby było
lepiej jak jest?


Ranking matchmakera z prawdziwego zdarzenia podzielony na poziomy zmałpienia taplające się we własnym towarzystwie.
Reszta w grze jest ok, nie licząc może bezproblemowego dostępu do cheatów zwanych modami.
Przydałoby się też dwa razy tyle map i lepszy algorytm ich rotacji.

Dnia 06.08.2016 o 02:54, Nephren-Ka napisał:

Ja sobie zobaczyłem że mam już ostatnią misję na td(ta druga pula na amerykański td)
gdzie trzeba zadać 4k obrażeń i nic poza tym.


Ha.
Chociażby te misje świadczą o moim podejściu do gry od czasu ich wprowadzenia.
Nadal nawet Stuga IV nie mam w garażu i wątpię bym kiedykolwiek go zdobył. :3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 06.08.2016 o 04:07, meryphillia napisał:

Gdyby "wystarczyło", to bym nie grał przecież. :3
A na odwyki nie mam nawet najmniejszego zamiaru, bo uwielbiam grać w dobre gry.


Chodziło mi właśnie o odwyk od WoTa, a nie od innych gier.
A generalnie to właśnie ''wystarczy nie grać'' przecież.;p Musisz poćwiczyć silną wolę czy jak to się tam nazywa.

Dnia 06.08.2016 o 04:07, meryphillia napisał:

Przecież nigdy ban na czacik nie miał żadnego powiązania z banem na samą grę, choć można
było zebrać oba na raz. :3
Konto traci się wraz z permabanem na całą grę i są ludzie którzy od lat grają z permem
na czacik.


Tego nie wiedziałem. Widziałem chat-bany, ale nie sądziłem że można mieć permanentny ban na czata, i jednocześnie nie mieć takiego na całą grę. Trochę to głupie, bo przecież wtedy zupełnie tracisz szanse na jakąkolwiek komunikację, która czasami się jednak przydaje.

Dnia 06.08.2016 o 04:07, meryphillia napisał:

Ranking matchmakera z prawdziwego zdarzenia podzielony na poziomy zmałpienia taplające
się we własnym towarzystwie.


Coś takiego wprowadzili kiedyś w grach rankingowych w League of Legends, i szczerze mówiąc wiele to nie pomogło. Z tego co pamiętam to można było bez problemu trafić na graczy zachowujących się idiotycznie na wyższych poziomach, jak i na całkiem normalnych na tych najniższych. Ot, skill chyba nie do końca decyduje.

Dnia 06.08.2016 o 04:07, meryphillia napisał:

Reszta w grze jest ok, nie licząc może bezproblemowego dostępu do cheatów zwanych modami.
Przydałoby się też dwa razy tyle map i lepszy algorytm ich rotacji.


Mapy to akurat niezła zagadka. Gra już dobre kilka lat istnieje, a WG dodaje z chyba z jedną-dwie mapy na rok, i tyle samo wywala ze starszych.xd Widać za małe zyski mają żeby bardziej popracować.xd

Dnia 06.08.2016 o 04:07, meryphillia napisał:

Ha.
Chociażby te misje świadczą o moim podejściu do gry od czasu ich wprowadzenia.
Nadal nawet Stuga IV nie mam w garażu i wątpię bym kiedykolwiek go zdobył. :3


Nie no, same misje są nawet spoko bo dają jakiś tam cel, i całkiem konkretne nagrody(o ile ktoś cierpi na brak srebra). Szkoda tylko że jak ktoś gra kiepsko(a w porywach i dzięki szczęściu czasami wzbija się na jakiś przeciętny-zielony poziom) to nie bardzo idzie co niektóre wykonać...;s
Ja tego Stuga IV mam, czyli pewnie zrobiłbyś go grając jedną ręką.;p

Obrazek - mój dzisiejszy dmg roll na T34, w bok 704 z ap, tak bardzo epicki.;3

20160806162543234

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować