Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie     

  1. Ostatnia godzina
  2. Today
  3. Przeczytaj cały tekst "Prezydent Andrzej Duda spotkał się z reprezentantami Narodowej Drużyny Esportu w FIFA" na gram.pl
  4. Wszystko świetnie tylko jedna mała uwaga - to jest RUDY LAS a nie czerwony. Złe tłumaczenie z angielskiego, byłem tam to wiem, przewodnik ukrainiec rodowity nam to tłumaczył. Trzymam kciuki za projekt.
  5. Przeczytaj cały tekst "Chernobylite ufundowane na Kickstarterze w 9 dni, twórcy ujawniają kolejne progi zbiórki" na gram.pl
  6. One dają fan w jeszcze innych obszarach - zdobywanie coraz lepszego sprzętu To nie Diablo czy diablopodobny h&s. Jasne, sprżet wpada, ale nadal mozna dobre kilkanaście godzin używać tego samego, bo nic lepszego albo nie chce wypąść albo jeszcze nei spełniamy wymagań (a każdy punkcik jest tutaj bardzo cenny). A to bronie, bo pancerze jako zestawy to są zwykle w okreslonym miejscu i trzeba tam umieć dojść. Jak niby easy mode by to załatwiało?  Zresztą cała wojna o easy mode na zachodzie przybrała postać karykaturalną i zeszla na "inkluzywność". Czy to w stosunku do niepełnosprawnych (zabawne, bo ci akurat już pokazali, że mogą w gry From Software grać i to z powodzeniem)  czy ogólnie. Tylko nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie gdzie byłaby granica? W którym miejscu easy mode byłby wystarczajaco easy i wszelkie problemy można by zwalić na grającego, a kiedy jeszcze nie? I to nawet pomijajać fakt, że walka z bossem mozę być prostsza albo trudniejsza w zależności od miejsca, w którym sie toczy. Taurus demon nie ma żadnych wyrafinowanych ataków, ale pierwsze starcie z nim jest na wąskim moście i to ma duży wpływ na trudność potyczki. Z drugiej strony mamy Artoriasa, który jest trudny bo ma spory repertuar ataków i jak trafi to boli. W takiej sytuacji jedyny dobry (czylio taki, ktory zadowoli wszystkich płaczących o easy) "balans" to taki, w którym mozna po prostu stać, wymieniać ciosy z bossem i wygrać. Tylko wtedy Dark Souls zamienia sie w TPP Diablo, ale bez ciągłego nagradzania błyszczącym przedmiotem. I robi sie zwyczajnie nudno. 
  7. Rozumiem, że to co przedstawiacie powyżej to zwiastun ścieżki dźwiekowej z DLC ;)
  8. Przeczytaj cały tekst "The Path Home - ostatnie DLC dla Shadow of the Tomb Raider już dostępne" na gram.pl
  9. Heh, ja czytałem inną "definicję" Miyazakiego. "Próbujesz czegoś, umierasz, uczysz się ze swoich pomyłek, i ewentualnie przezwyciężasz te pomyłki". Zwróćcie uwagę na "umierasz" i "ewentualnie", jaką rolę odgrywa umieranie i testowanie cierpliwości. Znając na wylot wnętrzności jego słynnego Dark Souls wiem z jakim pietyzmem grę "podkręcano" by zmaksymalizować ilość zgonów (przy okazji zaniedbując cała resztę). Zupełnie jakby ktoś tam w ekipie (oj, już my wiemy kto ) miał obsesję. Tak czy siak, pokazuje to jak ważnym elementem gameplay-u dla twórców było umieranie. IOW HM ma czuba na punkcie uśmiercania, a bez ciągłego ekranu Udied jego gra...jest tylko kolejnym slasherem. Inne gry też mają znajdźki, eksplorację (o wiele lepszą), sekrety i poznawanie historii. Ale niekoniecznie mają "czarną legendę". To raz. A dwa, jak wspomniał Mateusz, to fanatycznie oddane, za przeproszeniem, community. Oni są źródłem utrzymania pana Miyazaki, oni płacą za gry i rozsławiają (no, próbują) na prawo i lewo. Wreszcie to oni stworzyli czarną legendę, przez którą niejeden gimba myśli, że po pobiciu Soulsów należy mu się jakiś medal czy coś (historia prawdziwa) a większość graczy trzyma się od produkcji FROM z dala. I ci...kultyści by się nie zasmucili, tylko wściekli, gdyby nie mogli w spokoju wąchać swoich pierdów, bo od teraz nawet jakieś casuale mogą te ich bożyszcze pobić i się tym chełpić BTW Może już dość o AI przeciwników autorstwa FROM Software, nie zawstydzajcie ich jeszcze bardziej Warto wspomnieć, że całkiem sporo rzeczy CI Games (raczej Deck 13) zrobili lepiej od FROm (co potwierdzili panowie z FROM... zrzynając z LotF pewien system), a i FROM Soft. to nie jest jakiś gigant branży, tylko studio od niszowych indyków dla masochistów, więc może nie szafujmy tymi ligami. Co do reszty 1. Argument z poziomem trudności regulowanym grindem jest tyle tani co nietrafiony: nie dość, że gracz ma grindować wrogów, to jeszcze statystyki? Automatycznie odpadają wszyscy ci, którzy cenią swój czas, czyli "niemiłośnicy" kopania się z koniem np gość z PC Gamera - odpłacił grze FROM pięknym za nadobne i nie zmarnował czasu na kopanie się z koniem. Oczywiście, że czuje się z tym dobrze. 2. Ciekawostka ws. argumentu "Jeśli jednak już wszystko wiemy, to NG+ można śmiało ukończyć 10 razy szybciej.". Niektórym, i założę się, że nie jest ich mało, opanowanie gry zajmuje nie NG, ale NG++++ czasu. a i po przejściu Dark Souls nie bardzo jest sens grać ponownie, zwłaszcza jeśli jest się grupą docelową Easy mode. 3. I jeszcze jedna ciekawostka nt. ostatniego akapitu. Sam guru Miyazaki stwierdził, że jego gra/y jest adresowana do "każdego". Nawet więcej, stwierdził, że "high skill level" w ogóle nie jest potrzebny, by jego grę/y ukończyć ...coś mu chyba nie wyszło?
  10. No jak teraz nie pokażą Avengers i jak to będzie takie nudne i płytkie jak TR to przepadło.
  11. Przeczytaj cały tekst "Square Enix zapowiada własną konferencję na E3 2019" na gram.pl
  12. Gram od wielu lat .. od czasów Commodore 64. Uważam, że każdy płacąc za grę powinien doznać satysfakcji, która z niej płynie. Więc dlaczego jak mam czasu, ze 2 godziny mordować się te 2 godziny z jednym bossem? Gra powinna zaoferować easy mode. Lepsza flustracja czy satysfakcja?Dodam, że jestem gdzieś w połowie gry i już mam dosyć. Nie mam nerwów. Każdy człowiek jest inny, każdego nie zadowolisz, ale każdy powinien mieć własny wybór. Tego i wam życzę. 
  13. Przeczytaj cały tekst "Debata redakcyjna: Czy Sekiro potrzebuje easy mode?" na gram.pl
  14. Obejrzyjcie sobie Wiedźmina 3 na E3. Gra różniła się znacząco od tego co zobaczyliśmy ostatecznie i to w pozytywny sposób. W tym co zobaczyliśmy na gameplayu wiele było do podrasowania i prawdopodobnie gra wygląda jeszcze lepiej.
  15. SpiralArchitect

    Epic Games Store naprawia to, co zepsuł Steam

    Dzięki, że przypomnieliście mi dlaczego dziennikarstwo w tej braży to połączenie cynicznego żartu z brakiem kompetencji. Jeszcze czasami tu zaglądałem, choć już głównie dla śmiechu, ale ten tekst to merytoryczne dno. A, i macie błąd w opisie. Jest "opinia" a nie "reklama" ;)
  16. Dzień dobry! Już niebawem premiera długo wyczekiwanej gry Mordhau. Z tego powodu chciałbym zaprosić wszystkich chętnych na serwer Discord, gdzie będziecie mogli znaleźć rodaków do wspólnej rozgrywki. Zachęcam również do dołączenia do grupy na Steamie. DISCORD: https://invite.gg/mordhaupl GRUPA STEAM: https://steamcommunity.com/groups/mordhaupolska
  17. Dzień dobry! Już niebawem premiera długo wyczekiwanej gry Mordhau. Z tego powodu chciałbym zaprosić wszystkich chętnych na serwer Discord, gdzie będziecie mogli znaleźć rodaków do wspólnej rozgrywki. Zachęcam również do dołączenia do grupy na Steamie. DISCORD: https://invite.gg/mordhaupl GRUPA STEAM: https://steamcommunity.com/groups/mordhaupolska
  18. Przeczytaj cały tekst "Mordhau z oficjalną datą premiery na PC; poznaliśmy wymagania sprzętowe" na gram.pl
  19. Pewnie, nie róbmy remasterów w ogóle, bo nie ma na to czasu i nikt o nie nie prosi. Co do wstecznej kompatybilności - zobaczymy jeszcze, jak to zostanie rozwiązane i jak się będzie sprawdzać w praktyce.
  20. O, naprawdę coś się dzieje. ^^
  21. Nie koniecznie downgrade, a inna stylistyka, może inne modele, mechaniki, dźwięk? Pamiętam, że słabo w prezentacji gry wypadła mimika postaci, zwłacza w tych okienkach jak ktoś do nas dzwonił, mogli też uznać, że auta trzeba robić od nowa i tą mimikę. Możliwości jest wiele, a on nie powiedział dokładnie co się zmieniło tylko co się nie zmieniło, a i tak bardzo ogólnie, jak dla mnie nie są to przesłanki by myśleć o downgradzie takim jak np. przy Watch Dogs, strzelam raczej w stylistykę niektórych elementów, poprawienie aut i mimiki, może trochę inne efekty cząsteczkowe, może inne teksturki zupełnie bo miasto w oddali przypominało raczej szare blokowiska z naszych czasów, a nie miasto przyszłości. Poczekamy na nowe materiały to zobaczymy.  
  22. Wczoraj
  23. Zacznijmy od tego, że steam ma bardzo dużo opcji i rozbudowaną społeczność, czego o epicku powiedzieć nie można. Wiele promocji, rozdawanie gier za darmo oraz możliwość dodwania gier ze stron trzecich pozwala kupować gry znacznie taniej. Steam'a z jednej strony można nazwać śmieciowiskiem, ale to de facto jedyne miejsce gdzie jesteśmy w stanie znaleźć masę nisz (jak choćby japońskie gry, czy VR). Łatka słabej pomocy technicznej przyległa do steama na samym początku jego istnienia, obecnie jest znacznie lepiej (jeżeli chodzi o standarowe przypadki). Według mojej subiektywnej opinii: Patrząc na to jak "zareagowały" inne paltformy niż tylko steam, to stawka epicka jest niekonurencyjna i jak padnie złota kura pod postacią Fortnite to będą się utrzymywać jedynie z tego co teraz uzbierają, a obecne podejście do graczy i budowania z nimi jakiejś więzi jest no cóż... marna... ciekawe czy jak im się spadnie z rowerka będą tak samo oskarżać innych o swoją porażkę - jak miało to miejsce przy innych osobach podobnie wypowiadających się jak media epica. A tym czasem zwiastuje powrót de pajrat beja, jak ma to miejsce przy rozdrabnianiu się ofert streamingowych filmów i muzyki :)
  24. Raz po raz widuję tu artykuły wspierające ten gówniany Epic sklep i nie bardzo rozumiem dlaczego (poza automatycznie nasuwającym się sponsoringiem). Publikujecie te durne przypisy na FB, a potem rozszerzacie je w artykułach przyozdabiając subiektywnymi argumentami bez pokrycia. Przede wszystkim pojawienie się Epica nie spowoduje poprawy jakości gier, to bzdura, wydawcy nie są i nie będą tym zainteresowani. Ewentualne (choć wątpliwe) większe wpływy chętniej wylądują w kieszeni jakiegoś "ojca sukcesu". Przekupywanie wydawców dla exclusivów (a w zasadzie przekupywanie, żeby nie publikowali się na Steam) jest odrażającą praktyką zmuszającą graczy do używania podziurawionej jak ser szwajcarski platformy. Fakt istnienia jakiejś road-mapy wzbudza politowanie. Nic w tym sklepie nie jest nastawione na graczy poza darmowymi starszymi tytułami, które, nie miejcie złudzeń, skończą się jak tylko sklep umocni się na rynku. Ostatnio widziałem tu jakiś komentarz na temat Epica w stylu "No, to chyba obecnie najlepsza platforma do gier". No qwa mać, po czymś takim nawet nóż nie ma już siły się w kieszeni otworzyć. Można być obojętnym wobec używanego launchera (niektórych to zwyczajnie nie obchodzi), ale żeby popierać ten sklep to trzeba albo być trollem albo brać od nich pieniądze, sorry.   Wyobraźcie sobie sytuację, w której na rynku wydawniczym pojawia się portal kupujący przedpremierowe recenzje gier za bajońskie sumy byle tylko nie pojawiły się np: na "gram.pl". Czy wtedy też tak intensywanie wspieralibyście tę inicjatywę?
  25. Co za bullshit. Chciałem sobie kupić Anno 1800, ale zdecydowałem się dopiero po premierze. Przed nią mogłem kupić grę na stronach trzecich za 190zł teraz tylko na Uplay i srepic i to za 250zł. I to jest prokonsumenckie podejście? Dziś po całym centrum Warszawy chodziłem i wszędzie pudełka wyprzedane bo kosztują 190zł. Gry oczywiście jeszcze przez to nie kupiłem.
  26. One_of_the_Many

    Epic Games Store naprawia to, co zepsuł Steam

    Już trzeci raz piszę odpowiedź bo za każdym razem z jakiegoś powodu ją traciłem i cholery dostaję. Więc napiszę tylko to najważniejsze. Co takiego Steam zepsuł? Wprowadził mało inwazyjny DRM? Rozpowszechnił cyfrową dystrybucję? Ułatwił mniejszym studiom wydawanie gier? Dodał udogodnienia w stylu sejwy w chmurze, obsługa modów, system recenzji? Dał wielu studiom szansę na dotasrcie do klienta? Serio, tak pyszczymy o te 30%, ale wiele studiów z pocałowaniem ręki oddaje te 30% w zamian za widoczność gry jaką daje Steam.  I Epic Store naprawia to wszystko usuwając to?
  1. Załaduj więcej aktywności