Tablica osiągnięć


Lubiane posty

Showing content with the highest reputation since 11/25/19 Wszystko

  1. 1 point
    Gdyby tak było, to już dawno odpalona zostałaby opcja nuklearna... a tak nie jest No to widzisz, jednak nie jest tak źle. Jednak dla całości obrazu: Blogi zostały na razie wyłączone z prostego powodu - były z tej najstarszej ery gramu, która powodowała najwięcej zamieszania w kodzie. Gdybyśmy ją zostawili włączoną, to prawdopodobnie byłoby więcej problemów z wprowadzaniem pozostałych elementów. Dlatego też na ten moment ją schowaliśmy i czekamy na moment, gdy będziemy mogli ją bezpiecznie włączyć. Z forum jest trochę łatwiej, bo działa ono na innym rozwiązaniu i może nadal sobie istnieć do momentu, gdy zostanie wrzucone na nowy silnik (ten, który mamy również na głównej). W obydwu przypadkach jednak wymaga to czasu. Tak, kij ma dwa końce i nadal będę uważał (tak jak i przez ostatnie... 8 lat), że gdyby więcej osób poszło "za nami" w czasach inicjatyw gramowych (mówię tu o MyGramy, o Gramiku, o GramSajt itp.), to prawdopodobnie byłoby nieco inaczej, choć i tak wiele osób z nami działało. Diabeł jednak tkwi w szczegółach - aby pokazać, że coś jest warte działań trzeba również pokazać, że jest komu to robić. To prosta zasada, stosowana wszędzie. Gdy jednak to powiedziałem dawno temu (jeszcze po stronie cywilnej), to ostatecznie wszyscy powiedzieli "a co ja będę, to ja sobie idę, bo się nic nie zmienia". Wniosek jest prosty i niestety smutny... narzekanie, że nic się nie dzieje lub też dzieje się za wolno, gdy wszyscy odwrócili się na pięcie jest trochę takie nie do końca spoko. Żeby kogoś przekonać o tym, że warto coś robić trzeba mu również pokazać... że jest dla kogo. I tak się można kręcić w kółko. Jedni będą dalej narzekać, że nic się nie zmienia. My będziemy chcieli coś zmienić, ale żeby to zrobić musimy mieć kartę przetargową, której nie mamy... i tak możemy się boksować (a właściwie boksowaliśmy się) przez lata. Nikt mi nie musi wierzyć w naszą dobrą wolę oraz to, że przez cały czas wspólnymi siłami walczymy, aby ruszyć to dalej. Fakt, nie jest to tak spektakularny comeback jak u co niektórych (i przyznam - dobrze jest widzieć tak świetne historie w tej branży), ale mimo wszystko to było kilka dość ciężkich lat, w trakcie których trochę krwi zostało przelanej. W tym momencie, tak na 15 lat serwisu, mamy szansę nadrobić pewne zaległości i na dziś możemy powiedzieć, że to robimy i z czasem będzie w wielu różnych aspektach lepiej. Ostatecznie i tak, jeśli przez te trudniejsze czasy przeszliśmy i nadal tu jesteśmy (ku zaskoczeniu wszystkich), to mimo wszystko coś znaczy. Ja to bym raczej nazwał... reinkarnacją? Coś w ten deseń. Mówisz o tych ostatnich etapach? Właściwie to już dawno zamknęliśmy rozdział "strona główna", więcej problemów nie było zgłaszanych (chyba, nie widziałem takowych), więc powoli pewnie będziemy szli dalej... spokojnie, wszystko mamy pod kontrolą
  2. 1 point
    Jazd nie ma gierek też. Cóż każdy ma jakieś wady. Do mnie niestety trzeba w pewnych sprawach drukowanymi literami. Moja kochana żoneczka już się nauczyła że raczej mistrzem czytania pomiędzy wierszami to nie jestem.
  3. 1 point
    Naprawdę liczycie na odpowiedź? Przecież ten portal upadł we wszystkich swoich płaszczyznach na najpodlejsze dno. Użytkowników Kolektywu, w tym mnie, pracownicy gram zwodzą już od roku. Dla niezorientowanych - w ramach współpracy z gramem kilkanaście portali działało na serwerach Gram w ramach programu "Kolektyw". Działało i przestało, bo wyłączyli nam serwery bez jakiegokolwiek ostrzeżenia i nie dali nawet możliwości odzyskania plików i innych danych stron. Na początku pracownicy gram zabierali głos (raz na kwartał...), że już za momencik naprawią Kolektyw i wszystkie nasze portale znów zaczną działać. Później stwierdzili, że Kolektyw nie działa, bo przecież weszło RODO (i związku z tym serwery padły rok od jego wprowadzenia...) i trzeba podpisać nowe umowy - szkoda, że nas o tym wcześniej nie poinformowali. Sam, żeby się tego dowiedzieć, musiałem założyć nowe konto na Facebooku - stare zablokowali po jednej czy dwóch wiadomościach, na maile oczywiście nie odpisywali, olewali wszelkie inne próby kontaktu. Po przesłaniu wszelkich wrażliwych danych do tej całej nowej umowy - zero odzewu. Po przypomnieniu się pracownik gram zasłonił się, że trzeba poczekać na odpowiedź z działu prawnego. Po kilkunastu dniach dalszego czekania dostałem odpowiedź, że w sumie to prawnik ten jest na urlopie i wróci za dwa tygodnie, a wtedy to już na pewno się do nas zgłoszą z nowymi umowami i naprawą serwerów. No nie zgadniecie - znów mnie olali. Trzy tygodnie później wysłałem kolejnego maila z pytaniem, o co chodzi. Brak odpowiedzi. Zadzwoniłem więc na numer tego pracownika - usłyszałem, że już za tydzień wszystko będzie działać. Znów nie zgadniecie - nie działało, za to pracownik zmienił numer i nie miałem już możliwości jakiegokolwiek skontaktowania się z nikim. Dziecinada! Wczoraj znów przypomniałem się za pomocą nowego konta na Facebooku. Wiecie, co mi odpisano? Że w 2019 roku Kolektyw został wyłączony i mam się zgłosić po backup danych. I teraz powiedzcie mi - czy te ich wszystkie wersje nie są ze sobą w sprzeczności? Powiedzcie mi - czemu nie mogli po prostu wysłać wszystkim użytkownikom najpierw informacji, że wyłączą kolektyw, a później oddać nam nasze pliki i dane? Po co robili ten cały cyrk z umowami i innymi odwlekaniami tej sprawy? Gram.pl upadło na dno. Nie wierzę w to, że naprawdę wyślą mi pliki mojej strony. Nawet jeśli - co z tego? Kto po roku jej nieobecności na nią wróci? Dlaczego Gram zniszczyło mi portal, który za rok stuknęłoby 20 lat działalności? Tu żadne posty na martwym forum nie pomogą. Tu trzeba zrobić ogromny ferment na wszelkich mediach społecznościowych (przede wszystkim na Wykopie) i podesłać opis sprawy do wszystkich growych mediów, by same napisały artykuły na ten temat i by nikt nie zamierzał już z Gramem współpracować ani z niego korzystać. Zasłużyli sobie na to.
  4. 1 point
    Piękne chwile , pamietam jak dzis , bede wspominac :) Kiedyś coś jeszcze zagramy szkoda ze forum przez nieudane upgrejdy umarło śmiercią naturalna .
  5. 1 point
    Hej starzy wyjadacze! Temat chyba umarł śmiercią naturalną. Szkoda! Do tej pory wspominam wszystkie chwile spędzone z FM. Kultura pisania zanika, coraz mniej czasu na wszystko, forum umiera... chyba za dużo kataklizmów, żeby ten wątek mógł przetrwać