HiddenNick

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    1567
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O HiddenNick

  • Ranga
    Przewodniczący
  1. HiddenNick

    Days Gone zaliczy kolejny poślizg

    Unreal Engine 4...
  2. Co za dupek... Znam gościa i to wszystko co napisał to bzdury. Zwolnił ich bo nie wierzy, że ktokolwiek jest niezastampialny a na tym etapie bardziej opłaca mu się mniejszy zespół. 
  3. Naprawcie link do Days Gone
  4. Birorąc pod uwagę, że na świecie PS4 znalazło 50mln nabywców, fakt, że o nowej konsoli słyszało 60 milionów ludzi oznacza tyle, że widzą o tej konsoli wszyscy potencjalnie zainteresowani... Nie rozumiem o co cała checa. 
  5. Najgłupsza klatka na gryfa jaką widziałem w życiu...
  6. Taka jest właśnie prawda... A wisienką na torcie jest to czego Amy Hennig nie powiedziała. Bo powiedzieć nie mogła. A mianowicie chodzi mi o moment w którym po tych setkach godzin pracy recenzenci/gracze piszą: "a tutaj texa jest nie taka", "to jest szajs dla dzieciaków", "ja w gry AAA nie gram bo to same gunwa so", "gejplej jest zbyt monotonny" itd. itp.
  7. > > > Dodatkowo PS4 Pro ma wbudowany hardware do skalowania obrazu wyrenderowanego w rozdzielczości > > > stanowiącej połowę prawdziwej rozdzielczości 4K. Przy czym nie jest to skalowanie > które > > polega na tym co robią telewizory. Obraz z PS4 Pro to właściwie prawdziwe 4K. > > Nic z tego nie rozumiem. W jaki sposób upscaling z połowy 4k, to prawdziwe 4k? Ciężko tak to wszystko tłumaczyć w tym małym okienku. Lepiej będzie jak poczytasz o technologiach zastosowanych w Pro w innym miejscu. Ja tylko napiszę, że rendering to nie jest to samo co odtwarzanie filmu klatka po klatce. Tam nie masz żadnych dodatkowych danych poza tym co właśnie znajduje się w obecnej ramce. I jest absolutnie nie wystarczające do uzyskania oczekiwanego efektu. PS4 renderuje obraz w taki sposób żeby posiadać wystarczającą ilość danych do wyświetlenia ostatecznego obrazu w 4K. Niewielkim kosztem. Z porównań wynika, że obraz 4K z PS4 Pro różni się właściwie niezauważalnie od natywnie wyrenderowanej sceny. Podczas gdy zwykły upscale praktycznie nic nie daje...
  8. > > Nie bardzo rozumiem o co tutaj chodzi, obraz będzie wyświetlany w niższej rozdzielczości > > > pewnie 1080p i skalowany (rozciągany) do 4k tak? > > Telewizor sam przypadkiem tego nie robi? > > Dokładnie, każdy porządny tv UHD robi to sam ze wszystkimi treściami: programy tv, filmy > z płyt BD i gry z konsoli. Nie. TV interpolują sąsiednie pixele na podstawie analizy obrazu. PS4 Pro wykorzystuje dodatkowe dane które tworzy sobie podczas renderingu. Poza tym PS4 Pro tworzy obraz 4K z rozdzielczości 4K/2. TV UHD tworzą go na podstawie obrazu FHD (1080p).
  9. > Nie bardzo rozumiem o co tutaj chodzi, obraz będzie wyświetlany w niższej rozdzielczości > pewnie 1080p i skalowany (rozciągany) do 4k tak? > Telewizor sam przypadkiem tego nie robi? Wszystkie gry na PS4 Pro muszą chodzić w 1080p. Dodatkowo PS4 Pro ma wbudowany hardware do skalowania obrazu wyrenderowanego w rozdzielczości stanowiącej połowę prawdziwej rozdzielczości 4K. Przy czym nie jest to skalowanie które polega na tym co robią telewizory. Obraz z PS4 Pro to właściwie prawdziwe 4K.
  10. > Specjalne moce też mogą oznaczać lepsze statystyki. Nie wyższe te, które już są, ale > właśnie coś dodatkowego, tak jak różne efekty od różnych run czy zależne od traitów. Nie rozumiem... Istotne jest tylko to, żeby taka moc była zbalansowana w stosunku do broni bez tej mocy. W diablo 3 dodatkowa moc zajmuje jedno z miejsc na atrybuty. > Zmiana umiejętności na broni... nie widzę większego sensu, mamy możliwość ustawienia > dwóch zestawów, czasem z bronią main hand i off-hand, więc mamy sporą kontrolę nad tym > co robimy. Do tego mamy umiejętności, które swobodnie wybieramy (domyślnie pod klawiszami > 6-0), więc ciężko narzekać na brak urozmaicenia. I tak wszystko sprowadza się do wyboru > ulubionego buildu albo pod konkretne zastosowanie. A kiedy wejdą nowe specjalizacje, > też będą inne umiejętności np. Guardian jako Dragon Hunter ma inne skille pod F1-F3. Ja piszę o specjalnych mocach w kontekście nagród. Takie moce sprawiły by, że konkretne bronie stały by się ciekawsze. Mogły by dać przewagę w pewnych sytuacjach, ale być słabsze w innych. > > Aaa... No i żebyś się nie zdziwił jak ze swoim bezproblemowo zdobytym sprzęcie, > cały > > zadowolony, wejdziesz na rajd i się okaże, że nie masz jakiegoś mastery... > > Nie rozumiem związku między posiadanym sprzętem a rajdami i mastery. Cieszysz się tak mocno z tego, że w GW2 nie musisz farmić sprzętu żeby radzić sobie w rajdach(to jest twój argument za nudnym system przedmiotów). Ale co z tego jeśli musisz farmić masteries w zamian? Co to za różnica?
  11. > Uroki ekonomii - dużo użytecznych przedmiotów lecieć nie może, ale dzięki temu crafting > nie istnieje tylko dla zasady. Brak unikatowych statystyk sprawia, że nie musimy tygodniami > zbierać na to, czego potrzebujemy, a przyzwoity zestaw na end-game da się zdobyć błyskawicznie > i radzić sobie praktycznie wszędzie. Schody zaczynają się przy fraktalach na wyższych > poziomach, poza tym ogółem przedmioty Ascended czy Legendary nie mają specjalnego zastosowania. W prawdziwym świecie jakoś ekonomia działa... Ciągle jest coś do kupienia :). To o czym napisałeś jest od czapy. Ma się nijak do tego co ja napisałem. Ja chciałbym znajdywać coś fajnego, a ty od razu zakładasz, że znajdywanie czegoś fajnego wiąże się z wyższymi statystykami. Nie koniecznie. Bo czemu bronie i zbroje nie mogę mieć chociażby jakiś specjalnych mocy? Na wzór diablo 3? W gw2 taka moc mogła by podmieniać jedną z umiejętności normalnie powiązaną z bronią. Tylko urozmaiciło by to rozgrywkę... A ich zdobycie wcale nie musiało by się wiązać wyłącznie z szczęśliwym trafem(co bardzo podniosło by ciekawość towarzyszącą przeszukiwaniu dropa), albo z konkretną zawartością(co mogło by być dodatkową zachętą do jej ukończenia). Można by je powiązać również z rzemiosłem - jako dłuższą, ale pewną drogą. Aaa... No i żebyś się nie zdziwił jak ze swoim bezproblemowo zdobytym sprzęcie, cały zadowolony, wejdziesz na rajd i się okaże, że nie masz jakiegoś mastery... No bo mastery to właśnie taki system do zamykania zawartości, żeby się za szybko nie skończyła(osobiście nie mam nic przeciwko, ale "fani" chyba nie o takie gw2 walczyli). > Skrzydełek też nie lubię, ale głównie dlatego że za dużo zasłaniają. Po ich popularności > jednak widać, jak wiele osób lubi bawić się w anioła albo wronę :) Fikuśne stroje czasem > nijak nie pasują, fakt, za to możliwości personalizacji wyglądu mamy od groma i ciut > - lubię czasem przypatrywać się strojom innych graczy, szukać czegoś co wygląda świetnie > albo właśnie totalnie z czapy, żeby móc się pośmiać. Wiesz... Ja sobie doskonale zdaję z sprawę z tego, że tym co zostali przy gw2 ten bal przebierańców nie przeszkadza. Ja już nie gram, także dlatego że dziwnie się czułem jak atak na smoka przeprowadzałem w towarzystwie kolesi z dynią na głowie.
  12. Według mnie brakuje w tej grze jakiegoś zróżnicowania przedmiotów. Chociażby dlatego, że większość używa jednego rodzaju statystyk. A kiedy się pokona jakiegoś potwora to wiadomo co z niego wypadnie... Jakieś śmieci które należy sprzedać, ewentualnie przerobić na jakieś inne śmieci, które trzeba z kolei przerobić na inne śmieci z których to śmieci można wykonać coś użytecznego, tylko pod warunkiem że jeszcze tego nie masz na co . Strasznie mało to ekscytujące. Poza tym ten bal przebierańców który się tam odpiernicza to jakaś żenada. Bo trochę dziwnie się czuję jak podczas walki z wielkim smokiem wszędzie dookoła biegają lalki, a ludzie noszą na plecach jakieś skrzydła z czapy...
  13. 306mln złotych budżetu... To 10 razy tyle co najdroższe Polskie filmowe produkcje.
  14. "Tylko Slasherem" Jak mnie wk...ją takie uwagi... Slashery mają przeważnie bardzo skomplikowaną mechanikę walki. To nie jest bezmózga klikanina typu H&S. Walka w tych grach wymaga zaangażowania, doskonalenia własnego stylu. W tych grach jest mnóstwo taktyki. Jest to kwintesencja gier. Krytyka należy się raczej bezmózgim FPS''om w których biega się po heightmapie w tą i z powrotem i farmi jakieś badziewie. I to jest prostacka gra która wciąga głównie iluzją osiągnięć jednocześnie nie wymagająca zbyt wiele od gracza. Slashery to zupełnie przeciwieństwo tego typu gier. Zresztą grajcie sobie w prostackie Far Cry''e, Borderlandsy, Assasiny, CoD''y, Diabla i inne...