minimysz

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    4366
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez minimysz

  1. minimysz

    Damska Szowinistyczna Loża Szyderczyń [M]

    Heh... Podejrzewam, że nic Wam już nie pomoże. No cóż, chcieliście przejąć Lożę, to teraz cierpcie :P
  2. minimysz

    Damska Szowinistyczna Loża Szyderczyń [M]

    To mogliście nazwać "męska" zamiast "damska". Przynajmniej byłoby bardziej zgodne ze stanem faktycznym ;P
  3. minimysz

    Damska Szowinistyczna Loża Szyderczyń [M]

    Czym jest "sowinistyczna" loża? Dlaczego nikt nie poprosił moderatorów o poprawienie błędu? Boicie się, że zamkną temat?
  4. Uff... Jedno pytanie: czy kiedykolwiek próbowałeś zaśpiewać "Bogurodzicę"? To jest znacznie trudniejsze niż w miarę poprawne zaśpiewanie "Mazurka". Jeśli wierzyć Długoszowi była jedna. Ale przecież nie przez rycerstwo. Już prędzej uwierzę, że razem z taborem oprócz księży jechał mały chór. Nie, dziękuję. Wydaje mi się, że osiągnęliśmy impas. Jave Czemu "niestety"? Bardzo dobrze, że to tylko nieporozumienie :)
  5. Czy ja dobrze rozumiem? KK według Ciebie nie wywodzi się z basenu Morza Śródziemnego?
  6. Wybacz, że Cię przeoczyłam. Żeby śpiewanie "Bogurodzicy" w charakterze pieśni bojowej miało jakikolwiek sens, powinna ona zostać odśpiewana w miarę czysto. Inaczej zamiast śpiewu podnoszącego na duchu otrzymamy bełkot, który raczej na nikogo dobrze nie wpłynie. A od bożego błogosławieństwa była msza.
  7. "Bogurodzica" to pieśń religijna o charakterze modlitewnym. I nie zmieni tego faktu to, że Długosz sobie wymyślił, że rycerstwo polskie ją przed bitwą odśpiewało.
  8. Dobre :) O tym nie pomyślałam... W końcu Jagiełło strategiem był marnym (o ile pamiętam), więc może bez uśpienia czujności Krzyżaków "Bogurodzicą" nie mielibyśmy żadnych szans na wygraną. KrzysztofMarek Ty na prawdę nie widzisz różnicy między wyciem "Bogurodzicy" (tak, wyciem, bo jest to pieśń trudna do zaśpiewania i wątpię, żeby przeciętny rycerz polski potrafił ją choćby w miarę czysto zaśpiewać), a śpiewaniem "Marsylianki"?
  9. Istotniejsze w cytowanym przez Ciebie fragmencie było słowo "smętnych". "Bogurodzica" niewątpliwie się do tych smętnych zalicza, a pieśń bojowa powinna być energiczna, rytmiczna, bo ma zagrzewać do boju, a nie usypiać.
  10. O ile pamiętam, to nie tylko w basenie Morza Śródziemnego istniały szkoły. We wszystkich chyba europejskich społecznościach mieściły się one przy świętych gajach, chramach itd. Nauczycielami byli oczywiście kapłani, szamani i inni "wiedzący".
  11. Heh... To nawet ja, przy co najwyżej średnim zainteresowaniu historią, wiem, że samce gatunku homo sapiens sapiens, ruszając w bój nie przejawiają skłonności do śpiewania smętnych pieśni religijnych. Znacznie chętniej obrzucają wyzwiskami wroga i całą jego rodzinę, wykonują obraźliwe gesty, a jeśli odległość między przeciwnikami jest wystarczająco duża, to dochodzi rzucanie kamieniami, ziemią itd. Ale takie zachowania brzydko by wyglądały w kronice, prawda? Nawiasem mówiąc to temat o judeo-chrześcijańskim bogu, a nie o Długoszu, wiec proponuję zakończyć temat.
  12. To zdanie wydaje się podsumowywać Twoją wypowiedź więc pozwolę sobie odpowiedzieć tylko na nie. Chciał pokazać, że Polacy to bogobojny, katolicki naród, a Krzyżacy byli źli. Temu samemu celowi służy fragment o tym, jak to Jagiełło koniecznie chciał mszy wysłuchać czy ten o mistrzu krzyżackim, który ''spękał" przed samą bitwą.
  13. Hmm... W to też należy wierzyć? "Opowiadano zaś, że tej nocy księżyc, który wówczas był w pełni, przedstawiał niezwykły widok i przepowiadał królowi zwycięstwo, co potwierdziły w pełni wydarzenia dnia następnego. Pewni ludzie bowiem, którzy czuwali w nocy, widzieli na tarczy księżycowej ostrą niekiedy walkę między królem z jednej strony a mnichem z drugiej. W końcu jednak mnich, pokonany przez króla i zrzucony z tarczy księżycowej, spadł szybko w dół. To dziwne zjawisko, o którym raz po raz mówiono następnego dnia, potwierdziło świadectwo kapelana królewskiego Bartłomieja z Kłobucka, który twierdził, że własnymi oczyma oglądał to widzenie. Nie mamy pewności, czy ten obraz był wytworem umysłu przepowiadającego zwycięstwo, czy wyobrażeniem jakichś nadziemskich zjawisk, czy też jakimś innym pochodzącym z ukrytych przyczyn widzeniem. Nadto krążyło opowiadanie pewnych żołnierzy z wojska krzyżackiego powtarzane z namysłem i nie zaczerpnięte z plotek, ale całkowicie pewne, że nazajutrz przez cały czas trwania bitwy widzieli nad wojskiem polskim czcigodną postać ubraną w szaty biskupie, która udzielała walczącym Polakom błogosławieństwa, ustawicznie dodawała im sił i obiecywała im pewne zwycięstwo. Ogłoszono to za wróżbę, która zapowiadała niewątpliwe przyszłe zwycięstwo króla." Żeby nie było nieporozumień: mogę uwierzyć, że jakieś bajeczki sobie po wygranej dorobili, ale chyba nie karzesz mi wierzyć w te "znaki"...
  14. Wiesz, jeśli ktoś wiedzę historyczną czerpie z opowieści Sienkiewicza (a na to wygląda w tym przypadku), to nieuniknionym jest wniosek, że z niedouczonym dzieckiem próbuje się dyskutować... Ale wątpię, żeby mu to dopiekło.
  15. A co ma wynik bitwy do pieśni o Żydówce, którą to pieśń rzekomo polscy rycerze śpiewali?
  16. Jakąś nową mitologię narodowo-katolicką tworzysz? Jakbyś zapomniał, to Krzyżacy również byli katolikami, więc nie wiem czemu zakładasz, że pieśń o rzekomej bożej rodzicielce miałaby ich wystraszyć.
  17. Jeszcze czego. Już wystarczającym absurdem jest to, że tę (prawdopodobnie nieistniejącą) Żydówkę ogłoszono królową Polski.
  18. Dostałam maila, że zostałam Stachanowcem, ale nową rangę widać tylko na gramsajcie. Na forum i w statystykach nadal jestem Sekretarzem. Własnego tytułu ustawić nie mogę. O co chodzi?
  19. To do niewłaściwego posta podpiąłeś odpowiedź. Gdyby to była prawda, to rzeczywiście mógłby próbować ukrywać. Tak jak to, że Neron nie spalił Rzymu i nie prześladował chrześcijan.
  20. Nie bardzo rozumiem, do czego pijesz... Możesz rozwinąć? Bo nijak mi to nie pasuje do tego, co napisałam. benjiro Kpisz, Waść, czy o drogę pytasz? Miłujący pokój chrześcijanie przecież druidów wytłukli.
  21. Nie musieliśmy mieć swojego pisma. Celtowie u nas byli.
  22. Tak, jak zmądrzał. Przedtem wytępił pogańskich nauczycieli. Gorzej, potrafił tępić nawet własnych, czego przykładem śmierć Hypatii z Aleksandrii. Mogrim Tego narodu by nie było, bo miłujący pokój chrześcijańscy władcy szybko by się rozprawili z tymi wrednymi poganami.
  23. Nie zdołam w kilku zdaniach streścić wszystkiego z mitologii egipskiej, co dotyczy Horusa. Kto niby miał to ukrywać i dlaczego?
  24. Stek bzdur. Horus nie był synem dziewicy, nie urodził się w grudniu, nie został ukrzyżowany itd.
  25. Jak na razie, tylko się ośmieszasz.