Dar15

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    1900
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Dar15

  • Ranga
    Przewodniczący
  1. Dar15

    Polacy tworzą grę - Hellion!

    Już po zapowiedzi czuć, że gra nie będzie zgodna z historią powszechną średniowiecza. Nie zdziwie się, że przedstawi tą jedną z przełomowych epok w złym i nieprawdziwym świetle. No, ale taka jest kultura masowa;/
  2. Według mnie rosyjska kultura jest ładna :) Ciekawa literatura, malarstwo, architektura. Powiem szczerze, że ostatnio częściej śpiewam hymn Rosji niż Polski, a to ze względu na to, że ten rosyjski jest poprostu lepszy, optymistyczny i przede wszystkim ładny. Polski hymn jest nudny, stary i pesymistyczny no, ale co można oczekiwać po hymnie z czasów zaborów... Oczywiście jako Polak nie lubię tych części historii, w których RP przegrywa z Rosją, ale to tylko nasza wina, że przegrywaliśmy. Co najważniejsze nie lubię w Rosji tego, że tam nadal chwali się czasy ZSRR. W Rosji aż raziły mnie ich perony, na których były powywieszane obrazy Armii Czerwonej, a w Smoleńsku pomnik Lenina, gwiazdy, sierpy i młoty. To nie było zachęcające :) Nie podobają mi się też jeszcze bardziej niż w Polsce dziurawe drogi i bieda jaka tam panuje... Nasze miejskie działki, to właściwie odpowiednik rosyjskich wsi. Tyle, że tam wysypisko śmieci z tego, co zauważyłem czasem znajduje się na środku wsi... Ogólnie to ciekawe państwo z bogatą tradycją i historią tyle, że trochę zacofane.
  3. Ja to mam trochę dziwny problem... Albo robię coś źle albo to błąd. Otóż jak chcę wziąść udział w jakimś konkursie, to nie mogę zaakceptować regulaminu, bo nie wiem gdzie. Klikam wyślij i wychodzi polecenie bym zaakceptował regulamin, ale nie wiem jak. Czy może mnie ktoś oświecić jak to zrobić?
  4. Dar15

    Forumowa Mafia

    Ale jak głośno było! I jakie wiwaty! Mikołaj Darewski herbu byk mógłbyć z siebie zadowolony. Zanim przybył tutaj spędził ponad miesiąc w gościnie u prymasa Mikołaja Prażmowskiego, który pełnił zaszczytną funkcję interreksa. Tam było o wiele spokojniej niż tu, choć zabawa równie przednia. Potem Mikołaj wyruszył z tajną korespondencją do księcia siewierskiego, czyli biskupa krakowskiego Andrzeja Trzebickiego. Okazało się, że i prymas i biskup krakowski byli związani ze stronnictwem profrancuskim. Mikołaj Darewski był po ich stronie bowiem o ile prymasa mało znał o tyle biskup Andrzej był przyjacielem jego rodziny. Inteligentny, wykształcony i pobożny o czym Mikołaj mógł się przekonać będąc w Siewierzu. Sam Mikołaj Darewski był zaufanym pomocnikiem biskupa krakowskiego. Kochał swoją ojczyznę, choć wiedział, że źle się z nią dzieje... W czasie potopu zajmował się ochroną księcia. Dzięki temu mógł poznać osobiście Jana II Kazimierza, gdy wraz z Andrzejem Trzebickim gościli na Śląsku. Reszty historii nie chce mi się opowiadać, choć naznaczona jest udziałem w wielu bitwach i misjach zlecanych przez biskupa. Teraz za to nastał czas wyboru nowego władcy i Darewski miał nadzieję, że będzie nim Francuz. Po pierwsze, dlatego, że tak uważał biskup krakowski. Po drugie, dlatego, że tak chciał Jan Kazimierz. A po trzecie, dlatego, że Henryk Juliusz był synem Ludwika II Burbona marszałka Francji, który wygrał wiele bitew. Darewski ufał, że jego potomek też jest przeznaczony do wielkich czynów...
  5. Dar15

    Forumowa Mafia

    MG - Bumber 1. Liqid 2. mtobi 3. Wayzin 4. VBone 5. wdowiakm 6. win0 7. Furr 8. Kukowsky 9. Phelela 10. Mattafixx 11. Sam 12. Wilku 13. Dar Po chwili zastanowienia raczej mogę zagrać. Dzięki za zaproszenie!
  6. Dar15

    Zapomniane Krainy - forumowa gra RPG [M]

    [ Ja w sumie też rezygnuję z gry. Długo grałem, ale w sumie zawsze musi nadejść ten czas, gdy coś się nieco nudzi :) Dziękuję wszystkim za miłą grę i żegnam. Będe miło wspominać chwile spędzone z ZK. ]
  7. Dar15

    Zapomniane Krainy - forumowa gra RPG [M]

    - Chyba ich wybili- stwierdził inkwizytor- mam taką nadzieję. Czyli co teraz robimy? - No trzeba jakoś patrolem się zająć, który może tędy przechodzić - Czyli właściwie to mamy spokój, przeczekamy, przejdzie to coś i ruszymy. - ZŁO! - Czego chcesz?- Darkus zadał pytanie znudzony cichszym niż zwykle zawołaniem Zaka - Puszek… - Co Puszek jaki Puszek?- Sługa Boży jakoś nie do końca rozumiał kim jest ten ktoś, co im pomaga. Pewno jakiś zwierzak, który gada. Niespotykane, ale możliwe. - ZŁO! Ten tego powiedział mi, że tam daleko jest patrol. - O to ładnie, to za jakiś czas idziemy. - ZŁO! Powiedział też, że kieruje się w tą stronę tak bardziej, żeby zbadać te miejsce, gdzie teraz jesteśmy. - No masz!- z żalem w głosie zareagował krasnolud - Nie no, to przecież jakaś tragedia! I co my teraz zrobimy? - ŚMIERĆ! - Ciszej ty, ty… zakuty łbie! Niby rycerz, a zakuty jak, jak… a tam nie ważne nie mam czasu na czcze gadki!- powiedział z oburzeniem inkwizytor - Nie możemy z nimi walczyć, bo mogą zdążyć ogłosić alarm… - No nie, czyli jesteśmy zgubieni!- powiedział duchowny - Nie no spokojnie! Nie ulegajmy panice!- Farin próbował uspokoić towarzysza - A ty Kainie masz jakiś pomysł skoro taki mądry od kilku inkwizytorów na raz? - Myślę… - Ta, to już lepiej zacznijmy kopać groby- zażartował Darkus, ale jakoś nikt się nie roześmiał. Każdy wiedział, że to trudna sytuacja. Zak lekko stukał palcami o skałę, a to denerwowało inkwizytora i maga. - Cicho Zak, usiłuję myśleć!- Kain i Darkus powiedzieli razem - Mam! - No mów! - No to może przestraszymy tych dzikusów jakoś? Nie wiem no mają tam jakiś bożków co? - Mają. - No to świetnie. Zak, a ten Puszek skoro tak wie co oni robią, a go nie za bardzo zauważają, to może ich przestraszyć. Albo nie! Może lepiej nie straszyć tylko dać im mały cud… - Darkusie możesz mówić jaśniej? - Ma ktoś jakieś świecidełko? Nie było chętnych. - Nie no! Zaraz nas zabiją, a wy tu nawet nędznego metalu skąpicie! - Masz monetę- dał w końcu mag - No dobra świetnie… - Tyle, że tak im tego nie możesz dać. Raz, że to tylko moneta, a dwa że z powierzchni- pouczył Darkusa mag - No wiem, wiem. I właśnie zastanawiam się, co z tym zrobić. - Z chęcią bym to nieco zniekształcił, ale nie mam siły- stwierdził z rozczarowaniem Kain - No dobra, a ty Farin nie mógłbyś coś z tym zrobić? Wszak krasnoludem jesteś. - No w sumie mógłbym- powiedział, wziął monetę i toporem lekko waląc zdeformował wszelkie oznaki, które świadczyłyby, że była pieniądzem z powierzchni. - Świetnie, to gdzie ten Puch? - Puszek! ZŁO! - Już dobrze, dobrze… nawet nie można być złośliwym - narzekał Sługa Boży -JEŚĆ! Kilka minut później - Czyli rozumiesz, że masz tego nie zjeść i tych drowów też nie jeść? - TAK - I wiesz, że masz udawać jakiegoś sługę tej Lolth? - TAK - I wiesz, że masz być przekonujący? - TAK - No to dobra leć i zrób tak jak mówiłem… cała nadzieja w tobie Puchu- inkwizytor ostatnie słowo powiedział bardzo cicho Następne kilka minut Drowów było siedmiu. Wyglądali obrzydliwie, a ich zbroje i oręż napawały strachem. Szli jeden za drugim bacznie obserwując otoczenie. - Zaraz skręcimy w tamtą stronę- wskazał palcem dowódca stojący na przedzie grupy Reszta pokiwała głową i poruszała się w milczeniu. - Ciii! Coś usłyszałem- zakomunikował reszcie jeden z pogan - Gdzie usłyszałeś Bearku? - Usłyszałem, ale jeszcze nie jestem pewien gdzie. - Ruszajmy. Jak już dojdziem, to możem chwile odpocząć. Znam tam takie dobre miejsce. I tak tu nikogo nie ma… - Milczcie głupcy! Ja też coś usłyszałem. - Ale co? - Jakiś syk. - Lolth…- coś powiedziało delikatnym, ale tajemniczym głosem - Słyszeliście? - Tak… - Ktoś jakby powiedział imię królowej… - Bredzisz durniu - Jestem sługą Lolth- znowu rozległ się ten sam głos - Też słyszałem! - I ja! - Ja też! - Jestem sługą Lolth! Padnijcie na kolana i błagajcie o litość! - To sługa Lo..lo…lol…lolthhh!- zająknął się jeden z drow z patrolu i od razu padł na kolana zakrywając twarz rękami - O nie błagam nie zabijaj nas! Jesteśmy pokornymi sługami twymi i twej pani! O sługo pajęczej królowej!- dodał drugi i też padł na kolana Zaraz za nimi padło kolejnych dwóch. - SSSchhhh. Padnijcie wszyscy na kolana. Padnijcie i błagajcie o litość. Inaczej każę wam ze sobą walczyć ku uciesze Pani- powiedział Puszek W tym momencie jeszcze jeden drow padł na twarz i modlił się do bogini w dziwnym języku. Wcześniejsza czwórka tylko jęczała i błagała innych by też oddali cześć bogini, ale tamci jakby nie dowierzali. Wyjęli broń… - Ukaż się jeśli jesteś sługą Lolth! - No dalej! Nie uwierzę póki nie zobaczę! - Padnijcie na kolana albo każę was zabić nędzne kreatury! Oreadzie i Nugadzie padnijcie!- Puszek wymówił imiona nieustraszonych drowów. Oczywiście wcześniej je usłyszał… - Widzicie zna wasze imiona padnijcie na kolana! Nie prowokujcie go, bo was zabije albo każe nam was zabić!- błagało kilku klęczących - Może mają rację? Wymówił nasze imiona…- zasugerował Nugat Oread runął na ziemię błagając o litość. Zaraz za nim padł na kolana Nugat. - Dobrze moi niewolnicy. Może nie będę kazał wam ze sobą walczyć. Tak nudno mi samemu i te zadania jeszcze od królowej mi ciążą… Cieszcie się z objawienia. Nie wszyscy śmiertelnicy mają łaskę rozmawiać ze sługą Lolth. Jeszcze mniej mnie widzi i przeżywa… Drowy zadrżały i znów błagały o litość. - Oto mój mały dar dla was. Zanieście to do najgłębszego miejsca jakie znacie i które jest daleko od waszego miasta i strzecie go do końca swych dni- na ziemię upadło złote świecidełko- to mój dar wdzięczności za wasze ułomne posłuszeństwo. Gdybyście byli bardziej ulegli może byłbym łaskawszy, a może nawet ukazałabym się wam w pełnej krasie, ale za waszą niesubordynację takiej łaski nie otrzymacie. A pomyślcie, że mogłem was zabrać do królowej! - Dziękujemy o panie! Dziękujemy o matko ! Dziękujemy! - A teraz wynocha stąd niewolnicy! -wrzasnął wszechpotężnym głosem Puszek - Żegnaj o panie! Żegnaj!- mówili i powoli wycofywali się byle jak najdalej od obłąkanego bóstwa, które mogło zrobić wszystko. Kilka minut później. JUŻ!- powiedział Puszek - No nareszcie! Już myślałem, że się zgubiłeś albo zrobiłeś coś nie tak- odparł Darkus - Czyli możemy bezpiecznie iść? - Drowy poszły sobie! Przestraszyły się mnie! - ZŁO! - W sumie to się cieszę, że nas nie spotkały. Walka mogłaby być trudna i mógłby ktoś słabszy zginąć- odetchnął z ulgą inkwizytor
  8. Dar15

    Forumowa Mafia

    Z dwójki VBone i deih wybieram VBone''a. Wszystko związane jest z tym, że jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji,w której mafia miałaby grać jak jakiś żałosny milczek ;P To by źle świadzyło o poziomie FM, a rzeczywiście deih miał nawet dzień, w którym oddał jeden krótki post z linczem... ********************************* Lincz--> VBone Trochę żałuję, że nie mam więcej czasu na analizy :) Niby koniec szkoły, a zaraz znajduje się nowe zajęcia. Mimo wszystko wolę oddać głos niż tak jak niektórzy zupełnie olać FM ;)
  9. Dar15

    Forumowa Mafia

    No cóż mi się wydawało, że da się zrozumieć moje postępowanie skoro Alexei okazał się katanim... Jak widać przeliczyłem się :P
  10. Dar15

    Forumowa Mafia

    Ja w tym poście nie bronię szerszenia tylko pokazuję błędy kataniego... wtedy nie wiedziałem, że jest katanim, a jego ocenianie szerszenia wydawało mi się na silę ( no bo było) i się przyczepiłem do tego dziwacznego oceniania.
  11. Dar15

    Forumowa Mafia

    a może to, że Alexei jest katanim spowodowało, że nie było sensu argumentować oddania głosu na szerszenia...?
  12. Dar15

    Forumowa Mafia

    Ja dziś znowu mogę nie zdążyć oddać głosu później, dlatego teraz zrobię szybką analizę na chłopski rozum, a potem podam lincz :) Najpierw muszę odstawić kilka osób na boczny tor. Są to osoby przeze mnie podejrzane, ale bardzo mało z różnych względów. DonCarleone raczej jest niewinny. Raz, że prawie go nie ma w FM, co za tym idzie raczej nie olewałby roli mafiozy. A po drugie raczej nie przyniosłoby mu sławy, gdyby wygrał jako mafiosa. Wtedy przyniósłby sobie wstyd i sromotną klęske ;P A my mieszkańcy bylibyśmy usprawiedliwieni, dlatego na dziś pomijam jego osobe :) Kalkulatora też na razie odstawie na bok. Raz, że też raczej zbytnio nie udziela się w tej edycji. Dwa, że szerszeń go wskazał i tu rzeczywiście są dwie możliwości działania. No ja na dziś wybieram tą pierwszą, więc raczej kalkulator może być wrabiany przez mafioze. Oczywiście gdyby był mafiosą też właściwie odniósłby sromotną klęskę pokonując mieszkańców w takim stylu milczkowania ;) Pozostał mi jeszcze Dazzy, VBone i Deih. Dazzy raczej nie wygląda na mafie, choć to już bardziej na intuicję xD Raz, że się myli. Dwa, że nie ma czasu. Trzy, że też mało pisze :) Mafia raczej takich blędów nie robi. Na dzisiejszy dzień też go wykluczam. No i pozostał mi deih i Vbone i tak naprawdę dziś mój głos powinien polecieć do jednego z tych dwóch panów. Jak już mówiłem dziś myślę na chłopski rozum i polegam na intuicji. No to za jakiś czas zadecyduję na, którego pana oddam głos.
  13. Dar15

    Zapomniane Krainy - forumowa gra RPG [M]

    - Czepiacie się! A tak w ogóle to co z tym Marvolo i Kainem? Zgubili się, czy co?! W ogóle, co tu się stało?! - Miło was widzieć, ale ja chyba mam na to odpowiedź. Ogólnie to przed chwilą było tu trzęsienie ziemi i dlatego niektórzy się zgubili… Problem w tym, że nie wiemy skąd wzięło się trzęsienie ziemi! Przecież musi mieć to jakąś przyczynę. Oczywiście możliwe, że jest, a właściwie było to coś naturalnego, ale jakoś na mój gust i przeczucia było to celowe… Może to wina tego kretowraka albo co gorsze… jakiegoś stwora, który właśnie czeka by nas zniszczyć. Może fantazjuje, ale wszystko ma jakąś przyczynę, dlatego proponuję byśmy jak najszybciej zrobili to, co mamy zrobić i zwiewajmy stąd- inkwizytor opowiedział o swoich wątpliwościach.
  14. Dar15

    Forumowa Mafia

    Ja żałuję, że w taki sposób wyraziłeś swoje podejrzenia... W gruncie rzeczy gdybyś nie zrobił wyraźnych blędów w interpetacji i nie szukał argumentów na siłę, to bym w ogóle nie poruszał z tobą dyskusji ;P Ale, że uznałeś mnie za mafię, to musiałem się bronić...