sebba99

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    329
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O sebba99

  • Ranga
    Brygadzista
  1. Po grzyba? A weź se zobacz recenzje Duska, Ion Maiden itd. Weź se potem popatrz ile modów powstało do Dooma i ile dalej powstaje. Ile sourceportów powstało do tych gier. Potem popatrz z jakim entuzjazmem ludzie witają te gry, w tym Warlocka. Chcesz się kłocić z tysiącami ludzi i tłumaczyć im, że to co im się podoba nie ma sensu? Tobie się nie podoba, to nie graj, nie kupuj. Nikt cię za to nie potępia. Widać to nie jest produkt dla ciebie. Masz setki alternatyw. Na tym polega różnorodność. Dla każdego coś. Nie każdy chce od gier tego samego co ty. Ja na przykład nie potrafię grać w Wiedźminy, Mass Effecty, Bioshoki i inne współczesne tytuły. próbowałem, nie bawią mnie. Wychowałem się na starociach i tak mi weszły w krew że tylko takie gry mnie interesują. I takich jak ja trochę jednak jest. A że nie chcę wciąż tylko męczyć starych kotletów to chcę nowych gier robionych w tym stylu. Kapish? No i chwała ci za to :)
  2. Stary, nie lubić retro szuterów i narzekać na to, że ludzie je ciągle robią, to jakby nie lubić gier sportowych i narzekać, że istnieją i burzyć się, że ludzie w nie grają... A istnieją z tego samego powodu - ponieważ istnieje odsetek ludzi, którzy właśnie takie gry chcą robić i ludzie, którzy właśnie w takie gry chcą grać. I będą. Dlatego powstaje Dusk, Amid Evil oraz Ion Maiden. Dlatego jest też Project Warlock. I podobnych gier będzie więcej. I żadne antyretro smęcenie tutaj nie pomoże:)  Chopie - lat mam tylo, że dostawałem skrętu gał jak pierwszy raz zagrałem w Wolfensteina 3D - tfu - 2.5 D u kumpla na piecu 286. Na Amidze takich frykasów nie było..  Hexena dręczyłem aż paluchy bolały a myszki czwórkami do kosza szły,  DN3D to do dziś żałuję że w klubie gogo nie moża było rozebrać tancerki ... Ale te czasy już po prostu minęły. Koniec, nie ma zmiłuj, to był krok pośredni do Quake 1 gdzie wszystko było 3D a nie tylko otoczenie. Nawet Dark Forces nie zmieni mojego zdania, mimo, że to kultowa gra ... Po co do tego wracać ? To tak jakby odgrzebywać trupy z szafy z gatunku FMV typu Mad Dog McCree (czy jakoś tak) ...  Palformówki - rozumiem, ma sens i retroklimat jest dla nich bo na starych automatach arcade ten gatunek osiągnął szczyt rozwoju, beat'em up - rozumiem bo arcade, shoump (czy jakoś tak) -rozumiem - patrz platformówki... ale kurde po grzyba reanimować proof of concept  FPS ??
  3. Kurde, czy już tak ciężko zrozumieć, że pewne rozwiązania stanowiły tylko etap pośredni przy rozwoju technologii i nie ma sensu już do nich wracać ? Mam wrażenie, że autorzy tego .... remake'u zapomnieli, że tak jak nie wraca się to Toyoty Prius, telewizorów plazmowych, telefonów Blackberry tak samo nie wraca się już do Dooma, Hexena i Dunke Nukem 3D w jego klasycznych wersjach .. bo to po prostu grozi wypalniem mózgu, zgniłymi gałkami ocznymi i stratą pieniędzy ...  I retro sentyment tutaj nie pomoże .. 
  4. sebba99

    Antykościelne porno: recenzja filmu Kler

    ..." Porównanie do pornografii, którego użyłem w tytule recenzji, nie pojawiło się tutaj przypadkowo. W tej odnodze kinematografii fabuła, motywacje postaci czy spójność, mówiąc delikatnie, nie należą do priorytetów. Wchodzi aktor, wchodzi aktorka, przechodzą do meritum, najpierw pozycja taka, śmaka, owaka, przechodzimy do kolejnej sceny, dramatis personae się zmienia i lecimy od nowa."...  Oj nie chodzi autro recenzji do kościoła, nie jest praktykujący .. prawda ... jakby był ... to by takich górnolotnych bzrudek nie wypisływał... i wiedziałby, że gdyby w filmie było inaczej .. to by było kłastwo .. bo każde kazanie jest absolutnym potwierdzeniem tego, że Smarzowski nakręcił film zgodnie z prawdą, a recenzent .. dawno byłw na mszy :)  I przypał ... 
  5. GDZIE TO PORNO? bo ja widzę jakeś nudne ściany tekstu, statyczne obrazeczki i klikanie dalej ... NUUUUUDDDDDAAAAAA !!!
  6. Może po prostu już się znudziło ? Czy taki scenariusz nie jest absolutnie brany pod uwagę ???
  7. sebba99

    Kosmici atakują! - recenzja Steampunker

    Dlaczego to nie mógł być remake Chaos Engine ... 
  8. Nie ma co ukrywać - to będzie przeciętniak który zmarnuje potencjał "Zewu..." i nie ma się co łudzić, że będzie dobrze. Od czasu pierwszych trailerów nic w grze nawet nie drgnęło, nie ma mowy o nowych mechanizmach, jakichś informacji o fabule, widać, że świat się nie rozwija i sama gra tym bardziej. Szmat czasu minęło od zapowiedzi i zazwyczaj jest to okres kiedy powinniśmy słyszeć coś o "złocie", tym czasem gameplay nie wydłużył się choćby o 5 minut i nadal jest zbudowany z tych samych fragmentów co poprzednio. Słabo, węszę kasację projektu bo wygląda na to, że główny scenarzysta dał drapaka i pokłócił się z projektantem rozgrywki ...   
  9. Coś mocno cukierkowy ten punk..... szkoda....
  10. czytaj: kompletnie nie wiemy jak prowadzić projekt, pokłóciliśmy się przez to, więc część programistów oczekujących ustabilizowanego zarządzania projektem wkurzyła się i odeszła do pracy w firmach z bardziej ogarniętym managementem... norma.. nie oni pierwsi i nie ostatni .. 
  11. Hmm... Kochałem RollCage, ponieważ WipeOut'a nie było na PC, to RC z nawiązką wynagradzał ten brak. Ale GRIP, super że będzie remaster RC, ale jak się patrzy... dynamika siadła - a to podstawa w tej grze, grafika jak na mobilki, słabe efekty i zero efektów cząsteczkowych, Burnout pokazał nam jak się robi model zniszczeń - a tutaj brak ... dużo pracy przed chłopakami, ale jak nie będzie dużo, szybko i chaotycznie... to lepiej żeby nie wypuszczali tej gry bo zepsują wspomnienie legendy ..
  12. Myślę, że PR-owe umiejętności w generowaniu bzdur wzniosły się na nowy poziom.. 
  13. Piękny design świata Dobrze zbalansowana rozgrywka Daje sporo satysfakcji z samodzielnego odkrywania nowych możliwości Śmiesznie niska cena Po raz kolejny, straciłem rachubę, który raz, to samo... ile qur.. można... 
  14. Moge - moge jeszcze ja tak na szybko :) : Finn i Rose - dobry pomysł - gorsza realizacja - zauważcie, że każda z postaci "leveluje" bohaterstwo na własnym poziomie. Fajnie że dla epickich postacji jak Kylo, Rey, Leia czy Luke mamy porstych, szeregowych graczy, którzy też rosną na bohaterów, bohaterów wg własnych możliwości. To ważny wątek w stylu "ordinary heroes". Koniec końców - wychodzi na plus.  Wątek hakera jest dla mnie bodaj najważniejszym w całym filime, a tzw side-quest kieruje uwagę na szalenie ważne, polityczne aspekty wojny galaktycznej, które do tej pory umykały ... każdemu ? Mam nadzieję, że pan haker wróci, bo jego realna ocena sytuacji jest do bólu obiektywna, bezwzględna i nadaje ostry, realny sznyt całej tej bajkowej opowieści. Nie ważne co on robi - wazne co mówi.  Ollewam wątek Rey i Kylo - właściwie nic nie wnosi i jest przewidywalną kalką z metod poszukiwania własnej życiowej ścieżki i tożsamości w obliczu bycia tak naprawdę dziwadłem i wyrzutkiem nawet w tak zróżnicowanym środowisku jak galaktyka SW. Bardziej interesujące mogą być skutki tych poszukiwań.  Podzielam opinię, że kosmiczny pościg jest bombowym motywem.  Miały być klimaty :"Imperium kontratakuje" ale nie jest tak mrocznie jak w pierwowzorze. Motyw Snoke'a świetnie wpisuje się w filozofię SW - prawdziwe sithowe klimaty. Do ostatniej chwili. Końcówka wpisuje się w motyw "historia kołem się toczy".  Poe przejmie jednak rolę Hana i mam dziwne wrażenie, że zostanie piratem i przemytnikiem powiązanym z Rebelią ale grającym na własne konto... byłoby bardzo ciekawie ...  Największa bzdura w tej części - transcendentalna emanacja Luke'a ..... serio SW .. SERIO !!! brakuje mi jeszcze tylko lustrzanego wymiaru ...