czupryn

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    136
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O czupryn

  • Ranga
    Przodownik
  1. Wiele zasad z bietewniaka raczej będzie nie do przeniesienia. Taki ogr czy coś będzie wpadał pewno w szał jak słonie bojowe. Chociaż jakby tak nieumarli rozpadali się, kiedy ich oddział przegrywa to byłoby całkiem śmiesznie.
  2. Ja właśnie myślę czy rezerwować. Myślicie, że jak będzie z wydajnością? Bo np. Vistę kiedyś pominąłem bojąc się spadku wydajności. Ogólnie myślicie, że o wiele więcej będzie wymagał? (Mój lapek już nie jest pierwszej młodości, a w BF 4 chciałbym ciągle grać, nawet na Win 10. ;) ).
  3. > Uzyskanie Unity Victory wymaga zdaje się wybudowania specjalnego budynku w miastach trzech > ras, chociaż zapewne, jak z Seals of Power z Golden Realms, da się to ustawić w warunkach > zwycięstwa danej mapy. > > A AI, o ile nie ma absurdalnych bonusów jak w HoMM czy Cywilizacji, zwykle szybko nie > jest specjalnym wyzwaniem w tego typu grach. Jak chce się wyzwań to się idzie do multi > :) W podstawce AI ma bonusy i potrafi dać przez to w kość.
  4. Mnie zastanawia kiedy przeciwnicy nauczą się atakować w momencie kiedy postać gracza zaczyna jakąś dłuższą sekwencję... ;)
  5. Dział marketingu, nie PRu jak coś. To działania marketingowe nie PRowe w większości. Dziękuję.
  6. Gra jest spoko, szkoda że niektóre konfiguracje mają straszny problem z FPSami pomimo, że spełniają minimalne wymagania sprzętowe. Co ciekawe ten sam problem mam z HoTS.
  7. czupryn

    Sklep: Far Cry 4 na PC o 30% taniej!

    @DziaDD- wydaje mi się, że własnie do tego to zmierza- zrównania cen i to niestety w stronę konsoli. Ja też raczej rzadko kupuję gry przy premierze- ostatnio to był CoH 2, w sumie jeśli chcę coś grać dużo w multi to zastanawiam się nad szybkim kupnem gry, żeby się jej uczyć na równi z innymi graczami. Teraz mój komp jest w sumie za stary, żeby kupować nowości, więc problem odpadł... ;)
  8. czupryn

    Sklep: Far Cry 4 na PC o 30% taniej!

    Może po tym jak Steam zaostrzył nam blokadę regionalną reszta sklepów poczuła się pewnie ;)
  9. > > Nie rozumiem o co chodzi z nowymi typami terenu, > > Jednostki przez głęboki śnieg i błoto poruszają się znacznie wolniej. Po lodzie pojazdy > mogą sie ślizgać. > > > skakanie przez przeszkody było już w CoH 1 o ile dobrze pamiętam > > Źle pamiętasz, jak chciałeś dostać się piechotą za ogrodzenie to albo na około, albo > trzeba było rozwalić przeszkodę pojazdem. > > > Niszczenie lodu wygląda tak, ze czołg który jest na lodzie w mniej niż 1% potrafi > zatonąć, serio. > > Jakieś dowody na to? Nie wiem, może w ostatnich aktualizacjach faktycznie tak jest, ale > dobrze pamiętam jak kiedyś patrzyłem z zaciśniętymi zębami na mojego tonącego Tygrysa. > > > Istnieje śnieżyca, to tyle z warunków pogodowych, nie wiem czy wpływa na coś więcej > niż widoczność i to, że > piechocie może się zemrzeć. > > Dodatkowo piechota porusza się wolniej w śnieżycy, nie wiem jak z pojazdami, nie ma przez > ten czas dostępu do akcji związanych ze wsparciem lotniczym. > > > True Sight jest zmianą kosmetyczną, w CoH 1 jednostki musiały widzieć co > > atakują tak samo jak tutaj, tyle, że mapa trochę bardziej się odkrywała. > > W CoH1 jednostki widziały w pełnym okręgu, dość sporym dodam. W CoH2 widoczność jest > blokowana przez duże obiekty. Moim zdaniem to nie jest kosmetyka, a dość istotny element. > > > > Wielu ludzi narzekało, że to nie to samo, nie dlatego, że wprowadzono zmiany, > tylko dlatego, że zrobiono > > to dosyć nieudolnie i w wersji 1.0 gra była niegrywalna. (Ostwind niszczący T 34, > Tygrys > > niszczący 2 IS-2 to błędy, które naprawiono, tworząc nowe, a czołgi nadal toną w > rzekach, > > nawet jak 99% powierzchni jest na suchym lądzie). > > To jak, toną te czołgi czy nie? > Sporo się zmieniło od wersji 1.0, pewne rzeczy na lepsze inne na gorsze, ale nie uważam > żeby te gorsze były związane z mechaniką samej rozgrywki, bo ta jest w swoich podstawach > bardzo solidna. Szczerze mówiąc bardziej podoba mi się druga część od pierwszej. > > > Napisałem, że czołgi toną kiedy a) w 99% są poza lodem, b) w 1% są na lodzie, czy teraz to jest jasne?. Szkoda, że nie streamuję ani nie nagrywam swoich gier, bo znalazłbym przynajmniej 20 takich przypadków, zwłaszcza na mapie 2vs2 (takiej z całkiem sporym jeziorem). Potem po prostu nie zbliżałem się do lodu, bo jest po prostu zbugowany na niektórych mapach. Tak, jednostki widziały w okręgu, ale strzelały tylko kiedy nic nie blokowało linii widoczności. Teraz mamy sytuację, że jak czołgowi zniknie coś z widoku na 0,1 s to ten kręci wieżą i nie ma pojęcia co zrobić kiedy znowu zauważy cel, rozkazku trzymania lufy we wskazanym miejscu nie uświadczysz, chyba, że każesz atakować na teren, ale wtedy tracisz czas na reload kiedy przeciwnik nagle się pojawi ;) Co do reszty, może masz rację, nie chce mi się sprawdzać czy faktycznie dało skakać się przez murki, a pamięć mogła mnie zawieźć. Spowolnienie piechoty istotnie występuje na śnieżycy i w głębokim śniegu i faktycznie nie można w jej czasie wezwać nalotu. Nie mówiłem, że mechanika jest słaba, a że nic w niej nie zmieniano. Ok, zmieniano twój punkt, ale nadal są to rzeczy nieistotne albo często słabo wykonane. Ja wolałem CoH 1, bo przynajmniej w ostatnich wersjach był bardziej zbalansowany (a i tak daleko mu było do ideału) i bugi nie rzucały mi się tak w oczy.
  10. > Ale niby co dodać do mechaniki gier RTS, by nazwać je "rewolucyjnymi" zmieniającymi cały > gatunek? > Supreme Commander był tylko współczesnym klonem Total Annihilation, wyśmienitym trzeba > przyznać (gram do dziś) jednak tylko klonem rozwiązań ze swojego prekursora. > > Można dodawać specyficzne elementy do gier RTS i tworzyć odbiegające od standardowego > erteesowego wzorca tytuły, jak Men Of War, Wargame czy AI War, ale jeśli twórcy przedobrzą > z "rewolucją", tworzą coś tak bezpłciowego i średnio grywalnego jak End War... > > A seria Wargame, to taki współczesny RTS doskonały. > Bez standardowego "wybuduj bazę i zaspamuj przeciwika produkowanymi jednostkami", za > to wymuszający niezwykle taktyczne podejście do rozgrywki i znajomość praktycznie każdego > dostępnego sprzętu w grze. > No i dający masę frajdy z gry, nawet jeśli większość potyczek przegrywamy. ;) > W takim razie będę musiał wypróbować Wargame. ;) Gdybym wiedział, co można tam wprowadzić, to uwierz mi, pracowałbym już w jakimś studiu, które by dążyło do wprowadzenia czegoś rewolucyjnego. Tworzenie klonów jest smutne. @fenr1r, to wszystko zmiany kosmetyczne, bardzo kosmetyczne i na dodatek niektóre słabo zrealizowane. Nie rozumiem o co chodzi z nowymi typami terenu, skakanie przez przeszkody było już w CoH 1 o ile dobrze pamiętam. Niszczenie lodu wygląda tak, ze czołg który jest na lodzie w mniej niż 1% potrafi zatonąć, serio. Istnieje śnieżyca, to tyle z warunków pogodowych, nie wiem czy wpływa na coś więcej niż widoczność i to, że piechocie może się zemrzeć.True Sight jest zmianą kosmetyczną, w CoH 1 jednostki musiały widzieć co atakują tak samo jak tutaj, tyle, że mapa trochę bardziej się odkrywała. Wielu ludzi narzekało, że to nie to samo, nie dlatego, że wprowadzono zmiany, tylko dlatego, że zrobiono to dosyć nieudolnie i w wersji 1.0 gra była niegrywalna. (Ostwind niszczący T 34, Tygrys niszczący 2 IS-2 to błędy, które naprawiono, tworząc nowe, a czołgi nadal toną w rzekach, nawet jak 99% powierzchni jest na suchym lądzie). @Numenpl- bo CoH 2 po prostu się nie udał jako gra multi. Od premiery wprawdzie miał swoje lepsze chwile związane z balansem, ale dodatek wszystko popsuł i do teraz nie potrafią dojść do ładu.
  11. > > jak ktos ma komputer za 7/8 tysięcy to pogra bo rom czy Attyla bez sli i procka > klasy > > i7 to ma pograne > > Głupoty opowiadasz, ja w Rome''a po patchach grałem normalnie na GF 660 Ti i i3. > Ja na GF 540M i i5 którmyś śmigałem w Rome i to bez wieli patchy i nie na minimalnych! A co do samego uniwersum Warhammera, zmiany są dosyć bez sensu z edycji na edycję, kiedyś świat był szary, teraz jest czarno- biały i się polaryzuje. Ponad to polityka GW jest odstraszająca.
  12. > A seria Wargame to niby co? > > Niekonwencjonalnie, niezwykle bogato jak na czasy DLC, a i wizualnie wyśmienicie i co > najważniejsze niesamowicie grywalne nawet przeciwko głupiutkiemu AI. > > Z innych łamiących standardy RTSów warto wspomnieć o znakomitym AI War: Fleet Command. > Nie grałem, więc nie wiem, ale ponoć też dosyć grywalne i niekonwencjonalne jest Planetary > Annihilation. > > Tradycyjnych RTSów mało, bo zwyczajnie formuła się przejadła czego dowiodły próby wskrzeszenia > marki Command & Conquer. > Mimo wszystko coś powstaje, ot chociażby całkiem świeże i z dobrymi notami Grey Goo, > bohater tematu w którym dyskutujemy, czy zapowiedziane kilka dni temu Ashes of the Singularity. > W Wargame niestety nie grałem, widziałem tylko gameplaye i nie wydawało się mechanicznie ani trochę czymś nowym, a raczej udanym mariażem pomysłów z innych gier. Może się mylę. ;) Planetary Aninhalation nie zebrało dobrych not, niestety nie grałem. Do listy z czymś nowym dodałbym Supreme Commander. Grey Goo, to stary RTS w nowej oprawie, jak prawie wszystko co powstaje. Twórcy nie mają pomysłu jak rozwinąć formułę, usprawnić. Widać to chociażby przy CoH 2, gdzie usprawniono silnik nie dodając NIC do mechaniki. Już kilka(naście)? ;) Lat temu powstawały RTSy, które nie potrafiły nic wnieść do gatunku, boli mnie to. RTSy to mój ulubiony gatunek gier chyba, ale nie da się grać 100 razy w to samo w innej oprawie i klimacie, może dlatego tak się zakochałem w CoH czy Dawn of War, ataki z flanki, system osłon, ucieczki piechotą itp. Szkoda, że Relic ma problemy z balansowaniem swoich gier.
  13. Dlaczego mam wrażenie, że od czasów Dawn of War, CoH1, World in Conflict nie powstało nic nowego i jak już powstaje RTS to jest dokładnie tym samym czym był Red Alert, Warcraft, Starcraft, Warlords: Battlecry i (tu wstaw II wojennego RTSa) tylko w lepszej oprawie? Szkoda.
  14. Ciekawe jak z optymalizacją, orientuje się ktoś? Na moim sprzęcie gra powinna działać na minimalnych (przynajmniej według twórców), ale po próbach grania na małejj liczbie FPSów musiałem się poddać i próbach skorzystania z pomocy technicznej musiałem się poddać. A szkoda, gra jest ciekawa. ;)
  15. @Mistrz Jedi, GW już od dawna hajs się nie zgadza, to przecież widać w kolejnych edycjach gier bitewnych i polityce firmy dotyczącej figurek. Zyski są coraz mniejsze, to sprzedają licencje na prawo i lewo, licząc, że coś ugrają. W ogóle w kwestii figurek: Spadły nam zyski? TAK ZWIĘKSZMY CENY!