Promko

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    30
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Promko

  • Ranga
    Robotnik
  1. Autorowi tekstu nie podoba się kierunek, w którym podąża Steam, ma do tego prawo, jeden lubi róże, drugi d... duże - o gustach się nie dyskutuje. Faktem jest, że gier wychodzi coraz więcej i faktem jest, że wcale nie są coraz lepsze, ale moim zdaniem nie można było tego uniknąc, bo nie można zabronić komuś zrobienia gry, i wydania jej. Nie można, bo znowu nawiązując do mojego pierwszego zdania: co to znaczy zła gra? To ta brzydka? Krótka? Czy może ta strategia? Oceny są subiektywne, recenzje są subiektywne, więc nie można zakładać, że komuś się tytuł nie spodoba. Najlepszy przykład, to choćby No Man's Sky, gdzie nie wszyscy są niezadowoleni, wystarczy sprawdzić oceny. Ale podanie, jako powód, bo doba gracza ma 24 godziny - no nie, to śmieszny powód... Narzekajmy, że wychodzi tyle książek, bo przecież nie możemy ich wszystkich przeczytać, w końcu doba czytelnika ma 24 godziny, a w ogóle telewizja powinna wrócić do matni i nadawać kilka godzin na dobę, bo nie ma sensu transmitowanie programu przez 16 - 24 godziny w końcu, kiedy to wszystko oglądać? Steam jest hipermarketem i z tego żyje, Steam nie jest od reklamowania gier, jest od ich sprzedawania. Nie wiesz, jaką grę wybrać? Od tego jest prasa branżowa i branżowe serwisy internetowe, a nie Steam. Jeśli idziesz do hipermarketu bez pomysłu, to spędzisz tam godziny, wydasz dużo pieniędzy na głupoty albo nie wydasz nic, nie kupisz nic i wyjdziesz niezadowolony. Ja w hipermarkecie z reguły spędzam więcej czasu w kolejce do kasy, niż w samym sklepie, idąc wiem, czego potrzebuję i co kupię, nie ma tu miejsca na zastanawianie się, a to wynika z mojej niechęci do zakupów. "Nie tak miało być"? A kto to obiecywał? Nie wiesz, jaki samochód kupić? Będziesz kupował miesiąc albo pół roku, a na końcu zostaniesz z myślą, że "przecież mogłem kupić coś innego"; możesz też go kupić w ciągu tygodnia, pytanie: czy masz pomysł na zakup? Kupując grę czytam recenzję, sprawdzam oceny i decyduję, kupując słuchawki, czytam kilka/kilkanaście testów i wybieram, nie myślę o tym w sklepie, bo to miejsce zakupu, a nie kombinowania. Każdy inaczej do tego podchodzi, ja - może dlatego, że pamiętam kartki i puste haki - wolę mieć klęskę urodzaju, niż być skazanym na niewielki wybór.
  2. Mam czterdzieści lat, gram od trzydziestu lat, a więc grałem w wiele gier, widziałem jeszcze więcej gier, jestem graczem. Po co to piszę? Nie po to, żeby się chwalić, bo średnio jest czym, ale po to, aby pokazać, że do gier trzeba nabrać dystansu. Granie w RPG, jest jak czytanie książki, to ciekawa historia, którą chcę poznać, ale... To tylko gra i nic więcej, przeżywanie tego jest niezdrowe, kończy się jakimiś dziwnymi efektami ubocznymi. Skończyłem Tyranny w sobotę, dobra gra, nawet świetna, ale daleko jej do choćby świetnego Wiedźmina 3 (nie mam na myśli - oczywiście - strony technicznej, bo tu Tyranny przegrywa w przedbiegach, ale chodzi mi o fabułę, czystą zabawę z "czytania" tej historii). Ot historia jakich wiele, bez głębi, bez zaskakujących zwrotów akcji (w każdym razie mnie nic nie zaskoczyło), tyle że mamy tu do czynienia ze zmianą ról, a więc tu my jesteśmy niby źli. To gra, dorabianie do niej ideologii jest dla mnie tak samo chore, jak dorabianie ideologii do filmu, czy książki. To rozrywka i trzeba umieć to oddzielić od rzeczywistości za oknem, a wtedy każdy będzie zdrowszy i będzie spał spokojnie... Dysputy można prowadzić nad dziełem, które jest oparte na faktach, bo historii uczymy się po to, aby nie powtarzać błędów, ale nie nad fikcją, która dzieje się dawno, dawno temu w odległej galaktyce... Jak tak dalej pójdzie, to pojawi się artykuł, jak to uciśniony ród robotniczych orków został pobity przez imperialistyczny alians z Hobbitami na czele i nie piszę tego złośliwie, tylko taki potworek już powstał, jak ktoś pogrzebie, to znajdzie...
  3. Klaskać może środowisko Linuxa, bo wielu ludzi już zmieniło system, a jeszcze wielu zmieni. Nie będzie tak, że Linux nagle stanie się dominujący, czy nagle zyska kilkadziesiąt procent rynku, ale zyska i to widocznie. No i klaskać może AMD, bo nowe procki będą obsługiwane tylko przez Win 10, ale Intela, więc każdy, kto będzie chciał mieć wybór wybierze AMD.
  4. > Jakby NMS kosztowało 49 zł to by był luz, ale ta gra nie jest w niczym podobna do tego > co było zapowiadane. Jak w polityce żadna obietnica nie została spełniona, prawie żaden > element z filmów pokazowych nie trafił do gry finalnej. Nie zapominaj, że 60 euro to tylko dla nas ból d... Niemiec zarabia 60 euro równie szybko, jak my 60 zł. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobili twórcy, ale nie oszukujmy się - to kara za kupowanie kota w worku...
  5. > >Po to, żeby mógł człowiek pograć z kimś. A nie wyrzucał grę do kosza po kupieniu :) Ale napisz, o co ci chodzi? Ile osób gra? A grałeś? Siedzę w dodatku od premiery, dopiero on mnie przyciągnął do kompa, bo w Diablo od zawsze grało się tylko dla lootu, a ten w końcu ma jakiś sens (bo w podstawce nie miał), więc jest ok. poza tym zlikwidowano AH (i dobrze), bo to Diablo, tu miecz ma wydropić, a nie masz go kupić, ale wracając do Ciebie - nie wiesz o czym piszesz, krótko... Wejdź, włącz grę multi, wybierz poziom, wybierz, czy ma być to gra fabularna, czy zlecenia, a później zobacz, czy jest z kim grać, a nie chrzań - tyle w temacie. Dłużej gra szuka graczy do dungeonów w WoW niż w Diablo. Na polskim czacie (bo jest społecznościowy czat i nie piszę tu o ogólnym) siedziało wczoraj wieczorem prawie 200 osób. Ci, którzy pamiętają DIablo i Diablo 2, wiedzą, że to dużo, to nie MMO, to H&S, tu nie będzie takiej frekwencji. A chcesz gwarancji? Ktoś ci ją daje? Widziałeś taką gwarancję w SW:TOR? Była już premiera Elder of Scrolls Online prawda? Coś tam gwarantowali oprócz abonamentu? Nie chcesz - nie graj. Za drogo? Nie kupuj. Wolisz DOTA? Graj w to, a takie pisanie jest bez sensu. Jeden lubi róże drugi d.... duże... Ktoś tu pisał o Path of Exile, dobra gra, ale mnie nie przekonała, podobnie jak Torchlight i Torchlight 2, po prostu. Czy D3 jest dobry? Nie jest, w każdym razie dla mnie gorszy od D2, ale wystarczy. Ale "mistrzu" nie chrzań, że nie ma z kim grać albo, że chcesz gwarancji. A co będzie za pół roku, to się okaże za pół roku... Poza tym za pół roku przewiduje, że D3 przestanie mnie obchodzić, bo inne gry też są...
  6. > > > ToR nawet tych 9 miesięcy nie wytrzymał więc... Hmmm... Gram w Terę, gram w Tor-a... Nie wytrzymał... Zerknij, kiedy ToR miał premierę, a kiedy stał się free2play... Jak dla mnie to wytrzymał 11 miesięcy, a pod koniec taka sama lipa była już w obu grach...
  7. > Jak na moje ta konsola nie ma przyszłości kto w dzisiejszych czasach mając tablety czy > smartphone''y kupi coś takiego, co oferuje im to samo co ich tablet czy telefon? Kto? no np. ja, żeby za małe pieniądze zatkać moich siostrzeńców, a nie okupują mi kompa albo/i telefon... Wy nie rozumiecie chyba o co w tym chodzi. Ja uważam, że ta konsola nie ma walczyć i nie będzie walczyć z "poważnymi" konsolami, ot po prostu za 400 zł kupię sobie konsolę, gdzie wygodnie, bez kombinacji, bez myślenia "podłącz telefon, bo zaraz będzie po temacie" rozwalę się przed telewizorem i odpalę sobie Bard''s Tale czy Reckless Racing 2 i się będę cieszył... Ktoś tu słusznie zauważył, że ta konsola jest kilkukrotnie tańsza od porównywalnych telefonów - no właśnie, nawet Nexus 7, który ma podobną specyfikacje, kosztuje ponad 800 zł.
  8. Nick: Promko Char: Guardian Wiek: 35 MMO: WoW, L2, ToR, GW
  9. Karanthir666 - a znasz pojęcie kooperacji? To, że chcę pograć z kumplami nie oznacza, że muszę ich bić - to dosyć proste...
  10. Promko

    Diablo III - temat ogólny

    Kubuś, nie rozumiesz... Tu nie chodzi o dramat narodowy, czy europejski albo ogólnoświatowy:) Sprawa jest prosta: nie działa - a to źle... Żyję sobie na tym świecie wiele lat (dużo, pamiętam doskonale Diablo i Diablo 2 dodam, że w obie części grywałem, jako poważnie dorosły człowiek, reszta pozostanie milczeniem), doświadczenie mnie nauczyło jednego - przygotowanie to podstawa. Wiele lat prowadziłem sklep internetowy, gdyby nowy towar nie został wysłany na czas, bo klientów było wielu, to wiesz, co bym usłyszał? "Panie, g... mnie to obchodzi" - i pewnie klient miałby rację... A tu nie mówimy o małym, cienkim sklepie, tylko o potężnej firmie zarabiającej dziesiątki (jeśli nie setki) milionów euro miesięcznie, tym bardziej, że firma ma olbrzymie doświadczenie w grach online... Wiesz, co by się stało, gdyby Renault (zresztą firma z potężnym doświadczeniem) zrobiła silnik, który wybuchałby przy 16000 obr. w F1? Byłby wieeeelki wrzask... Tym bardziej, że Blizz miał nauczkę płynącą z Cataclysmu (kataklizm to był w rzeczy samej...) - tak się nie robi, jakbyś kupił Toyotę (samochód rzekomo mało awaryjny) i nie mógł jej odpalić, żeby przejechać się z rodziną... Lipa, panie, lipa... To nie City Interactive, to Blizz, oni nie chcą ode mnie 20 zł za grę, tylko 200, więc niech działa, tu nie ma "przebacz"... I podsumuję - tu nie chodzi o nudę, brak zajęcia (ja pracowałem cały dzień, co mi tam...), tu chodzi o zasadę, teraz powinien podnieść się taki wrzask, żeby Blizz następnym razem zastanowił się trzy razy, przekalkulował pięć, sprawdził siedem i może się uda, bo ten świat tworzymy my - gracze, a nie oni...
  11. Zastanawiam się, ilu piszących te komentarze, gra/grało/chociaż widziało tą grę. Nie wiem, co będzie za pół roku z SW:TOR, nie wiem, co będzie za rok. Może Guild Wars 2 skosi wszystkich, może TERA, a może nie. Od kilku lat gram (nie grałem - gram, mam abonament) w WoW, od premiery w SW:TOR, w wiele innych gier i online, i offline. Ludzie, czy wy udajecie, czy faktycznie jest tak źle... z wami? To chyba normalne, że najwyższa sprzedaż była w pierwszym miesiącu (szczególnie, jeśli weźmiemy kampanie reklamową itd. itp.), to normalne, że w zimie, w święta ludzi grało najwięcej. Nic nowego, żadnego zaskoczenia - przynajmniej dla mnie... Ilu z was zostawia kompa, bo robi się ciepło, bo nie ma już tyle czasu, co w święta, bo zwyczajnie zrobiliście jednego "maksa" i na razie wystarczy? A czasami piszecie takie bzdury, że szkoda słów. "...prawie nikogo już nie widzę podczas lvlowania ;p" <--- wiesz o czym piszesz? Na jakim serwerze grasz? Robię trzecią postać w SW, liczba grających spadła do STANDARD i nie mam problemów ze spotkaniem kogoś na planetach, zrobieniem heroic, czy sprzedaniem czegoś na aukcji... Za to w WoW, ooo tak... tam wręcz są przeciągi, kilka dni temu, z nudów, latałem od stolicy do stolicy i w Iron Forge jeden blood elf robił gnój, bo nie było komu go ubić (serwer Vek''nilash). End Game? Jeśli was to interesuje... Zrobiłem jedną 85-tke w WoW, nie mam ochoty biegać i ciągle robić to samo, żeby mieć topowego geara, po prostu jest to dla mnie koszmarnie nudne, wolę za to zrobić kolejną postać w SW, bo czuję jakbym grał w KOTOR i zwyczajnie bawi mnie fabuła, no, ale każdy ma inne preferencje - szanuję to. Jednak nie piszcie bzdur, że coś umiera albo nie, rozstrzygać będziemy to za rok, bo faktycznie będzie to widać gołym okiem...
  12. Dla mnie zdecydowanie pierwsza część jeszcze na Amidze. To dlatego, że nigdy nie zapomnę wpatrywania się w skrzyżowanie, gdzie leżały deski, wpatrywanie się z nadzieją, że może w końcu tragarz je zabierze:D
  13. W sumie jest mi wszystko jedno, ale... Taki jakiś złośliwy uśmiech mi się pojawia (może to również z tytułu zamieszania w sprawie ACTA), ale jak sobie przypomnę wypowiedź jednego z włodarzy Blizzarda na temat SW:TOR i tego, że z Lucasem ciężko współpracować, bo jest... delikatnie mówiąc pazerny, to... Kto tu jest pazerny? Jak się patrzę na ceny gier Blizzarda, na to, jak (moim zdaniem dla kasy) podzielili StarCrafta na 3 części, a teraz to... No cóż... Widać, że zarobki choćby na WoW (10 mln. kont X 10 euro miesięcznie - lekko licząc) są ciągle za małe:)
  14. Żadna, są równe, ciemna strona jest tylko szybsza i łatwiejsza, zapomnieliście nauki mistrza Yody?:)
  15. Są takie same, ciemna strona jest tylko szybsza i łatwiejsza, ale nie mocniejsza. Zapomnieliście nauki mistrza Yody?:)