Dark_Assasin

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    369
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Dark_Assasin

  • Ranga
    Brygadzista
  1. Witam. Zabieram się do zakupu laptopa i myślałem nad wyborem używanego ThinkPada Lenovo. Moje wymagania to CPU przynajmniej i5, 8GB RAM, SSD, rozmiar 13" lub 14". Kwota do 2.000 zł. Znalazłem taki oto egzemplarz jak w linku poniżej. https://at-outlet.pl/laptopy-lenovo/lenovo-thinkpad-t440s-14-i7-120ssd-8gb-win7-gw12?from=listing&campaign-id=20 Czy sądzicie, że za tę cenę ma to sens czy szukać czegoś innego? Pozdrawiam
  2. Dark_Assasin

    EVE Online

    A w Null coś kojarzysz godnego polecenia? Sprawdziłem wymagania WH i powiem szczerze nie widzi mi się spędzanie miesiąca albo więcej na wrzucaniu SP w Strategic Cruisers, Dredy czy Carriery. Generalnie poszukuje czegoś co zapewni mi naukę PVP solo/small-medium gang (podstawy znam, ale bawiłem się prawie wyłącznie fregatami), i jednocześnie umożliwi w miarę bezpieczny "ratting"/eksploracje czy inne PVE jako formę zdobycia ISK na PVP. Nie mam nic przeciwko detonacji statku (raz na jakiś czas) na skutek ataku dzikich kun w agreście, wiadomo - null, ale gdzieś ISK na głupie statki muszę znaleźć :). Alliance Warfare mi nie straszny, ale TiDi nie jest moim ulubionym zjawiskiem, a ponadto 80vs80 uczy niewiele więcej jak kiedy kliknąć na "F1". Co do preferencji językowych....z różnych względów preferuje korporacje międzynarodowe z EU TZ. Raz że jest okazja by ćwiczyć język, a poza tym jakoś w MMO, które spróbowałem do tej pory środowiska polskich graczy prezentują sobą tak żałosny poziom, że należałoby to wszystko zbanować w pi***. Mogę się mylić co do EvE, ale nie czuje potrzeby sprawdzania tego tylko i wyłącznie dla własnej ciekawości. Pozdrawiam PS obecnie rozważam Infinity Point [3.14] / Discoverings [DSCRY] albo Fusion Enterprises Ltd [FUSEN]. Jeżeli macie jakieś porady, albo zdanie o nich zamieniam się w słuch.
  3. Dark_Assasin

    EVE Online

    Pewnie tak, ale z racji tego, że temat jest raczej mało aktywny to rzadko kiedy się do niego zagląda. Chciałeś nas zaciągnąć na jakieś gramowe PVP? :) Swoją drogą czy polecacie jakieś korporacje WH? Zamierzam pomieszkać w mniej znanych strefach przez parę miesięcy i jestem obecnie na etapie poszukiwania nowego "domu i rodziny".
  4. Dark_Assasin

    Problemy z komputerem (temat ogólny)

    Ustaw bootowanie z napędu jako pierwsze podczas rozruchu. Mając podłączony dysk nr 1, włóż do napędu płytę instalacyjną z systemem operacyjnym. Powinieneś otrzymać okno, z którego będziesz mógł wybrać przywracanie systemu, albo jego naprawę. Procedura ta sama w przypadku bootowalnego urządzenia pamięci przenośnej. Mogę się mylić, ale o ile nie stworzyłeś wcześniej kopi zapasowej dysku nr 2 za pomocą odpowiedniego narzędzia systemu operacyjnego, albo innego programu, to niemożliwe jest jego przywrócenie do stanu wcześniejszego z poziomu dysku nr 1. Powodzenia.
  5. Dark_Assasin

    Problemy z komputerem (temat ogólny)

    Proponuje żebyś wrzucił zrzut ekranu, bo z opisu wiele nie wynika, a tak może ktoś wie o co chodzi, ale podobnie do mnie nie potrafi wyobrazić sobie problemu.
  6. Dark_Assasin

    Książki - temat ogólny

    Musze przyznać, że na ten temat natknąłem się zupełnie przypadkiem, ale skoro ma być o książkach ogółem to może znajdą się znawcy tematu :) Jestem fanem książek pochodzących z uniwersum Warhammer''a 40 000. Czytam głównie teksty, w których bohaterowie są przedstawicielami Imperium. Perspektywa innych ras jakoś mnie nie wciągnęła. Tu pojawiają się moje pytania: 1 - Czy znajdą się bardziej doświadczeni czytelnicy mogący polecić jakieś konkretnie serie albo cykle książek? Obecnie czytam cykl Herezji Horusa, ale poziom książek jest różny, a ponadto nieco dokucza mi ciągła zmienność bohaterów wraz z kolejnymi książkami (pomijając powiedzmy 4 pierwsze). Do tego dochodzą serie opowiadające o imperialnych komisarzach (przygody Ciaphas''a Cain''a i Gaunt''s Ghosts). 2 - Dodatkowo czy ktoś zna książki, w których przedstawiana jest Wielka Krucjata? Chodzi mi o wydarzenia sprzed Herezji Horusa, kiedy to historia Imperium była dużo bardziej pozytywna. Tak wiem, optymizm nie jest charakterystyczną rzeczą dla tego uniwersum, ale może jednak ktoś sie pokusił o przedstawienie losów Imperium w trakcie złotej ery. 3 - Jeżeli ktoś zna książki opowiadające o Legion of the Damned podzielcie się tytułami! Do tej pory udało mi się przeczytać książke R. Sandersa "Legion of the Damned". Niewiele akcji związanej z tytułowymi bohaterami, ale jak już się pojawiają to cóż..."wejście na pełnej ku**** " mówiąc delikatnie. Dzięki za pomoc! Pozdrawiam!
  7. Dark_Assasin

    World Of Tanks

    Mnie osobiście specjalnie nie interesuje czy będzie masowe pogorszenie celności czy nie. Żaden z nas nie ma na to wpływu, bo WG wprowadza zmiany dyktowane przez całe legiony graczy-śmieci, albo w momencie gdy ogarną się, że nowo wprowadzone pojazdy są, jak zawsze, niezbalansowane. Inna sprawa, że średnio jestem zaangażowany w WoTa od czasu gdy amunicja premium stała się darmowa (jaki to problem zebrać kasę w WoT). Debilizm jaki to tworzy jest niepojęty. Dość jednak o moim prywatnym bólu dupska, bo chce zapytać czy ktoś orientuje się jakie zmiany zajdą w przypadku czołgów lekkich? Na chwile obecną w rękach graczy średnich i wyżej są to czołgi lekko mówiąc OP. Straciłem swój 8 poziomowy czołg średni na rzecz amerykańskiego Bulldoga, który jeździł wokół mnie i 2 budynków szybciej niż byłem w stanie obracać kadłub, a niewiele brakowało, żeby wyprzedzał nawet obrót wieży. Oczywiście strzelał amunicją premium więc, gdzie mnie trafiał nie miało większego znaczenia...dla porównania 2 bitwy później ponownie spotkanie z tym samym czołgiem bez złotej amunicjii skończyło się dla mnie wygraną bez większych obrażeń. Pozdrawiam!
  8. Dark_Assasin

    World Of Tanks

    Zgadzma się całkowicie, że losowość zadawanych uszkodzeń, oraz penetracji poszczególnego pocisku jest elementem frustrującym i dla mnie również pozbawia WoTa pewnej dozy radości. Nie zgadzam się jednak z tym, że w walce 1vs1 szczęście do RNG jest decydującym czynnikiem. Potrafi być, co do tego nie ma wątpliwości, w końcu możesz kogoś wysadzić przez zniszczenie magazynu, ale z mojego doświadczenia wynika, że chłodne myślenie, ALE przede wszystkim właśnie MYŚLENIE pozwala wygrać sporo walk, a w przedłużeniu bitew. Przykład masz w momencie, gdy trafiasz w swojej drużynie pluton z dobrego klanu, którego gracze mają wizje co zrobić, i reagują na zmiany na polu bitwy. Ich prowadzenie czołgów często jest również na bardzo wysokim poziomie, co w efekcie przynosi często mniej lub bardziej spodziewane zwycięstwo. Jeżeli uważasz, że myślenie nie ma roli w WoT, to albo zagrałeś mało bitew, albo ujmując to krótko jesteś zbędnym obciążeniem dla własnej drużyny. Ewentualnie ograniczasz "myślenie" jedynie do tego JAK kierujesz pojazdem, a nie GDZIE. Na marginesie mówiąc jak szukasz gry, gdzie myślenie odgrywa ważną rolę to spróbuj EVE Online. Co do znikających pocisków chyba wiem o czym mówisz, bo faktycznie miałem pare momentów z seri WTF strzelając. Pozdrawiam
  9. Zamierzam zmienić zasilacz, jako, że mój obecny ma problem w obsłużeniu karty graficznej, gdy ta zaczyna pokazywać co potrafi. Znam mniej więcej liste polecanych producentów, jednak wolę poradzić się reszty przed zakupem. Mój obecny zasilacz to Tacens Valeo 480W Smart Obecna karta graficzna to Geforce GTX970 G1 Gaming ... piękna zabawka :) Planuje nabyć zasilacz minimalnie 550W, domyślnie koło 600W. Z tego co przeczytałem te typy będą sobie radziły z podołaniem wymaganiom karty graficznej. Ważne jest dla mnie by był to zasilacz solidny, bo musi podawać odpowiedni prąd (OC procesora). Cenowo chciałbym się zmieścić gdzieś w okolicach 400zł. Wiadomo im mniej tym lepiej, ale nie kosztem jakości. Jeśli ktoś może poradzić zasilacze lub producentów, których zasilacze powinienem przejrzeć będę wdzieczny. Swoją drogą obecnie posiadam zasilacz z okablowaniem stałym. Czy jeśli kupie zasilacz z okablowaniem modułowym, to będe musiał dokupić potrzebne kable osobno? Moje pomysły na chwile obecną: 600W Corsair CX600M Modular CP-9020060-EU (Fan 120mm) 630W be quiet Pure Power Cabel Managment BQT-L8-CM --> niby bezpieczniejszy, ale nie znam firmy W razie gdyby ktoś potrzebował szybki podgląd co zasilacz będzie musiał uciągnąć: Płyta główna - ASRock Z68 Pro3-M Procesor - Intel Core i5 2500K 3,3GHz ---> podkręcenie do 4,4GHz / 4,6GHz Chłodzenie procesora - SilentiumPC Fortis (2x spore wiatraki) Pamięć RAM - DDR3 16GB 2133MHz G.Skill RipjawsX (2x8GB, DualDDR, CL9) Karta graficzna - GeForce GTX970 G1 Gaming Zasilacz - PORADŹ MNIE! Dysk twardy - Seagate Barracuda 7200 1TB, SATA-III, 64MB cache + GoodRAM C50 120GB, SATA-III Pozdrawiam i dzięki za pomoc
  10. Dark_Assasin

    World Of Tanks

    "Bardzo mądry i logiczny feature" byłby w momencie gdyby algorytm brał pod uwagę masę pocisku, czołgu, kąt padania pocisku i grubość pancerza oraz aktualną szybkość pojazdu. Wtedy można powiedzieć, że pocisk mógłby oprócz wyrządzania uszkodzeń przesuwać czołg jako efekt rykoszetu pod dużym kątem uszkadzając np. moduł albo raniąc czołgistę na skutek nieoczekiwanego wstrząsu. Pewna, niewielka ilość uszkodzeń, też byłaby dobra. Ostatecznie mamy co mamy, i też uważam, że jest to w 99% przypadków dobry pomysł, ale w zastosowaniu do Leoparda PT A, czołgu średniego 9 poziomu, ważącego 39 ton....niesamowicie irytujący mówiąc delikatnie. Swoją drogą "logika" pomysłu leży w gruzach, bo działo 152mm używane na su-152 oraz ISU w czasie II WŚ, przy trafieniu w czołg ciężki Tygrys od przodu, nie tyle co go przebijało, ale wbijało całe płyty pancerza do środka. Gdyby odwzorować te siły dla algorytmu w WoT, to odbijanie pocisków z tego działa stałoby się delikatnie mówiąc...trudne. Rozwijanie się tu nie ma sensu, bo WoT nie jest ani do końca logiczny, ani realistyczny. Sęk problemu leży w tym, że nie mówię o loltraktorku tylko o 9 tierowym czołgu średnim, na dodatek nie tak lekkim. Teoria nie daj się trafić jest tak mądra jak strzelaj z wyprzedzeniem w poruszający się pojazd. Wszystko ładnie działa na papierze i w planie, ale z praktyką już nieco gorzej. Nie masz wpływu na to jaką mapę trafisz, a nie ryzykując nie masz wpływu na bitwę. Poleganie na własnej drużynie również nie jest wyjściem, bo solidny trzon graczy to łosie z mniej niż 50% WR. Efekt? Jak chcesz wygrać to musisz to zrobić Ty sam. Reszta tych lemmingów będzie za tobą podążać, jak tylko zobaczą, że jesteś skuteczny / wyciągasz lemmingi przeciwnika zza ukrycia własnym "życiem", ale nie spodziewaj się nic więcej. Pozdrawiam
  11. Dark_Assasin

    World Of Tanks

    Nie wiem jaką ma opinie, bo nigdy mnie to nie interesowało wcześniej, ale teraz jestem ciekaw różnicy między podstawowym, a ulepszonym Leopardem. Jeżeli jesteś w drodze do Leo PT A to przygotuj sobie wolne doświadczenie. O mobilności możesz zapomnieć o ile nie masz gąsiennic (które są konieczne do wszystkiego innego) ORAZ silnika...koło 50tys. doświadczenia. Jako, że nie ma pancerza stajesz się celem nr 1 dla WSZYSTKICH, co jest w pełni zrozumiałe. Walka na krótkim dystansie jest idiotyzmem, bo z podstawowym działem odbijasz się od przeciwnika (wystarczy odbić się 2 razy i kończysz jako trup, bo od PT A odbić się nie da). Z lepszym działem, ale bez wieży też mało zrobisz bo przeładowanie wynosi ponad 11 sekund i DPM jest tragiczny. Czas celowania 2.9 sekundy też nie poprawia sytuacji w strzelaniu. Jeżeli lubiłeś Indien Panzera, to Leo jest downgradem....pochylenie działa jest żałosne...inna sprawa, że bardziej pochyla się je na bok czołgu niż przez przód. Co się tyczy pancerza tu niestety jest przykład idiotyzmu ze strony WG. W grze funkcjonuje mechanizm, który uznaje, że jeśli twój pancerz przy trafieniu jest 3 razy CIEŃSZY niż kaliber działa, z którego pocisk trafia to.....automatyczna penetracja. To, że ktoś cię trafił pod kątem 2 stopni nie oznacza absolutnie niczego. Dla przypomnienia ten czołg ma 35mm pancerza z boku. Myślę, że ten czołg ma w sobie spory potencjał ale tylko jako wsparcie lub snajper, a dodatkowo w przypadku bitew losowych jest słabym wyborem. Mapy miejskie, w których walczy się na krótkich dystansach i wykorzystuje pancerz są najzwyczajniej trudne do zrobienia czegokolwiek o ile nie jest się w plutonie z czymś opancerzonym. Mapy, na których walczy się doskonale innymi czołgami średnimi wykorzystując wieżę na pochylonych terenach dla tego pojazdu są pewną śmiercią. Pozostaje campienie. Sytuacji nie poprawia fakt, że ten czołg jest w mojej opinii po prostu fatalny, jeśli chodzi o jego podstawowy stan. Ani mobilności, ani pancerza, ani działa z penetracją. Pozostaje w miarę przyzwoity DPM, ale tylko jeśli dopadnie się kogoś od boku lub tyłu. Mam nadzieje, że gdy dopadnę silnik będę mógł powiedzieć, że Leo PT A jest przyjazny, ale coś mi mówi, że w bitwach losowych pozostanie on bólem w czterech literach. Jeżeli ktoś myśli o dorwaniu tego czołgu to polecam skumulować trochę wolnego doświadczenia, bo inaczej czeka Was ból powolnego zdobywania doświadczenia czymś naprawdę nieprzyjaznym graczowi. Pozdrawiam
  12. Dark_Assasin

    World Of Tanks

    Szybkie pytanie Czy Leopard Pt A przy pełnym ulepszeniu staje się sensownym czołgiem? Na chwile obecną mam na nim tylko działo i gąsiennice, ale....syf to jest tragiczny, a moje podejście do wygrywania/przegrywania tym czołgiem odwzorowuje filozofie japońskiego mistrza Jebiemieto. Działo poprawiło nieco sytuacje, ale nadal gra tym pojazdem przypomina kulig na jabłuszkach po betonie. Na udawanie snajpera przeładowanie jest za długie, a ponadto celność pozostawia sporo do życzenia na długim dystansie. Dodatkowo przy najlepszym dziale podczas wystrzału wartość kamuflażu spada drastycznie. Na kolejny pocisk po spudłowaniu przez RNG muszę czekać ponad 11 sekund, a z obecnym silnikiem o ucieczce można pomarzyć. Pozostał do zdobycia silnik, wieża i radio które jest tam do odkrycia cholera wie po co. Pozdrawiam
  13. Dark_Assasin

    EVE Online

    Potrzebuje porady. Konkretnie chodzi o mojego alta, którego tworze. Swoim mainem bawię się w PVP, jednak moment, w którym zaczyna się tracić zabawki warte dziesiątki milionów ISK, z dosyć dużą częstotliwością (hej ho bitwy flot) oznacza, że zaczynam szukać źródła alternatywnego dochodu. Tu pojawiła się moja idea stworzenia drugiej postaci. Inne konto itd. Na chwilę obecną jest to char 3 miesięczny, który służy mi do transportowania statków przy użyciu transportowców. Nie mylić ze statkami industrialnymi. Rozważam posłanie go w stronę tradera LUB manufacturera. Tu jednak pojawia się mały problem w postaci mojej nieznajomości rynku. Czym handlować? Co produkować? Ponadto, która z tych ścieżek jest łatwiejsza? Domyślam się, że będąc traderem można zbijać miliardy, jednak nie zamierzam poświęcać tej postaci więcej jak godzinę dziennie, chyba że mnie to zainteresuje. Produkcja wydaje się więc nieco lepsza, bo musiałbym zgromadzić materiały, wybrać przedmiot do wyprodukowania i hops do wolnych slotów produkcyjnych na stacji, a potem transport do centrów handlowych. Byłbym wdzięczny gdybyście mogli przybliżyć nieco trudy i zalety obu tych profesji, a także poradzili czego unikać, a do czego dążyć. Swoją drogą czy jest sens farmić misje security lvl 4 w BSach? Można liczyć na 30m / h? Zbieranie odpadów (loot''u) i salvage''owanie wraków też wchodzi w grę. Zdaje się że wraki zostają 2h na polu bitwy więc szło by to jakoś. Pozdrawiam
  14. Dark_Assasin

    Problemy z komputerem (temat ogólny)

    Sprawdź ustawienia pliku stronicowania. Możliwe, że twój sprzet potrzebuje do pracy więcej pamięci niż oferują twoje kości RAM i zaczyna w tym celu używać twojego dysku. Sprawdź również czy twój system nie przechowuje starych kopi zapasowych z aktualizacji, a także jak wygląda lista procesów i autostartu. Możliwe, że automatycznie uruchamiają Ci się jakieś programy, które automatycznie sporzadają raporty, albo uruchamiając się zaczynają zajmować miejsce na dysku. Ciężko mi się wypowiadać o dyskach SSD, bo swój pierwszy odbieram jutro ze sklepu, ale używając ich nie powinieneś serwować im niespodziewanych wyłączeń. Jest to związane z inną budową niż standardowy dysk HDD. Poza tym ich żywotność maleje drastycznie jeśli używasz ich jako dysków serwerowych. W testach dyski serwerowe SSD żyły około 4 dni i umierały. W miarę możliwości przeprowadź analizę swojego dysku. Może wykryjesz jakieś nieścisłości. Pozdrawiam
  15. Dark_Assasin

    World Of Tanks

    1 - Kiedyś artylerie były mówiąc krótko OP. Celność rzędu 0,48, 1600 obrażeń, 24 sekundy przeładowania....ilość tych maszyn w bitwie podchodzaca pod 7. Efekt - masowe campienie i bitwy wygyrwane głównie przez uśmiech losu. 2 - Każdy strzał z arty to czysty RNG, ale to czy niszczysz czołgi jednym strzałem zależy też od tego, w który strzelasz, a przy odpowiednim dystansie, w którą część czołgu strzelasz. Jeżeli walisz artą "na pałę" w pierwszy lepszy cel to niewiele mamy sobie do powiedzenia. 3 - Gdyby każdy strzał z artylerii był oneshotem to po jaką cholere inne czołgi hm? Ano tak, do wykrywania celów... 4 - Obecnie trafienie czołgu 8 tieru z artylerii 10 też często kończy się oneshotem, albo urwaniem zawrotnej ilości HP. Co w tym złego, że cel przeżyje tracąc około 1000 HP? Licznik obrażeń się kręci i wpływ na bitwę jest. Kolejny strzał go dobije, albo zabije coś innego. 5 - zanim mi wytkniesz że jestem antyfanem artylerii - NIE, nie jestem. Mam tymi maszynami ponad 1,5 tys. bitew i dalej uważam, że to, co WG zrobiło w celu ich zbalansowania było dobrym wyjściem. Tak, wkurzam się gdy po raz 5 z rzedu nie trafiam w MAUSa, jednak pamiętam, że dzięki temu bitwa jest ciekawa/dynamiczna i mniej lub bardziej zbalansowana. Ludzie nie boją się jeździć, bo nie wiadomo czy artyleria w ogóle trafi, a nawet jeżeli to urwie zawrotną ilość HP, ale jest szansa żeby to przeżyć. Swoją drogą strzał w tyłek czołgu średniego 8 poziomu i brak jego zniszczenia to ekstramalny przypadek dla t92, a nie średnia wypadowa dla tej arty. Pozdrawiam