Darkoon

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    175
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Darkoon

  • Ranga
    Przodownik
  1. Darkoon

    Szukam pewnej gry - ale nie znam nazwy

    Wybaczcie doublepost ale w natchnieniu przefiltrowałem bazę danych RTS na wikipedii i udało mi sie znaleźć moje cudo: Seven Kingdoms: Ancient Adversaries. Dzięki za pomoc i polecam grę, jest świetna.
  2. Darkoon

    Szukam pewnej gry - ale nie znam nazwy

    Nie no. Settlersów to nawet na półce mam :) Ta gra była swego czasu dołączona do jakiegoś czasopisma z grami, zapewne jeszcze jako demo. EDIT: Wydaje mi się że nie było tam jakiś bardziej zaawansowanych opcji stawiania budynków.
  3. Darkoon

    Szukam pewnej gry - ale nie znam nazwy

    Panowie jest sprawa. Szukam pewnego RTSa z lat 2000-2004. Pseudo historyczne realia, standardowa izometryczna kamera. Gameplay skupiał sie wokół przejmowania wiosek( budynków ) na większej mapie. Wysyłało sie jednostki atakując te budynki, a one poruszały się po mapie idąc charakterystycznym ''szlakiem''. W grze z tego co pamiętam byli jacyś wikingowie, samuraje i Bóg wie co jeszcze. Pogrywałem w to za dzieciaka i pamiętam że gierka sprawiała ogromną frajdę dlatego chętnie odgrzałbym kotleta. Niestety w tamtym okresie jako chłystek grało się we wszystko co popadnie i za cholere nie pamiętam ani litery z nazwy. Oferuję browar w Gdańsku dla tego kto ogarnie mi nazwę tego klasyka :P
  4. Cieszy mnie że do dwóch otwartych konsol dołącza kolejna. Dając wolną rękę w kwestii modyfikacji ( zarówno software jak i hardware ), twórcy dają znak że ufają graczom i ich umiejętnością.
  5. Niewątpliwie szykują się rozruchy na konsolowym podwórku. Moje serce należy do indyczych konsol pokroju OUYA ale i Steam Box wydaje się być ciekawym projektem. Bazowanie na Linuksie bardzo mnie cieszy - czas zmienić stereotyp mówiący o Linuksach jako systemach nie dla graczy. Fajnie by było uskutecznić gaming na któreś z dystrybucji Linuksa, systemy są stabilniejsze i kto wie czy granie nie byłoby wydajniejsze.
  6. Age of Empires Online podstępnie wyssało kupę mojego czasu i kasę z portfela. Gra jest całkiem niezła kiedy lvluje się swoją pierwsza cywilizację, każda kolejna to przerabianie tych samych questów w kółko co jest cholernie nudne. Głównym powodem dla którego nie gram w AoEO jest endgame - farma daily questów i pvp na którym wieje pustką.
  7. Brak Tadeusza już doskwiera widzom od pewnego czasu. Cały czas wydaje mi się że był on jednym z najbardziej obcykanych w temacie ludzi w ekipie Hypera. Połączenie charyzmy i wiedzy skutkowało świetnymi materiałami zarówno dla pr0 jak i n00bów.
  8. Dungeon Defenders to tower defense z elementami RPG a nie ''bijatyka''.
  9. Podzielam twoje zdanie Dared00, OUYA będzie konsolą dla gier indie. Jednak warto spojrzeć na tendencje jakie pojawiają się na rynku gier. Indyki zdobywają coraz większą popularność tym samym wymuszając zmiany u gigantów. Gry stają się coraz krótsze i arcade''owe, a przeciętny gracz to casual poświęcający na granie nieco ponad godzinę dziennie. Takich ludzi może OUYA ruszyć, a jak pojawi się community to i twórcy grubszych tytułów pokuszą się o zdobycie środków. Moim zdaniem ta mała konsolka znajdzie swoich nabywców i nie wykluczone że owi nabywcy będą w posiadaniu większej liczby urządzeń do grania.
  10. OUYA ma szansę na wejście do konsolowego ''mainstreamu'' głównie dzięki podejściu do graczy oraz cenie. Podatność na modyfikację konsoli oznacza w teorii długofalowy upgrade ograniczony tylko i wyłącznie wyobraźnią ludzi zajmujących się tym procederem. Cena oczywiście gniecie - 400 zł za konsolę to istne ''pół darmo''. Niedługo pojawi się następna generacja konsol, których ceny będą kilkakrotnie wyższe od ceny OUYA. Dodatkowym plusem są gabaryty urządzenia. Kostka + pady z zasilaczem zajmują tyle miejsca co połowa dzisiejszego Xboxa. Czepianie się możliwości i sensu tej konsoli przy współistnieniu z tabletami i telefonami jest bezcelowe - porównajcie komfort grania na tablecie czy telefonie z wygodnym siedzeniem na kanapie z padem w ręku. Nie zapominajcie ze konsole nie są tylko dla ludzi grających ''solo''. Wspólne granie ze znajomymi to przecież jedno z głównych założeń konsolowego grania. Nikt nie jest mnie w stanie przekonać że wspólne mazianie paluchami tabletu jest wygodniejsze od kanap-gamingu.
  11. Darkoon

    Czyż piaskownice nie są dla dzieci?

    Czytając tekst przez chwilę myślałem że jest to bezsensowny hate. Zaraz potem uświadomiłem sobie ile razy sam miałem podobne zdanie o sandboxach które mnie przerosły lub znudziły po 20 godzinach kradnięcia sera. W końcu skoro ja mogę nienawidzić gier typu point''n''click to dlaczego inni nie mogą również czegoś nie lubić? Osobiście lubię piaskownice, bo otwarty świat i żyjący w nim NPC potrafią naśladować zachowania społeczeństw realnych albo fantazjować w na ich temat. Sandboxy to również wyzwanie dla twórców gier, rynek zdominowany przez korytarzowe gry rozwijałby się znacznie wolniej niż mix, który mamy obecnie. Odnośnie fabuły w piaskownicach to trudno się nie zgodzić, nie miałem okazji zagrać w sandboxa z wybitną linia fabularną, ale możliwe że przeoczyłem jakiś tytuł.
  12. Najwyższy czas otworzyć oczy i uświadomić sobie że polska scena gier nie samym Wiedźminem stoi. Nasi twórcy są mega kreatywni i zazwyczaj jedynym ( ale dużym ) ograniczeniem dla nich jest budżet.
  13. Obserwowałem akcję na Kickstarter i wydaje mi się że zawiodła strategia. Obserwując projekty związane z grami na Kickstarterze, doszedłem do wniosku że najszybciej pieniądze kumulują się przy projektach dających dużo za małe pieniądze. Nie chodzi tu o wielkie rzeczy pokroju własnych budynków ingame. Key do gry/bety/alfy za 5$ przyciąga ludzi chcących wspomóc grę, ale także żądających czegoś więcej niż bzdetna wzmianka w creditsach. Na kickstarterze wybijają się naprawdę dziwne gry więc Gloria Victis mogła spokojnie zebrać swój target.
  14. Jasna strona mocy, bo nie lubię ciastek.