LoBo_ktj

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    108
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O LoBo_ktj

  • Ranga
    Przodownik
  1. widac sezon ogorkowy trwa w najlepsze skoro piszecie newsy o glichu o ktorym wiadomo od lat :D
  2. Zueplenie nie jest tak jak piszesz, a to z powodu ze kazda karta ma swoj wspolczynnik sily i odblokowywujac nowy sztab a korzystajac z kart ze starego sztabu i tak walczysz z ludmi ktory maja mniejwiecej tak samo mocny sztab jak ty, wiec sztab nie jest bezuzyteczny, poprostu za krotko grales by zrozumiec mechanikie. Nie sa identyczne bo roznia sie iloscia produkowanych zasobow, iloscia zycia oraz moca sztabu, oraz maja zupelnie inne karty do odblokowania, i tak niemiecki jest rush deckiem, radziecki slowpockiem, a amerykanski mass controlem :) ale znowu trzeba pograc wiecej niz 10 min zeby to zauwazyc. Dalej nie umiesz zrozumiec, ze nie mozna miec wiecej niz 30 kart w decku, stary 12 czolgow w decku w sumie a 18 kart ktore czolgami nie sa... 12+18=30 comprende? Stary pograzasz sie, akurat DoC znam bardzo dobrze (aktualnie top200 gdy duzo gralem top30 na swicie :D) i napewno nie jest tak popularny jak HS (niestety, bo mysle ze to duzo lepsza gra niestety koncertowo spieprzona przez Ubi$oft) a po 2 podobienstwo doc i generalsow konczy sie na tym ze obie uzywaja planszy... to ze szchy i chinczyk uzywaja planszy do gry nie znaczy ze sa podobne gry. a zeczywiscie pogrzebalem i jest taka gra, ale widze, ze raczej ieszane opinie o niej sa, ale sprawde sobie skoro zachwalasz, chociaz ciekawe czy da sie gdzies dorwac z legalnego zrodla... Jasne jesli odrazu mozesz sobie spokladac topowe decki z mety, a nie musisz odblokowywac kart prowadzi to zazwyczaj do tego ze wyksztalcaja sie 2-3 deki ktorymi grasz bo sa OP a reszta jest niegrywalna. Ale to losowosc nie na poziomie rozgrywki, tylko na poziomie skladania decku, kupowanie boosterkow w ktorych nie wiesz co znajdziesz ma poprosu za zadanie wyciagniecie od ciebie wiekszej ilsoci kasy czy golda, w generalsach kupujesz konkretne karty po ich odblokowaniu, zupelnie jak w wots wows, czy WT. (zreszta w kazdej grze CCG na kompie masz jakis system by kupowac konkretne karty a nie skazywac sie na otwieranie 1000 pakietow bo brakuje mi jakiejs 1 eRki) Dla tego napisalem slowo recenzja w cudzyslowie ;). Ja tam znam inne powiedzenie "nawet polglowkowi wydaje sie, ze rusza cala glowa". Nie muszisz grac kilku tygodni ale jakbys zagral wiecej niz godzinke to moze bys zauwazyl, ze gra jest niezla, nie wybitna ale niezla. A tak to wypowiadasz sie na temat gry o ktorej (wnioskujac z wypowiedzi) nie masz zielonego pojecia i zgrywasz cwaniaka udowadniajac jedynie, ze nie masz zadnych argumentow na popracie swoich tez wyssanych z palca. Jesli chcesz zawsze, moge ci wytlumaczyc, zasady jakie obowiazuja w generalsach (albo w DoC :) ) a wtedy bedziesz mial okazje zrehabilitowac sie za to "dzielo" pod ktorym sie podpisales.
  3. > I każdy będzie się mógł o tym przekonać już po pół roku ostrego grindu, grając cały czas > tą samą talią przeciwko takim samym taliom przeciwników. A także, czy to nie jest przypadkiem > 12x3 czołgów, czyli 36 sztuk, czyli w zasadzie cała talia? No co ty gadasz zeby odblokowac sztab 4 tieru wystarczy tak naparawe kilka dni luznego grania (mam na mysli 30 min dziennie) system dobrze znany z wota tj gwiazdki razy 2 i weekendowe promocje jeszcze bradziej przyspieszaja ten proces, dodatkowo golda dostaje sie wlasciwe w tej grze za darmo i dzieki temu mozna co 2-3 uaktywniac premium ( lub pozbierac dluzej i kupic sobie karty premium dla niemcow polecam na start t15 fajna scianka :) ). Tym zdaniem o czolgach udowodniles, ze nie za bardzo grales w ta gre ;), ale rozumiem ze to typowe dla tego portalu ostatnio "nieznam sie to sie wypowiem" niestety ale talia sklada sie maksymalnie z 30 kart... wiec np. podstawowy deck niemiecki, raczej nie opiera sie na czolgach, bo a) ma za mala produkcje, b) za malo zycia, c) jesli pograles w ta gre kilka minut a miales w zyciu do czynienia z jakas karcianka odrazu wpadniesz na to ze to rush deck z discardem, i dmg bezposrednio w playera. > Tak, ciekawa alternatywa przez jakieś dwie, może trzy godziny. Potem się okazuje, że > gra jest pozbawiona głębi i nie oferuje żadnej swobody manewru w porównaniu do innych > karcianek. I mówię tu o tych dostępnych na komputerach i mobilach, bo gdy zestawisz Generalsów > z tym, co oferują jeśli chodzi o zróżnicowanie mechaniki "zwykłe" karcianki, to już nie > jest słabo, tylko tragicznie :) > > Jak ktoś chce zobaczyć, jak dobra może być "karcianka" z II wojny światowej, odsyłam > do wspomnianego w tekście Down in Flames. Co prawda to lotnicza rzecz, a nie pancerna, > ale jasno pokazuje, jak można jednocześnie zachować klimat i specyfikę a do tego wprowadzić > masę emocji i elementów losowych typowych dla gry karcianej. > Zaleta tej gry jest fakt ze jednostki moga sie swobodnie poruszac po planszy, bo w wszytskich klonach mtg jak np heart stone ulokowanie jednostki nie ma zadnego znaczenia, a ruch jest dla nich pojeciem rownie odleglym. Dlatego juz na poczatku gra pokazuje ze jej glebia nie konczy sie tylko na poskladnaniu decka, ale w samej rozgrywce masz wiele mozliwosci taktycznych i mimo iz na pocztaku ja sam mialem mieszane uczycuia co do wielkosci pola bitwy teraz wiem ze jego rozmiar jest dobrym consensusem pomiedzy iloscia manewrow taktycznych, a dlugoscia rozgrywki. Down in Flames - po szybkim rzucie oka, to ani gra komputerowa, ani CCG wiec porownywanie tych 2 produkcji jest bezsensowne, rownie dobrze mozna by porownac gre do wojny zwyklymi kartami, bo przeciez w obu przypadkach mamy do czynienia z kartami i konfliktem zbrojnym... Elementy losowe typowe dla karcianek aha? jedynym elementem losowym w karciance powinien byc draw (no i kto zaczyna :P), cala reszta powinna byc mozliwa do przewidzenia by mozna opracowac jaks strategie, generalsy daja taka mozlwiosc i juz na etapie skladania decku mozna okreslic jak (przynajmniej z twojej strony) bedzie wygladac idealna rozgrywka :) Slowem podsumowania, pograliscie w gre na tyle malo, ze nie wyszliscie poza etap treningowy (a to naprawde nie wiecej niz 4h gry) i na tej podstawie piszecie ''recenzje''. Ja wiem ze zyjemy w czasach gdzie gry AAA mozna konczyc w 5h ale generalsy to nie glupie strzelanie, to karciana gra taktyczna i wymaga troszke wiecej czasu niz strzelanie do botow w stempunkowym londynie.
  4. Panowie a udalo wam sie wyjsc z okresu ''treningowego''? bo chyba nie. Posiadajc sztab 4 tieru juz zadko kiedy dochodzi do tego, ze masz pusta reke, a jeden z najmocniejszych dekow na 4 tierze sztabow, ma tylko ok 12 czolgow co stanowi tylko 40% talli. Troche pogralem w karciane czolgi i napewno nie jest to najlepsza karcianka na rynku, ale dosc ciekawa alternatywa dla wszytskich karcianek wzorowanych na mtg ( jak heartstone czy duel of champions) z tego powodu, ze ma dosc ciekawa i oryginalna mechanike.
  5. LoBo_ktj

    Pillars of Eternity - recenzja

    > > gry turowe sa nudne i oklepane > > Tak jak czytanie, złożone systemy rozwoju postaci, posługiwanie się mapą czy robienie > notatek. Ta, już to słyszałem. Mów do mnie jeszcze. > > > a rpgi powinny isc w kierunku bardziej realistycznej > > Za chwilę usłyszę, że "bullet time" w Max Payne to też szczyt realizmu. > > > i duzo bardziej dynamicznej > > Pauzując co pół sekundy? A, zapomniałem, pomiar APM i te sprawy... > > >walki opartej na czasie rzeczywistym z aktywna pauza. > > No i siłą rzeczy (i "dewolucji") doczekaliśmy się w końcu kwiatków pokroju Mass Effect > tudzież innego badziewia. Wybacz, nie zgodzę się z Twymi - jakże przekonującymi - argumentami. Chlopie naucz sie pisac wypowiedzi jednym ciagiem... Niewiem do kogo mnie porownujesz, ale ja nic nie mowi o czytaniu, rozbudowanym systemie robienia postac, poslugiwaniu sie mapa czy robieniu notatek swoja droga PoEt zawiera wszytskie te cechy. Ja tylko zwracam Ci uwage na fakt ze jesli cos tobie sie nie podoba to nie znaczy ze jest zle i glupie tylko ze tobie sie nie podoba i nic wiecej. ;) Niewiem o co ci chodzilo z bullet time i jakie to w ogole ma znaczenie dla naszej rozmowy, starcia w czasie rzeczywistym sa o tyle realistyczne, ze nie dochodzi do glupich sytuacji w stylu podbiegam z wlocznia do goscia z shotgunem bo jest moja tura i moge go wykonczyc, a on nie uzyje broni bo coz nie byla jego kolej. Ja nie musze naciskac co pol sekundy pauze, moze przy bardzo trudnych walkach gdzie kazda chwila ma znaczenie, a ciezko mimo wszytsko kontrolowac 6 postaci rownoczesnie, naszczescie w PoEt jest mozliwosc spowonienia akcji o 33% co w zupelnosci wystarcza. Mimo iz fanem Mass Efecta nie jestem, a i gra nie jest czystej krwi cRPG no i jest mocno konsolowa, to jednak system walki nie jest tam zly, napewno sprawia frajde, chociaz nie da sie go porownac ani do baldurowego, czy Eternitowego, bo blizej mu do zwyklej gry akcji, ktora tez Mass efekt w wiekszosci jest. Ale jest duzo gier dobrych z walka w czasie rzeczywistym tak samo duzo jest gier slabych z systemem turowym.
  6. LoBo_ktj

    Pillars of Eternity - recenzja

    > PoE to kolejna gra, która samym swoim istnieniem udowadnia, jak bezdennie głupi i nonsensowny > jest system walki oparty na czasie rzeczywistym z pauzą. Skoro i tak zmusza się użytkownika > do wciskania spacji co 0,5 sekundy, by mógł nadążyć za tym, co wyrabia się na ekranie > i oszacować możliwości taktyczne, dlaczego - do jasnej ciasnej - od razu nie oprzeć walki > na turach/fazach (patrz Wizardry)? Bo duże dzieci z nostalgią patrzą na starcia w grach > opartych na silniku Infinity (beznadziejne pod względem mechaniki, nieczytelne i chaotyczne > nawet w momencie premiery, na których każdy obeznany z grami cRPG psy wieszał)? To pojechales po bandzie, zupelnie sie z toba nie zgodze PoEt idealnie udowania ze gry turowe sa nudne i oklepane a rpgi powinny isc w kierunku bardziej realistycznej i duzo bardziej dynamicznej walki opartej na czasie rzeczywistym z aktywna pauza.
  7. LoBo_ktj

    Pillars of Eternity - recenzja

    > Największym problemem jest polska wersja językowa. Nie mam dostępu do wersji angielskiej, > ale jestem pewien, że niektóre kwestie nie tyle zawierają literówki, co utraciły pierwotny > sens. Im dalej w grze, tym gorzej. Pada jedna wypowiedź, potem druga, potem trzecia. > Każda o czym innym, niezwiązana z poprzednią, poruszający jakby inne zagadnienie. Odpowiadam, > używając opcji wymagającej odpowiedniej liczby punktów cechy lub umiejętności. Odpowiedź > jest równie pokraczna jak słowa npc. Udaje mi się przekonać rozmówcę do zmiany zdania. > Jakbyśmy nie rozmawiali, a prowadzili dwa monologi. coz, oczywiscie ze da sie zmienic jezyk... ale tylko jesli gra sie na oryginale. :) Swoja droga musi byc stara jakas wersja bo w oryginale tlumaczenie polskie jest swietne.
  8. LoBo_ktj

    Pillars of Eternity - recenzja

    "czas wczytywania rośnie wprost proporcjonalnie do czasu gry" to znany bug ktory ma zostac poproawiony w najnowszym patchu, nie chodzi tu o dlugosc rozgrywki a o ilosc uzywanych slotow save, jesli co chiwle tworzysz nowy bedzie sie dlugo wczytywalo jesli bedziesz uzywal 2-3 nie bedzie to mialo wplywu.
  9. widac ze info bierzecie z gry-online zamiast, ze zrodla w wywiadzie mowili tylko o karciance i RPG natomias na gry online ktos walnal babolam ze o planszowke... kolejny raz wychodzi nieprofesionalizm wasz (zreszta gry-online tez).
  10. LoBo_ktj

    Game Newell nowym bossem w Crawl

    > > Czy to "Game Newell" w tytule artykułu to nazwa bossa, czy po prostu literówka? > > > "Game" jest też w samym tekście. Może news pisany na smartphonie/tablecie z autokorektą > :P Tak czy inaczej trochę to słabo wygląda, jak się robi takie błędy dwukrotnie i to > jeszcze jeden w tytule, gdzie czcionka jest duża i łatwo to wychwycić. Można by pomyśleć, > że autor nie czyta swojego artykułu po jego napisaniu, tylko od razu publikuje. a nie zauwayles ze portal gram.pl ostatnio stal sie strasznie amatorski...
  11. > Jak to możliwe, że studio, które robi takie dobre gry ma (czy miało) takie problemy? > Nie można tu winić tylko kiepskiej technicznej strony (bugi są legendarne, przetestowałem > na sobie w postaci new:vegas). Czyli co.. pech? Mowi sie, ze powodem byl zawsze brak czasu ze wzgledu na naciski wydawcow, w przypadku kijka prawdy mieli kupe czasu i gra byla praktycznie pozbawiona bledow, jelsi chodzi o Pillarsy bledy sa, ale to chyba wynika z faktu ze niechcieli przekladac gry poraz kolejny bo wygenerowalo by to dla studia duza strate, a biorac pod uwage ze 2,5 roku temu studio bylo na granicy bakructwa, nie mogli sobie na taka starte pozwolic.
  12. > Zawsze lubiłem gdy Obsidianu, ale w PoE po raz kolejny pokazali, że nie umieją nalezycie > przetestować swoich gier i wydać ich w zadowalającym stanie. Aktualnie nie gram w Pillars > of Eternity, bo czekam na patcha, który naprawi kilka gamebreaking bugów, np. ten, który > sprawia, że wczytywanie gry w lokacji, w której zrekrutowało się jakiegoś bohatera i > podczas, gdy ma on na sobie jakiś przedmiot zwiększjący jakąś cechę (inteligencja, odbicie > itp), sprawia, że jego statystyki się podnoszą - wystarczy kilka razy wczytać grę i nasz > mag Będzie miał 40 inteligencji lub wojownik 99 odbicia. blad faktycznie jest chociaz nie jest to blad niszczacy rozgrywke, ja mialem to szczescie ze nie zapisywalem i wczytywalem co chwile gry w miejscach gdzie rekrutuje sie jakis NPC''tow i mnie on nie dotyczy a majac jego swiadomosc istanienia latwo mozna go uniknac. Oczywiscie gra ma kilka bledow ale w porownaiiu z tytulami AAA ktore ostatnio sie pojawily i byly niegrywalne np ostatni Assasyn. To naprawde niewielka liczba nie odbiegajaca od sredniej ilosci bledow w grach. Zreszta nie widzialem jeszcze wydanej gry ktora by kilku bledow nie miala. Obsydian zapowiedzial patcha w tym tygodniu wiec wszytsko powinno byc ok.
  13. LoBo_ktj

    Pillars of Eternity - przegląd ocen

    > > > Ci co dorzucili się do kickstartera powinni dostać jakieś extra przedmioty w grze. > Zgodzę, > > się z tym, że brak możliwości zdobycia 100% osiągnięć to niefajna rzecz. Jak wydaję > pieniądze > > na grę na steamie to chcę mieć wszystkie opcje ze steama działające w 100%. Akurat > z > > tym achivementem twórcy się niefajnie zachowali. Ja lubię mieć wszystkie achivy > w grze > > zdobyte. I to mnie troszkę drażni. > > Ojej, aczika braknie. Dramat. > No dokladnie nie czaje ludzi ktorzy na to marudza, najwiekszy ubaw mam z takich ludzi na forum steam a potem patrzysz na jego profil i widzisz, ze w wiekszosci gier ma 60% achivow i tak...
  14. w kto ''zagra'' w Cs''s brakuje virtus.pro...