Andrij

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    703
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Andrij

  1. Andrij

    Quiz o KotOR I oraz KotOR II

    Jak naprawdę nazywa się główny boss KotOR II??
  2. Andrij

    Quiz o KotOR I oraz KotOR II

    Jako zły Jole Bindo, a jako dobry, choć nie koniecznie Bastilę.
  3. A czy jest człowiek który może udowodnić nie istnienie Boga?
  4. Andrij

    Azgaroth-Gra forumowa

    [Sory że nic nie napiszę, ale dziś na prawdę nie mam czasu. Odnośnie klas, tu macie link do strony na której są klasy prestiżowe z D&D. I jak napisał Adham mag nie zostanie berseskerem. http://dnd.polter.pl/Klasy-a202]
  5. Andrij

    Azgaroth-Gra forumowa

    Gdy drużyna walczyła, a szala przechylała się na stronę wilkołaków z pomocą drużynie przybył Mroczny Elf, był dość dobrze zbudowany, miał mleczne włosy, wyglądał na dość młodego. Jego strzały trafiały wrogów jedna po drugiej. Gdy walka się skończyła, kompania zauważyła że straciła dwóch członków, nie było to miłe, ale tak bywa. Mieli świadomość na co się piszą. Po chwili ciszy poświęconej poległym, drużyna odwróciła się do mrocznego elfa. -Kim jesteś? Dlaczego nam pomagasz? -zapytał ktoś z drużyny śmiałków podróżujących wgłąb bariery -Kim ja jestem? Kim wy jesteśmy? - odpowiedział jakby był panem ziemi na której właśnie toczyła się walka - Ale dobra, zwą mnie Shaimar, jestem jak widzicie mrocznym elfem. -Dobra, ale dlaczego nam pomagasz? -zapytał Adjahta -Wkroczyliście na mój teren, chciałem zobaczyć kim jesteście i zobaczyłem was w walce, myślę że coś z was będzie dlatego chciałbym abyście się do mnie przyłączyli. -Że co? Że my mamy przyłączyć się do ciebie. Phi, chyba ty do nas. Mamy ważną misję do spełnienia, jeśli chcesz możesz nam pomóc, jeśli nie to żegnaj. -Skoro tak stawiacie sprawę, to ok. Przyłączę się do was. [Może mi ktoś powiedzieć dlaczego się nie udziela? Zgłosiliście się do gry, a to zobowiązuje. Do gry dołącza Immortal, poniżej jego karta postaci. Myślę że tylu nas wystarczy, jeśli ktoś coś chce to pisać, gg w opisie. Imię postaci: Shaimar Rasa: Mroczny Elf Klasa: Jeżeli mogę, to Mistyczny Łucznik [kto grał w NwN 2 wie o co chodzi:), bynajmniej jest to łucznik, który upodobał sobie prócz łuków magię, fajne połączenie], a jeżeli nie, to chyba zdecyduję się na łucznika... Mały wybór jeśli o to chodzi. Wiek: 26 lat Wzrost: 189 cm Włosy: Białe [nie siwe, chodzi o biel] Oczy: Błękitnej barwy Płeć: Mężczyzna Broń: Prawa ręka: Długi Księżycowy Łuk [max. 2 strzały na raz] Lewa ręka: Paladyńska Zmora [Krótki sztylet z pradawnymi symbolami mrocznych elfów, ukryty w rękawie] Zbroja: Tors: Lekki Pancerz Archona Głowa: Kaptur Mroku Ręce: Kolczaste Rękawice Nogi: Płytowe Nagolenniki Stopy: Skórzane Buty I jeszcze aktualna lista graczy (po dołączeniu Immortala): 1. Mat.W / Ravar/ człowiek /mag 2. Adham/ Adjatha /elf / wojownik / MG 3. Unreal11 / Lestath / człowiek / wojownik 4. Probos / Mariusz / człowiek / wojownik 5. Andrij / Tuhaj Bej / elf / zabójca / MG 6. ROBAT / Robat Wielki / człowiek / wojownik 7. Lfdracon / Dracon / krasnolud / mag 8. Immortal /Shaimar / mroczny elf/ mistyczny łucznik
  6. Andrij

    Azgaroth-Gra forumowa

    [Małe sprostowanie, potwory wprowadziłem ja, Andrij wasz kochany MG zastępczy =P, tyle że stronę wcześniej.]
  7. Andrij

    Azgaroth-Gra forumowa

    -Rozumiem, nikt nie chce przywódcy. Jakoś to będzie, tymczasem myślę że powinniśmy ruszać w drogę. Tuhaj Bej zebrał swoje manatki i przygotował do wymarszu, kiedy grupa była gotowa ruszyli. W międzyczasie pojawiały się pierwsze znajomości. Tuhaj zdał sobie sprawę że wśród nich nie ma żadnych kobiet, trochę go to zmartwiło. Drużyna przechodziła przez wąwóz, było cicho, aż zbyt cicho. Na dodatek im głębiej wchodzili tym mniej cuchnęło, gdzieniegdzie pojawiały się kwiaty. Wszystko to miało jakby uśpić wędrowców, zmylić ich i wmówić że są bezpieczni, a działało skutecznie. Na drużynę ruszyła wataha wilków, widać było po bestiach że są wygłodzone. Od wielu dni nie jadły. -Uwaga, gromada wilków biegnie na nas od północy! - krzyknął na całe gardło Lestah, cała drużyna szybko obróciła się w stronę stworów, w mgnieniu oka bronie były przygotowane, strzały gotowe do wystrzelenia, magowie przygotowywali zaklęcia, a wojownicy w zgranym szyku ruszyli na wroga. Tuhaj Bej jako zabójca unikał ataku w pierwszym szeregu, odbiegł jakieś dwadzieścia metrów od pola walki i zakradł się na lewą flankę wroga. Przyglądał się im, obserwował i czekał na odpowiedni moment do ataku. Zauważył wtedy dziwną mutację u stworzeń które tylko z daleka przypominały wilki, ich oczy były białe, a gdy kolumna wojów miała zetknąć się z pierwszym szeregiem watahy tamte wstały na przednie łapy. Wtedy stało się jasne, to wilkołaki. Walka rozpoczęła się na dobre, tymczasem Tuhaj podbiegł do pola walki jakieś dziesięć metrów. Wbił w ziemię swoje sztylety i zaczął rzucać, jak machina. Wypuścił pierwszy, trafił, potem drugi spudłował. -Ku**a! -krzyknął, gdy skończyła mu się amunicja atakował mieczem. Nie wchodził jednak w środek walki, starał się odciągać wrogów pojedynczo. Jeden z nich rzucił się na Tuhaja, ten padł na ziemię, ale uratowała go ognista kula Dracona. Spojrzał się tylko w jego kierunku i puścił oczko co było symbolem wdzięczności. Nie tracił jednak czasu, wbiegł na kolejnego syna nocy. Zaatakował cięciem od boku, wilkołak zblokował pazurami po czym błyskawicznie skontrował charatając elfowi ramię. Wściekły zabójca próbował go pchnąć, jego przeciwnik nie był bezmyślny i tym razem również zesparował uderzenie, Tuhaj przewidując że tak się stanie wyjął krótki nóż i wbił go w gardło wilkołaka. Ten runął na ziemię. [Adamzzz, Damian14BO --- nie ma sprawy. Więc tak jest nas sześciu, jeśli ktoś chce to może się zgłaszać, przyjmę najwyżej dwie osoby.]
  8. Andrij

    Azgaroth-Gra forumowa

    Tuhaj Bej zasiadł przy ognisku, nie chciał rozmawiać z resztą, po prostu nie chciało mu się spać. Porozglądał się po swoich towarzyszach. Nawet sporo elfów to dobrze, zawsze jest mieć kogoś z kim można czuć przynależność do jednej grupy. Zabójca trochę zgłodniał, wyjął kawałek chleba który wziął z Lorien, trochę zczerstwiał, ale lepsze to niż myślenie o jedzeniu. Powoli, mimowolnie wkładał kawałek po kawałku do buzi, jadł jakby od niechcenia, nie po to żeby się nasycić ale żeby nie umrzeć. Tam skąd pochodził, to znaczy z South Side (ale oryginalna nazwa =]) nigdy nie jadł pieczywa, tam, w jego domu zawsze smakował mięso, czasem rośliny. Niestety aż do czasu, jego wioskę splądrowano i spalono, wielu mieszkańców uszło z życiem, jednak wszyscy stracili majątek swojego życia, coś na co pracowali od lat. Jako jeden z licznych przysiągł zemstę, postanowił szkolić się jako zabójca, eliminować wodzów armii która najechała jego małą ojczyznę jeden po drugim. Zabił już trzech z pięciu, ci dwaj jakby zapadli się pod ziemię, zniknęli, wyparowali. Po latach bezowocnych poszukiwań stał się najemnikiem, pracował dla tego który zapłaci więcej, aż dotarł do Lorien skąd wyruszył tutaj. Rano gdy wszyscy wstali Tuhaj Bej zabrał głos. -Słuchajcie, wydaję mi sie że skoro razem tu weszliśmy to powinniśmy sobie ufać, ale nie o tym chcę mówić, proponuję byśmy wybrali przywódcę. Tylko pod silną i nieugiętą ręką unikniemy większych konfliktów wewnątrz naszej grupy. [Dopiero zaczęliśmy grę więc to dobry moment by napisać o swojej postaci coś więcej, Unreal--> pamiętaj że taka gra to nie tylko dialogi, opisuj myśli swojej postaci, świat dookoła I jeszcze kontakt ze mną, gdyby ktoś chciał się czegoś dowiedzieć o coś zapytać walcie śmiało gg: 3887256 ewentualnie mail: ironmaiden15@wp.pl]
  9. Andrij

    Azgaroth-Gra forumowa

    Wczuj się w klimat, a na pewno będziesz dobrze pisał. To że nigdy nie uczestniczyłeś nie znaczy że źle piszesz, jednak pamiętaj aby opisywać myśli które kłębią się w głowie Twojego bohatera. No i staraj pisać się dłuuuugi posty, lepiej napisać raz na dwa, trzy dni długi i ciekawy niż pisać kilka dziennie krótkich i bezmyślnych.
  10. Andrij

    Forumowa Mafia

    No to się na udało =] kolejka dla wszystkich na mój koszt. Dzięki wszystkim za grę, Kukiemu z mistrzowanie, Walgierzowi i RTN-owi za mafiowanie, Aldarionowi za kataniowanie i reszcie za mieszkaniowanie. =] No i gratulacje dla nas mieszkańców i Aldariona kataniego-jasnowidza.
  11. Andrij

    Azgaroth-Gra forumowa

    Dobra jedziemy =P, nie czepiać się rozmiaru postu, ani jego jakości bo napisałem go w ok. 20 min. =P Swoją przygodę rozpoczynacie jakieś dwa miesiące po pojawieniu się bariery, w całym królestwie Lorien rozmieszczono listy które poszukują śmiałków którzy sprawdzili by co jest przyczyną pojawienia się jej. Zgłosiło się wielu śmiałków, zwabiły ich różne rzeczy, niektórych obietnice bogactwa, innych sława, jeszcze innych chęć poznania przygody. Jak nietrudno się domyślić to właśnie wy zostaliście wybrani do tego zadania. Każdy jest świadom że może nie wrócić, a rodzina (o ile taką ma) otrzyma jedynie świstek od króla że jej dziecię zginęło jak bohater na służbie ojczyzny. Każdy z was jest inny, niepowtarzalny, każdy z was jest z innej części kontynentu, a co za tym idzie nie znacie się, wasze umiejętności i wiedza uzupełniają się, jednak nie jesteście bogami, nie jesteście nieśmiertelni. Każda strzała może przerwać wasze życie, każda nie leczona rana może was wyniszczyć. Jesteście najemnikami pracującymi dla tego który zapłaci więcej. Jeszcze sobie nie ufacie dopiero co się poznajecie. No więc tak, jest poranek, dopiero co się obudziliście w koszarach królestwa Lorien, cały sprzęt przygotowaliście sobie wcześniej zanim położyliście się spać. Jedyne co robicie to zabieracie swoje manatki i ruszacie w drogę. Podczas kilkudniowej wędrówki zapoznajecie się, co jednak nie znaczy że jesteście już przyjaciółmi. W końcu docieracie do bariery (żeby nie było jest ona taka jak w pierwszej części Gothica, można wejść, ale wyjść już nie), niechętnie ją przekraczacie co jest jak najbardziej zrozumiałe. W środku widać pełno kości, rozkładającej się zwierzyny, na dodatek ten zapach który uderza w nozdrza. Postanowiliście rozbić obóz i tu wy wkraczacie do gry. Tak więc lista graczy: 1.Mat.W(Ravar) 2.Damian14BO(Eomer) 3.Adham(Adjatha) 4.Unreal11(Lestath) 5.Adamzzz(Havn) 6.Probos(Mariusz) 7.Andrij(Tuhaj Bey) 8.ROBAT(ROBAT WIELKI) 9.Lfdracon(Dracon) I kilka uwag ode mnie: Pisać długie posty, co najmniej dziesięciozdaniowe. Nie bójcie się umieszczać innych graczy w swoich postach, czy to w dialogach czy w walce. Opisujcie wasze przeżycia, emocje itp. Itd. Nikt nie jest nieśmiertelny, jeśli ktoś będzie udawał herosa od razu ostrzegam że nie będę miał litości. Jestem MG dopóki nie wróci Ashakel, a Adham mi pomaga co znaczy że jest równorzędny ze mną. W podpisie napiszcie swój nick i imię granej przez was postaci. To by było na tyle, życzę miłej gry. Wasz kochany MG Andrij (zawsze chciałem to napisać =])
  12. Andrij

    Azgaroth-Gra forumowa

    Że co? Że mam być przez jakiś czas MG?? Adham możesz być pewien że do Ciebie napiszę. =P Więc tak jeśli szybko uda mi się skontaktować z Adhamem to raczej dziś wieczorem ruszymy.
  13. Andrij

    Forumowa Mafia

    Nie no co tu się porobiło =P. Więc tak postanowiłem zaufać Aldarinowi, jeśli natomiast RTN okaże się niewinny możesz Aldarionie liczyć jutro na mój lincz (o ile nie zginę). Lincz ----> RTN
  14. Andrij

    Azgaroth-Gra forumowa

    Piszę się na to. Imię: Tuhaj Bej Rasa: Elf Klasa: Zabójca Wiek: 25 lat Wzrost: 175 cm Włosy: Średnie, blond Oczy: Błękitne Płeć: M broń: P: Sztylet L: Miecz jednoręczny Zbroja: głowa: Kaptur Cieni Tors: Płaszcz Cieni Ręce: Rękawice Cieni Nogi: Nagolenniki Cieni Stopy: Buty Cieni
  15. Andrij

    Forumowa Mafia

    Lifar na początku głosuje na RTN''a nie podając żadnych argumentów. Potem wchodzi z nim w dyskusje, obaj wydawali się podejrzani, ale jako że RTN zadeklarował się jako katani jestem skory mu zaufać. Lincz ----> Lifar
  16. Andrij

    Robin Hood - forumowa gra RPG

    -Dzięki Robin, po raz kolejny ratujesz mi życie. Nie wiem jak ja ci się odwdzięczę przyjacielu. -Nie musisz, wiem że ty też byś poszedł za mną. Andrij już nie odpowiedział, uśmiechnął się tylko i oparł o mur. -Robinie, nie wrócę o własnych siłach, wiesz o tym. Może lepiej będzie jeśli zostanę na kilka dni u rodziców. Wyzdrowieję i wrócę do Sherwood. -Żeby znowu cię złapali, nie ma mowy. Wrócisz razem z nami, trzeba ci tylko znaleźć konia. -Skoro tak twierdzisz. Andrij wyszedł z miasta, udał się do lasu, chciał pobyć trochę sam, ale i też odpocząć. Spacerował pośród wysokich drzew, słońce ledwo przebijało się przez ich korony. Czuć było przyjemny lekki wiatr, po drzewach skakały wiewiórki, na runie słychać było ganiające się zające. Po kilku godzinach poszedł pod bramę Derby i czekał na swoich kumpli aż skończą turniej by się z nimi zabrać do Sherwood.
  17. Ale opis stworzenia świata który jest w Biblii to interpretacja poety, nie można go odbierać dosłownie.
  18. A są dowody że Boga nie ma?? Dlaczego księża są bogaci? Otóż oni zarabiają tyle co inni ludzie (naprawdę!) tyle że nie muszą nikogo utrzymywać, w końcu nie mają żon i dzieci.
  19. Andrij

    Forumowa Mafia

    >/.../ Nie szukam osoby która dwa razy głosowała na Fiarota, ale osób które podobnie głosowały. Wśród nich jesteś Ty, RTN i skaybay. Skaybay odpada bo jak wiadomo jest czysty. Zostajesz Ty i RTN. Przeczucie podpowiedziało mi by zagłosować na Ciebie, w końcu to na nim opiera się ta gra.
  20. Niesprawiedliwe mówisz?? Osoby które doznają objawień nieraz modlą się kilka godzin dziennie, spędzają noce na kontemplacji Boga. Nie światło nie mrugało. =P
  21. Andrij

    Forumowa Mafia

    lincz ----> Kwiler Uzasadnienie jest kilka postów wcześniej.
  22. Imię: Imloth Melui Rasa: Elf Opis: Imloth jest elfem średniego wzrostu, ma długie włosy koloru ciemnego blondu, jego oczy są błękitne. Dobrze włada łukiem, przy boku nosi długi nóż. Ubiera się w brązowy płaszcz. Mam nadzieję że wystarczająca.
  23. Można by się dołączyć do gry?
  24. O tym, przyznam się bez bicia nie wiedziałem, jednak Jezus wyraźnie mówi o przyszłości.