borias

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    272
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez borias

  1. Zgadzam się, historia Cenegi to prawie jak dzieje Microsoftu - wpadka za wpadką. BiA:HH nie działa multi (o koszmarnym dubbingu nie ma nawet się co rozpisywać), nienadrukowane seriale do Windows Live w całej serii "pomarańczowej" gry Battlestations: Pacific, masakra przy instalacji i rejestrowaniu GTA4, obsługa klienta i pomoc techniczna to miesiąc (co najmniej) czekania na odpowiedź mailem itp., itd. Ja osobiście unikam ich, jak mogę (chyba że nie mogę - AC, Fallout3, Oblivion).
  2. borias

    Statystyki z Mass Effect 2

    Grę skończyłem dwa razy i za każdym razem z importem save z jedynki. Zgadzam się z przedmówcami, że pierwsza część w porównaniu wypada lepiej, kupiłem nawet wydanie kolekcjonerskie, bo było bardzo bogate, kolekcjonerkę dwójki już sobie darowałem, bo wypadała bardzo blado. W newsie napisane jest "80% grało MĘSKIM Shepardem", co oznacza, że pozostały procent graczy wybrał "wersję" żeńską - komandor Shepard. XFire: ME1 - 103h, ME2 - 108h.
  3. borias

    Wiedźmin 2 - screeny z gamescom 2010

    Odkładać kasę na Wiedźmina! To jest jedyna gra, za którą zapłacę tyle, ile sobie zażądają twórcy i dystrybutor bez mrugnięcia okiem, zniosę najbardziej nawet uciążliwe zabezpieczenia i wielokrotnie przesuwane terminy premiery itp, itd. Dlaczego? Bo gwarantuję, że gra będzie warta każdego wydanego na nią grosza i każda minuta z nowym Wiedźminem będzie prawdziwą ucztą, czego sobie i innym fanom/maniakalnym fanom życzę.
  4. borias

    Torchlight - wyniki sprzedaży

    Torchlight w trwającej właśnie promocji na Steam kosztuje jakieś 30zł - brać, nie czekać. Już dawno kupiłem tą grę i oceniam ją 9/10. (btw spolszczenie można znaleźć w necie, jak komuś bardzo przeszkadza angielski).
  5. Potwierdzam, mail z kodem na DLC i przeprosinami przyszedł. Jest tylko jeden zgrzyt - nie mogę się jakoś przemóc, żeby w to grać, z trudem zaliczam sesje po 20-30 min. Przez ten chory DRM, chore komunikaty, że w tej chwili to nie można się zalogować, że spróbuj później, że zapis nie został poprawnie wysłany na ich serwer, ale nie stracę postępów w grze itd. itp. Tak czy siak, nie kupię więcej gier z tym zabezpieczeniem. Oczywiście mam nadzieję, że pojawi się crack, bo tylko to przekona ciołków z Ubisoft, że ten DRM jest durny i męczący tylko dla legalnych użytkowników. Mam tylko nadzieję, że nie są tak głupi, aby sądzić, że jak nie ma cracka, to większość złodziei/piratów popędzi do sklepów kupić ich "dzieło".
  6. borias

    Gabe Newell krytykuje DRM

    Odnośnie komentarza pepsiego - ja mam też AC2 i cały czas doświadczam problemów związanych z logowaniem się i poprawnym działaniem gry, otrzymałem maile od Ubisoftu, w których przepraszają za kłopoty, ale co mi z ich zakichanych przeprosin? Wygospodarowałem trochę czasu w sobotę wieczorem (wiadomo - praca itd, czasu za bardzo nie ma na granie) i co? I właśnie gówno, nici z grania z AC2, jakieś błędy logowania, strona Ubisoftu w ogóle się nie otwiera. To jest kompletnie chora sytuacja - to oni decydują, kiedy mogę zagrać. Inni powiedzą - problemy techniczne - a co mnie to, jako użytkownika, obchodzi? Kupuję, płacę i gram. Nigdy nie myślałem, że to powiem - ale - czekam z naprawdę dużą niecierpliwością na cracka.
  7. Fakt, gra się nie odpalała aż do godz. 17:00, po jakiś 15 min. udało się uruchomić. Jak zwykle - uczciwi płacą za piratów, męcząc się z jakimś gównem (czyt. zabezpieczeniem).
  8. Ładowanie kasy w zabezpieczenia gier jest głupie i uderza przede wszystkim w legalnych użytkowników - to jest fakt, drugi fakt jest taki, że (tak jak w przypadku PoP) czy gra ma zabezpieczenia czy nie, to i tak ci, którzy się zdecydowali, to kupią, a złodzieje jak to zwykle złodzieje - ukradną i grać też będą. Całe to antypirackie badziewie w grach to przysłowiowa walka z wiatrakami. Trzeci fakt - gra jest własnością Ubi i niech sobie tam wkładają, co im się żywnie podoba - jeżeli komuś to nie pasuje - to nie kupuje. Czwarty fakt - ja mam to generalnie w nosie - "jedynka" mi się podobała, więc "dwójkę" kupuję i tyle.
  9. Podstawka DA=139zł (średnio/około w dniu premiery)=jakieś 100h zabawy, dodatek 80zł=kilkanaście godzin zabawy - nie, dziękuję, poczekam, aż stanieje do 20zł.
  10. borias

    Pre-order Borderlands w gramer.pl

    Nie kupię tego, bo Cenega da pewnie wersję z polskim dubbingiem (drewniane i gejowate głosy) , co kompletnie spieprzy grę, jak to miało miejsce w Bia:HH i Fallout3 (w Fallout na szczęście można było zainstalować spolszczenie kinowe.
  11. Dość się na "szarpanej" płynności namęczyłem w Gothic3, na takich kartach po trzydzieści kilka klatek? Chyba nie wyciągnęli żadnych wniosków z poprzednich produkcji, Risen (podobnie jak AC2) właśnie wyleciał z listy zakupów. Kupię go w jakiejś tańszej serii z łatą 3.xx.
  12. Tylko że pomiędzy 8 i 9 różnica była, tutaj jej po prostu nie ma. Nie zajmuję poza tym "stanowiska znawcy", bo nim nie jestem, tylko zwykłego użytkownika-gracza.
  13. DX11 jest tak samo prawdziwy jak Halo2 tylko na Vistę :D
  14. Ehem... To między tymi obrazkami jest jakaś różnica? "Przypuszczam, że wątpię" - DX10 i DX 11 to nabijanie w butlę ludzi, którzy rzucają się na nowe karty graficzne w nadziei na jakieś zmiany. Prawda jest taka, że to jest koniec, szczyt możliwości przy DX9 i Visty z DX10 i W7 z DX 11 to wielkie g... i próba ponownego sięgnięcia do kieszeni ludzi.
  15. Popieram obydwóch moich przedmówców: wszystkich graczy z PC traktuje się tak samo - jak złodziei, którzy tylko czyhają na biednego AC2, żeby ściągnąć i grać. Firmy wydają kolosalne pieniądze na zabezpieczenia, które utrudniają życie jedynie uczciwym. Co robi pirat? Gwizda na to, kopiuje wisienkę i gra w najlepsze. Tłumaczenia typu - za droga gra na konsolę - nikt nikogo nie zmusza do jej kupna, to nie chleb, bez gry też żyć się da. A jak cię nie stać, to poczekaj na tańszą edycję danej gry, wszystkie w końcu tanieją.
  16. borias

    20 minut z Assassin`s Creed 2

    Polecam "promocję" Cenegi na Assassin''s Creed 2 w pre-orderze. Punkty za gry kupione wcześniej można wymienić w Kompanii Graczy na 40% zniżki na gry. Tak więc zwykłe zamówienie z kosztami przesyłki to 119,98zł, a z 40% obniżką 97,98zł. Jak to możliwe? Bo rabat 40% jest naliczany od ceny detalicznej 129,99zł, która jest niby ceną obowiązującą. A oni wystawili sobie coś nazwane "nasza cena", a pod spodem jest cena detaliczna przekreślona, że to niby Cenega taaakie obniżki robi dla swych wiernych klientów.
  17. Odnośnik do dnia siódmego na stronie nie działa... Ciekawość - czy to przypadek, czy może dlatego, żeby nikt nie czytał komentarzy? Na szczęście ja go jeszcze mam: http://www.gram.pl/art_8AjhGe8_Tydzien_z_Brothers_in_Arms_Hells_Highway_dzien_siodmy_strona_5.html Nie kupujcie tego gniota, dubbing jest poniżej jakiejkolwiek krytyki.
  18. Jeszcze jedno spostrzeżenie - wersja polska nie nadaje się do grania w necie, przy próbie połączenia wywala błąd, próbowałem kilkadziesiąt razy z wyłączonymi firewallami, antywirami, przekierowaniem portów, których używa gra i nic. Natomiast co stało się po zainstalowaniu angielskiej "internetowej wersji promocyjnej" (czyt. pirata)? Gra połączyła się za pierwszym razem i gram sobie bez problemu w sieci. Cenego! Rozwiąż swą działalność i nie produkuj więcej tych swoich "spolszczonych" gniotów. Kto tą grę kupi/ł, ten frajer (niestety, ja do nich też należę).
  19. W tym momencie, gdyby Cenega nie miała nas - użytkowników - głęboko w d..., to ktoś od nich napisałby tak: nie podoba się dubbing? To macie patcha z samymi napisami. Ale nie, kupiliście oryginał? To srał was pies - o to przecież nam chodzi, zarobiliśmy, a wasze opinie g... nas obchodzą. Niedługo wypuścimy następnego gniota z dubbingiem o nazwie Necrovision, a potem Assassin Creed2 - weźmiemy Mroczków, Cichopków i innych z Gonerów do polskiego dubbingu. Zmuszacie ludzi do kupowania gdzieś tam w świecie (ebay) albo do "załatwiania" internetowych "wersji promocyjnych". PRZEZ TEN POPAPRANY DUBBING NIE MOGŁEM SKOŃCZYĆ GRY! Jak słyszałem to durne: "Zano, głowa w dół i wio" albo "Zaatakować ten emdżi" albo najlepsze "Nie możemy przegrać" - wypowiadane głosem Kudłatego ze Scooby Doo, to rzygać się chciało, a nie grać!
  20. Fakt, ja też kupuję tą grę, ale jak się da, to pliki podmienię na angielskie, . MASAKRA, MASAKRA, MASAKRA - to "spolszczenie" od siedmiu boleści i dziesiątego smutku z głosami drewnianych gejów można porównać ze Skibą z Fallouta albo z masakrą dubbingu Mass Effect - tam na szczęście jest spolszczenie kinowe, więc nie muszę słuchać chłamowatych głosów bez żadnego polotu. Cały czas miałem nadzieję na "kinówkę" BiA:HH, dlatego złożyłem zamówienie na ponad miesiąc przed premierą, a tu taka szmata. Zdenerwowałem się, nie - w sumie to jestem wściekły. Jak znam życie, cenzura powycina bardziej soczyste kawałki naszych opinii.
  21. Brak kinowego spolszczenia to OGROMNY błąd, mnie osobiście ogarnia zgroza, kiedy myślę o polskim dubbingu w obcojęzycznej grze, NIGDY nie odda się kilmatu oryginału dubbigiem, cóż recenzent tego spolszczenia mógł napisać? Przecież to jest strona wydawcy, więc trzeba pisać same superlatywy. Ja też podziękuję i pozostanę przy wersji angielskiej, polskich głosów nawet nie chcę słyszeć. Na przyszłość lokalizatorzy Cenegi niech zajmą się polonizacją dla odbiorcy w wielu 3-10 lat. Świetna gra została spaprana, dziękuję.
  22. Wyeksploatowany temat? Polska kampania wrześniowa przede wszystkim! Modlin, Westerplatte, Wizna - to są wątki godne uwagi, bo pewnie już wszystkim niedobrze się robi od Normandii i jakże dzielnych wojaków z Ameryki, którzy ratują świat.