qrex

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    1307
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O qrex

  • Ranga
    Przewodniczący
  1. qrex

    Manga i Anime - temat ogólny

    Moim zdaniem lepiej sobie odpuścić. Gantz był dobry na początku. Jednak w życiu każdej mangi nadchodzi taki moment kiedy trzeba zacząć tłumaczyć "o co w tym wszystkim chodzi". To niestety w Gantzu zrealizowane jest bardzo źle/tragicznie w sposób bardzo zdawkowy, nielogiczny a cześć wątków nie zostaje wyjaśniona w cale bo po co. Na koniec ma się wręcz wrażenie obcowania z mizernej jakości shonenem (z tą różnicą że jest brutalnie). Jest to częsty problem w mangach tego typu. Łatwiej tworzyć tajemnice. Dopóki istnieją czytelnik znajduję się w "bańce" i myśli że ma do czynienia z dobrym dziełem, jest zaintrygowany. Kiedy historia zaczyna się rozwiązywać czar pryska i pozostaje tylko niesmak. Poczytać można, tylko po co? Weź się lepiej za coś lepszego. Specjalnie nie podaje żadnych konkretów na wypadek gdybyś jednak miał ochotę Gantza przeczytać ;)
  2. qrex

    One Piece - Temat ogólny

    Oda kompletnie nie zdając sobie sprawy z tego podobieństwa narysował akurat okładkę z zombie. Numerki rozdziałów też się jakoś przypadkiem pokryły. Ach ten Oda. 478 - Nightmare Luffy 784 - Boundman Luffy Nie żeby był to był pierwszy raz... 387 - Gear Second 783 - Gear Fourth Ktoś sprytnie zauważył że Luffy w tym trybie wygląda jak Goryl albo Panda (zależnie od interpretacji) więc prawdopodobnie dostaniemy ten bieg w kilku odsłonach z innymi wariacjami zwierząt. A sama piąteczka pojawi się najprawdopodobniej pod koniec serii. Skoro to bieg oparty na wzmocnieniu mięśni to pewno dostanie ekstremalnych zakwasów XD a poważniej to jest w tym stanie kompletnie niestabilny (odbija się od wszystkiego) i może nawet Doflamingo obróci to na swoją korzyść.
  3. Z doświadczenia (jakkolwiek śmiesznie to nie brzmi) wiem że niektóre sprawy sądowe są absurdalne z trochę innej strony niż się większości wydaje. Ostatnio zapadł wyrok przywracający ubój rytualny. Moim zdaniem nie da się tego usprawiedliwić niczym poza względami finansowymi które prawdopodobnie tutaj przeważyły (choć w uzasadnieniu powoływano się oczywiście na wolność religijną i konstytucję). Jak coś jest "bez sensu" to wiadomo co głosi znane przysłowie. Wiem, widziałem ten odcinek. O ile dobrze pamiętam po alkoholu rozszerzają nam się żyły w kończynach co wywołuje uczucie ciepła. Tym samym ilość krwi w narządach wewnętrznych się zmniejsza. W sytuacjach ekstremalnych organizm skupia się jedynie na płucach, sercu i mózgu odprowadzając krew z innych miejsc. Alkohol ten proces sabotuje. Pamiętam jeszcze eksperyment związany z gwiezdnymi wojnami "czy możliwe jest przetrwanie na lodowej planecie przez kilka godzin we wnętrznościach jakiegoś fantastycznego zwierzaka" i wyszło że tak. Trochę ciężko jednak zastosować się do tego w praktyce...
  4. Ok, rozumiem i przepraszam jeśli wydałem ci się niegrzeczny. Tak swoją drogą to takich stereotypów jest bardzo wiele np. że Napoleon był niski (a nawet dzisiaj byłby zauważalnie wyższy od Jarosława Kaczyńskiego), albo że trzeba się "odkazić" wódeczką (kiedy w rzeczywistości alkohol sprzyja rozwojowi bakterii bo rozszerza żyły). Już nie mówiąc o stereotypach którym ulegamy w tej chwili i nie mamy o tym bladego pojęcia. Także masz co naprawiać ^^.
  5. Niebezpiecznie gorąca? A istnieje coś takiego jak bezpiecznie gorąca kawa? Rozumiem jak by McDonald sprzedawał ciekłe żelazo, ale to zwykła kawa. Pani mogła się tak samo poparzyć np. herbatą zrobioną w domu. Codziennie ludzie przygotowują miliony (jak nie miliardy) gorących napojów i codziennie jakaś grupa osób się poparzy. Natomiast odszkodowanie z tego tytułu dostała ta Pani i może jeszcze parę innych osób. Dlatego trzeba powiedzieć wprost że to kwestia podejścia do odszkodowań w Stanach Zjednoczonych (które w najlepszym wypadku możemy nazwać bardzo specyficznym) a nie sprawiedliwości jako takiej. Sama poszkodowana prawdopodobnie została przekonana przez prawników do wystąpienia z powództwem. Nie żebym żałował samego McDonald. To co było w linku oczywiście przeczytałem. Nie wiem tylko czy dyskusja na temat jak gorąca jest statystyczna kawa ma sens.
  6. qrex

    Manga i Anime - temat ogólny

    Chcesz coś podobnego, czy coś dobrego? Do Geassa najbardziej podobne będzie Guilty Crown i Kakumeiki Valvrave, tyle że te serie są raczej takie se. Tak to możemy szukać jedynie jakiś elementów wspólnych. Jeśli chodzi o mechy to Tengen Toppa Gurren Lagann. Nie wyobrażam sobie żeby coś mogło przebić pod względem rozmachu i skali finał tej serii. Dużo dobrej naparzanki choć początek jest mocno niepozorny. Suisei no Gargantia - Tutaj akurat akcent położony jest na adaptowanie się głównego bohatera w nowym (i bardziej prymitywnym) środowisku. Jeśli szukasz głównego bohatera geniusza to: Kami nomi zo Shiru Sekai - Główny bohater jest nerdem interesującym się jedynie grami. Specyficzne okoliczności zmuszają go do podrywania kolejnych dziewczyn by wypędzić z nich złe dusze. One Outs - Seria skupia się na baseballu. Kaiji - Tutaj bohater popadł w długi i walczy o przetrwanie starając się skombinować jakieś pieniądze. Jeśli lubisz gdy prze ekran przewija się duża ilość lejącej się posoki Elfen Lied. Od siebie polecam również Bakemonogatari i Higurashi no Naku Koro ni . Jak lubisz romanse to dodaj sobie jeszcze Clannada. Na przyszłość, jak będziesz szukał czegoś do oglądania to spokojnie możesz iść od góry TOPką z MALa. Prawie wszystko co tam jest to przynajmniej bardzo solidne serie. http://myanimelist.net/topanime.php Na koniec pytania. Dużo to tej pory widziałeś? Jaki masz stosunek do mangi? Buhahahahaha Tylko ja tego nie lubię?
  7. qrex

    Wszystko o Naruto :)

    Nie wiem czy nie przeceniasz fanów. W przypadku Naruto wszelkiej maści komentarze to jeden wielki hejt. Do tego stopnia że w człowieku pojawia się masochistyczna chęć obrony Naruto. Tyle że potem się samemu ten hejtowany rozdział przeczyta i ta masochistyczna chęć mija XD. Szczegóły? Jakie szczegóły? Wiedza czy aby przypadkiem Sałata nie jest jednak dzieckiem Karin jest ABSOLUTNIE elementarna jeśli chodzi o moją dalszą egzystencję. Kto by się się tam przejmował pokojem na świecie, Orochimaru czy jakąś tam Kaguyą. Sentyment powinien się zadowolić że ciągle to jeszcze czytamy :P I w tym momencie zostajesz odłączony od Matrixa XD W tej chwili zostaje z ciebie zdjęte ostateczne tsukiyomi^^ W przypadku tego tytułu mam obawy czy dożyję. Nawet większe niż w przypadku One Piece (a szkoda bo to obecnie mój drugi ulubiony shonen. Inna sprawa że nie wiele ich czytam)
  8. qrex

    Wszystko o Naruto :)

    Naruto nie było moim pierwszym zetknięciem ze światem japońskiej animacji. Jednak to właśnie dzięki tej serii dowiedziałem się, że powstają mangi które są później przerabiane na anime. To właśnie Naruto zostało moją bramą do innych wspaniałych serii i poniekąd sprawiło że świat m&a stał się moim hobby. Sama seria nie uniknęła jednak losu innych bardzo popularnych shonenów, czyli Dragon Balla i Bleacha. Wszystkie te tytuły były dobre (albo bardzo dobre jak kto woli) do pewnego momentu. Z czasem autorzy poszli w stronę atomówek, wybuchów i innych większych absurdów. Mógłbym się bardziej szczegółowo przyczepić do pewnych elementów ale nie o to chodzi w tym wywodzie (mam jedynie nadzieję że One Piece uniknie podobnego losu). Ciężko mi mówić że zakończenie jest dla mnie zawodem po sadze z wojną. Właściwie nie wiem jak inaczej może zakończyć się shonen jak nie prostym do bólu happy endem. Tylko z tymi związkami mógł by Kishi dać na wstrzymanie bo się kupy nie trzymają. Zastanawia mnie też, dlaczego zdecydowana większość długaśnych serii dostaje takie krótkie, mocno urwane zakończenia nie wyjaśniając w sposób należyty wszystkich wątków(jak tutaj). W przypadku Naruto może chodzi o potencjalną kontynuację. Czy jest mi przykro że seria się zakończyła? I tak i nie. Samego Naruto nie żałuję, bo od pewnego czasu manga prezentowała wątpliwy poziom. Szkoda mi natomiast tych wszystkich obrazków, hejtów, memów i ogólnego poruszenia jakie Naruto wywoływało w fandomie do samego końca. Uśmiałem się nie jeden raz. Ode mnie takie naciągane 7/10 za stare lata. Tak swoją drogą nie uważacie że Kakashi (którego swoją drogą bardzo lubię) został hokage kompletnie bez sensu? Tsunade przeżyła, a potem i tak wszyscy przeszli na emeryturę na rzecz młodego pokolenia. Alamut > Gdyby nie ch700 to może dałbym i 8 -.- Nie przesadzasz aby? XD Ten komentarz sprawia wrażenie jak by w Naruto wszystko było super poza zakończeniem. Imo ta manga pokazywała nam już znacznie głupsze rzeczy, a koniec nie wybija się ponad przeciętną (ani pozytywnie, ani negatywnie). > Za to bardzo spodobał mi się hołd jaki serii i Kishimoto złożył Oda na stronie tytułowej One Piece ;3 Ludek w napisie „One Piece” bardziej przypomina mi głównego bohatera Hunter x Hunter XD
  9. qrex

    One Piece - Temat ogólny

    A to żeś się obudził chłopie. Oda projektuje wygląd antagonistów od baaardzo długiego czasu. Zarówno w filerach (np. Don Accino - zaraz po sadze CP9), kinówkach (brat Wapola w filmie o Chopperze), czy specjalach (Bilić w Adventure in Hand Island). Bardziej szokujące by było gdyby Oda tym razem wyglądu antagonisty nie zaprojektował. Hubi_Koshi Uwielbiam One Piece, ale trzeba szczerze powiedzieć że obecny poziom anime momentami jest tragiczny. Gorzej wypada jedynie walka Naruto vs Pain, ale mam nadzieję że tego rodzaju atrakcji w tym przypadku nigdy nie uświadczymy…
  10. qrex

    Forumowa Mafia

    Abstrahując tutaj od samego wyjazdu do Amsterdamu, to naprawdę uważasz że obecnie problemem forumowej mafii jest zbyt mała aktywność poszczególnych graczy? :P Nie trzeba być geniuszem by zauważyć, że istnieje pewna grupa forumowiczów która tutaj zagląda i ewentualnie czasem coś skomentuje, ale na tym ich udział się kończy. A agonia trwa sobie w najlepsze.
  11. qrex

    Bleach - Temat ogólny

    Na przyszłość to jakoś zaznacz że pytanie kierujesz do mnie bo mogę nie zauważyć :P Co się posypało? Ano sporo. Sam Dragon Ball planowany był do końca arcu z Freezerem i nie trzeba być geniuszem by to zauważyć. Zarówno Buu jak i Cell byli dopisani i to po prostu czuć. Poza tym kompletnie rozpadł się rozkład sił i różne postacie power upowały bez ładu i składu (np. w którym momencie sam Goku zdobył SSJ a kiedy jego najmłodszy syn). Dokładnie to samo co w Naruto i wybielaczu kiedy porówna się pierwsze chaptery z tym co mamy obecnie. Natomiast największym grzechem Toriyamy było przejść z bijatyki z domieszką komedii na czystą bijatykę. Dragon Balla czyta się super do momentu pojawienia się starego Piccolo. Potem poziom zjeżdża w dół (do czasu Friezy jest nieźle bo pojawia się fabuła która była hintowana). Od Cella nie ma ani fabuły ani humoru. Ja jestem za stary żeby zachwycać się kiepskimi walkami a to jedyne co ma ta seria pod koniec do zaoferowania. Żeby nie było mangę czytałem w zeszłym roku :) Ponarzekałem trochę ale "początkowe" arce (pewno jakieś 40% całej mangi) są w Dragon Ballu bardzo dobre i pozytywnie mnie zaskoczyły (zdążyłem zapomnieć co się tam działo przez tyle lat). Nie o każdej serii z dzieciństwa mogę to powiedzieć. Co nie zmienia faktu że wszystkie trzy wspominane przeze mnie wyżej shoneny się z czasem zepsuły. W przypadku Dragon Balla rzadko kto to zauważa, bo albo zdążył zapomnieć, albo go idealizuje z racji sentymentu. Jak chcesz kontynuować wątek to wypadało by się przenieść do innego tematu.
  12. qrex

    Bleach - Temat ogólny

    Moim zdaniem prezentował zbliżony poziom pod koniec fake Karakury arcu (podobnie jak ostatnio w Naruto zabrakło tylko kota przemierzającego wszechświat na keyboardzie) sami fullbringerzy i znaczna część walki z quincy zalatuje filerami i to gorszymi niż te które wybielacz faktycznie miał. Dobre "momenty" się jeszcze zdarzają, tylko co z tego jak trzeba się ciągle przez gnój przekopywać by to zauważyć. Posypał się Dragon Ball, posypało się Naruto i Bleach też się posypał :/
  13. qrex

    Manga i Anime - temat ogólny

    Przestroga od osoby która przeczytała Gantza w całości. Nie spodziewaj się za bardzo szczegółowego wytłumaczenia. Niektóre wątki zostaną wyjaśnione prawie że w dwóch słowach nie mówiąc o sytuacjach gdzie nie będzie żadnego tłumaczenia. Ot tak, po prostu. Wyjaśnianie jak i samo zakończenie (można jeszcze do tego dorzucić ostatni arc) to coś co autorowi Gantza kompletnie nie wyszło. Z poczucia zażenowania można jedynie pozgrzytać zębami.
  14. qrex

    Forumowa Mafia

    Jeśli pytanie brzmi czy za moich czasów na miejscu zerowym grywał Walgierz to odpowiedź jest prosta - nie. Ja na forum jestem od 2009 roku a Walgierz udzielał się w temacie o mafii do 2007 roku (tak twierdzą gramstaty, jak się coś nie zgadza to do Roba :) więc siłą rzeczy się rozminęliśmy. Chyba że pytasz o coś innego. Wtedy odpowiedź może być oczywiście inna.
  15. qrex

    Forumowa Mafia

    MG - ? 0. kindziuk 1. Isildur 2. Thrandir 3. Kalenos 4. Alexei Kaumanavardze - jak nie będzie MG to ew. mogę się podjąć. 5. qrex Za moich czasów to na miejscu zerowym grywał windows. Nie o taką mafię walczyłem ;)