Hierof

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    7
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Hierof

  • Ranga
    Obywatel
  1. > Wiecie co, czytam recenzje i felietony i myślę sobie, że potraficie pisać fajne teksty. > > Teraz widzę dwa "newsy" od Ubi, "fenomalne wyniki", "może być rewolucja" i po prostu > mnie mdli i odechciewa mi się w ogóle zaglądać na gram.pl. > > Żadnej rewolucji nie będzie, ale nieważne. > NAKRĘCAMY HYPE! Chciałbym koledze tylko uświadomić jedną rzecz - to strona INFORMACYJNA. To są tzw "newsy", dzięki którym jesteś na bieżąco ze światem gier. To, co wziąłeś w cudzysłów to nie jest prywatne zdanie autora (bo pisząc newsy trza być obiektywnym, wiem, bo sam jestem dziennikarzem) tylko cytat twórcy gry. A zabronisz twórcom dobrze wypowiadać się o swoich grach? Albo zabronisz redaktorom gram.pl pisać to, co należy do ich obowiązków w pracy? Błagam. Swoją drogą jeśli uważasz, że takie teksty jak "może być rewolucja" nakręcają hype to nie chcę wiedzieć ile kasy musiałeś przewalić na kaszanę. Jestem jedynym, który ma gadanie developerów gdzieś i sam musi w coś zagrać by się dowiedzieć czy faktycznie gra będzie "rewolucyjna"? :P
  2. Fikcja, acz inspirowana autentyczną historią. Pierwsze, co zobaczyłem po obudzeniu miało jaskrawo-żółty kolor. Migotało i wyraźnie się przemieszczało. Latarka? Niech to. Znów zemdlałem. Nie wiem dokładnie kiedy ponownie się ocknąłem, faktem jest, że minęło sporo czasu - noc zamieniła się w dzień. Choć tyle szczęścia - pomyślałem. Miałem na sobie mundur żołnierza i za nic nie wiedziałem jak wylądowałem w lesie. Pamiętałem tylko przebłyski - uciekanie i latarkę. Dobra, czas znaleźć jakąś drogę, bo wizja zostania w lesie na dobre nie brzmi tak kusząco jak ciepły schabowy przy telewizorze. Po paru krokach znalazłem ślady butów w błocie. Ruszyłem za nimi, ale 50 minut bezowocnego marszu dało o sobie znać. To brzuch? Cholera, daleko tak nie zajdę. Jedyne co walało się pod butami to jagody. Kto wie czy to w ogóle są jagody. Trudno, nazbieram ich i będę sobie dawkował raz na parenaście kroków. Wystarczyło mi jednak zrobienie paru, żebym usłyszał wodę - to na pewno strumyk. Parę minut później obmyłem w nim jagody - raczej nie chcę dostać rozstroju w środku dziczy, prawda? Wymacawszy kieszenie ogarnąłem, że mam w kurtce nożyk. Kochany nożyk, zawsze chciałem żeby przydał się na coś więcej niż ciosanie z nudów badyli. Znów się tego nie doczekałem, bo pomógł mi zrobić idealny kij do ewentualnej ochrony lub, o czym bardziej wolałem myśleć, do odgarniania pajęczyn z gęstwiny lasu, która wydałaby się nie do przejścia na pierwszy rzut oka. Przecież panicznie boję się pająków. Godzinę później zacząłem tracić nadzieję na znalezienie drogi jeszcze tego samego dnia. Burczenie w brzuchu, a z zewnątrz siarczysty deszcz potrafiłyby przybić nawet Beara Gryllsa. Jakby tego było mało - locha. W samym środku zapewne ogromnego lasu miałem tę przyjemność spotkać dziką świnię, super. Nie wyglądała na zbyt skorą do rozmowy, szczególnie po paruminutowym pościgu z finałem na drzewie. I co ja teraz zrobię? Mam tak czekać i moknąć? Żebym tylko nie spadł... Choć deszcz przyda się - wody potrzebowałem bardziej niż komfortu bycia suchym. Wystarczy nadstawić buta... Ohyda? A miałem inne wyjście? Chyba wtedy zasnąłem, bo następne co zobaczyłem to znajomi i straż graniczna. Aż tak było śmiesznie? Dzięki stary, że mnie uratowaliście, ale nie trzeba się śmiać, bo zrobiłem koło wokół obozu, a znaleźliście mnie zawieszonego na drzewie z butem na twarzy. Dopiero po przepytaniu przez granicznych zrozumiałem, że walnąłem się w łeb własną repliką asg. Jak? Przecież to ja, no! Tylko gdzie upadł ten karabin? O nie, stary, ja tam nie wracam. Dam Ci jagody za znalezienie repliki, deal?
  3. Hierof

    Kto chce wystąpić w Watch Dogs?

    > Jak ta gra jest robiona na starą generacje to na nowy silnik bym nie liczył a tym samym > na normalną interakcje z otoczeniem No cóż... Gra jest robiona na nowym silniku i na następną generację :) Nie chce nic tu hejtować, ale kurde czytajcie ludki o tym, o czym się wypowiecie, zanim się wypowiecie xD
  4. Czyżby kołkownica? Tak, kołkownica na pewno ;) Swoją drogą fajna była jej wariacja w Bulletstormie, ale w Painkillerze jest jej niedościgniony oryginał. I efekt jaki jest po wystrzeleniu z niej w przeciwnika, ach... :D
  5. Behemoty rulez! Oczywiście te z M&M III :)
  6. Ciemna strona! Fajne ma zastosowania, można sobie stek podpiec piorunami, na przykład. Jak to mawiał Darth Vader - "pokarz mi swoją ciemną stronę" w sensie... mocy xD