Daelor

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    2432
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Daelor

  1. uwielbiam slogan pt. ''zły system oświaty''. wg Ciebie jak powinno wyglądać nauczanie, aby zniwelować pojawiającą się podczas dojrzewania niechęć do płci przeciwnej?
  2. Daelor

    Sztuki Walki

    ile czakry trzeba do wykonania partyzanta? i jak się go robi? wygląda na potężną technikę.
  3. Daelor

    Szkoła i sprawy wokół niej. [M]

    no jasne, pamiętam, jak zawsze padał tekst ''Są jakieś sprawy klasowe? nie? no to robimy matematykę''.
  4. Daelor

    Szkoła i sprawy wokół niej. [M]

    ja siedziałem w bufecie i żarłem frytki, żadnej etyki nie miałem ;]
  5. mnie się nie spodoba - your argument is invalid.
  6. Daelor

    Zdrowie, sport, trening, odżywianie - [M]

    przyrost? piszesz, że z 70 spadłeś na 60 kilo, gdzie tu przyrost? ^^ przez pierwsze parę miesięcy idzie fajnie, jest dobre samopoczucie i w ogóle - ale potem efekty przychodzą coraz trudniej, trzeba naprawdę przysiąść nad planem treningu i określić swoje cele - z tego co widzę to trochę powyciskasz, trochę pompeczek porobisz (które tylko poprawiają humor - choć może to tylko ja mam do nich niechęć) - a co z barkami, gdzie porządny workout pleców i nóg? nie ma? no to trzeba zrobić. rozkręcany drążek = 20 złotych, zakładam też, że w akademikach mają framugi. no i to najważniejsze, podczas treningu wrzucasz ulubioną muzę na odtwarzacz i istniejesz tylko ty, twój ból i kilogramy żelaza w łapach. a jacy ludzie chodzili do twojej klasy? zakładam, że kilka fajnych osób, trochę denerwujących lamusów i kilka niezłych przypałów - tak samo na siłowni, średnia krajowa ;]
  7. Daelor

    Zdrowie, sport, trening, odżywianie - [M]

    coś lewy masz ten plan, nic konkretnego w nim nie ma - trzeba zrobić podział na konkretne dni tygodnia / konkretne grupy mięśni, bo inaczej to możesz sobie machać sztangą codziennie i nic z tego nie będziesz miał. w Krakowie 80 zł/miesiąc to standard. abs 2 z drążkiem w domu w zupełności wystarczy. zaletą siłowni jest przede wszystkim dostęp do hantli, sztang (prostych i łamanych) oraz wyciągów i ławeczek (nie każdy może sobie kupić taki sprzęt do domu, czy to z braku miejsca czy funduszy). wykorzystuj przede wszystkim to, czego nie dasz rady zastąpić posiadanym w domu sprzętem - wyciskaj duże ciężary, korzystaj z wyciągów (genialna sprawa). nie w każdej, w tych lepszych powinny być, ale i tak bałbym się złapać grzyba. robisz rekonesans z jakimś znajomym, jak są normalni ludzie to chodzisz, jak jakieś dresy czy przypały to zmieniasz miejscówę - proste. no i przede wszystkim - skąd mamy wiedzieć, jacy ludzie chodzą na siłownię, do której się wybierzesz? Rzezim chyba miał szklaną kulę, ja herbaciane fusy zostawiłem w innych spodniach.