Shu

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    134
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Shu

  1. Moim zdaniem praktycznie w ogóle nie widac różnicy. Musiałem się naprawdę mocno skupić żeby cokolwiek dostrzec. 
  2. Afery ciąg dalszy, a ja dalej nie rozumiem jaki gracze mają problem. Co za różnica którą aplikację odpalisz, żeby uruchomić grę? Jeszcze rozumiem gdyby było tak jak w przypadku platform VOD, że wszystkie mają swoją ekskluzywną zawartość, a dostęp do każdej kosztuje, ale w przypadku gier cała ta "afera" jest dla mnie conajmniej chora. A wystawianie dobrym grom słabych ocen z tego powodu to już szczyt debilizmu. 
  3. Dokładnie to samo chciałem napisać.    Wytłumacz mi proszę, bo nie rozumiem... Jaki problem, że kupi ją gdzieś indziej niż na Steamie? Wiadomo, wygodniej mieć jedną aplikację tego typu i tam mieć całą bibliotekę, ale naprawdę fakt że będzie musiał mieć drugą taką aplikację tworzy aż taki problem, żeby zrezygnować z zakupu gry? Jak dla mnie to chore. Jeśli chciałbym kupić grę to bym kupił niezależnie od tego jakiego oprogrmowania będę musiał użyć żeby ją uruchomić. Już pomijam fakt, że ze zcrackowanymi grami zwykle jest tyle problemów, że ostatecznie i tak straci więcej czasu i nerwów ;)
  4. NIe twierdzę, że to nigdy nie ma przełożenia na produkt końcowy - na pewno zdarzają się i takie sytuacje, ale fakt jest taki, że to zupełnie normalna rzecz. Często też jest tak, że osoba skończyła już swój wkład w dany projekt i odchodzi, mimo że do premiery jeszcze trochę czasu. Poza tym, jaką masz pewność, że to akurat przez to Gwint się posypał? :)
  5. Nie wiem co w tych wieściach takiego niepokojącego. W branży kreatywnej rotacja kadry, odejścia to rzecz całkowicie normalna.
  6. Oj ja bardzo dobrze rozumiem jakie były założenia tego projektu. Rzecz w tym, że były moim zdaniem idiotyczne. Każde DZIEŁO, które tworzy Polak (w tym wypadku polska firma) staje się elementem polskiej kultury - niezależnie od tematu jaki podejmuje. I to nie temat, tak jak zasugerowałeś w przykładzie z buddyzmem, ma się stać częścią tej kultury tylko samo w sobie dzieło ma się stać produktem kulturowym.  Wydaje mi się też, że trochę mylisz pojęcia historii i kultury. Kultura to każde dzieło stworzone przez dane społeczeństwo - każda książka, film, gra itp. (za słownikiem: kultura - materialna i umysłowa działalność społeczeństw oraz jej wytwory).   No tutaj to generalnie zależy. Jeśli podatki zostałyby zniesione całkowicie dla twórców gier - to wiadomo - państwo z tego większych korzyści mieć nie będzie. Ale zmniejszenie ich na pewno zachęciłoby wiele osób do tworzenia w tej dziedzinie. A to przyniosłoby zyski. To jest biznes - chcesz na czymś zarobić? Przygotuj się, że na początku możesz trochę stracić. Chcesz zachęcić ludzi do kupienia produktu, który ma potencjał, ale nie jest jeszcze wystarczająco popularny - zrób promocję, zniżkę (analogia ta sama w przypadku zmniejszenia podatków) W tym wypadku może lepiej mieć więcej firm płacących mniejsze podatki niż mniej płacących większe - to już kwestia do analizy dla ludzi, którzy się na tym znają.    Do dzielenia ludzi mi bardzo daleko, ale do dzielenia interesów już nie. Trzeba gloryfikować interesy/biznesy, które mają większy potencjał. Tyle.  
  7. Oczywiście, że możemy. Firma jest polska, ma polskich właścicieli i polski zarząd a jej dzieła tworzą polską kulturę. To, że zatrudnia obcokrajowców albo dotyka tematów niezwiązanych z naszą kulturą nie znaczy, że jest w jakikolwiek sposób mniej polska. Jeżeli polski autor napisze książke w klimatach westernu, a okładke do niej narysuje np. japoński artysta to książka przestanie być polska i nie będzie elementem polskiej kultury?    Dlatego, że to sektor branży rozrywkowej, która bardzo prężnie się rozwija i daje Polsce bardzo dużo. Staje się ciekawszym miejscem dla inwestorów i specjalistów zarówno z naszgo podwórka jak i zza granicy. Daje produkty które są rozpoznawalne na całym świecie (z czym nasza branża rozrywkowa ma problem od zawsze). Ekonomistą nie jestem, więc nie chce tutaj jakiś daleko idących wniosków wysnuwać, ale moim zdaniem taka ulga podatkowa jest jak inwestycja - zachęci ludzi do otwierania firm i tworzenia właśnie w tym sektorze co najzwyczaniej może się bardzo Polsce opłacić. 
  8. Twoje osobiste zdanie na temat gry nie determinuje czy była ona hitem czy nie, o tym świadczy sprzedaż i OGÓLNE przyjęcie. A jako, że w tym przypadku i jedno i drugie było świetne - mamy zatem do czynienia z hitem :) 
  9. Myślę, że tu nie chodziło tak naprawdę o dopracowanie techniczne (bugi itp) a poziom dopracowania świata. Detale, takie jak kurczące się jaja konia ;)  Co nie zmienia faktu, że RDR2 faktycznie ma znacznie mniej błędów niż W3, chociaż "latającego konia" już pare razy widzialem :D 
  10. Dobrze gość powiedział. Taki jest biznes - jak ludzie chcą kupować to się im to sprzedaje, prosta sprawa.
  11. A ja w ogóle nie rozumiem o co ta cała afera. 
  12. Ale wy wiecie, że to jest przymiarka? Wyznacza kierunek, a nie finalny efekt. 
  13. Nie wiem co w tym niepokojącego, przecież właśnie po to są beta testy.
  14. Wiadomo, troche to słabe, że Fringille będzie grała osoba czarnoskóra (tym bardziej, że to moja ulubiona "dziewczyna" Geralta). Miałem nadzieję, że zostawią sobie takie zabiegi dla postaci nowych. Ale fakt jest taki, że jeśli chodzi o czarodziejki to takie rzeczy można przynajmniej w miarę logicznie wyjaśnić - iluzja, której owe czarodziejki używały do wiadomo jakich celów ;) 
  15. Aktorka grająca Ciri ma 15 lat, a ta która wcieli się w Yennefer ma 22. W wytycznych castingowych z tego co wyczytałem w internetach było napisane, że szukają kogoś w wieku między dwudziestukilku do trzydziestukilku lat, więc się zgadza. Z opisów w książkach też wynika że Yennefer wyglądała bardziej jak 20-latka (za sprawą magii oczywiście) więc, mimo że sam miałem takie pierwsze odczucie (że aktorka wygląda za młodo) teraz myślę, że jest ok. Bardziej bym się przyczepił, że wygląda za mało "suczo" :P 
  16. Jak już piszecie takiego newsa to może warto by było w jednym zdaniu napisać czym zajmuje się to Digital Scapes i na czym ta współpraca ma polegać. Najpierw 2 razy przeczytałem newsa, żeby się upewnić czy czegoś nie przeoczyłem, a potem i tak musiałem googlować. 
  17. Bzdury gadasz. Po za tym ostatnim zdaniem. Może się domagać, i akurat prawo autorskie miałem na studiach i co nie co liznąłem tematu. Tym bardziej że sam zarabiam na swoich produktach wg. tego prawa ;) Dodam że CDPRED wie o takim czymś i pójdzie spokojnie na ugodę. Nie będzie to 60 baniek ale kilka milionów Andrzej przytuli, czego mu życzę. I znów podkreslam nie znam marki wiedzmin i mnie nie interesuje. Uwielbiam za to trzecią część gry ;) Ja na studiach nie miałem, ale też w ten sposób zarabiam ;) W większości przypadków sam nie muszę się tym na szczęście zajmować, ale jak ładnych parę lat temu konsultowałem się w tych sprawach z prawnikiem to mniej więcej tak mi nakreślił temat. Nie wydaje mi się więc żebym pisał bzdury ;)
  18. Prawa autorskie majątkowe według polskiego prawa są zbywalne - czyli jeśli sprzedałeś dzieło za określoną kwotę i w tej cenie przekazałeś nabywcy prawa autorskie - nie możesz domagać się żadnego dodatkowego wynagrodzenia niż to za które owe prawo odsprzedałeś. Chyba że masz w umowie odpowiedznie zapisy, ale jak było w tym przypadku nie wiemy ;)
  19. Można znaleźć na necie listę z wszystkimi reżyserami sezonu pierwszego i Tomka na niej nie ma.  Widziałem tę litę, ale wydaje mi się, że nie była to informacja oficjalna. 
  20. Na statystów też robi się castingi, więc pewnie dokładnie tak zrobili :)  A co do Bagińskiego - dalej pozstaje producentem serialu, a to wbrew pozorom chyba nawet ważniejsze stanowisko niż reżyser ;) Do tego chyba nie zostalo nigdzie oficjalne potwierdzone, że nie będzie reżyserem jednego odcinka na sezon. 
  21. Seria Souls też z niewiadomych dla mnie powodów nazywana jest RPG akcji, więc pewnie poszli po prostu za tym trendem. Trailer wygląda fajnie, jeśli chodzi o grafikę i mechanikę walki, ale jeśli RPG będzie w tym tyle co w Soulsach to ja podziękuję. 
  22. Kolejna recenzja, z której nie dowiedziałem się niczego o innych trybach niż myClub. Co np. z karierą zawodnika, zmieniło się coś względem poprzedniej odsłony? 
  23. Widziałe parę filmów z nim i widzisz - moim zdaniem się nadaję. Nie jest to może wybór idealny, ale jest zdecydowanie OK. A co do pani Hissrich i jej podejścia - śledzę jej twittera od kiedy zostało ujawnione, że będzie showrunnerem i wydaje mi się, że podchodzi do tematu dokładnie tak jak powinna - jara się tym, że jest w to zaangażowana, wkłada w to serce i przy tym wszystkim dobrze się bawi. Chyba o to chodzi, nie? 
  24. Ale możesz konkretnie i konstruktywnie powiedzieć co ci nie pasuje w tym aktorze, a przede wszystkim w pani Hissrich, że nazywasz ją "dnem i wodorostami" ? Bo tylko krzyczysz w komentarzach, ale nie widziałem żadnego sensownego argumentu. 
  25. To jest jeden z tych settingów (obok Star Warsów i np. Harrego Pottera), który aż prosi się o dobrą singlową grę (rpg albo jakis action adventure) z naciskiem na opowiedzenie ciekawej historii, a powstaje kolejna nijaka gierka dla nikogo. Marnuje się wielki potencjał :/