pannowacki

Ekipa Gram.pl
  • Zawartość

    328
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez pannowacki

  1. hmmm, to online action rpg? wciąż nieporównywalne z FC A co do oceny - to jest jedna z najniższych, jeżeli nie najniższa ocena w mojej historii recenzowania na gram.pl - i nie bez powodu. Dawno nie byłem tak rozczarowany jakąkolwiek grą, a ocena to odzwierciedla. A nie widzę powodu, żeby dawać ubisoftowi taryfę ulgową.
  2. Nie mamy w redakcji hivemindu, a mmo trudno porównać 1:1 ze strzelanką. Być może Myszasty, który recenzował Fallouta 76, spojrzałby łaskawszym okiem na FCND niż ja. Oceniam pod swoim nazwiskiem i tylko za siebie ;) 
  3. Akurat tego, co niektórzy nazywają "SJW" tu nie znajdziesz. Tak, antagonistki to są POC, ale nie da się tu doszukać żadnej polityki. Mickey i Lou powoduje tylko tylko chciwość i żadza władzy, ich kolor skóry nie ma żadnego wpływu na fabułę. 
  4. pannowacki

    Antykościelne porno: recenzja filmu Kler

    Ad.1) przecież poświęciłem kilka akapitów, żeby napisać, że film bierze ZA DUŻO na siebie. Nigdzie nie mówię, że powinien zajmować się wszystkimi tymi problemami. Ad. 2) to jest film, film ma przede wszystkim angażować fabularnie, ma mieć odpowiednią strukturę, etc. "Przekaz" jest kwestią wtórną, formalne wpadki mógłbym ewentualnie wybaczyć filmowi dokumentalnemu czy reportażowi, ale to jest film fabularny, i jako taki go oceniam. I odsyłam też do jednego z pierwszych akapitów: to, że film porusza ważny temat, nie daje mu taryfy ulgowej. Tym bardziej, że popełniając takie błędy, może de facto zaszkodzić sprawie, o którą walczy.
  5. pannowacki

    Kulawy pająk: recenzja gry Spider-Man

    Zastanawiam się, o co chodzi z tym wtrętem o niezabijaniu, przecież nie czepiam się tego, że Spider-Man nie wyrywa wrogów głowy razem z kręgosłupem. Co do logiki - komiksy trzymają się kupy dużo lepiej niż ta gra. "Jeżeli uważasz, że dziennikarze growi skończyli dziennikarstwo, no to od razu Tobie powiem, że źle uważasz. Znaczy część pewnie tak, ale bardzo niewielka" - Bambusek, ja akurat nawet dwa lata postudiowałem dziennikarstwo!  
  6. pannowacki

    Kulawy pająk: recenzja gry Spider-Man

    Nie do końca rozumiem narzekania na zadania poboczne w AC:O. Każda misja miała jakąś swoją fabułę, bohaterowie byli całkiem interesujący, tak jak wspominałem w tekście, większość i tak się opierała na "zabij tego i owego", albo "przekradnij się tu i tam", ale w związku z tym, że była ku temu jakaś fabularna motywacja, nie męczyło to jak na przykład odbijanie 59123 posterunków w Far Cry.
  7. pannowacki

    Kulawy pająk: recenzja gry Spider-Man

    Dzięki! Oceniając gry staram się zwykle nie oglądać na to, jakie noty wystawiają inni. Czasami się zdarzy więc, że wystawię ocenę dużo powyżej średniej z Metacritika, czasami wręcz przeciwnie. Ale myślę, że to jest właśnie plus tego, że można przeczytać pięć różnych recenzji i wyrobić sobie na tej podstawie zdanie. Myślę, że lepiej jest, żebym pisał szczerze, niż się oglądać na to, czy moja opinia nie wywoła burzy.
  8. pannowacki

    Kulawy pająk: recenzja gry Spider-Man

    Swoje zarzuty wobec fabuły Spider-Mana określiłem w recenzji dość jasno. Ja uważam, że bohaterowie strasznie często postępowali nielogicznie, scenariusz nie korespondował z rozgrywką, etc. Uważam, że najlepiej w takiej sytuacji odnosić się bezpośrednio do tych trzech akapitów, które poświęciłem fabule (a mógłby poświęcić więcej, bo bzdur było tam niemało), a nie do samego podsumowania w stopce. Możesz się zgadzać z tym co piszę albo nie, ale sprowadzanie dyskusji do "Nowackiemu się nie podobało, a Michalakowi, Kowalskiemu i Kotońskiemu tak, więc Nowacki musi się mylić" jest moim zdaniem po prostu jałowe. I co do tego, czy jestem fanem takich historii - tak, jestem fanem Spider-Mana, w ostatnim roku przeczytałem hałdę komiksów z nim, i być może właśnie dlatego, że pisałem z pozycji miłośnika pajęczaka, miałem spore wymagania.
  9. pannowacki

    Kulawy pająk: recenzja gry Spider-Man

    Jest co najmniej irytujące, podobnie jak niedoróbki w innych aspektach gry. Nie jest to co prawda wielka wada - nie bez powodu mechanikę poruszania się zaliczyłem do plusów, a nie minusów gry, bo dobrych stron było więcej niż złych, podobnie jak z walką. Gdyby rozbić grę na elementy składowe, to sama mechanika rozgrywki miałaby z 7.5, może 8, projekt misji 6, może 6.5 bo z jednej strony męczące zadania dodatkowe, z drugiej misje fabularne często były strasznie "po sznurku", szczególnie, jak graliśmy Mary Jane, a za fabułę dałbym 5/10, bo za dużo było tam durnot, problemy z motywacją postaci, etc.
  10. pannowacki

    Kulawy pająk: recenzja gry Spider-Man

    Ale ja się czerpałem sporo przyjemności ze Spider-Mana! Co nie zmienia faktu, że gra jest dość wtórna, ma bardzo słabą fabułę i ma inne wady, o których wspominałem w recenzji.  Ocena 6/10 nie oznacza totalnego gniota, 6/10 w moich oczach oznacza grę, w którą można sobie pograć, można się przy tym dobrze bawić, ale odpuszczenie jej nie będzie grzechem.
  11. Tutaj zgoda, przy czym przy okazji należy też zauważyć, że właśnie te filmy znajdują się poza mainstreamem lub na jego pograniczu. Ale tak, archetyp szeryfa w kinie amerykańskim trzyma się lepiej, niż typowego, miejskiego gliny z San Francisco, Los Angeles czy Nowego Jorku. Mam wrażenie, że plaga, która przetrzebiła szeregowych policjantów nie dotknęła również agentów federalnych - myślę, że to nie przypadek, że w niedawnym Drapaczu chmur, pomimo mocnych inspiracji Szklaną pułapką, główny bohater awansował właśnie na byłego agenta FBI.
  12. Po pierwsze - nie można zastrzelić kogoś tylko dlatego, że nie słucha się poleceń. Po drugie - być może to niepopularna opinia, ale ja uważam, że w Polsce powinno być tak jak w UK, szeregowi policjanci powinni chodzić z pałkami, a nie z gnatami. To nie jest dziki zachód.
  13. 1. Tak, błędem byłoby powtarzać wątki z pierwszego sezonu, dlatego zasugerowałem jakieś inne sfery, w których Luke Cage mógłby być zaangażowany. 2. Przemiana Marii mogła być całkiem ciekawa, ale po prostu tutaj mnie to nie kupiło, nie był w moim odczuciu dobrze poprowadzony ten wątek. Ale to już subiektywne odczucie. Co do palenia ziół - nie było to pokazane w sposób humorystyczny, ale ja jednak nie mogłem powstrzymać się od śmiechu, kiedy BM się inhalował. Mogli wykorzystać dowolny inny sposób aplikacji - mógł pić z nich wywar, mógł je jeść, mógł sobie nacierać nimi klatę. Nie musialy to być zioła, mógł to być super magiczny kamień, czary, etc. - ale nie, zdecydowali się, że Jamajczyk będzie palił zioła. Jak dla mnie wyszło karykaturalnie. Inna kwestia, że mistycyzm pasuje do Iron Fista i Daredevila, Luce Cage i Jessica Jones lepiej sprawdzają się w bardziej realistycznych klimatach. 3. To się pojawia we wspomnieniach Bushmastera, ale a) nie mamy powodu sądzić, że w tym momencie był niewiarygodny; b) Bushmaster nie jest do końca czarnym charakterem. 4. Okej, używa sztuk walki do wywołania wstrząśnienia mózgu. Problem w tym, że właśnie nawet gdy bomba nie jest w stanie przebić skóry LC, to fala uderzeniowa powinna móc uszkodzić narządy wewnętrzne. Nie mam problemu z samym faktem, że BM jest w stanie pobić LC, tylko z tym, że serial nie utrzymuje swojej wewnętrznej logiki.   Ogólnie, tak jak pisałem w samej recenzji, nie uważam tego sezonu za porażkę, ale jednak zbyt wiele mi tu zgrzytało, i, szczerze mówiąc, musiałem się trochę zmuszać do obejrzenia całego sezonu. Z kolei ostatnia JJ czy Punisher weszły mi bardzo gładko.
  14. Jeżeli nie umiesz odczytać podstawowej ironii, to się nie wypowiadaj. Nie, jako osoba o lewicowych poglądach nie mam nic wspólnego z Tobą ani Twoimi brunatnymi kolegami.
  15. Naziole chcą wytłuc/wyrzucić z kraju/zreedukować/uciszyć określone grupy ludzi tylko za to, że trochę się od nich różnią. Ja chcę się bronić przed takimi ludźmi. TAK JESTEŚMY DOKŁADNIE TACY SAMI. Brawo Ty.  Przy okazji polecam ten komiks: https://goo.gl/WtuZZ8 Czy popełnienie przestępstwa nie pozbawia przestępcy praw? No to okradnij sklep, zostań skazany i pokaż mi, jak korzystasz z prawa do swobodnego przemieszczania się. Popełniasz przestępstwo, licz się z konsekwencjami.
  16. Myślę, że odżegnywanie się od przemocy to raczej klasyczny dupochron. Dla mnie sam fakt, że nie mówi o strzelaniu do osób o innym kolorze skóry nic nie znaczy, bo segregacja rasowa i podporządkowywanie jednej rasy drugiej jest już formą przemocy.
  17. Nawoływanie do nienawiści. Propagowanie faszyzmu.
  18. Ale dokładnie tak jest. Przestępcom ograniczane są ich prawa - prawo do swobodnego przemieszczania się czy na przykład w USA prawo do głosowania. A to, że na Spencerze dokonano samosądu jest winą tego, że państwo zawiodło, dlatego ktoś postanowił wziąć sprawę w swoje ręce. Tak jak wyżej pisałem - nie popieram, ale nie to jest naturalna kolej rzeczy, że kiedy państwo nie działa jak należy, ludzie mogą sięgać po takie dwuznaczne etycznie środki.
  19.  Niezmiernie irytuje mnie to masowe wyciąganie radzieckiej propagandy (przesadzonej). Nie sądzę, aby feministkom i psychopatom od SJW spodobałaby się prawda o tym jak ZSRR traktowała swoje żołnierki. Od wykorzystywania w prostackiej propagandzie na użytek batiuszki Stalina i KC po gwałty. Może o tym grę ktoś zrobi? Nie? Nie widzę lasu rąk. Okej. A co powiesz na to, że kobiety stanowiły 30% powstańców w PW?
  20. Cześć, kolejny obrońco praw nazistów! Hint: popełniając przestępstwo na swój sposób zrzekasz się swoisz praw. Richard Spencer i każdy inny naziol powinien liczyć się z konsekwencjami swoich czynów. 
  21. Nie przeszkadza mi to, że większość osób jest biała, tak samo jak nie przeszkadzało mi to, kiedy pracowałem w firmie, gdzie dużo osób miało inny kolor skóry. Po prostu nie jest to czynnik, na podstawie którego oceniam ludzi.
  22. Sam fakt wartościowania ludzi na podstawie rasy jest rasizmem. Jeżeli uważasz, że ktoś nie powinien mieszkać w tym samym mieście dlatego, że ma inny kolor skóry, to jest już nawet całkiem hardkorowy rasizm. Rasistowskie było w stanach to, że czarnoskórzy nie mogli korzystać z tych samych łazienek. Ty chciałbyś, żeby nie mogli korzystać z tych samych ulic.
  23. Wyrzucanie ludzi z kraju ze względu na kolor skóry to jest rasizm według każdej definicji tego pojęcia. Czyli co, gdyby Twój dziadek urodził się nie na Litwie, tylko w Berlinie, to Hitler już byłby OK?
  24. Dobra, miałem kończyć, ale jestem jednak zbyt ciekaw: jak pogodzić to, że Twój dziadek walczył z reżimem, którego ideologia opierała się na rasizmie, a sam przejawiasz rasistowskie poglądy? Co do drugiego akapitu - niezgoda na nietolerancję nie jest nietolerancją.
  25. Wow. Po prostu wow. Wczoraj chwaliłeś się dziadkiem walczącym z hitlerowcami, dzisiaj wprost piszesz, że podzielasz poglądy faszystów. Jestem pod wrażeniem. I właśnie to miałem na myśli, pisząc o dysonansach poznawczych. Pomimo tego, że te dwie rzeczy skrajnie sobie zaprzeczają, to jednak jesteś to sobie w stanie ułożyć w głowie tak, że dla Ciebie to ma sens. To jest aż fascynujące. Mam jednak do Ciebie prośbę: nie komentuj już więcej moich artykułów. Komentarze od sojuszników faszystów nic nie wniosą i będą tylko zaśmiecały forum.