Wayzin

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    1314
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Wayzin

  • Ranga
    Delegat
  1. Wayzin

    Forumowa Mafia

    GM: Shudo 1. Asthariel 2. kindziuk 3. demrenfaris 4. Garrincha 5. 6. Lawan 7. Prido 8. Cael (po 5tym sierpnia)
  2. Wayzin

    Forumowa Mafia

    MG - ka_le się deklarowała z tego co pamiętam :) 1. Kindziuk 2. Ziemas 3. Zendemion (ale dopiero po majówce) 4. Wayzin Wszystko jedno na którym forum, byleby się edycja odbyła.
  3. Wayzin

    Forumowa Mafia

    So close... Myślę, że zasłużyłem na miano "trzeciego" tej edycji :P Dzięki wszystkim za grę (w szczególności Ziemasowi za ciekawe fabularki i solidne prowadzenie), mam nadzieję na powtórkę w najbliższym czasie, bo w wakacje nic z tego jak zwykle nie wyjdzie.
  4. Wayzin

    Forumowa Mafia

    Naprawdę w to wszystko wierzysz? On nawet nie łapie ironii :P
  5. Wayzin

    Forumowa Mafia

    Po co? Żebyśmy obydwaj odpadli?
  6. Wayzin

    Forumowa Mafia

    Okej, nic tu się już nagłego nie stanie, więc have fun, bo ja jestem niewinny.
  7. Wayzin

    Forumowa Mafia

    Oczywiście - jest to częsta praktyka, ale dla gracza, który jest trochę doświadczony i coś niecoś więcej ogarnia. A do mordów jak się ustosunkujesz? Hm? Ty ich nie analizowałeś. Kto według Ciebie w ten sposób morduje? Wypunktowałem, że do nowych to nie pasuje, w przeciwieństwie do Ciebie czy Avalona.
  8. Wayzin

    Forumowa Mafia

    Pierwszy naskoczyłem na Avalona, to raz. Dwa - mógłbym spokojnie przeżyć ten dzień nie wychylając się, nic prostszego (ale wolałem coś uczynić dla miasta). Trzy - nie dostrzegasz w jego poście ironii? Aż bije w oczy.
  9. Wayzin

    Forumowa Mafia

    ======================== Lincz ==> Avalon ======================== Ogarnijcie się. 1) Kalenos by się tak nie zachowywał w obliczu śmierci - patrzcie poprzedni dzień. Nagle dostał pouczenie od kompana jak się zachowywać? Dużo wcześniej dostałby upomnienie, bo jego gra trochę nie trzymała się miejscami kupy. Co nie świadczy o jego winie, wręcz przeciwnie - błędy świadczą o tym, że nie stara się za wszelką cenę grać perfekcyjnie, byleby nie popełnić żadnego błędu. To jest domena Avalona i roba, którzy cały czas się z nami bawią i grają w "kotka i myszkę". 2) MORDY NIE PASUJĄ DO KALENOSA. MORD NA FIAROCIE? ON I TAK BY ODPADŁ, BO BYŁ PEWNYM NIEWINNYM, A DORABIANIE DO TEGO DODATKOWEJ IDEOLOGII, JAKOBY KALENOS RATOWAŁ SIĘ PRZED NIECHYBNĄ ŚMIERCIĄ Z RĄK FIAROTA, TO KPINA.
  10. Wayzin

    Forumowa Mafia

    Pomyślcie - wiem, że to nieodpowiedzialne z mojej strony tak znowu zmieniać zdanie, ale nie bez powodu zauważyłem, że mord na katjapestce nie pasuje do Kalenosa. Miałby, przez stwierdzenie, że nie warto jej linczować, bo sama odpadnie, a następnie ukatrupić ją w mordu, odsunąć od siebie ewentualne podejrzenia? To śmieszne, nieprawdaż? I zupełnie nieprawdopodobne. Dwa pierwsze mordy to zagrywka imo wyrafinowana, to działo graczy o dużym doświadczeniu i ograniu. Jeśli macie inne sugestie, to jestem otwarty na propozycje.
  11. Wayzin

    Forumowa Mafia

    Jestem śmiertelnie poważny - ja już nieraz przejechałem się na tych swoich dogłębnych analizach (wierzcie, nie kopiowałem od nikogo argumentów), szczególnie względem aktywnych, świeżych graczy. Dlaczego? O tym pisałem ze 3 posty temu. Zabrzmi to niedorzecznie z moich ust, jak jakieś przypochlebianie się, ale ka_le z tego co pamiętam napomknęła coś, że Avalon jawi jej się podejrzanym, intuicyjnie, ale tego nie jest w stanie udowodnić. Ja również mam ku temu małe możliwości, głównie te mordy nakierowują w jego stronę niekorzystne światło. Ale to wystarczy myślę, by zasiać względem niego ziarno niepewności następnego dnia, jeśli dzisiaj nie padnie. To szalone, jednak po mojej śmierci i po śmierci Magi, zostają sami ''podejrzani'', z których najlepiej wypadają właśnie rob i Avalon, przez tę swoją nieskazitelną grą. Jest duże prawdopodobieństwo, że są w mafii, ale nikt tego już jutro nie da rady przegłosować, będzie po ptokach. Także zastanówcie się, byle szybko. Wóz albo przewóz, ja mogę lecieć dzisiaj jeśli to Wam ułatwi podjęcie decyzji jutro (zwykle ułatwiało :P).
  12. Wayzin

    Forumowa Mafia

    Ten wyjazd to całkiem serio. Jeśli Ty i rob jesteście w mafii, to po mojej śmierci już raczej nikt nie przeforsuje waszej kandydatury do linczu. Jeśli więc zależy Ci na tym, żeby z godnością przegrać jako mafia, ratuj ^^ Btw. powracając do moich teorii nt. dwóch pierwszych mordów - na Lewkonie i katjapestce - nadal wszystko się zgadza, szczególnie w kontekście Avalona, który nie miałby raczej serca uwalać Fiarotów nie Fiarotów na samym początku i do tego w tak nikczemny sposób, we śnie. Just sayin... Niedoświadczeni gracze chyba prędzej mordowaliby tych najaktywniejszych na początku - szczególnie takiego Fiarota, gdy widać już było jego potencjał w następnych dniach, a nie było jeszcze realnego zagrożenia z jego strony. Mordy wyglądają jak kpina, jak jakiś psikus, który miał jedynie zasiać ferment, z czego wnioskuję, że musiała być to sprawka starych wyg.
  13. Wayzin

    Forumowa Mafia

    Problem w tym, że Magi jako katani ma tyle samo szansy na ustrzelenie mafii, co reszta miasta. Zresztą, jeśli chcesz powtórki z wczoraj (pamiętaj, utraciłaś swoją ''sojuszniczkę'', by tak rzec - Buscettę z powodu przeczucia Magi), to proszę bardzo, droga wolna. Miałem coś jeszcze napisać, ale mi wypadło z głowy. Mimo wszystko chciałem o tym wspomnieć, żebyście wiedzieli, że mi się pomysły jeszcze nie skończyły :)
  14. Wayzin

    Forumowa Mafia

    Wiecie, najbardziej mnie niepokoi to, że jeśli taki rob czy Avalon są w mafii, to właściwie wygraną mają w kieszeni, bo oni na wpadkę jak sobie nie pozwolili, tak nie pozwolą i będą nadal grać nieskazitelnie. Ot taka mała dygresja. Nie chcę siać fermentu, po prostu jeśli dzisiaj odpadnę, to lepiej coś takiego po sobie zostawić. Z doświadczenia wiem, że młodsi stażem gracze łatwiej dopuszczają się pomyłek z powodu nieogrania, takich zatem najłatwiej zwykle odstrzelić. A szansa na to, że są w mafii jest taka sama co w przypadku każdego innego. Ja niestety mam trochę zawiązane ręce w tej kwestii, a to dlatego, że jestem przyzwyczajony do: uniewinniania/odstawiania mnie na bok w pierwszych dniach i nagonki w następnych, bo robię ryzykowne rzeczy. Przywykłem też do tego, że Avalon w mniejszym czy większym stopniu mnie popiera, bo to jest zawsze dla niego wygodne. I w tej edycji dałoby się dostrzec pewien zarys takich zachowań, ale nvm, ja i tak jestem w tej chwili najmniej wiarygodny ze wszystkich z tego co widzę.