Wayzin

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    1314
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Wayzin

  1. Wayzin

    Czy ktoś jeszcze słucha Metalu?

    Do tego nawet się nie przyznawaj ; > Mogę Ci tylko doradzić, że Summoning najlepiej słucha się u schyłku lata/na początku jesieni. To oczywiście subiektywne uczucia, ale chyba dosyć trafne. A Septic Flesh... "Annubis" czy "Sunlight Moonlight" to jedne z lepszych utworów ever, jakie dane mi było usłyszeć. Muzyka, jaką napisali ci grecy na dwóch ostatnich płytach jest rewelacyjna i nietuzinkowa.
  2. Czyli urban fantasy? Mam w głowie pewien zarys rozgrywki w takich właśnie klimatach, ale najwcześniej ta koncepcja ujrzy światło dzienne pod koniec tygodnia, tak sądzę... A i dopóki nie zbiorę minimum 8 chętnych, w tym 3-4 graczy o ''nienormowanym czasie pisania'', czyli emanujących aktywnością, to nie będzie sensu startować. Aczkolwiek z tym nie powinno być problemu ; )
  3. Oponujesz może za starym, dobrym fantasy lub nieco nowszym urban fantasy?
  4. Wayzin

    Czy ktoś jeszcze słucha Metalu?

    To w takim razie obowiązkowo wspomniany właśnie Kveldssanger na początek (Østenfor Sol Og Vestenfor Maane i Ulvsblakk w szczególności zasługują na uznanie). A potem to już wszystko od Perdition City włącznie, wedle uznania.
  5. Wayzin

    Książki - temat ogólny

    Z horrorów polecam To, zbiór Nocna Zmiana i Miasteczko Salem S.Kinga, zbiory Sny o terrorze i śmierci oraz Opowieści o makabrze i koszmarze H.P.Lovecrafta, Demoniczne Przymierze J.Eversona, Fungus H.A.Knighta, Zarażeni S. Langan, Upiorna Opowieść P.Strauba, Kwiaty na poddaszu V.Andrews, Nekroskop B.Lumleya, Powrót z piekła i Księga Krwi I C.Barkera, opowiadanie Rodzina wilkołaka A.Tołstoja, Upiory XX wieku J.Hilla, opowiadania Carmilla i Zielona herbata S.Le Fanu, Opowiadania E.A.Poe, Jestem legendą R.Mathesona, Wpuść mnie J.A.Lindqvist i jeszcze może Dziewczyna z sąsiedztwa J.Ketchuma. Jak widać, jest w czym przebierać ; )
  6. Popytajcie po znajomych - może znajdzie się ktoś chętny. Póki co Liqid może jeszcze "wypłynie" ze swoją Mitologiczną Grecją (proponowałbym utworzyć na nowo listę chętnych, dać cynk o wysyłaniu kart na twój e-mail). Póki co ja sam zabiorę się pewnie za coś swojego, ewentualnie mogę zreaktywować coś w roli MG, zobaczę czy da się z tych zgliszcz wydobyć jeszcze coś interesującego.
  7. Jeżeli reaktywacja tego *domu publicznego* na kółkach ma dojść do skutku, to należałoby pierwej zaangażować w akcję około 10-15 userów. Proponuję utworzenie lub reaktywowanie równolegle kilku różnych forumowych RPGów i liczę na to, że to nie są tylko i wyłącznie moje płonne nadzieje :) W ostateczności pozostaniemy przy jednej grze, ale tuszę, iż odzew będzie o wiele większy. Chętnych proszę o popytanie forumowych znajomych czy mieliby ochotę w tym uczestniczyć. Łatwiej będzie wtedy wybrać i zrealizować najpopularniejsze z postulatów ludu. Tak więc... Do dzieła!
  8. Wszystkich niedobitków wyrażających chęć do życia i uczestniczenia w jakimkolwiek (wskzane byłoby przedstawienie swoich preferencji) fRPGu uprzejmie proszę o zgłoszenie się w tym wątku. Może da się jeszcze coś wyhodować na tej jałowej ziemi ;>
  9. Wayzin

    Czy ktoś jeszcze słucha Metalu?

    Postaraj się, a usłyszysz ;) Mhm. Wszystkich nie zadowolisz. Na takiej stronie jak Metal Archieves muszą być ustalone pewne wytyczne co do zespołów, które trafiają na listę, albowiem pomiędzy wieloma gatunkami muzycznymi jest cienka, niedostrzegalna wręcz granica. @Kardithron Zmiana nazwy jest wykluczona, musieliby od nowa budować markę i renomę.
  10. Wayzin

    Czy ktoś jeszcze słucha Metalu?

    Właśnie widzę ów niepokojące podobieństwo. Kajam się i zwracam honor wilku. Na Metal Archieves jest wiele zespołów grających ambient czy folk bez wpływów brzmień ciężkich. Ja to odpieram in plus, wszak nie są to gatunki muzyczne dla mnie obce. A Wardruna jest mi balsamem dla duszy ;) Miło mi, że ktoś tego tutaj słucha. @Miklak Repulsion to dla mnie czarna magia, przy najbliższej nadarzającej się okazji nadrobię zaległości. W Nasum zaś nawet nie staram się upatrywać wpływów progressive metalu, w mojej opinii grali oni po prostu grindcore z najwyższej pólki. Jakość grania to kwestia indywidualnych spostrzeżeń, w końcu nie na podstawie jakości grania wstawia się podstrony nowych zespołów na Metal Archieves :] Najwyraźniej konwencja ich portalu nie obejmuje metalcoru i alternatywy (nad czym lamentować nie zamierzam).
  11. Wayzin

    Forumowa Mafia

    Jeśli start odbędzie się po piątku, to nie omieszkajcie uwzględnić mnie w nadchodzącej edycji ;) GM - 1. ariwederczi 2. rob006 3. demrenfaris 4. Mhm. 5. phelela 6. Zurris 7. Shogun 8. Ashakel 9. Kasjusz 10. VBone 11. Shudo 12. Kos 13. Cae
  12. Wayzin

    Czy ktoś jeszcze słucha Metalu?

    Z Katatonią? Nie wnikam, jak do tego doszedłeś :P O ile mnie słuch nie mylił przez ostatnie kilka lat, to Akercocke gra coś zasługującego na miano "progresywny grindcore". Bynajmniej, to nie jest oksymoron.
  13. Wayzin

    Książki - temat ogólny

    Podzielam twoje odczucia. Trochę przesadziłeś z tą jatką od pierwszych stron powieści. A moim zdaniem King nie do końca wiedział, co chciał zrobić z wykreowanymi przez siebie bohaterami. Mnie finał trochę rozczarował. Od pewnego momentu łatwe było do przewidzenia, w jaki sposób zakończy się ta książka. Tragizm postaci Johnny''ego w czasie ostatnich wydarzeń ulotnił się, a powinien był mu towarzyszyć aż do samego końca. Moje oczekiania były zbyt wygórowane względem "Martwej Strefy" po przeczytaniu recenzji w Internecie. Po prostu nie kupuję tego, co zaserwował nam tutaj King. Określenie "marna" byłoby nieadekwatne do poziomu tej powieści, ale w moim mniemaniu superlatywy też nie są tu na miejscu. Jeszcze kilka słów o głównym czarnym charakterze - - wydał mi się on archetypem Dużego Jima z "Pod Kopułą". Aczkolwiek ten drugi jest bardziej dopracowany i nieobliczalny. Zbliżając się do końca mojego wywodu, "Martwa Strefa" to bardzo dobra lektura na kilka wieczorów, nie czuje się jednak nieodpartej chęci szybkiego powrotu do niej. Pomijając niedosyt i inne mankamenty książki, ma ona do zaoferowania ciekawą historię z wieloma niezapomnianymi fragmentami (). Zgadzam się z tą oceną, choć twoja antypatia w stosunku do polskiego wydawnictwa jest dla mnie niezrozumiała. Literówki zdarzały się, ale reszta jest bez zarzutu.