karvaialka

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    318
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O karvaialka

  • Ranga
    Brygadzista
  1. Mam za sobą pierwsze przejście, Roberteh Brucem na poziomie król, maratonem, na dużej mapie zajęło mi około 12 godzin. Nowe elementy są świetne, zarówno te, które wystkakują dwa, czy trzy razy w czasie rozgrywki (interwencje), jak również te, które są obecne na stałe (złote/ciemne ery). Nie zdążyłem przyjrzeć się dokładnie gubernatorom, nie chciało mi się szukać ich optymalnego zastosowania, ale fajnie, że nie mają takich drzewek rozwoju, gdzie wybranie jakiegoś perka blokuje inny, dzięki temu awanse robi się bez poczucia rezygnowania z czegoś. Natomiast nie zgodzę się, że późny etap gry jest nudny, wtórny, etc. Podczas mojej sesji, gdy Szkoci spokojnie dążyli do wysłania misji na Marsa, to Trajan niezauważenie zbliżył się do zwycięstwa kulturowego. Więc trzeba było spacyfikować Trajana, tyle że wypowiedzenie wojny bez casus belli oznaczało automatycznie wojnę z 3/4 świata. Ale Tajan miał jakieś porachunki z Australijczykami, na których postanowił zrzucić atomówkę. No i zaczęła się jatka, bo gra zaproponowała interwencję przeciwko Trajanowi. Muszę przyznać, że po raz pierwszy walka w epoce atomu była dość wymagająca, przeciwnicy mieli zróżnicowane jednostki i dobrze je wykorzystywali (przed dodatkiem zdarzało się, że pod koniec gry nadal biegali ze swoimi unikatowymi jednostkami np. z epoki średniowiecza) - a grałem zaledwie na "królu". Zabawa przednia. O dodatku można byłoby napisać dużo więcej, ale imho najważniejszy jest wniosek - to jest bardzo dobry dodatek, dzięki któremu bardzo udana Szóstka jest jeszcze lepsza.
  2. karvaialka

    Creative Assembly zapowie Total War: Rome III?

    Yup, też obstawiam Medieval III... a gdyby tak obejmował okres od V do XV wieku, to na premierę biorę cały zaległy urlop, powinien wystarczyć na zbudowanie 1000-letniego imperium :)
  3. Jak zrobią trzeciego Medievala, to biorę rozwód, rzucam robotę i zaszywam się w piwnicy na co najmniej rok z kompem :)
  4. Pomiając, że atry nie są najwyższej jakości, to akcja sama w sobie może miałaby sens, gdyby dotyczyła kwietniowego numeru Playboya. Robienie czegoś takiego na czerwiec, czyli po ponad miesiącu od wydania gry, może być jedynie powodem do drwin, czego podtytuł newsa jest najlepszym (i w pełni uzasadnionym) przykładem.
  5. Recki to jedno, ale wystarczy samemu obejrzeć gameplay na youtube. Jest dużo materiału z PS4 i PC, gdzie widać dużo bugów, a samo oglądanie nudzi po nie więcej jak 10 minutach. Z otwartym światem też lipa, bo co to za otwartość, gdzie można mieć aktywną tylko jedną misję i cała zabawa ogranicza się do możliwości wejścia w strefę misji z różnych kierunków. Do tego brak coopa i wystarczy, żeby odbuścić sobie zakup, przynajmniej do jakiejś przeceny o połowę, czyli jakieś trzy/cztery miesiące.
  6. Sorry, ale już od dłuższego czasu BioWare to nie to samo BioWare, które kochałem... szkoda.
  7. Pre-order gry CI Games? Po tych wszystkich poprzednich "hitach"? Są chyba jakieś granice naiwności..
  8. Oświeci mnie ktoś, jaki jest sens robienia betatestów, które kończą się tydzień przed premierą? To już nie lepiej nazwać to weekendem demo lub coś w tym stylu?
  9. Kup grę za 150 pln, a dostaniesz dodatki, które po premierze będą kosztowały 130 pln? Coś tu śmierdzi.
  10. Na filmikach z bety wygląda fantastycznie. W stosunku do wersji z akcji "zniszczenia serwerów" grafiki kart zostały poprawione, animacje złotych kart cieszą oko, interface/menu wygląda na wygodne, sklep i w ogóle sposób robienia zakupów też. Szkoda, że sam nie załapałem się jeszcze na klucz, ale na FB padła obietnica, że każdy kto się zapisał do bety będzie do niej dopuszczony... tylko kiedy? Drugie pytanie, to co stanie się z kupionymi kartami po zakończeniu bety, jeżeli ktoś zdecyduje się na skorzystanie ze sklepu? Na oficjalnym forum Gwinta Marcin Momot zapewnił, że gracze, którzy skorzystają ze sklepu nie zostaną poszkodowani, ale nie zapadła jeszcze decyzja, czy zostaną zachowane kupione karty, czy będzie to jakaś inna forma rekompensaty. Czekam na swój klucz.