Buscetta

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    24
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Buscetta

  • Ranga
    Robotnik
  1. Buscetta

    Forumowa Mafia

    Ja też Wam dziękuję za grę! Może zbyt długo nie udało mi się być aktywnym graczem, ale to był praktycznie mój pierwszy raz (chociaż Kalenosa podejrzewałam na samym początku :P). Ale śledziłam w skupieniu do końca łącznie z postem kończącym :))
  2. Buscetta

    Forumowa Mafia

    To był dziś mój drugi typ, więc zmiana linczu. ------------------------- zmiana linczu => Avalon
  3. Buscetta

    Forumowa Mafia

    To mnie sprawdz, skoro jesteś katanim i będzie wszystko jasne!! Boże jaka desperacja....
  4. Buscetta

    Forumowa Mafia

    Jak widac moje teorie wcale nie są sztuczne :) Potrafiłam wypowiedzieć się na temat swoich typów, pokazałam że mam kilka podejrzeń. A Ty jak widac robisz duzo szumu wokół, ale sama niczego o nikim wprost nie powiesz. Ja jestem łatwym dla Ciebie, bo dopiero się uczę. Ale ok, przyjmuję Twój wybór. Faktem jednak jest, że nie potrafisz się samodzielnie wypowiedzieć o innych, tylko papugujesz argumenty innych. Świetny sposób - działasz aktywnie, buntujesz resztę, ale od siebie nic nowego nie dajesz. Jeden raz, drugi uda ci się w ten sposób, ale w końcu ktos to zauważy.
  5. Buscetta

    Forumowa Mafia

    Przy braku niedoświadczenia? Czyli, ze co, jednak jestem doświadczona czy jak? ciekawe bardzo :P na przykład takie, że ka_le jako kandydatkę do linczu wspomina Co prawda ka_le wspomniała pierwsza o wytypowaniu Magi, ale też zastanawiałą się nad innymi osobami, w tym nad Avalonem. Do tej pory nie oddała głosu, więc nie wiadomo kogo wybierze, co oznacza że nie ide za jej głosem, tylko za własnym. Póki co Rob oddał głos na Magi, więc co, jego też papuguję? swoją droga to co teraz pisze Magi utwierdza mnie w przekonaniu, ze dobrze oddałam głos. Szukała, szukała aż się doszukała. Ewidentnie dzis próbuje znaleźć kompana, z którym mogłaby zagłosowac na te samą osobę. Najpierw próbowała wkręcić Fiarota, ale że nie wyszło, podczepia się pod Wayzina i ciągnie jego teorię (bo własnej stworzyć nie umiała). Dzieki temu może uratować siebie, jako członka mafii. Nie jest do tego całkiem ułożona i zdecydowana, stara się stworzyć poczucie, ze nie do końca się odnajduje (co chwilę zauważa swoje błędy), więc przecież nie może byc mafią. Jak na moje cały czas jest mocno podejrzana. Uderzanie w katjapestkę mijało sie z celem. wszyscy już wczesniej zdązyli poprawnie zauważyć, że katjapestka dąży do autozlinczowania. Po co więc było ją zabijać, skoro można ją było miec z głowy i bez tego? Na kataniego tez nie wygladała, bo była zbyt cicha, w zasadzie w ogóle jej nie było.
  6. Buscetta

    Forumowa Mafia

    Zgodnie z moimi wcześniejszymi zapowiedziami, mój głos oddaję dziś na Magi (czym pewnie śmiertelnie się jej narażę, ale i tak ma wobec mnie iście mafijne podejście). Stwierdzenie, że jestem w mafii mega nie trafione. Oddałam głos praktycznie po czasie, wpadając na forum w ostatnim momencie, co zauważył Wayzin i nie miałam czasu na analizowanie ile głosów na kogo jest oddanych. Oddawałam głos zgodnie z tym, co sobie wcześniej postanowiłam. Do ponurego i Booddy''ego nawet nie zdążyłam się odnieść. Czekałam na jakiś konkretny ruch z jej strony, ale robi to, co wczoraj - ślizga się. Jej odpowiedzi niczego nie wnoszą. Jedzenie, cukierki, tłuszczyki, a gdzie konkret? Zero obrony, ale podlizanie się Fiarotowi masakryczne (co mogłoby wskazywać, że próbuje go do siebie przekonać, więc byc może próbuje ukryć funkcjonowanie w mafii). Generalnie znów wychodzi mój brak wiedzy na temat Waszego stylu gry. Ale moja decyzja zapadła. ------------------------------------------------ Lincz => Magi
  7. Buscetta

    Forumowa Mafia

    trzecia grupa – osoby, które mnie najbardziej zaintrygowały. Rob – jak na moje zbyt mocno próbuje zrobić z siebie wariata, co to nie jest zdolny do niczego konkretnego. Świetny sposób na odwrócenie uwagi od tego, że mógłby być poważnym zabójcą. W fabularne próbuje zrobić siebie lidera i tak jak pisałam wczoraj – może to jest sposób na to, żebyśmy mu zaufali i nie atakowali. Fiarot – facet na początku nie rzuca się w oczy zbytnio, pisze, udziela się, ale tez przez przesady. Wczoraj przed głosowaniem zmasowany atak, wręcz wrzask, jakby próbował odwrócić od siebie uwagę. Szuka ewidentnej zaczepki, jakby chciał wyczuć, kto będzie najlepszym celem do zlinczowania, na kogo zwrócić uwagę reszty, co zresztą zrobił swoimi typami. Nie jestem w stanie ocenić jednak, czy gra konwencjonalnie czy nie, bo nikogo z Was wczesniej nie znałam. Jedno jednak widać – wybitnie mocno kontroluje czas, ilość głosów, próbuje sterować wynikiem, jednak nie robi tego nachalnie, tylko z pomysłem. Trudno go ocenić. Avalon – genralnie wzbudza moje duże podejrzenia, ale przyznaje, ze może to być wynik tego, co piszą inni. Dużo mówi się o jego dotychczasowej taktyce stosowanej w grze. A ja znow niestety nie znam i nie wiem, jaka była jego taktyka. Generalnie uważam, że jest dobrym typem na mafiosa. Tłumaczenia pokrętne, w sumie nic konkretnego, za to już przy własnej obronie bardziej waleczny. Gdyby był członkiem mafii, to chyba pasowałby mi do Fiarota. Generalnie, skoro już odnosimy się do starych i nowych graczy, moim zdaniem mafia jest wśród starych wyjadaczy. Morderstwa są dokonywane w taki sposób, żeby uatrakcyjnić grę. Jak sami po części wskazali, grają zbyt rzadko, żeby pozwolić sobie na łatwiznę. Jednak nie znam Waszych sposobów na grę i nie mogę dokonać takiej analizy gry, jak co niektórzy, a szkoda, bo to by sporo do oceny zachowań wnosiło.
  8. Buscetta

    Forumowa Mafia

    Pierwsza grupa, którą omówię, to osoby, co do których mam mieszane uczucia. Garrincha – niby cichy i zbytnio nie rzuca się w oczy, a jednak nadal nie rozumiem po co po fakcie przyznaje się do tego, że znał Lewczuka. Co miało to wnieść do gry? Później lakonicznie stwierdza, że nie wiedział, że to ma znaczenie. Przecież tutaj wszystko ma znaczenie. Jednak jak na członka mafii wydaje mi się zbyt mało aktywny. Kindziuk – jest aktywny, ale nie wnosi niczego szczególnego. Chociaż jest już chyba doświadczonym graczem i może chce stać tak nieco z boku. W sumie dobrze to roni – jest aktywny, nikt mu nie może zbytnio zarzucić, że nie działa, a jednocześnie nikomu zbytnio nie rzuca kłód pod nogi. Wszystko wyważone. Jednak na chwilę obecn nie mam mu czego tak konkretnie zarzucić. Magi – zgadzam się z poprzednikami, taka troszkę „lisica”. Nie do końca zdecydowana w kogo by uderzyć. Podszczypuje każdego po trochu. Doczepia się do Rosjan, jakby chciała zwrócić na kogoś szczególną uwagę. Może jest w tym cel i powinniśmy to zauważyć? Nie rozumiem oddania przez nią głosu na kindziuka, bo wczesniej w żaden sposób tego nie sygnalizowała, a potem taki bardzo bezpieczny strzał. Albo robi to nieświadomie (w co nie wierzę, bo nie gra pierwszy raz), albo bardzo sprytnie ślizga się po ludziach, nikomu zbytnio krzywdy nie robiąc, a jednoczesnie nie zwraca na siebie uwagi. Ciekawa jestem dzisiejszych wypowiedzi, bo jest kandydatką do linczu na dziś. Wayzin – początkowo wzbudził moje podejrzenia, zachowywał się dziwnie, a potem nagle znikł, jakby nie umiał się wytłumaczyć. Dlatego wczoraj stał się moim celem. Dziś jednak nieco zmieniłam o nim zdanie, przyjmuje jego argumenty. Jednak znak zapytania ciągle jest. Druga grupa – na ten moment raczej niewinni. Zaliczam do nich: Zendomiona – póki co według mnie nie przejawia jakichś oznak, aby go uznać za członka mafii. Raczej stara się nie narazić, jak dla mnie działa całkiem z sensem. Ka_le – nie widzę motywu, dla jakiego miałaby by zabijać. Chociaz kto wie, co tam skrywa za habitem ;) Kalenos – początkowo brałam go pod uwagę, ale obecnie wydaje mi się zbyt cichy. Członek mafii starałby się bardziej udzielać i sprytnie grać, a Kalenos aż rzuca się w oczy tym, że jest mało aktywny i w sumie nie wypowiada się konkretnie o nikim i niczym. Bardziej skupia się na fabularne (jak zreszta pewnie i ja :P) i na dzien dzisiejszy nie jest moim typem.
  9. Buscetta

    Forumowa Mafia

    Buscetta przysiadła przy potoku, obok czyszczącego rybę Zendemiona i zamyślonej zakonnicy, żeby odpocząć. Cały dzień była milcząca. Bo i co miała powiedzieć? W tak krótkim czasie zginęły 4 osoby. A najgorsze było to, że morderca był wśród nich. Wydawał się być wytrawnych graczem, który ma ich za zabawki, które można ot tak, zrzucić ze skały czy zadźgać. Im samym udzieliła się agresja, co zaskutkowało śmiercią 2 niewinnych osób. Oj, jeśli nie odnajdą wśród nich zabójcy, nie dotrwają do szczęśliwego końca... Buscetta zajrzała do plecaka, miała tam kilka ciasteczek zabranych z samolotu. Spojrzała na siedzących obok i rzuciła do nich paczuszkę. - Zjedzcie ciasteczko! Chociaż tyle przyjemności, póki jeszcze żyjemy.... Najpierw odniosę się do słów Fiarota: Pisałam, póki się dało. Niestety, nie mam możliwości siedzenia non stop przy komputerze, to że wczoraj w ogóle zdążyłam to i tak cud. Nie zdążyłam już wiele napisać, bo skończył mi się czas. Wayzina wskazałam dlatego, że na tamten moment wydawał mi się najbardziej podejrzany. Nie mam doświadczenia "starszyzny",to praktycznie moja pierwsza rozgrywka, więc trudno mi tak w pół minuty zrobić mega wywód psychologiczny. Wayzin >W oczy rzuca się jednak, że w poście z 21:31 nie mamy opisanych liderów chciałam napisać co myślę o wszystkich, żeby nie było zarzutu, ze kogoś pomijam czy unikam, ale jak wyżej pisałam - czasu mi nie starczyło. Wchodząc tutaj miałam już zamiar oddania głosu na Wayzina i tak też zrobiłam. z braku czasu wolałam odnieść się do osób, które raczej miały pozostać w grze, bo byłam ciekawa ich rekacji, co mogło miec wpływ na moje dalsze typy. Katjapestki nie ruszałam, bo i co miałam o niej powiedziec, skoro napisała raptem jednego posta, który niczego jak dla mnie nie wnosił - to byłaby strata głosu, tym bardziej, ze jak zauważyliście juz kilkakrotnie, zmierzała ku temu, że zlinczuje się automatycznie sama. >W dodatku Buscetta, mimo że nieco uaktywnia się późnym wieczorem i daje sygnały, Odnosząc się jeszcze do tej wypowiedzi - dzisiaj żeby nie było odniosę się do konkretnych osób.
  10. Buscetta

    Forumowa Mafia

    W tak krótkim czasie tyle się wydarzyło. Śmierć aż 3 osób. Co to się działo? Na dodatek dalej nie wiedzieli, kto zabija. Buscetta była w szoku. Nie, to mało powiedziane. Była przerażona. Co będzie dalej? Tyle słów i skarżeń padło, a oni usmiercili 2 niewinnych ludzi. Do tego dokonano kolejnego mordu. Trzeba będzie sobie wszystko przemyśleć i już konkretnie ze wszystkimi to przedyskutowac, bo inaczej wszyscy zginą. Tymczasem postanowiła trzymać się blisko innych ludzi i nigdzie nie oddalać, by poczuć się choć odrobinę bezpieczniej....
  11. Buscetta

    Forumowa Mafia

    ------------------------- Grały to za dużo opowiedziane. Raz przez 2 dni (bo potem mnie zabili) kilka ładnych lat temu, więc brak mi Waszego doświadczenia. Dlatego dopiero teraz jestem w stanie wypowiedzieć się na temat godziny głosowania i dziękuję za mianę.
  12. Buscetta

    Forumowa Mafia

    ----------------------- Też wnioskuję o głosowanie o 22, jeśli to tylko możliwe, bo z czasem nie wyrabiam, przez co spóźniłam się o całą 1 minutę... :/
  13. Buscetta

    Forumowa Mafia

    Buscetta, mimo szalenie potwornego bólu głowy, który nie pomagał w skupieniu, postanowiła dokonać wyboru. - Początkowo brałam mocno pod uwagę naszego studenta medycy, jako potencjalnego mordercę. Fakt, ze zna się na medycynie pozwoliłby mu skutecznie i szybko zadać odpowiedni cios. W dodatku wczesniej siedział z książką do anatomii, a więc mógł coś jeszcze sprawdzać. Z drugiej strony, chyba nie byłby tak głupi, żeby jawnie się z tym pokazywać. Ten typ więc odpadł. Magi - dziewczyna z wyglądu odważna, nie boi się powiedziec, co myśli, więc może i nie bałaby się zadac ciosu? Ta mozliwośc też odpada - za dużo mówi, żeby jawnie sie narażać. Siostra ka_le - nie mozna jej oceniać pod względem tego, ze jest zakonnicą, jednak sprawia wrażenie osoby, która staje w obronie, a nie atakuje. Moja uwagę przyciągnął Rob - zamiast zastanawiać się nad morderstwem, chce wybierać lidera grupy. Trochę nie ten czas. Bardziej frapuje go zostanie liderem, niż myslenie, kto mógł zabić. Może mysli, że kiedy "wybawi" pozostałych od nawiedzonego Uru, grupa będzie go wielbić i w nagrodę nic mu nie zrobi? Kwestia do zastanowienia. Kolejna osoba - młody bramkarz, ciągle skupiony na własnej osobie, nie zauważa w ogóle głównego problemu. Sprawia wrażenie faceta, co to "po trupach do celu", czyli do sukcesu zawodowego. Odpada jednak jako mój typ - ot, może po prostu sodówka uderzyła do głowy. Ciekawią też osoby siedzące cicho, może chcą pozostac w cieniu i jakoś przeżyć? Zgadzam się jednak z innymi - taka postawą w końcu same się wyeliminują. Garrincha - nie rozumiem po co wyskoczył teraz z tą wiadomością, że znał naszego zmarłego. Czemu nie przyznał się wczesniej, nie ucieszył że w tej katastrofie ma chociaz kogoś, kogo zna? ale z drugiej strony przyznanie się do znajomości niczego jeszcze nie wskazuje. Mój głos padnie jednak na Wayzin - nie wiadomo kot, co i jak. Kilka nic nie mówiących postów a potem długa cisza. Zero próby obrony, jest mozliwośc że to jest nasz morderca. ------------------ Lincz => Wayzin
  14. Buscetta

    Forumowa Mafia

    Buscettę z zamyślenia wyrwała dziewczyna z cukierkami. Tak jakoś jej się przynajmniej kojarzyła. - Dzięki za cukierka. Ale z tym pytaniem to nie owijasz w bawełnę. I na chwilę zamilkła. Dlaczego ta dziewczyna pyta akurat ją? Czy ma w tym jakiś interes? - Wiesz, dla mnie to wszystko jest trudne. Gdyby się tak dokładnie przyjrzeć - każdemu można coś przypisać, u każdego można odnaleźć momenty, kiedy zachowywał się dziwnie. Nawet ja zapewne wzbudziłam wasze podejrzenia. Ale po takich epizodycznych zachowaniach trudno kogoś ocenić. Jedynym naprawdę dziwnym, choć nie wiem czy to dobre określenie, człowiekiem jest tu Uru, ale on przecież prowadzi nas, żeby znaleźć pomoc, ratunek, więc nie widzę sensu oskarżania go. Czy komuś ufam? Trudno mówic o zaufaniu znając się od wczoraj i to w takich okolicznościach! Zblizyłam się do zakonnicy i Sowy, bo z nimi spędziłam najwięcej czasu, oni mi pomogli. A skoro pomogli, to chyba nie są tymi złymi. Nie mam żadnego konkretnego typu. A Ty? wyglagasz mi na konkretną kobietę, które wie co robić. Masz jakąś koncepcję?
  15. Buscetta

    Forumowa Mafia

    Buscetta szła w milczeniu i dalej myślała. Widziała też, że i inni dokonują analizy zastanawiając się, czy i kto spośród nich mógłby być mordercą. Nikt jednak nie miał odwagi odezwać się głośno i powiedzieć, co o tym myśli. Ona też nie. Choć były osoby, którym ufała z góry, a były i takie, które swym dotychczasowym zachowaniem wzbudzały jakieś podejrzenia - i pewnie każdy taki podział zauważył - Buscetta nie potrafiła tak zwyczajnie powiedzieć, że to właśnie ten osobnik dokonał mordu. Czy była tchórzem? Chyba nie. Zresztą jak można kogoś oskarżyć nie posiadając żadnych konkretnych dowodów, jedynie jakieś domysły. Nie przyłapała nikogo na gorącym uczynku, nie widziała u nikogo niczego, co ewidentnie wskazywałoby na jego złe zamiary, a detektywem była żadnym. Ech.... i co teraz?